Historia w Polsce mniej znana ale całkiem ciekawa. Starcie między Amerykańskim wojskiem a Wagnerowcami w Syrii, co prawda z 2018 ale dzisiaj byłoby raczej podobnie. Całkowita porażka rosjan.
Jakem hejter kacapstwa, tak wątpię żeby odjebali taką amatorkę mając go "na wyłączność" u siebie. Nawet jakby pierwsza próba zawiodła to u lekarza by mu się pogorszyło.
@festiwal_otwartego_parasola jeśli pogodził się z tym, że na fotel dyktatora w Syrii już nie wróci, to w sumie na rękę byłoby mu sfingować swoją śmierć, żeby się żadne trybunały nim nie interesowały.
Na łamach Krytyki Politycznej ukazał się dość ciekawy artykuł słoweńskiego filozofa, Žižka. Porusza on tam temat ostatniej, szybkiej porażki Asada i to z ręki nie świeckiej opozycji, ale muzułmańskich fundamentalistów.
Jak większość komentujących, nie znam odpowiedzi na te pytania, dlatego też wolę skupić się na szerszym oglądzie sprawy. Ogólnym rysem całej tej historii, podobnie jak w Afganistanie po wycofaniu się Amerykanów i w Iranie podczas rewolucji w 1979 roku, jest to, że nie doszło tu do żadnej decydującej bitwy. Reżim po prostu złożył się jak domek z kart. Zwycięstwo zaś przypadło stronie, której akurat chciało się walczyć i umierać za sprawę.
To, że reżim był powszechnie znienawidzony, nie wyjaśnia w pełni, co się stało. Dlaczego znikł świecki opór wobec Asada, a ostali się jedynie muzułmańscy fundamentaliści, którzy teraz na tym skorzystali? To samo pytanie można zadać w przypadku Afganistanu. Dlaczego tysiące ludzi ryzykowało życiem, żeby załapać się na wylot z Kabulu, ale nie, by zwalczać talibów? Siły zbrojne starego afgańskiego reżimu były może lepiej uzbrojone, ale po prostu nie miały woli walki.
Žižek słusznie zauważa, że współczesne, świeckie i liberalne ideę nie mają już zdolności do mobilizowania mas.
Pozytywistyczna koncepcja wiedzy jako „obiektywnego” wyrazu rzeczywistości – co Foucault scharakteryzował jako pacyfikujące, neutralizujące i normalizujące formy współczesnej zachodniej władzy – jest ideologią „końca ideologii”. Z jednej strony mamy rzekomo niezideologizowaną wiedzę ekspercką, z drugiej zaś rozproszone jednostki, z których każda skupia się na własnej, idiosynkratycznej trosce o siebie (w ujęciu Foucaulta) – na drobnych przyjemnościach życia. Z punktu widzenia liberalnego indywidualizmu jakiekolwiek powszechne zobowiązanie, zwłaszcza takie, które niesie ze sobą narażenie życia i zdrowia, jest podejrzane i „irracjonalne”.
Religia jest dziś natomiast jedyną ideą zdolną angażować jednostki w akcie kompletnego poświęcenia.
To, dlaczego religia wydaje się mieć obecnie monopol na zbiorowe zaangażowanie i samopoświęcenie, najlepiej wyjaśnia Boris Buden, który twierdzi, że religia jako siła polityczna odzwierciedla postpolityczną dezintegrację społeczeństwa – rozpad tradycyjnych mechanizmów, gwarantujących niegdyś stabilność wspólnotowych więzi. Religia fundamentalistyczna jest nie tylko polityczna – to w istocie polityka. Dla wyznawców nie jest już zaledwie zjawiskiem społecznym, ale samą fakturą społeczeństwa.
Jeśli miałbym przewidywać jakąś przyszłościową porażkę zachodu względem innych cywilizacji to właśnie w tym. Nikt nie będzie miał motywacji do obrony zachodniego stylu życia i statystyki to potwierdzają. W krajach zachodnich tylko mały procent populacji jest gotowy walczyć za swój kraj.
@Al-3_x zawsze jak czytam tych filozofów współczesnych to jestem przytłoczony. Pamiętam tak samo byłem przytłoczony, gdy za dzieciaka oglądałem w TV głodne dzieci w Afryce i to że trzeba tam dawać kasę. Po latach dowiedziałem się, że kasa ta trafia tylko do złodziejskich organizacji, które nie pomagają, a żyją z organizowania pomocy. A jak pomoc trafia to do lokalnych oligarchów a nie biednych. Czy powinniśmy się przejmować upadkiem Europy? Nie, bo nie mamy na to wpływu, a są organizacje które mają i to od ich interesu zależy nasze przetrwanie.
Walczą z nim Kurdowie, fundamentaliści, ludy z południa i ISIS, które jest blisko fundamentalistów.
Przez lata trzyma wszystkich za mordę bo ma armię a inni nie mają koordynacji i sprzętu
Budżet Syrii się sypie, oligarchowie są odsuwani od koryta, liczebność armii spada o połowę, jest problem z wypłatami
Fundamentaliści wspierani przez Turcję rozpoczynają rewoltę. Mają drony i wyszkolenie a rząd przegapił moment.
Armia nie ma motywacji i nie wie jak walczyć przeciwko dronom.
Kurdowie i południe przyłącza się do rewolty, prawdopodobnie byli dogadani z fundamentalistami
Otwarcie kolejnych frontów daje dowódców do zrozumienia że to nie ma szans, następuje upadek obrony mimo posiadania sprzętu.
Ruscy nie pomagają bo są uwiązani w Ukrainie, zamykają się w bazach i obserwują.
Assad ucieka do Moskwy, Putin ma problem bo traci bazę wypadową na Afrykę a Erdogan poszerza strefę wpływów na Syrię i aktywnie działa w Azji środkowej bo marzy mu się Imperium Osmańskie a jeszcze Kurdów może niszczyć. Realizacja strategii militarnej w celu politycznym
Słowacki Filozof: tylko religia może motywować tłumy.
Coś ruska flota nie ma szczęścia ostatnio. Niedawno trzy tankowce miały problemy na Morzu Azowskim (conajmniej dwa zatonęły, powodując katastrofę ekologiczną przez wyciek mazutu) a teraz jeden ze statków które miały ewakuować orków uciekających z Syrii wybuchł i też poszedł na dno.
Prostuję tę informację. Statek płynął z Bałtyku do Władywostoku(!) z cennymi częściami do nowo budowanego przez moskowię lodołamacza atomowego. Wiózł dźwigi i jakieś włazy. Ten rejs nie miał nic wspólnego z Syrią. Putin płakał jak się dowiedział z pewnościa. Swoją drogą to szok że muszą wozić takie towary cuszimskim szlakiem przez pół świata zamiast zrobić na wschodzie.
@tmg Przecież jedno nie wyklucza drugiego. Z Bałtyku do Władywostoku najkrótsza droga biegnie przez Morze Śródziemne i Kanał Sueski, tuż przy wybrzeżu Syrii. Więc przy okazji miał ewakuować orków stamtąd, albo płynąc w jedną stronę albo wracając tą samą trasą.
Afganistan w 2021: talibowie przejmują cały ku⁎⁎⁎⁎ołek na sztywno, ale będą potrzebowali pomocy humanitarnej, bo kraj jest w kompletnej ruinie, więc może będą chętni do dialogu, są szanse i możliwości
Afganistan w 2024: kobietom zakazano odzywać się w miejscach publicznych
@Fly_agaric nie ma co się łudzić- te religijnie pierdolnięte zwierzęta się nie zmienią. Przerabiamy to non stop w tamtym bliskowschodnim grajdole od kilkudziesięciu lat i ciągle jest to samo.
ehhh USA temu winne. Bez nich Rzymianie byliby juz dawno zaorani i nie byloby tej calej imby z bombardowaniem cywilow. A juz w ogole to Brytole sa winni bo to oni zainstalowali Rzymian tam gdzie teraz sa.