Wiecie może czy jest gdzieś dostępna wersja edukacyjna/dla hobbystów PTC CREO? Dostałem się do pracy gdzie będzie właśnie ten program i chciałbym go chociaż trochę opanować zanim pójdę do firmy. Tak, firma wie że nie umiem tego programu i mam mieć szkolenie wdrożeniowe ale nie chce iść totalnie bez przygotowania a jest widzę za grosze ciekawy kurs na udemy i z chęcią go bym przerobił.
@lukmar Wszystko fajnie tylko zakładasz, że twoja praca będzie miała dokładnie 80 stron. Podczas pisania możesz wpaść ns genialny pomysł, ktory podniesie wartość twojej pracy. Wtedy może się okazać, że masz 120 stron do napisania.
@Mr.Mars Uczelnia wymaga 90 stron +/- 15%. Celuję w minimum. Uznałem że ilość stron to najprostszy wskaźnik postępu. Chcę w miarę trzymać rękę na pulsie, a nie robić dokładny harmonogram.
@Mr.Mars Pytanie jak bardzo jest świadomy, że nikt tego na serio nie przeczyta i praca wyląduje w jakimś podziemiu zamknięta na 4 spusty (jak to było u nas). Więc po co pisać 120, skoro można 55?
@lukmar z dowolna praca na studia jest tak, że wystarczy coś tam na⁎⁎⁎ać, dostać dowolną ocenę na koniec i cieszyć się ze ma się to za sobą bo nikt nigdy o to w żadnej pracy nie zapyta a jak zapyta to nie chcesz tam pracować xD
@lukmar kiedyś udało mi się nie napisać pracy magisterskiej. Minął termin absolutorium, kilka lat a to mi tak siedziało w głowie, że zapisałem się zaocznie na nowe studia magisterskie. Odbębniłem znowu dwa lata. Dobre było to o tyle, że pracę oddałem jaki pierwszy z roku. Powodzenia. Zrób to teraz.
Znowu jakas studentka chciała się mnie coś pytać na katedrze w sprawie zajęć, a ja jestem tylko zwykłym, szarym magistrantem a nie żadnym asystentem.
Jak kiedyś zobaczę, że siedzą w sali bez prowadzącego, to wejdę i powiem że ja dzisiaj w zastępstwie i zaczynamy od niezapowiedzianego kolokwium ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
czy jeśli ktoś chciałby się przebranżowić na IT i #programowanie to warto robić studnia zaoczne? czy lepiej się skupić na samym programowaniu przez rok czy dwa? z jeden strony w szkole idzie się nauczyć dużo ciekawych i przydatnych rzeczy ale jednak czas żeby ogarnąć to aż 3,5 roku a wieku 35lat to już trochę jest. co myślicie? 😁
@MolibdenowyMateusz studia generalnie są mało potrzebne w programowaniu, a zaoczne już tym bardziej. Na dziennych czasami coś tam poznasz z podstaw podstaw albo nauczą cię matematyki/fizyki (czasami się przydaje). Ale zaoczne to taka proteza studiów, byle mieć papier (wiem, bo sam byłem). To jest spoko, jak faktycznie papieru potrzebujesz, ale papier w IT to ostatnie na co się patrzy.
@MolibdenowyMateusz Nie byłem na kursie, byłem na studiach. Z tego co patrzyłem na programy różnych kursów, to są dużo bardziej konkretne i efektywne niż studia - lepszy stosunek poświęconego czasu do ilości i przydatności materiału, a co za tym idzie raczej bardziej opłacalne, żeby się przebranżowić. Studia w tym wypadku mogłyby być całkiem spoko po kursie, w celu poznania ludzi z branży i pogłębienia wiedzy.
@FulTun @NooT @rzuf @potato_fairy dzięki za komentarze. zacząłem te studia w lutym bo myslalem ze cos wiecej sie naucze i cos mi ta szkola da, ale mam wrazenie ze zaliczyć zalicze, kontaktu z prowadzącym prawie wcale, dużo z tego nie wynosze. może jakbym był zaraz po liceum to co innego ale w tym wieku to odpuszczam
@MolibdenowyMateusz ja bym został, rekrutacja stoi w miejscu w IT. Studia pozwalają trochę wyróżnić się od konkurencji na rynku pracy. Jest dostęp do targów, kół naukowych. Czasami korpo organizują wspólnie z uczelnią szkolenia po których można dostać u nich pracę. Tylko trzeba być wytrwałym.
Miałem nic nie pisać dzisiaj, ale jestem w Poznaniu, a jak Poznań to przy okazji siadająca psycha, więc coś tam skrobnę.
Wiecie, czego najbardziej nie lubię? Jak prowadzący sam mówi :,,nikt tego w praktyce nie robi". Właśnie miałem taką sytuację, i to nie jest pierwszy raz na tej uczelni.
No k#rwa, to po c#uj nas tym męczysz? Nie potrafisz wymyślić, czegoś, co nam by się przydało? Toć to nie podstawówka, gdzie jest z góry określony przez Czarnka program i jak ma być papież to będzie papież, choćby cała szkoła go szkalowała.
Za takie coś od razu refund powinien przysługiwać, nie po to płacę 2,2 k golda za semestr, by uczyć się czegoś co nikt nigdy nie wykorzysta.
Ogólnie, zaoczne na up to żart, ale to opowieść na inny wpis.
Czy warto iść na magisterskie na inny kierunek niż studia 1 stopnia po 30 roku życia, skończyłem 8 lat temu jedne studia, ale nie znalazłem po nich pracy w zawodzie poza tym chciałbym coś robić w weekendy i nie siedzieć w domu, głównie dlatego właśnie chcę iść dalej się uczyć. Myślałem nad zarządzaniem i inżynierią produkcji lub finansami, tylko nie wiem na co się zdecydować, po którym kierunku mam choć trochę większę szanse na znalezienie pracy i też nie wiem, czy bardzo będę do tyłu z przedmiotami jeżeli pójdę np. na finanse, ziip 2 stopnia, a okaże się, że będą kontynuować jakiś materiał z 1 stopnia.
@Blackmoon bez problemu możesz zacząć II stopień na innym kierunku - na pewno są wyjątki typu po licencjacie z wychowania fizycznego nie pójdziesz na mgr z konstrukcji stalowych
Z tego co się orientuję jako takiej kontynuacji przedmiotów nie ma, ale licencjat to głównie podstawy wszystkiego np. licencjat - podstawy rachunkowości, mgr - rachunkowość finansowa lub licencjat - teoria zarządzania, a na mgr - zarządzanie zasobami ludzkimi.
Na studiach II stopnia też często są specjalizacje np. finanse i rachunkowości, specjalizacja bankowość i finanse. Więc oprócz elementów rachunkowości, będzie dużo zagadnień z sektora bankowego.
Możesz też zobaczyć jakie przedmioty są realizowane na poszczególnych kierunkach i zdecydować czy dasz radę. Uczelnie mają na stronach sylabusy, plany zajęć.
Jest tu ktoś z was kto chciał się bawić w doktorat, ale relacje z promotorem nie należały do najlepszych i generalnie nie ma kto wam wystawić rekomendacji?
Z tego co widzę to często tego wymagają, czy to do robienia PhD za granicą czy to robienia PhD w jakiejś placówce badawczej, np ifj.
Nawet jak ma się wiedzę to jak miałeś pecha to nic nie zdziałasz.
Ehhh chyba trzeba ponownie magisterkę, ale teraz za granicą pierdolnąć.
Uprzedzajac pytania. Rozwijam się w kierunku quantum computingu a tam prędzej czy później doktorat jest wymagany. Poza tym hobbystycznie interesuje się fizyką, więc orientuje się czy da się coś zdziałać jak się utrzymuje zajawka i nie mam bombelkow itd a średnio się domknęło studia.
Ty się nie baw w naukę w Polsce. Tutaj albo jesteś mierny, bierny ale wierny albo nic nie osiągniesz i nigdzie nie zajdziesz. Mam 4 fakultety i mnóstwo szkoleń a gówno a nie robotę mogę znaleźć. W Polsce każdy cię oceni na samym dnie, więc nie kieruj się oceną innych tutaj w kraju. Zagranicą dopiero rozwija się skrzydła.
@Tank1991 Mówisz o wentylatorach dla energetyki? Na czym opierasz swoją wiedzę wygrywania chinczyków w przetargach? Jakie firmy chińskie znasz? W swojej karierze nie natrafiłem na chińczyków.
Ona nie jest żadnym profesorem, ma tytuł doktora habilitowanego. Filologii, czyli zna się na literaturze rosyjskiej ale niekoniecznie na czymkolwiek innym. I jest najwyraźniej z pochodzenia rosjanką więc jej antyukraińskie nastawienie nie zaskakuje. Normalna V kolumna.
@Kronos Ona urodziła się w okolicach Ługańska (Ukraina), matka z domu Tałmazan w jej żyłach płynęła krew Rosyjska, Ukrainska i Wołoska a tatko Polak był chemikiem
Mamy na warsztatach czy szkoleniach jakieś poznawanie się i inne pierdololo i strasznie mnie to stresuję bo nie mam co o sobie mówić a muszę coś gadać na siłę przez co boję się wyśmiania przez innych, oraz gdy mówię, że nie mam nic do powiedzenia to naciskają na mnie jeszcze bardziej i próbują coś wyciągnąć. Ostatecznie i tak wychodzę tylko na największego spierdoksa i mam ochotę uciec.
Jeszcze ogromnym utrudnieniem jest to, że w takich rzeczach głównie kobiety biorą udział. #studbaza #studia #zalesie
Nono, frankenstein Rodowicz, czy alkoholiczka Kozidrak z ekipą, nie ma to tamto, gwiazdy "studenckich" juwenaliów jak się patrzy ( ͡° ͜ʖ ͡°) #rzeszow #juwenalia #studbaza
@jedzczarnekoty możesz się zdziwić, jak dobrze się będą bawić na Rodowicz i Bajm, resztę to tam ludzie po 2 piosenki znają, a na Rodowicz to będą cały występ z pamięci lecieć
Macie jakieś rady jak się przygotować na rozmowę kwalifikacyjną? Do wyboru mam Chorwację, Turcję, Islandię oraz Rumunię. Hiszpanii raczej nie będę brał pod uwagę ze względu na wymagany hiszpański B1. Możecie się podzielić wrażeniami, jeśli byliście na Erasmusie w tych państwach
Gdzie szukać praktyk na studia a najlepiej płatnych? Moje CV nie jest zbyt imponujące a mam 720h do wyrobienia do grudnia i boję się, że nie przyjmą mnie nigdzie i trochę szkoda mi tyle czasu za darmo robić. #studbaza #studia
Agencje marketingowe,Agencje reklamowe,Firmy doradcze,Działy związane z zarządzaniem i wspomaganiem procesów decyzyjnych,Działy marketingu,Działy HR,Działy public relations,Firmy handlowe,Instytucje finansowe (w tym banki) Agencje rezerw materiałowych.
Realnie - Agencje marketingowo/reklamowe najprędzej albo jakieś kadry (HR). Możesz też starać się o jakąś pracę jako handlowiec - może jakiś bank albo ubezpieczalnia.
Wada jest taka,że praca za którą płacą to praca w której będą cię chcieli na stałe,a praca w której nie płacą na stażu - cóż,to praca w której nie płacą (a koszty dalej są !)...
Tylko że to niestety Łódź. Z dużych miast podobno jedno z gorszych miast jeśli chodzi o dobrą pracę.Ale no powodzenia. Nie znam sytuacji w Łodzi,ale patrz jakie tam korpo czy coś w tym stylu macie i tam uderzaj.
Jak chcesz się zatrudnić to szukaj na pracuj.pl,olx i innych tego typu serwisach. Jak na staż i robić za darmochę to nie powinno być problemu,gorzej jak sensownie płatna praca - wtedy będą wybrzydzać,ale może się uda.
Mam bardzo fajny podręcznik z dobrze wytłumaczonymi treściami, które opisuję w pracce magisterskiej, ale trochę lipa mieć kilka odnośników do tego samego podręcznika co nie? Podpierdzielam więc z niego źródła, tzn. oczywiście sprawdzam czy są tam te treści. Czy takie zachowanie jest w porządku?
Tak jakby wykorzystuję podręcznik jako magazyn źródeł.
Druga spraw biorę też z niego schematy z różnych źródeł na licencji CC, i zamierzam dawać odnośniki bezpośrednio do tych źródeł a nie podręcznika. Co myślicie?
Praca magisterska ma udowodnić Twoją umiejętność pracy z literaturą i korzystanie ze źródeł. Doktorat ma dowieść, że potrafisz samodzielnie prowadzić badania naukowe. Dopiero wtedy (po doktoracie) jest się naukowcem pełną gębą. Nikt nie oczekuje, że praca magisterska będzie unikatowa, wnosząca nowe treści, twórcza. Ona tylko ma pokazać to, co napisałam we wstępie. I to będzie w niej oceniane, a nie innowacyjność badań. Trudno oczekiwać oryginalnego opisu klimatu Poznania (w pracy przyrodniczej), jeśli opisywało go już przed Tobą z 2000 osób na przestrzeni wielu lat a jak wiadomo klimat akurat jest niezbyt zmiennym czynnikiem środowiskowym. Siłą rzeczy pojawiają się powtórzenia...