Niedługo coroczne podsumowanie Spotify więc proponuję kolejną edycję #kacikmelomanaekstra Wrzucamy wybrany kawałek ze swojego top 5 z danego roku. Gatunek i długość nieistotne.
Przy okazji stworzymy topkę #hejto 2025
Co myślicie?
@radidadi Włączyłem ale nie będę udawał, że słyszę różnicę, nie mam jakiś wybitnych głośników ale w ciemno mógłbym nie odgadnąć czy jest to wersja bezstratna czy też nie.
Nie wiem od czego to zależy, ale czasami jak odpali radio jakiegoś dziwnego utworu to puszcza same perełki, których nie znałem. Znów innym razem to wejdzie na taki szajs, że nawet nie wiem jak to ma być powiązane z oryginalnym utworem.
Jest kilka motywów tematycznych. Zero reklam. Po założeniu konta - jest darmowe, możesz wtedy dawać+/- do utworu który słyszysz i algorytm będzie Ci podrzucał więcej mniej w przyszłości. Jeśli nie założysz konta lub będziesz niezalogowany to będziesz miał cały przekrój w danym kanale tematycznym. Ja tak słucham i wyłapuje sporo nowych dla mnie fajnych kawałków
Pomyślałam sobie żeby otworzyć kanał youtube albo na spotify wstawiać mp3, gdzie będą opowiadania fantasy w postaci słuchowiska, czy audio drama. Gdzie każda postać zawarta w tym opowiadaniu będzie miała osobny głos, a w tle będzie leciała muzyka według aktualnej sceny. Jak będą walczyć to będzie battle music, jak będzie smutna scena to sad music. Większość audiobooków jest daremne bo robione tylko przez jednego lektora i tylko go słychać, a ja bym chciała tam wypowiedzi różnych bohaterów a nawet podkład muzyczny. Muzykę bym generowała za pomocą suno.ai a głos bohaterów za pomocą google aistudio lub jakieś elevenlabs.
wygenerowanie godziny audio to około 100 zł, zakładając że za pierwszym razem większość będzie ok i nie będziesz musiała regenerować zbyt dużo linijek tekstu. Pewnie da się to obejść, ale z drugiej strony jak chcesz mieć takie funkcje jak wielu lektorów i łatwość edycji i poprawek, to musisz korzystać z płatnych narzędzi.
Osobną kwestią jest to, że musisz mieć tekst, który lektor przeczyta. I to dobry tekst, a nie AI slop, bo nikt Ci nie będzie słuchać.
Jak robiłem sobie testy, to większość ludzi mi mówiła/pisała że to fajny pomysł aby opowiadania miały więcej niż jednego lektora, czyli narrator + poszczególne postaci. Ale w praktyce jak złożyłem parę takich fragmentów i dałem do odsłuchania, to ludzie o wiele lepiej oceniali wersję z pojedynczym lektorem.
Ten link powyżej to test jednego z moich opowiadań, który sobie postanowiłem też wrzucić na YT dla beki.
I na koniec - taki YT może Ci oflagować kanał jako AI slop i nie dopuści monetyzacji = zabije Ci realnie zasięgi.
Powiedział bym, że w dobie AI twój trud zostanie zastąpiony przez boty w ciągu roku/pół czyli tyle ile zajmie Ci rozkręcenie kanału. Próbować warto, ale z szerokim użyciem narzędzi AI. Lub lepiej - Utworzeniu narzędzia AI do audiobooków, które zaciągną wygląd postaci i będą wyświetlać generowane obrazki na podstawie właśnie słuchanych opisów.
Artysta nazwany FAKE MUSIC, konto zweryfikowane przez Spotify, w repertuarze kilkanaście znanych piosenek w coverze Funk/Soul. Widać tu jednak jakąś jednolitość, bo miniaturki przedstawiają murzyna z fryzurą afro, zawsze tego samego, wyglądającego jak wyciągnięty z lat 70. Piosenki śpiewa ten sam głos. Kto to? No nie wiadomo, artysta nie ma żadnego opisu, a 150k odsłuchań miesięcznie.
Mam podejrzenie, że to AI. Ktoś przerabia znane piosenki na Funk/Soul i wrzuca, wiele na to wskazuje, jednak nie jestem w stanie usłyszeć jakiegoś zniekształcenia czy innych charakterystycznych dla AI fragmentów, więc zostaje tylko podejrzenie. Ale może ktoś rozpozna czyj to głos? Albo chociaż do czyjego głosu podobny.
Sęk w tym, że jest to bardzo chwytliwe. Naprawdę dobrze się tego słucha.
Jakie macie zdanie na ten temat? AI to nie sztuka i od razu do kosza? Czy ktoś, kto za tym stoi to jednak artysta, bo to jednak on napisał prompta w odpowiedni sposób i stworzył ciekawe covery? Czy to jest w ogóle w porządku robić coś takiego i zarabiać na tym? No bo przy 150k odsłuchań na pewno autor zbiera z tego jakieś pieniądze.
@ZohanTSW zależy od tego, jak będzie wykorzystywane - część będzie wykorzystywać LLMy do tworzenia wstawek, co będzie łatwiejsze lub tańsze, inni pójdą w całości w LLM. Ale nie mam wątpliwości, że muzyka stanie się bardziej odtwórcza
@pacjent44 słychać tutaj AI, momentami wokal jest aż za czysty, a chyba nawet słychać jakieś zniekształcenia. Mimo to i tak bardzo dobrze to brzmi, a to jest język polski. Angielskiego AI jest dużo lepiej nauczone
15 sierpnia – muzyczna historia, którą chcę się z Wami podzielić
Cześć. Tworzę muzykę na ogół wtedy, gdy czuję, że mam coś ważnego do powiedzenia. Tak było w przypadku tej piosenki – czeka już na swoją premierę. Nie powiem, że to wielka produkcja, naszpikowana znanymi nazwiskami i gotowa na Grammy.
To muzyka, w którą wierzę. Każde słowo powstało w świecie kontrastów. Z jednej strony inspirowała mnie relacja, która rozkwitała wiosną, niosąc nieskończone nadzieje. Z drugiej – znalazłem się w momencie, gdy kogoś równie ważnego traciłem. I choć walczyłem, ostatecznie i bezpowrotnie: utraciłem na zawsze. Utraciłem jej rady – nawet te, o które nigdy nie prosiłem – i unikalną więź, wykraczającą poza schemat mama–syn.
Dlatego nie uważam, by była to piosenka „na każdą okazję”. To zapis dziennika, refleksji, bólu i straty, ale też ciepłej pamięci, która pozostaje. To pożegnanie.
Być może ktoś znajdzie w tych kilku minutach ukojenie, spokój i ciepłe wspomnienia – tak, jak ja znalazłem je podczas pisania.
Premiera 15 sierpnia – linki pojawią się/zaktualizują się tutaj:
Dzięki za fajny opis tego co będzie na albumie ale bez jakiegolwiek odsłuchu, dalej nie wiemy czego się spodziewać. Wydajesz jakiś singiel przed premierą żebyśmy mieli jakiś punkt odniesienia?
@Mikel , dzięki za zainteresowanie. Czy to będzie album, to duże słowo - parę piosenek. Ale będę je publikował w czasie. Na razie wleci jedna i zobaczymy... w sensie takim, nie co z nią będzie, bo myślę, że nic, tylko jak ja to zniosę. Jestem zamkniętą w sobie osobą i coś takiego jest dla mnie bardzo trudnym wyjściem zza skorupy.
W związku z tym wszystkim nie przemyślałem tego, nie zrobiłem tego z głową, a zasugerowałeś coś co by się sprawdziło i dobrze zagrało. No ale, jest jak jest. Natomiast zapisałem sobie to na przyszłość jako cenną uwagę.
Ja całe życie #tidal i nie ścigam bitrate, ale krwa 96kbps jako "normal" xD Przecież to jest audio odpowiednik mema "need more jpeg". Dali by choć te 192kbps.
@Marchew nie można nie usłyszeć różnicy między 96kbps a czymś normalnym, chyba że mastering/produkcja jest zrypana na amen. Między np 256kbps z itunes, a loseless, no to już inna historia.
Nie będę ściemniać – zależy mi na wyświetleniach. Każdy stream to dla mnie realny krok naprzód. Dzięki temu mogę inwestować w lepsze brzmienie, rozwijać kompozycję, planować wydanie pierwszej płyty.
Po latach ciszy i prób, które nie dawały efektów, coś wreszcie się ruszyło. W końcu mam poczucie, że się przebijam.
Jeśli chcesz mi pomóc – słuchaj moich numerów na Spotify, dodawaj do playlist, udostępniaj znajomym. Im więcej ludzi słucha, tym większe mam możliwości.
Dzięki wszystkim, którzy już są – i tym, którzy dopiero odkryją.
@razALgul znam, używam. Nie wiedziałem, że to regionalizm xd
U mnie głównie oznacza deptać, ale bardziej w sytuacjach jak np. ktoś umył podłogę i mówi, żeby nie tarasić mu (na zasadzie nie chodzić po niej), ale też właśnie nadepnąć, czyli ktoś zostawił coś na ziemi i mówi, żeby mu nie starasić. No i oczywiście jak się komuś nadepnie na nogę, ale nadepnąć też się używa
@pingWIN kurde też bym w życiu nie powiedział że to regionalizm, a do tego rzadki. używam normalnie słyszałem przez całe życie w kontekście chodzenia po mytej podłodze jak napisałeś ("gdzie mi tarasisz po mytym"), ale częściej bardziej ogólnie, że ktoś "natarasił", czyli zrobił bałagan ("natarasił w całym domu przy tym remoncie, a dali jes tak jak było").
Codziennie aktualizowana playlista z zawsze świezymi utworami z gatunków: #synthwave #chillwave #synthpop #cyberpunk #electropop dostępna już wszędzie... no prawie, bo nad synchronizacją z Deezerem jeszcze pracuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)