#sport

12
3613

W niedzielę byłem na kajakach.

Kilkadziesiąt kilometrów spływu, praktycznie cały dzień.

Kilka razy wychodziłem wypychać z mielizny własny kajak, czy kajaki znajomych. Niestety zapomniałem, że filtr przeciwsłoneczny może się zmyć.

Nogi przeszły już ze stanu "pali jak k⁎⁎wa mać", do stanu "piecze i zaczyna swędzieć" #lato #sport #rekreacja

Opalenizna do oceny (stan z teraz, po 6 dniach):

07c17e01-bc71-4ef5-a489-6f5ee661ee13

Zaloguj się aby komentować

Hejo Sportowe Swiry, nikt nie spodziewał się mojego posta tutaj w połowie miesiąca, a jednak;) wszystko za sprawą moich sluchawek, które niestety dokonały żywota i obecnie stoję przed wyborem nowych.


Jedno mam pytanie, gdyż sklaniam się w stronę czegoś jak JBL endurace peak 3 bądź soundcore sport x20, z tą taka zakładka za ucho, czy takie rozwiązanie pozwala na używanie równocześnie okularów przeciwsłonecznych? Nie ugniata tam za bardzo?


Rozwazam tez pchelki ze skrzydełkami stabilizujacymi, ktoś ma, używa?


Może macie jakieś inne, sprawdzone modele godne polecenia? Maja być wygodne, grać przyzwoicie, najlepiej wodoodporne, nie potrzebuje wodotryskow, czy choćby tłumienia hałasu.


Zdjęcie poglądowe:

#sport #muzyka #sluchawki #pytaniedoeksperta

0a684cea-32ba-4f81-8ac4-c10384125f0d
nxo userbar

Używałem ale nie dokanałowych, tylko tradycyjnych pchełek. Bardzo sobie chwaliłem, dopóki nie odkryłem neckbandów. Nawet takie, mimo wszystko, trzeba dobrać pod własne uszy. Musisz znaleźć model, który ci spasuje, bo nawet takie słuchawki potrafią bardzo się różnić komfortem noszenia.

Gdzieś jeszcze je mam, ale teraz już tylko neckbandy noszę. Z tym że, ja nie biegam - jeżdżę na rowerze. Ale używam ich do wszystkiego.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli was ominął news - Faith Kipyegon spróbowała jako pierwsza kobieta zejść poniżej 4 minut na milę, wszystko we współpracy z Nike (korzystali z nowych technologii i paru innych rzeczy, przez które jej wynik nie będzie uznany jako nowy rekord świata, ale zawsze).


Jej dotychczasowy najlepszy wynik: 4:07.64, lipiec 2023 (rekord świata)

Wynik osiągniety podczas #Breaking4: 4:06.42


Splity:


400m - 1:00.20

800m - 2:00.63

1200m - 3:01.84


Jak powiedziała: "Jeśli nie ja, to ktoś inny - pewnego dnia kobieta złamie czwórkę".


#bieganie #sport

3e75e7b6-0fb3-4ef0-bc2a-2102dae4c524

Zaloguj się aby komentować

Trochę w nawiązaniu do ostatniego wpisu trzeba zrobić aktualizację. Minął miesiąc i w tym czasie wspomagam się cały czas aplikacją Fitatu, którą polecam z całego serduszka każdemu, kto uważa że potrzebuje monitorować swoje przyzwyczajenia żywieniowe. Podsumowanie:


  • bieżnia co dwa dni na zmianę z rowerem (w zależności od pogody)

  • ćwiczenia rozciągające i proste ćwiczenia domowe co drugi dzień - te dni bez roweru i bez bieżni

  • minimalna ilość kroków dziennie: 10k - często dobijam "siedząc" na telefonie i robiąc kółka wokół stołu w konferencyjnej xD

  • od trzech dni do pakietu dorzuciłem kontrolowanie snu, jestem na próbwie 7,5h snu + 15minut drzemki. Dążyć będę d 6,0h snu + 20 minut drzemki bo będzie więcej czasu na pracę


Wyniki mnie zaskoczyły. W czerwcu jest mnie -2,4 kg! Przy średniej miesięcznej od stycznia do Maja w granicach ~1,5kg to ten miesiąc jest zaskakująco dobry. Stuknęło -10kg


Samopoczucie dobre, a nawet bardzo dobre. Cel, czyli koszula z wesela jest już w zasięgu wzroku i chyba nie będzie trzeba czekać do wigilii aby ogłosić sukces.


Mały #apel do wszystkich, którzy się zmagają ze zbyt dużą ilością tkanki tłuszczowej: Trochę samozaparcia, zmiana przyzwyczajeń żywieniowych, trochę ruchu (nie musi być to jakiś ekstremalnie wycieńczający trening) i da się poprawić swoje samopoczucie i zdrowie niewielkim kosztem. Ja od stycznia niee jestem cały czas na ekstremalnym głodzie i nie odmawiam sobie kebabów ani pizzki, a do kawy często mam kawałek sernika. Wyniki i tak są bardzo dobre. Wystarczy się nie przejadać! Jakby ktoś chciał zacząć cykl redukcyjny, a nie ma pomysłu to chętnie podpowiem jak zacząć. Później serio idzie z górki, tylko trzeba się nastawić na zmianę trybu życia, a nie na "kilkumiesięczną dietę"!


#chwalesie #zdrowie #redukcja #sport

a2ee5fe9-bf96-4795-9eca-4e61dcaae72a

@Fen dla osób zdrowych jest tak jak mówisz. Żeby powolutku i sukcesywnie ubywało nadmiaru fatu, wystarczy w sumie tylko zmiana nawyków. Niekoniecznie ogromna. Zwracać uwagę co się wpieprza, a przede wszystkim chociaż na oko wiedzieć ile tych kalorii władowaliśmy. Nawet ruch nie musi być żadnym sportem, bo bardziej będzie chodziło o rozruszanie metabolizmu i nadanie chęci ciału, a nie o samo spalanie z wysiłku. Bo jak ktoś ma zaległości to i tak zbyt łatwo ma te skromne zyski zajeść (częsta pułapka, spalenie 200 kalorii lekkim treningiem i w nagrodę zjedzenie 300 w batonie).


Znam masę ludzi, którzy zrzucili wagę bez jakichś wielkich wyrzeczeń i "walki". Ot, sukcesywnie dzień po dniu, zaczęli bardziej zwracać uwagę co robią i co wkładają do ust.


Sam zrzucałem niewielką nadwyżkę, ale mogę powiedzieć co mi pomaga w ogarnianiu siebie. Rytuał. Wprowadzić jakąś bzdurę, którą robię codziennie. Kontrolować ją dopóki nie wejdzie w nawyk. Może to być niewielkie, ale musowo zrobić. W tym przypadku powiedzmy, że byłby to spacer. Bez narzuconych kilometrów, po prostu sam fakt wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Piękny to był #nightscating , choć całego nie przejechaliśmy - bo byliśmy koło domu, a część towarzystwa idzie jutro do pracy, więc by oszczędzić czas nie jechaliśmy do mety.

Fajnie się jedzie przez miasto ulicami. To zupełnie inna perspektywa. Świetna jest też atmosfera podczas inprezy. Polecam!

#rolki #warszawa #sport

f0c35e50-3cf0-4a9e-a965-931c5b4fac34

Zaloguj się aby komentować

Najnowsze wieści z Dead Cow Gully, czyli backyarda, gdzie padł nowy rekord świata.


Obydwaj zawodnicy (Phil Gore i Sam Harvey) wybiegli na pętlę nr 119, ale jak widać Sama poskładało doszczętnie.


Phil ukończył swoje zmagania, zatem nowy rekord świata w backyard ultra wynosi 119 pętli. 796 kilometrów!


#sport #bieganie #biegiultra #backyard

f24adfde-e067-4644-bfbc-767c1b74b4a7

@Zioman Naprawdę się zastnawiam, gdzie będzie granica. Bo choć ich podziwiam w opór, to mam wrażenie że zbliżają się do niebezpiecznego poziomu.

Zaloguj się aby komentować

Mieliśmy startować pojutrze w zawodach ultra na dystansie ponad 100km. Niestety zdrowie pokrzyżowało nam plany.

Wczoraj u mnie mocna gorączka, u @scorp od kilku dni poważny kaszel i osłabienie. Co prawda dziś czujemy się lepiej ale w takich chwilach trzeba kierować się rozsądkiem. Zdrowie mamy jedno, a startów w zawodach możemy mieć jeszcze wiele przed nami :)


Czy jest przykro? W cholerę. Tu nawet nie chodzi o wydane pieniądze na start, sprzęt i przygotowania czy poświęcony czas ku tym zawodom. Ale to była po prostu walka z własnym ego i narzuconymi przez siebie oczekiwaniami.

Jeszcze odbijemy to sobie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Są i plusy tej sytuacji:

- Szybciej rozpoczniemy nowy blok treningowy

- Mamy mase niewykorzystanych żeli na przyszłe treningi xD


Parę dni regeneracji i można zacząć przygotowania na jesienne starty. W rozkładzie jazdy oficjalnie mamy:

28.09 Półmaraton Gdańsk

25.10 Maraton w Lizbonie (Nasza pierwsza zagraniczna impreza biegowa ❤️)


W komentarzach przyjmuję wasze prognozy odnośnie tego jakie wykręcę czasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#bieganie #biegajzhejto #sztafeta #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #sport

@Trypsyna Byłem ciekaw jak wam setka pójdzie ale masz rację zdrowie ważniejsze! Także mocnego w wejścia w nowy program treningowy i spalenia kapci maratonie w Lizbonie .

@Trypsyna Bieganie setki samo w sobie to szaleństwo, przy problemach zdrowotnych to już by był obłęd. Współczuję Wam i podziwiam za zdrowy rozsądek. Sam się zastanawiam, czy miałbym go tyle co Wy

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

Ostatnio @Cathelek wrzucała dawkę motywacji, to teraz moja kolej.

Dużo mniejszej dawki motywacji, bo moje wyniki są dalekie od bycia imponującymi przy tym, co wrzuciła @Cathelek (ogromny szacun), ale może się komuś przyda


Strava dodała w ostatniej aktualizacji Streak, który pokazuje od jak dawna jesteście aktywni i wyszło na to, że w moim przypadku to 157 tygodni. Czyli już ponad 3 lata dość regularnie się ruszam, mając choć 1 aktywność dziennie i ponad 2000 aktywności łącznie.


Zmotywowała mnie waga Xiaomi, która raczej mocno przejaskrawia wyniki, ale dalej to było jedyne "narzędzie" jakie miałem pod ręką. Gdy stanąłem na niej po raz pierwszy trochę ponad 3 lata temu, pokazała mi, że nie dość, że ważę 109kg, to jeszcze moje ciało ma 46 lat, choć dowód mówił, że jednak 34 (i to świeżo po urodzinach). Nie wiem, co bardziej mnie zmotywowało, czy bycie grubaskiem, czy starszym dziadem niż jestem w rzeczywistości, ale to był punkt, w którym postanowiłem się za siebie zabrać.


Początki były wiadomo jakie, zacząłem od chodzenia i bardzo szybko chciałem zacząc biegać, bo wszyscy znajomi biegali i chciałem się razem z nimi wkręcić. Oczywiście bieganie, gdy jest się otyłym kończy się szybko problemami zdrowotnym, w moim przypadku zaczęło się od bólu łydek, a skończyło na kolanie wymagającym rehabilitacji. Trochę mnie to przystopowało, ale moja fizjoterapeutka powiedziała, że o ile bieganie musze sobie odpuścić, to nic nie stoi na przeszkodzenie spacerom (nawet dugim) i tak też zrobiłem.


NIe jestem urodzonym sportowcem, ale staram się znaleźć czas na choć 30 minut dziennie dla swojego zdrowia, przez spacer, bieganie czy przy najgorszym możliwym wariancie pogodowo-zdrowotnym, kręcenie kilometrów na rowerku stacjonarnym. Ten stojak na ubrania, który większość z nas kiedyś kupiła i teraz zalega w pokoju. Dołożyłem do tego stanie przy biurku w pracy i w domu, za co kręgosłup mi chętnie dziękuje dniami bez bólu.


Jakie są negatywne skutki:


  • nie boli mnie kręgosłup (choć bliżej mi do 40 niż 30 lat)

  • w tym czasie schudłem ze 109kg do 77kg (teraz dołożyłem kilka więcej, ale dalej z 8 z przodu) przy 186cm wzrostu

  • nie potrzebuję energetyka, żeby się obudzić

  • bycie aktywnym weszło mi na tyle w nawyk, że już nawet nie myślę, że idę na spacer

  • od leniwej parówy, która nie była w stanie przebiec kilometra udało mi się zejść poniżej 45 minut na 10K i poniżej 21:37 na 5K

  • bez problemu mogę przejsć 20km i nie umierać przez kilka kolejnych dni


Polecam się ruszać, jeśli ktoś uważa, że to nie jest coś dla kanapowca, to śmiało mogę powiedzieć, że jest, bo sam zaczynałem z niemałej wagi i ruszałem się jak słoń. O braku chęci do robienia czegokolwiek nie wspomnę. Pracuję przy kompie przez 10-12h dziennie i uważam, że ruch to najlepsze, co mogłem dla siebie zrobić, nie czekajcie z tym zbyt długo!

#codziennamotywacja #sport #odchudzanie #strava #galaretkanomore

dd067b72-1d05-4bd8-93c3-5fa17a65235c
7882e8fb-9d9f-4d1b-80f0-285c8e211e5b
426708a8-e4e8-46ec-ba36-63129c255b13
c5a2f54f-45df-4a2d-9b7e-85ea61f6d289
bd0c5b03-ab89-4a49-8556-df127337894d

@WujekAlien Aleś mi Wujku teraz zaimponował, brawo! Spacerki są super, również uskuteczniam i polecam każdemu Mi spodobało się zamykanie ringów w aplikacji Fitness na #ios i comiesięczne wyzwania

Fajnie, że zawalczyłeś o swoje zdrowie! Tak trzymaj. Jak przy tym wszystkim udaje Ci się czytać tyle książek? XD

I ile km średnio miesięcznie biegasz?

Zaloguj się aby komentować

Dobry pinkt zaczepienia, idealny środek ciężkości, można dobrze złapać, nawet w dwóch miejscach przy odrobinie wprawy, a jak partnerka nie jest dewotką, to może i uśmiechem się odwdzięczy.

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy raz w tym roku pływałem. Dobrze się nie pozbierałem po piątkowej siłowni i dałem sobie dzisiaj w kość. Mając prawie 40 na karku, to nie spodziewałem się, że będę potrafił ponad 1,5km przepłynąć bez odpoczynku. Tak o, po prostu. Jednak teraz to zdycham... #sport #plywanie

5355a47e-72c4-4e1b-b509-cdc9ec58724a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Udało się mi moją babę zachęcić do biegania (nie ona na jpg) w takim stopniu że wczoraj sama ponaglała mnie żebym z nią szedł tuptać. Dwa pytania do społeczności:

-rok temu na powodzi zgubiłem swojego banda, polećcie jakiś zegarek do biegania nie za miliony.

-baba biega w losowych adidasach jakieś buty z Decathlon do biegania nie za miliony.


#bieganie #baby #sport #biegajzhejto #butydobiegania #zegarki

32f8fa72-8e66-4513-bb8a-c44bbefff026

Z butów polecam Asicsy najprostsze, coś koło 200 zł wyjdzie. Dla mnie są trwałe ale ja ich raczej na siłowni używam niż do biegania.

@bishop zdecydowanie Asicsy, jakieś żelowe. Każde będą dobre. Ale tak naprawdę, to nie musisz kupować butów bo te co ma teraz też będą dobre

@korfos ja rozumiem tani zegarek, ale bez przesady aby jakieś chińskie gówna dawać. Nawet nie ma pomiaru tętna czy kroków. Jedyna zaleta to wodoodporność ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@AmAd Garminy są super, Venu dla kobiet, Forerunner dla biegaczy, Vivoactive dla ogólnej aktywności i śledzenia sportowego stylu życia. Instinct to taki pancerno-outdoorowy zegarek i dobry do pływania i szwędania się po bezdrożach, mocna bateria. Mam Instinct 2 i polecam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować