Prysznic już był kąpiel odbyta
#noc #rozkimny #sen

Prysznic już był kąpiel odbyta
#noc #rozkimny #sen

Zaloguj się aby komentować

Zdrowy sen to jeden z najważniejszych czynników warunkujących odpowiedni rozwój dzieci. Dotychczas badacze wykazali, że długość snu u dzieci jest warunkowana ich codziennymi aktywnościami, a szczególny wpływ ma tu szkoła, która narzuca rutynę, wymusza wcześniejsze kładzenie się spać i wcześniejsze...
Śniło mi się dzisiaj, że zakłady zamiast paczek na święta ze słodyczami dla dzieci (dają jak się ma dziecko do 14 roku życia bodajże). Dawały skrzynki z pomidorami i kajzerki.
#sennik #sny #sen #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj podczas malowania podbitki przypomnial mi sie ten sen, ktory zapomnialem i mialem ooisac pozniej, ale… znowu zapomnialem.
Dzisiaj z kolei nie pamietam zadnego snu, ale tak sie smialem przez sen, ze sam sie obudzilem xD
#snybartka #sen
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj chlop wrzucil 1mg melatoniny, bo sie cos nie mogl wyspac i obudzic ostatnio. Obudzilem sie wyspany jak mlody bog po 2 rano xD
Jeden ze snow to, ze w moim nowym bi em dabelju mialem szmaciaciane boczki (tapicerke drzwi), ktore byly juz troche poprute, ale mowilem sobie ze jest ok.
I byl drugi dlugi, fajny sen, ktory mialem opisac, ale totalnie mi ulecial :(
#snybartka #sen
Zaloguj się aby komentować
Zapomnialem opisac sen, ktory dzisiaj mialem. Bedzie krotko.
Bylem ze swoim przyjacielem w jakims hotelu i z niewiadomej przyczyna jechalem na wozku inwalidzkim. W pewnym momencie mowie „patrz teraz grzesiu”. Rozpedzilem sie i polecialem driftem. Na wozku inwalidzkim. Lecac bokiem stracilem obie opony.
Grzesiu podchodzi i mowi: bartas, teraz to chyba stracisz rente. A potem wsiedlismy do windy i dalej nie pamietam.
#snybartka #sen
Zaloguj się aby komentować
Lecimy z kolejnymi snami, dzisiaj 2 krotkie. Drugi lepszy ;)
Pierwszy to jak stalismy statkiem na bardzo ograniczonym akwenie, jakby jeziorze we fjordach.
Nagle przyszedl straszny pizdziel i dre sie do kapitana (a wlasciwie mojego zmiennika, ktory byl kapitwnem w tym snie), zeby rzucal kotwice. Ten zdebial, nie wie co ms robic, a nas znosi jak jakas mala lodeczke w huraganie i zalewa mostek (lol). Wkoncu rzucilismy te kotwice i jakos wszystko minelo.
Drugi ciekawszy ;) bylem na silowni i byla jedna biezna, ktora byla zajeta. Spytalem chlopa ile mu zostalo - 20min. Ok, poczekam najwyzej i tak sie krece obok tej bieznk, czekajac az skonczy. Mija 20 min, chlop schodzi biezni i odrazu kieruje sie w jej strone (jestem kilka m dalej). Wtem jakis malolat wskakuje ns bieznie i zaczyna klikac. Mowie sorki, ale czekalem ns te bieznie od 20 minut i na nia wchodze i bede uzywal rowno 30 min. Lebek sie odsunal i cos tam burczy do drugiego kolegi.
Stoja we dwoch czy 3 kolo nnie i pierdola bzdury kolo mnie, no ale trudno, przeciez im nie zabronie. Po ok 9 min zapauzowalem bieznie, zostawilem na niej swoj recznik i wode i poszedlem zrobi jakies szybkie rozciaganie czy cos. Odwracam sie, a te. Mi sie wjebal na bieznie. Mowie gosciu, mowilem ci, ze pol h bede jej uzywal i nie skonczylem jeszcze. Znowu cos tam do siebie mrucza i zaczynaja sie jakies heheszki o mnie.
Nagle jeden z nich stojac naprzeciwko mnie zaczal mnie obrazac (nie pamietam co tam gadal), wiec wyjebalem mu soczystego liscia. No i sie zaczelo. Zaczeli sie cala grupa do mnie sadzic i burczec, wiec jeden dostal 3 szybkie, drugi jakas bule na zachete i zaczynam wychodzic z silowni do szatni.
Nagle wpada Wojtek Kawa (aktualnie zawodnik mma, mlodszy kolega, z ktorym wiele lat temu trenowalem tajski) i wali mi middle kicka w schaby. Mowie do niego, ty przeciwko mnie? No dobra, jak chcesz. Idziemy wszyscy do szatni zeby sie ponapierdalac.
I tu znikad wpada moj trener tajskiego, dociska mnie do sciany i mowi co ty odpierdalasz, myslalem ze jestes rozsadnejszy (a bylem, bo sam troche trenowalem mlofszych, w tym kawe, jak jego nie bylo). Chcial mnie zrugac za te alcje, ale wytlumaczylem mu o co chodzi i mowi, ze w sumie spoko i kaze temtym malolatom wypierdalac xD
Koniec.
#snybartka #sen #hejtokoksy #sztukiwalki
Zaloguj się aby komentować
Wiem, że o tym mówiłem nie raz i jeszcze nie raz wspomnę, ale zainteresowała mnie kwestia wpływu czynników zewnętrznych na sen i programowaniu snów, zrobiłem nawet o tym wątek na /x/ ale nikogo on nie zainteresował
Ciekawi mnie to, ponieważ byłaby to (moim skromnym zdaniem) jedna z lepszych technik wywoływania LD lub inkubacji snów, szczególnie w połączeniu z techniką porannych drzemek dr LaBerga ( https://rs.maszyna.pl/~boberov/Kippin/!a-onld/ld-07.htm ) ) tylko ciekawi mnie na ile to działa i czy jest jakaś zależność wpływająca na to, że to działa, oprócz kwestii długości snu, normalny cykl sprawia że gdzieś nad ranem mamy dłuugą fazę REM oraz takich przypadków jak fragmentacja snu oraz odbicie REM oraz czy inne czynniki jak smak, zapach czy dotyk też mogą być włączone, oraz najważniejsze czy na każdego to działa.
Ciekawą kwestią są też te nagrania celujące w REM (jedno było u The Luciid Guide'a ale tylko dla wspierających) trwają one tyle, że gdy mamy już fazę REM to odtwarzany jest dźwięk typu to jest sen wykonaj RT, problemem jest tu dokładność bo trzeba obliczyć jeszcze tu kwestie właśnie tego jaki cykl snu ma osoba, kiedy kładzie się spać etc, lepszym rozwiązaniem byłaby tu aplikacja typu Sleep as Android, chociaż to narzędzie też nie jest bez wad, najlepsze byłoby EEG lub ECG.
No i to tyle moich przemyśleń
Artykuł naukowy o wpływie czynników zewnętrznych na sen:
Telegram: https://t.me/psychomagowie
Discord: https://discord.gg/b3jKaEM
#swiadomysen #sen #sny #oobe #luciddream #ld #luciddreaming
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj byl kolejny ciekawy sen.
Snilo mi sie, ze bylem ze znajomymi w pubie. Siedzielismy przy stoliku blisko baru. Przy ladzie rozmawialo dwoch facetow, obroconych przodem do siebie, bokiem do baru, wiec widzialem twarz jednego z nich.
Ja ci patrze, a to Enzo Ferrari xDdddd siedzial z jakims drugim slawnym konstruktorem, ale zapomnialem kto to byl.
Mowie do niego hej Enzo! A ten cos odburknal i mnie zbyl. Powiedzialem cos „po motoryzacyjnemu” i nagle rozswietlila mu sie twarz. Pozniej imprezowalismy razem cala noc (mam tylko uruwki w glowie) i skonczylismy na jakiejs lajbie, gdzie zostalismy zaokretowani jako zaloga okretu marynarki wojennej.
#snybartka #sen #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mialem kilka po⁎⁎⁎⁎nych snow w miedzyczasie, ale ten dzisiaj byl specyficzny, bo sie troche cykalem.
Bylem w jakby marinie/ wojskowym osrodku treningowym. Byl tam prosty budynek, kwadraciak, moze 3 pietra. W srodku biura, itp, itd. Na terenie bylo kilkadziesiat osob, ktore sie pojawialy i znikaly z mojego widoku, ale w pewnym momencie zaczely znikac na zawsze. Cos tu nie gralo.
Wszedlem do budynku, chodze po pietrach, szukam ludzi, rozgladam sie. W pewnym momencie naprzeciwko mnie na scianie widze rozprute cialo, wlasciwie jakby ktos wsadzil potezny granat w odbyt, a to co zostalo powiesil na scianie. Po prostu flaki.
W tym momencie zza rogu kolo tych flakow wychodzi mala blondyneczka, z cala morda umazana krwia, wlasciwie krew wyciekala jej z ryja i splywala po bialym ubraniu. O japierdole.
Kiwnalem jej w gescie uznania, udajac chyba ze sie jej nie boje i jestem „z tych samych”.
W tym momencie rozpedzilem sie i wyskoczylem przez okno z 2 pietra drac morde, ze to Ala (najwidoczniej znalem jej imie) jest morderca, ktorego, jak sie okazalo, szukalismy.
Nie wiem skad moj leb to bierze, ale mysle, ze stephen king bylby dumny.
#snybartka #sen
Plot twist: Ala tak naprawdę była w szoku, bo próbowała resuscytować jedną z ofiar - Twoich ofiar, bo mordercą od początku byłeś Ty. Źle zinterpretowałeś jej zachowanie i kiedy zrozumiałeś, że w przeciwieństwie do Ciebie nie ma w niej ani krzty psychotycznej mangusty postanowiłeś zrzucić winę za zabójstwa na nią.
Także wcale nie cykałeś się mordercy tylko tego, że Cię złapią. 😈
8/10, obejrzałbym jako krótki serial à la ekranizacje powieści Agathy Christie
Zaloguj się aby komentować

Dziś miałem najbardziej intensywne sny, możliwe że wynikało to z tego, że przedłużałem sobie sen + dzień wcześniej nie spałem całą noc (odbicie REM)
Tu w wideo dość ciekawe podejście jak to skomentował jeden z współpracowników z Telegrama, który mi to podesłał, nawet LaBerge radził by próbować rano...
Zaloguj się aby komentować
Ale dzisiaj miałem zły #sen ehhhhhhh
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
ja piernicze
śniło mi się, że byłem w jakiejś bazie w lesie i po wyruszeniu na spacerek aby zobaczyć okolice prawie dopadło nas stado niedźwiedzi
uratowały nas potężne zamykane bramy po drodze
tym, którym nie udało się uciec, kończyli na ruszcie w ogromnym kamiennym grillu, smażeni żywcem przez niedźwiedzie..
#sen #sny
Zaloguj się aby komentować
Tak sobie mysle, ze moze powinienem zaczac spisywac swoje sny. Mam je wyrazne praktycznie kazdego dnia. Zazwyczaj sa totalnie odklejone od rzeczywistosci, ale od czasu do czasu bardziej realne. Czasem tez sa tak po⁎⁎⁎⁎ne, ze nawet ciezko mi opisac slowami o co tam chodzilo.
Dzisiaj jednak byl taki jeden z bardziej realistycznych. Bylismy na jakims statku, gdzie dowodzilem grupa ludzi i jednym z moich podwladnych byl gosc, ktory dopiero co wyszedl z wiezienia. Bardzo butny, ale taki drobniejszej postawy, moze z 70kg. Strasznie sie rzucal do wszystkich, szukal zadymy z kimkolwiek. Kiedy przyszedlem na odprawe powiedziec chlopakom co bedziemy robic to ten zaczal skakac z morda rowniez do mnie. Ogolnie to bardzo tego nie lubie. Kak ktos sie na mnie drze to sie szybko odpalam.
Wiec drze te gebe na mnie, zaczyna wymachiwac lapami i chce sie sprawdzic. Mowie no dobra, skoro tak chcesz to prosze bardzo. Trenowalem 8 lat boks tajski, zdarzyly mi sie niejedne zawody i liznalem tez sporo brazylijskiego jiu-jitsu, wiec bojka z jakims randomem to nie jest dla mnie ani wyzwanie, ani przyjemnosc, ale jesli chlop chce i tylko taki jezyk do niego trafia... be my guest.
Patrze na niego, widze po jego gardzie, ze gowno chlop umie i rzucam okiem na wykroczna noge - stopa skrecona do srodka...ehh to bedzie za proste. Skoro garda ciulowa to na pewno nie jest bokserem, wiec ta noga skrecona do srodka to po prostu ruch, ktorego sie nauczyl ogladajac filmiki na fb i szybko tego pozaluje
#sen
Zaloguj się aby komentować
Nie od dzisiaj ani wczoraj wiadomo, że codziennepiciu to samo zdrowie
Tak samo "sen to zdrowie", ale czemu dokładnie tak jest?
Wiadomo, organizm jest w trybie stand-by i ogólnie mówiąc, "odpoczywa". Co się jednak dzieje dokładniej w naszej głowie?
Zapytałem pana #chatgpt czy jego wiedza nadal się pokrywa z tym, co kiedyś wyczytałem na temat snów.
Sny mogą odgrywać ważną rolę w procesowaniu emocji, stresu i codziennych problemów. Istnieje wiele badań wskazujących, że sny są jednym z mechanizmów, dzięki którym mózg przetwarza trudne doświadczenia, łagodzi stres i wspomaga regenerację psychiczną.
Oto kilka sposobów, w jakie sny mogą pomagać w radzeniu sobie z problemami i stresem:
Przetwarzanie emocji: W fazie snu REM (Rapid Eye Movement), która jest najbardziej intensywna pod względem snów, mózg aktywnie przetwarza emocje. Badania sugerują, że sny pomagają w "rozpracowywaniu" trudnych emocji, pozwalając na ich osłabienie i integrację z innymi doświadczeniami. Dzięki temu trudne sytuacje mogą stać się łatwiejsze do przyswojenia i zrozumienia.
Redukcja stresu: Sny mogą pomóc w łagodzeniu napięcia i stresu, ponieważ w trakcie snu REM dochodzi do pewnego rodzaju "emocjonalnej obróbki". Proces ten pozwala na dystansowanie się od niektórych negatywnych emocji i doświadczeń, co w konsekwencji może prowadzić do lepszego samopoczucia po przebudzeniu.
Konsolidacja wspomnień: Podczas snu mózg nie tylko odpoczywa, ale także porządkuje i integruje nowe wspomnienia z istniejącą wiedzą. Sny mogą odzwierciedlać sytuacje z codziennego życia i w ten sposób pomagać w ich analizie oraz zrozumieniu. To pozwala nam na lepsze radzenie sobie z wyzwaniami, które napotykamy na co dzień.
Symulacja problemów i poszukiwanie rozwiązań: Często sny mogą być sposobem na przepracowanie różnych problemów czy wyzwań. Mózg "symuluje" różne scenariusze, co pozwala nam wypróbować potencjalne rozwiązania w bezpiecznym środowisku. Może to przyczyniać się do większej elastyczności w radzeniu sobie z rzeczywistymi problemami.
Regeneracja psychiczna: Sam sen, zwłaszcza w fazie REM, jest kluczowy dla regeneracji mózgu. Brak snu może zwiększać poziom stresu, zmniejszać zdolność do radzenia sobie z problemami oraz pogarszać nastrój, co pokazuje, jak ważną funkcję pełni ten proces.
Podsumowując, sny rzeczywiście mogą być jednym z mechanizmów, dzięki którym mózg przetwarza nasze emocje, łagodzi stres i pomaga w radzeniu sobie z problemami codziennymi. Choć nie są one "magicznych" sposobem na rozwiązanie wszystkich trudności, mogą pełnić istotną rolę w regeneracji psychicznej i poprawie naszego stanu emocjonalnego.
To teraz pytanie: Czy lepiej jest kiedy pamiętamy swoje sny czy jednak kiedy ich nie pamiętamy?
Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy lepsze są sny, które pamiętamy, czy te, których nie pamiętamy, ponieważ zarówno pamiętanie, jak i niepamiętanie snów mają swoje specyficzne znaczenie i wpływ na nasze samopoczucie oraz funkcje mózgu.
Oto kilka aspektów, które warto wziąć pod uwagę:
Zalety pamiętania snów:
Świadomość emocji i problemów: Jeśli pamiętamy sen, mamy możliwość głębszej analizy naszych emocji, lęków czy niepokojów, które mogą ujawniać się w symboliczny sposób. Świadome przypominanie snów może pomóc nam lepiej zrozumieć, co nas martwi lub jak radzimy sobie z wyzwaniami emocjonalnymi.
Kreatywność i inspiracja: Niektóre osoby czerpią inspirację twórczą ze snów. Pamiętane sny mogą być źródłem pomysłów, natchnienia artystycznego lub rozwiązań problemów. Na przykład znani naukowcy i artyści, jak Salvador Dalí czy Albert Einstein, czerpali inspiracje z doświadczeń sennych.
Świadome śnienie: Osoby, które częściej pamiętają sny, mogą również rozwijać zdolność do świadomego śnienia (lucid dreaming). To stan, w którym zdajesz sobie sprawę, że śnisz, co pozwala na większą kontrolę nad przebiegiem snu. Świadome sny mogą służyć jako narzędzie do rozwiązywania problemów lub twórczej pracy.
Zalety niepamiętania snów:
Głębszy odpoczynek: Często uważa się, że osoby, które nie pamiętają swoich snów, mogą lepiej spać i doświadczać głębszego, bardziej regenerującego snu. W takim przypadku mózg może w pełni przetwarzać emocje i wspomnienia bez konieczności świadomego przypominania sobie tych procesów.
Mniejsze obciążenie emocjonalne: Niektóre sny, zwłaszcza koszmary, mogą być związane z trudnymi emocjami lub stresującymi sytuacjami. Jeśli nie pamiętamy takich snów, być może nasz umysł unika nadmiernej koncentracji na negatywnych przeżyciach, co pozwala na łatwiejsze radzenie sobie ze stresem w ciągu dnia.
Naturalny mechanizm obronny: Mózg może celowo "zapominać" sny jako formę ochrony przed zbyt intensywnym przetwarzaniem emocji lub sytuacji, które mogłyby zakłócić naszą równowagę psychiczną.
Czy któreś są lepsze?
Pamiętanie snów niekoniecznie oznacza, że coś jest nie tak z procesami regeneracyjnymi. Może to być naturalny element przetwarzania emocji i wspomnień.
Niepamiętanie snów również jest zdrową i normalną częścią cyklu snu i nie oznacza, że procesy przetwarzania emocji nie zachodzą. W rzeczywistości większość ludzi nie pamięta swoich snów.
Warto podkreślić, że każdy człowiek ma indywidualne doświadczenia związane ze snem. Dla niektórych pamiętanie snów może być korzystne, jeśli są w stanie z tego czerpać inspirację lub analizować swoje emocje. Dla innych niepamiętanie snów jest oznaką głębokiego i zdrowego snu. Ostatecznie, oba te stany mogą wspierać nasz proces regeneracji i radzenia sobie ze stresem.
#rozkminy #zdrowie #sen #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
14 godzin pospałem i od razu mam na wszystko siłę. Wymieniłem wodę w fontannie szczurowi, nalałem nowej do dużej miski w drugim pokoju, zrobiłem babci wszystkie przelewy za opłaty od razu bez marudzenia, a teraz zrobię raid heroic w wowie.
#sen #spijzhejto #cieszesie
Zaloguj się aby komentować