Otworzyłem list od córki, który miał być odczytany dopiero w Norwegii.
#tatacontent #dzieci #rodzicielstwo #milosc

Otworzyłem list od córki, który miał być odczytany dopiero w Norwegii.
#tatacontent #dzieci #rodzicielstwo #milosc

Zaloguj się aby komentować
Czasami dostanę od dzieci naklejkę w prezencie i zawsze staram się znaleźć dla niej idealne miejsce.
#rodzicielstwo #dzieci #tatacontent

Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo #wzrost #zdrowie
Młody lvl7 chory, był u innej lekarki niż zwykle (plot twist: nasza lekarka ... się pochorowała).
Standardowo na wagę do policzenia dawkowania leków i przy okazji pomiar wzrostu na siatce centylowej:
No no, wychodzi na to, że będziesz miał 194cm wzrostu
U mnie w rodzinie wszystkie chłopy wymaksowane w przedziale 182-184, u różowej podobnie. To chyba efekt pokolenia wychowanego we względnym dobrobycie, bez chorób, ze zbilansowaną dietą.

Zaloguj się aby komentować
Niewylewalny talerz dla dzieci vs Dziecko
Z moich obserwacji wynika, że każdy produkt który "zabezpiecza przed dostępem dzieci" jest pokonywany przez pięciolatka maks do wieczora.
#dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wziąłem całą trójkę do Netto na zakupy.
Najmłodszy niezadowolony, bo wsadziłem go w krzesełko w wózku, starsze uwieszone na bokach jak małpy na siatce w zoo. Jadę tak i moje kapucynki pokrzykują:
-Nutella! Tata chcę Nutelle!
-Nie. - króciutko.
-Czekolada!
-Nie!
-Tyskie!- krzyczy najstarszy, który już świetnie umie czytać.- Nie wiem co to jest!
-Tata, Tata co to jest?- krzyczy i nachylając się do mnie- Tata, czy to jest alkohol?
I w sumie jakoś miło mi się zrobiło, że nie wiedzą.
Najlepszy- już ponad rok- oraz najlepsza decyzja w życiu. Moje postanowienie- przyszłe pokolenie wolne od tego syfu
#tatacontent #dzieci #rodzicielstwo #wychowanie #alkohol #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
I Uj bombki strzelił, przychodzę do domu po 14h w pracy a młody zamiast spać u siebie w pokoju śpi z mamusią w łóżku. Od dwóch miesięcy go przyzwyczajamy do spania u siebie w pokoju samemu...
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Już po 16!
Przywitajmy Helenke w symulacji!
Urodzona bez powikłań, stan 10/10, 2700g pokazała na wadze:)
Żona czuje się dobrze, maleńka zresztą też.
Teraz zostaje pilnować całej wsi #pdk
Pozdro i pięknych bezsennych nocy
#porod #dzieci #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Tydzień temu byłem z młodym lvl 6 u lekarza, który na zapalenie gardła chciał mu dać antybiotyk. Żona jest nadopiekuńcza i dlatego musiałem z młodym karnie iść do lekarza. Lekarz starszej daty zalecił antybiotyk, nie zgodziłem się i dzięki mnie nie dostał antybiotyku co mnie bardzo cieszy. Dziś młody poszedł do przedszkola.
#rodzicielstwo
Antybiotyk lekarz przypisuje nie na żadne widzimisię tylko na charakterystyczne wizualne objawy w gardle (mniej-więcej jak na załączonym obrazku)
Często przypisuje się go też dzieciom które mają n-tą infekcje gardła (tak jak OP powiedział "moje dziecko ma taki migdał łapie co chwile") bo jest duża szansa że w tych migdałach zostały jakieś bakteryjne patogeny które stale osłabiają układ odpornościowy
Źródlo: 12 angin w dzieciństwie w interwałach 2-3 miesięcznych, migdały rozjebane tak że jak jako dziecko poszedłem zdrowy wyżebrać zwolnienie to baba od razu mnie do laryngologa wysłała xD przeziębień nie wiem ile. Wyleczył mnie młody lekarz dając cefalosporyny nowej generacji które tak dopierdoliły że nawet trądzik mi zniknął, anginy nigdy nie wróciły, migdałów nie musiałem finalnie wycinać.
Czasem lepiej prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić raz mocniej niż chorować co miesiąc

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Głowa mnie boli, źle się czuję, chyba nie pójdę do szkoły...
Kiedy ostatnio było pite?
Eee... ..wczoraj wieczorem u cioci.
*badum-tsss!*
Powiedziałem że następnym razem do d⁎⁎y wleję przez rurkę.
Kupię w aptece zestaw do lewatywy i powieszę w przedpokoju, żeby siać terror.
#kontrolanawodnienia #dzieci #rodzicielstwo #japierdole #codziennepiciu #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Bawiliśmy się dzisiaj w pocztę.
Dostałem od córki list, który mam otworzyć dopiero jak będę w Norwegii.
#dzieci #rodzicielstwo #tatacontent
I tak, oprócz własnego exlibris mam jeszcze pieczęć lakową.

Zaloguj się aby komentować
Dziewczynka lat 5:
jedźmy na frytki Tato
Nie, najpierw trening
Mogę powiedzieć ostatnie słowo?
I dalej mówiła.
Szczwana bestia, szybko się wyrobiła.
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Na początek weekendu trochę pozytywnej energii :)
#dzieci #konie #rodzicielstwo #boogiecontent
Zaloguj się aby komentować
Po raz pierwszy mam chęć czy okazję, by iść do posła ze sprawą. Otóż proces odbierania i przekazywania dzieci wydaje się za mało kontrolowany. Wystarczy pojedyncza, pobieżna opinia psychologa, potem opinia kuratora i dziecko jest odbierane i przekazywane osobie niepoddanej weryfikacji, jak to się dzieje np. przy adopcji. (Edit. Przekazywane osobie niepoddanej weryfikacji, jakiej są poddawani potencjalni rodzice zastępczy, np jakiejś ciotce).
Jak uderzyć do posła, aby zrobić to skutecznie? Przejść się do biura? Napisać maila osobiście czy do jakiejś instytucji w ramach sejmu?
#rodzicielstwo nie taguję polityka, bo nie chce ucinać zasięgu
Whaaat? Nie masz pojecia jak dlugi, trudny, po⁎⁎⁎⁎ny, nieludzki i niszczacy psychicznie jest proces adopcyjny w tym pierdolniku zwanym Polska. Na kazdym etapie jestes traktowany jak podczlowiek i smiec. Psycholodzy sie przypierdalaja doslownie do wszystkiego, np. ze bedac dzieckiem spedzales wakacje na podworku pod blokiem bo rodzicow na wakacje i obozy dla Ciebie nie bylo stac. Jakby to byla Twoja wina. Opuscisz jedno z kilkunastu szkolen przygotowawczych i Cie wywalaja, musisz zaczynac od nowa. Do tego opinie z pracy, oswiadczenia lekarskie, pity etc. Drobna rysa na obrazie i juz jestes na cenzurowanym, a jak juz to wszystko przejdziesz to trafiasz przed oblicze sadu, ktory potrafi Ci zadac pytanie z d⁎⁎y, nie majace zwiazku z meritum sprawy. Ludzie placza ze szczescia i tego, ze ten koszmar sie konczy.
Ludzie, ktorzy poddali sie procedurze adopcyjnej, zasluguja na pochwaly, a nie tego typu szkalowanie. Wstydz sie.
Może uderzyć do kogos z Parlamentarny Zespół ds. Dzieci https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=969
Zaloguj się aby komentować
Młody chciał spędzić trochę czasu sam na sam.
To najpierw rozdupiłem go w szachy, a potem w carcassonne.
213 do 193. I kurde w sumie i tak dobrze mu poszło, ale ja byłem na mistrzostwach Polski w Krakowie xd więc nie miał szans.
Btw jedyna prawilna wersja z czerwonymi dachami!
Było fajnie. Ten dognieciony zamek po lewej tu mój. Tak, wiem, że jeden klocek jest nielegalny ale zauważyliśmy później i nie było sensu cofać.
#gryplanszowe #rodzicielstwo #tatacontent

Zaloguj się aby komentować
Kryzys w automotive ciąg dalszy.
Wolny piąteczek
Dziś partyjka z najmłodsza 2,5 Level w #gryplanszowe a dokładniej #dragomino
Polecam!
Tagi
#rodzicielstwo #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Random password generator działający na suchy makaron i placki z jabłkiem
#rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Moja córa zeżarła wczoraj po kryjomu 18 tabsów z witaminą D, przyjęła jakieś 18tys jednostek.
#rodzicielstwo #zdrowie
@paulusll naprawdę super że dmuchasz na zimne (z dwojga złego lepiej w tę stronę), ale jeśli ta witamina D3 to nie jakieś gunwo made in china (z naklejką że polskie), to nawet jakby zeżarła 50k jednostek to bardzo ciężko ją przedawkować, tym bardziej że - jak mówiłeś - to się odkłada stopniowo i jednorazowy nawet bardzo srogi strzał nic nie da.
Ja brałem codziennie po 2k i miałem srogi niedobór we wrześniu (22ng/mL), powtórzyłem badanie w październiku jedząc codziennie po 4k i wskoczyło mi 28 ng/ml. Teraz łykam sobie 5-10k dziennie, ale badań już nie robiłem, za droga imprezka. Uznałem, że musi mi starczyć
Zaloguj się aby komentować
No i się wkurwiłem. Rozmowa z moją matką to jak rozmowa z d⁎⁎ą.
Zawiozłem dzieciaki do przedszkola a najstarszy został w domu bo na później do szkoły. 10 minut po wyjeździe SMS: nuuudze się taata
XD
Zaraz dzwoni: "Tata mogę iść do babci?", no niech idzie, blisko jest, ta sama klatka schodowa.
Odbieram go chwilę później i widzę, jakiś smutny, przygaszony, a moja rodzicielka: "jak go odprowadzisz do szkoły to przyjdź na kawę, pogadamy sobie".
Ocho, coś chce. Odprowadzam młodego i widzę, że coś jest nie tak. Przygnębiony, smutny, nie chce gadać.
Idę do rodziców, dostaję kawę i się zaczyna:
"Tylko się nie denerwuj, ale DLACZEGO WY GO LEKAMI FASZERUJECIE".
Tutaj wyjaśnienie: młody ma zdiagnozowane ADHD w które moja matka nie wierzy bo "przecież jest normalny" i "oni wszystkim dzisiaj choroby wmawiają" oraz "ufacie lekarzom tak we wszystkim". Od lekarza psychiatry dostał najpierw medikinet- który odstawiliśmy z racji na zaburzone łaknienie, a od tygodnia bierze atomoksetyne.
I już się wkurzyłem, ale zewnętrznie oaza spokoju- nerwy na ściągniętej wodzy- bo żona mi już wcześniej mówiła, że ona młodemu mówi, że my go lekami trujemy.
Wyobrażacie k⁎⁎wa sobie?
No i tłumaczę, jak krowie na rowie, że to nie jest tak, że psychiatra raz go widział i dał diagnozę i leki. Chodził kupę czasu do poradni psychologicznej na diagnozę, tam go znają, lekarz zrobił potem tylko dodatkowo wywiad; wg statystyk 1/5 populacji jest neuroróżnorodna; będzie mógł poradzić sobie z tym pierdolnięciem w głowie, z którym ja sobie poradziłem dopiero po 30 latach rutyną samokontrolą, dyscypliną (darowałem sobie uwagi co do wychowania mnie- już im kiedyś powiedziałem, że to, że jestem gruby to ich wina, ale im wybaczam i sobie poradzę- i poradziłem sobie kurła!).
Pomoże mu to się skupić, ogarnąć rozpierdol w głowie.
Jak grochem o ścianę.
"On przez to schudł już 70 deko!", "wpędzicie go w anemię!".
No i tu się wkurwiłem.
- I taka jest z tobą rozmowa- mówię - ty nie chcesz ode mnie usłyszeć co ja o tym myślę. Nic co ci powiedziałem nawet cię nie obeszło. Ty chcesz mnie tylko przekonać do swojej racji. I skończ z emocjonalnymi szantażami bo bardziej wierzę lekarzom i swoim obserwacjom niż tobie. SKOŃCZYŁEM TEMAT, NIE ROZMAWIAJ Z MŁODYM O NIM I NIE PORUSZAJ GO WIĘCEJ. Bierze leki, będzie brał i to moja decyzja.
*Tutaj znów powstrzymałem się przed wylaniem trzydziestu kilku lat żalu.*
Kawę dopiłem w ciszy oglądając TVN24. Mają ujebaną szybę za prowadzącym.
#adhd #rodzicielstwo #dzieci #zrodzinanajlepiejnazdjeciach #wychowanie
Zaloguj się aby komentować