Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT. Ideologii Gender też nie ma. To tylko pustosłowia, które ludzie używają nie rozumiejąc zwykle ich poprawnego znaczenia na określanie niewiadomego zagrożenia mającego zniszczyć naszą cywilizacje. Pewna jednak ideologia rzeczywiście jest promowana i ma ona swoją dość starą nazwę. Nie chodzi tu też bynajmniej o marksizm. Zanim jednak do tego przejdziemy, chce nakreślić pewną rzecz. To co głosi kościół, PiS, albo konfederacja to też pewna forma ideologii. Określa się ją mianem konserwatyzmu. Co więcej, sam w tym wpisie staram się unikać wartościowania, która z tych ideologi jakie tu będę opisywać...
Wykastruj się, aby dostać goyslop
#revoltagainstmodernworld #shitposting

Zaloguj się aby komentować
Gdy stara lewica walczyła o prawa robotników w walce klasowej, tak nowa zdecydowała się skoncentrować na bardziej na mniejszościach kulturowych, osób LGBT czy kobiet. Wynikało to po części z rozczarowaniem samymi robotnikami których znaczna część dała się zwieść przez środowiska faszystowskie, jak i ideologią marksistowską i jej nieudolnymi próbami wprowadzenia w chociażby ZSRR. Dziś efektem tego jest sytuacja gdzie na zachodzie uboższa część społeczeństwa zaczęła się opowiadać się za kandydatami skrajnie prawicowymi pokroju Trumpa, podczas gdy obecna lewica swój elektorat zbudowała w dużej mierze na bananowej młodzieży czy przedstawicieli...
Problem z kucami jest taki, że dla nich wszystko na lewo od nich to komunizm. Pojęcia gospodarki mieszanej, etatyzmu, regulacjonizmu, jakiejkolwiek interwencji państwa (nawet jeśli uzasadnionej) zlewają im się w jedno słowo zwane SOCJALIZMEM. Koncepcje takie jak trzecia droga w ogóle nie występują w ich słowniku. Zresztą dla nich marksizm to nawet sama walka o prawa osób LGBT choć nie ma to nic wspólnego z pomysłami na gospodarkę. Libertarianin dla przykładu może mieć skrajnie krytyczne podejście do konserwatyzmu i uważać, że nawet zoofilia oraz pedofilia powinny być legalne, a jednocześnie wspierać wolny rynek. Kuce jednak tego nie pojmują i dla nich UE jest tożsame z ZSRR 2.0 podczas gdy Rosja i Chiny z jakiś powodów są dla nich ostoją wolności i swobody. Ciężko z takimi ludźmi w ogóle dyskutować bo już samo krytykowanie jakiś założeń kapitalizmu jest dla nich równoznaczne z byciem zwolennikiem komunizmu oraz wspieraniem jakiś totalitaryzmów pokroju tej z Korei Północnej. Dostrzeganie jakichkolwiek niuansów w rzeczywistości politycznej zwyczajnie u nich nie występuje.
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #bekazprawakow #neuropa #4konserwy

Zaloguj się aby komentować
Zwolennikami absolutnego pluralizmu informacyjnego są z założenia zwykle trzy grupy. Pierwsza to rosyjskie trolle które sieją dezinformacje i irytuje ich fakt bycia banowanym na platformach społecznościowych. Druga to fani radykalnych ideologii których oburza to, że nie mają gdzie wyzywać gejów i żydów. Natomiast trzecia to fanatycy teorii spiskowych którzy się oburzają, że ich schizofreniczne wynaturzenia nie są traktowane na poważnie. W praktyce natomiast zwolennicy pluralizmu informacyjnego nie biorą pod uwagę trzech rzeczy.
Pierwsza sprawa jest taka, że my w świecie zachodnim żadnej skrajnej cenzury nie mamy. Jedyne z czym mamy do czynienia do z deplatformizacją polegającą na tym, że prywatna firma banuje ludzi za jawnie nienawistne komentarze bo te naruszają ich regulamin. Ewentualnie jakiś dziennikarz jako osoba prywatna nie chce udzielać wywiadu takim osobom jak Braun chociażby. Rzeczywista cenzura miałaby miejsce dopiero gdyby Brauna wsadzono, za to co głosi do wiezienia. Poprawność polityczna natomiast niczym nie się nie różni tak naprawdę od zwykłych zasad dobrego wychowania gdzie pewnych rzeczy, w pewnym towarzystwie zwyczajnie się nie mówi bo to niezbyt miłe. Daleko temu od tego co się działo za komuny.
Druga kwestia jest taka, że informacja to broń, a kraje Chiny czy Rosja bynajmniej się do zasad pluralizmu informacyjnego nie stosują. Co więcej za samo publiczne propagowanie takich poglądów w tych krajach trafilibyście do aresztu. Rosja i Chiny to rywale zachodu i wykorzystują swoją propagandę głównie po to by zachód destabilizować do własnych celów. Jesteśmy na wojnie informacyjnej. Zwolennicy pluralizmu stawiają nas w sytuacji podobnej do tej gdzie by odsłaniamy się na ostrzał wroga, gdy on siedzi, zamknięty w bunkrze.
Trzecia kwestia jest taka, że mało który pluralista informacyjny jest realnym jej zwolennikiem. Takie osoby bardzo często są zwolennikami prawicy i żądają jednocześnie by usunąć z przestrzeni publicznej symboli LGBT, albo oburzają się na obrazę uczuć religijnych co już w ogóle jest śmiechem na sali. Czasem dochodzą do tego hasła o strzelaniu do lewaków. Jeśli ktoś mówi, że jest zwolennikiem wolności słowa to zwykle ma na myśli swoją własną wolność słowa do obrażania innych (na przykład żydów) i nie miałby nic przeciwko cenzurze drugiej strony.
Dla mnie sprawa jest prosta. Pod hasłem absolutnej wolności słowa kryje się głównie walka o prawo do bycia chamskim, nienawistnym, albo głoszenia propagandy totalitarnych krajów jak Chiny. Na tym kończę temat.
#antykapitalizm #polityka #neuropa #4konserwy #revoltagainstmodernworld

@Al-3_x zacznijmy od tego, że fundamenty zasady wolności słowa są żywcem przyjęte z czasów kiedy prawa wyborcze miała garstka bogatych albo bardzo bogatych facetów znających się wzajemnie przynajmniej z drugiej ręki. Tam argument "jak się nie podoba to załóż swoją własną drukarnie" miał rację bytu.
Teraz "informacja" leży w ręku garstki wielkich graczy którzy dyktują jej warunki. I wcale nie chodzi o banowanie ale np o algorytmy które promują określony model treści.
Wielka krytyczna analiza wolności słowa jest ludziom potrzebna - postawienia stojących za tą idea założeń, historycznych uwarunkowań i skonfrontowanie ich z teraźniejszością, bo może się okazać że służy zupełnie czemu innemu niż oczekiwali jej pionierzy.
Zaloguj się aby komentować
Mało kto wie, ale Dugin wspiera matriarchat i chce zwalczać mikroagresje ustawowo.
>"Płeć: w Imperium kobietom oddawana będzie cześć, ponieważ są bardziej interesujące, niż mężczyźni (i piękniejsze). Mężczyźni nie poczują się przez to zirytowani, bo zazdrość zostanie zniesiona przez dekret (pierwszym dekretem będzie zniesienie zawiści, zazdrości i mienia, zazdrość będzie karana: trzy pociągnięcia bluszczową witką za zazdrosne spojrzenia, a sześć – za zazdrosne słowo)."
Ma też inne ciekawe pomysły
>Społeczeństwo powinno być zbudowane w formie hierarchii, opartej na ejdetyczno- egzystencjalnej zasadzie, to jest, podstawą kryterium hierarchicznego powinna być miara intensywności życia ejdetycznego danej osoby. To nic innego, jak rozliczne poziomy lub stopnie egzystowania Aniołów. Winniśmy przyjąć jako dogmat: ludzie nie żyją – to Anioł żyje poprzez nas i im jaśniej i intensywnej on żyje, tym wyższy stopień hierarchiczny tego, przez kogo on żyje i, odpowiednio, tym mniejszy w tym, przez kogo on żyje, stopień indywidualności. Anioł i ego są obecne w człowieku w odwrotnej proporcji: im większy Anioł, tym mniejsze ego. Im skromniejszy i bardziej ascetyczny jest człowiek, tym mniejsza w nim indywidualność, tym wyższe zajmuje miejsce w prawdziwej hierarchii.
>Ludzie, którzy osobiście znali Stalina, poświadczają o jego skrajnej bezpretensjonalności w życiu codziennym; na przykład, mówią o tym jak, u szczytu swojej władzy, wolał sypiać na łóżku polowym. Inny komunistyczny wódz imperialnego mocarstwa, Mao Tse-Tung, starał się nigdy nie dotykać pieniędzy, których fizycznie nie znosił. Sama myśl o pieniądzach, bądź dotykaniu ich, wywoływała w nim fizyczny ból. To są oznaki bliskości anielskiej obecności.
Zrzyna też od Platona i łączy to z pseudomistycyzmem
>Państwo powinno znajdować się pod przywództwem króla-filozofa, który jest całkowicie przezroczysty, pozbawiony cech indywidualnych. Jego indywidualna zasada powinna być tak znikoma, że pożądane jest, aby wszystko w niej było ukryte – w tym jego ciało, jego wizerunek itp. Byłoby lepiej, aby nikt nie postrzegał władcy-filozofa jako aspektu zewnętrznego. Wszyscy powinni postrzegać go jako władcę wewnętrznego, jako „gościa od wewnątrz”.
Popiera też komunizm
>Własność prywatna zostanie zniesiona. Działać będzie słońce. Ziemia i czas należeć będą do eidos (grec. eidos, łac. essentia; esencja, istota, sedno, prawdziwa natura rzeczy – przyp. tłum.). Nie będzie banków, ani wielkich posiadłości. Rilke i Heidegger mówili o „przeniesieniu ciężarów z rąk Kupca do rąk Anioła”.
I integracje z przyrodą.
>Wkoło będą sady i lasy, a także dzikie zwierzęta pomiędzy tymi domowymi. Wilki wprawią się w rzemiośle i pomagać będą ludziom naprawiać wozy i śpiewać pieśni. Chłopi nosić będą ogromne brody, w które wplatać będą dojrzałe kłosy. Niedźwiedzie będą pracować na polach jako najbardziej inteligentni z leśnych braci. Świnie wykarmią się same lub wybiorą sobie świnię-dowódcę.
Będzie też miejsce na postacie ze świata fantazy.
>To będzie wielkie Imperium. Państwo będzie posiadało bogactwo krajobrazów i różnorodne stosunki polityczne. Zasada Imperium musi zostać zrehabilitowana. Obok trójfunkcyjnego systemu (filozofowie, żołnierze i chłopi), w Imperium znajdować mogą się enklawy różnych istot – Amazonek, dwugłowych, ptakonogich i bezgłowych stworzeń, Cyganów, Ewenków itd. Może być nawet republika syren, a także leśne wiece, którym przewodzić będzie zebranie Domowojów (duchów opiekuńczych domu – przyp. tłum.) i Leszych. Możemy również wyobrazić sobie kongres Aniołów lub tatarski kurułtaj.
Jakby nie patrzeć, świetne miejsce do życia.
Aleksander Dugin: Horyzont Idealnego Imperium
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #filozofia #rosja #heheszki

Zaloguj się aby komentować
#revoltagainstmodernworld #nwo #szury #klimatoza
2020: ZAUSZ MASKE ALBO ZABIJESZ BAPCIE!!!!!!!
2023: NIE PAL W PIECU BO ZABIJESZ PLANETE!!!!!!!

Zaloguj się aby komentować
To uczucie kiedy jesteś ultra skrajnym prawakiem, który krytykuje konfederacje za sympatyzowanie z liberalizmem i degeneracje przez co ludzie biorą cie za jakiegoś lewaka i neuropka.
#polityka #bekazprawakow #neuropa #4konserwy #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Myślę, że to dobry moment by powiedzieć wreszcie kilka słów prawdy o tym co się dzieje na tym świecie. Jesteśmy atakowani z każdej strony przez różnego rodzaju siły nieczyste mające na celu upadek cywilizacji łacińskiej, oraz naszego wspaniałego, katolickiego kraju. Nawet wielki Polak, Jan Paweł 2 padł ofiarą spisku którego sieci oplatają wszystko i każdego i jest teraz niesłusznie oczerniany za zbrodnie których oczywiście nie popełnił. Zacznijmy jednak od początku.
Jak wszyscy wiemy szczepionki to nic innego jak narzędzie marksistów kulturowych by zamieniać mężczyzn w gejów, a kobiety w feministki dokonujące masowo aborcji na zawołanie....
Mimo wszystko irytuje mnie ciągłe wykorzystywanie ruskich trolli jako wyjaśnienia każdego kryzysu na zachodzie. Oczywiście rosjanie prowadzą wojnę informacyjną przeciwko zachodowi i finansują różnego rodzaju skrajne ugrupowania by siać destabilizacje. Natomiast żeby skutecznie zasiać ziarno niezgody, potrzebny jest wcześniej odpowiedni grunt. Ludzie mogą być realnie zmęczeni tym jak obecny świat funkcjonuje i to wywołuje w nich realną frustracje. W tym przypadku, hasło "ruskie trolle" staje się wygodnym narzędziem w rękach polityków, by odsuwać od siebie wszelką krytykę niezależnie czy uzasadnioną czy też nie.
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #przemyslenia
@Al-3_x Niby masz rację. Ale ja patrzę na to bardziej przez różowe okulary. Cieszę się że w Polsce praktycznie się nie myśli nawet żeby być po stronie Rosji (poza dosłownie paroma procent Konfederatów). Pod tym względem nie jest u nas źle. "Ruska onuca" to jest obelga - i dobrze.
Dobrze by było gdyby jeszcze uznawano że USA to bardzo złe państwo - bo jest złe. Z tym jest problem.
Zaloguj się aby komentować
Wydaje mi się dość oczywistym, że zarówno Max Stirner jak i Nietzsche dość trafnie określili problem współczesnego zachodu. Bóg umarł (symbolicznie oczywiście), lecz kultura postchrześcijańska pozostała. Powiedziałbym nawet, że mamy do czynienia z nowym średniowieczem, ale nie w takim sensie jakby tego chcieli konserwatyści. Oto bowiem biali niczym niegdyś flagelanci samobiczują się (również symbolicznie, ale i też momentami dosłownie) by odkupić swoje winy za dawny kolonializm czy holocaust. Tak jak kiedyś chrześcijanie wypierali się dawnej kultury pogańskiej tak dziś oczernia się naszą przeszłość jako patriarchalną. Dawne wartości zostają naznaczone jako toksycznie męskie, a przejawy tradycyjnej kultury za imperialistyczne. Pojawiają się nowi męczennicy pokroju George Floyda, który w oczach niektórych środowisk stał się już kimś na wzór Jezusa 21 wieku. Dawnych chrześcijan uczono skromności. Dziś tego samego naucza się przedstawiciela zachodniej cywilizacji wpajając mu, że bycie dumnym ze swojej cywilizacji jest rasistowskie i opresyjne. Doszło już do tego, że nawet lewicowcy pokroju Źiźka uznali obecną sytuacje za paralogiczną i zaczęli ją krytykować. Bynajmniej nie chce tu wybielać historii białego człowieka, ale może czas zrzucić z siebie ten bagaż moralny który w dużej mierze nas tylko ogranicza. Szczególnie, że inne kultury wcale nie są bynajmniej jakoś specjalnie lepsze.
#revoltagainstmodernworld #polityka #przemyslenia #4konserwy #neuropa

@Al-3_x "oczernia się naszą przeszłość" - nie mamy takiej samej przeszłości, co kraje postkolonialne, to raz. Dwa - różne kraje mają różną przeszłość i to chyba dobrze, że dostrzega się też własne grzechy. Kolonializm oprócz niesienia krużganka oświaty i nowoczesności (co, umówmy się, było efektem ubocznym niż celem samym w sobie) dla tubylców przyniósł głównie zniewolenie i wykorzystywanie. Czasy były jakie były i wydaje się, że był to naturalny krok w kierunku rozwoju ludzkości, ale też dobrze by było wreszcie dostrzec, że wykorzysywanie innych jest nieetyczne i nie jest tylko oznaką siły i dominacji. Na tym polega rozwój cywilizacji.
Z fragmentem o G.Floydzie i ogólnej krytyce takich skrajnych postaw się oczywiście z tobą zgadzam.
A Źiźek to taki trochę Korwin filozofii marksistowskiej - lubi być kontrowersyjny.
Zaloguj się aby komentować
@Al-3_x To bardziej problem zaszłości systemowych. Np. nie ma żadnego powodu by proces edukacji trwał tak długo przed wejściem na rynek pracy. Problemem są też obciążenia podatkowe dla młodych - jak masz te 20-30 lat to masz najwięcej wydatków, a wtedy jesteś najbardziej j⁎⁎⁎ny podatkami. A potem zdziwko, że dzieciuf nie ma. No skoro jest to ogromna inwestycja - to będą to robić tylko najbardziej zmotywowani.
Zaloguj się aby komentować
Prawdę mówiąc mam osobiste wrażenie, że żyjemy obecnie w epoce przełomu i to nie ze względu na niedawną pandemie czy wojnę, a bardziej właśnie z powodu rozwoju sztucznej inteligencji. Być może niedługo czeka nas coś na skale rewolucji przemysłowej, albo powstania internetu. W każdym razie coś na pewno się zmienia choć niekoniecznie na lepsze.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #historia #przemyslenia
nie mogę się doczekać aż któraś firma wprowadzi AI jako produkt. Płacisz $$ na miesiąc i masz asystenta na wszystkich kompach. Karmisz ją dokumentami, rysunkami, mailami i co tam jeszcze masz i zamiast kłócić się z Anetką kiedy było ostatnie zamówienie na X i czemu klient zmienił wariant, to AI od razu wypluje że na podstawie maila takiego, faktury takiej i uzgodnień wariant ma być taki i cena taka i morda w kubeł. Ale boty jak ja, które wszystko muszą sprawdzić w kompie będą miały pod górę, bo od tego będzie asystent i zyskiwać na wartości będą ci umiejący w relacje międzyludzkie
tak sobie gdybam..
Zaloguj się aby komentować
Fragment książki „Sapiens, od zwierząt do bogów” oraz ciekawe i trafne spojrzenie autora na panujący dziś system gospodarczy.
Aby przeżyć, współczesna kapitalistyczna gospodarka musi stale podnosić poziom produkcji. Niczym rekin, który do życia potrzebuje wody, ludzkość musi produkować, inaczej bowiem czeka ją upadek. Nie wystarczy jednak tylko produkować. Ktoś musi kupować towary, w przeciwnym razie przemysłowcy i inwestorzy pójdą z torbami. Zapobieganiu tej katastrofie i gwarantowaniu, że ludzie zawsze będą kupować wszystkie nowe wytwory przemysłu, służy nowa postać etyki: konsumpcjonizm.
Na przestrzeni dziejów większość ludzi żyła w niedostatku. W cenie była zatem oszczędność, czego głośny przykład znajdujemy w surowej etyce purytanów i Spartan. Kto chciał uchodzić za prawego człowieka, wystrzegał się zbytku, nigdy nie wyrzucał jedzenia i łatał podarte spodnie zamiast kupić nową parę. Na publiczne lekceważenie tych wzorców postępowania i ostentacyjne obnoszenie się z bogactwem mogli sobie pozwolić jedynie królowie i arystokraci.
Kiedy rewolucja przemysłowa rozwiązała problem niedostatku i stworzyła problem konsumpcji (kto będzie to wszystko kupował?), ukształtowała się rewolucyjna etyka konsumpcjonizmu. Konsumpcjonizm poczytuje konsumowanie coraz większej liczby towarów i usług za rzecz pozytywną. Zachęca ludzi do dogadzania sobie i folgowania swoim zachciankom, a nawet powolnego zabijania się nadmierną konsumpcją. Oszczędność jest chorobą, z której należy się leczyć.
Konsumpcjonizm ciężko się napracował, ręka w rękę z popularną psychologią („Rób na co masz ochotę!), by przekonać ludzi, że folgowanie przyjemnościom dobrze im robi, podczas gdy oszczędność jest samoumartwianiem.
I dopiął swego. Wszyscy jesteśmy porządnymi konsumentami. Kupujemy nieprzeliczone mnóstwo produktów, których tak naprawdę nie potrzebujemy i o których do niedawna nie wiedzieliśmy, że w ogóle istnieją. Producenci celowo wprowadzają na rynek produkty o krótkim cyklu życia i wymyślają coraz to nowsze i całkowicie niepotrzebne modele zastępujące zupełnie zadowalające nas produkty, które musimy kupować, żeby nie „zostać w tyle”. Chodzenie na zakupy stało się popularnym sposobem spędzania wolnego czasu, a dobra konsumpcyjne przejęły rolę głównych mediatorów w relacjach między członkami rodziny, małżonkami i przyjaciółmi. Święta religijne, jak Boże Narodzenie, to festiwale zakupów. W Stanach Zjednoczonych nawet Memorial Day - pierwotnie pełne powagi święto upamiętniające poległych żołnierzy - jest dziś pretekstem do wielkich wyprzedaży. Większość ludzi obchodzi ten dzień, polując na sklepowe okazje, być może chcąc udowodnić, że obrońcy wolności nie zginęli nadaremnie.
Rozkwit etyki konsumpcjonistycznej jest najlepiej widoczny na rynku żywności. Tradycyjne społeczeństwa rolnicze były ustawicznie zagrożone straszliwym widmem głodu. W dzisiejszym świecie dostatku jednym z największym problemów zdrowotnych jest otyłość, która znacznie mocniej uderza w biednych (objadających się hamburgerami i pizzami) niż w bogatych (którzy stawiają na ekologiczne sałatki i koktajle owocowe). Każdego roku mieszkańcy Stanów Zjednoczonych wydają na diety więcej pieniędzy niż potrzeba do wyżywienia wszystkich głodujących świata. Otyłość jest dla konsumpcjonizmu korzystna w dwójnasób: zamiast jeść mniej, ludzie jedzą za dużo, a potem kupują produkty dietetyczne - podwójnie przyczyniając się do wzrostu gospodarczego.
Jak pogodzić etykę konsumpcjonizmu z kapitalistyczną etyką przedsiębiorcy, w myśl której zysków nie powinno się przejadać, tylko
reinwestować w produkcję? W prosty sposób. Podobnie jak w minionych epokach, tak i dziś istnieje podział pracy na elitę i masy. W średniowiecznej Europie arystokraci beztrosko wydawali pieniądze na kosztowne dobra luksusowe, podczas gdy chłopi żyli oszczędnie i liczyli się z każdym groszem. Dziś role się odwróciły. Bogaci wkładają wiele troski w zarządzanie swoim majątkiem i inwestycjami, podczas gdy ludzie gorzej sytuowani zadłużają się, kupując samochody i telewizory, których tak naprawdę nie potrzebują.
Etyka kapitalistyczna i etyka konsumpcjonizmu to dwie strony medalu, a etyka kapitalistyczno-konsumpcjonistyczna stanowi połączenie dwóch nakazów. Najwyższym nakazem bogatych jest „inwestuj”. Najwyższym nakazem całej reszty jest „kupuj”.
Etyka kapitalistyczno-konsumpcjonistyczna jest rewolucyjna także pod innym względem. Większość wcześniejszych systemów etycznych stawiała ludziom wysokie wymagania. Obiecywała im raj, ale pod warunkiem że będą okazywać współczucie i tolerancję, przezwyciężać pragnienia i złość oraz powściągać egoistyczne dążenia. Dla większości ludzi poprzeczka była zawieszona zbyt wysoko. Historia etyki jest niezbyt pokrzepiającą opowieścią o wzniosłych ideałach, którym nikt nie był w stanie sprostać. Większość chrześcijan nie potrafiła naśladować Chrystusa, większość buddystów nie umiała wcielać w życie nauki Buddy, większość konfucjanistów przyprawiłaby Konfucjusza o palpitacje.
Tymczasem olbrzymia część współczesnych z powodzeniem urzeczywistnia ideał kapitalistyczno-konsumpcjonistyczny. Ta nowa etyka obiecuje raj, pod warunkiem że bogaci w dalszym ciągu będą kierować się chciwością i oddawać się wydawaniu pieniędzy, a masy będą folgować swoim pragnieniom i namiętnościom podczas nieustających zakupów. To pierwsza w dziejach religią, której wyznawcy naprawdę czynią to, czego się od nich wymaga. Lecz skąd mamy wiedzieć, że w nagrodę rzeczywiście dostąpimy nieba? Z telewizji.
#antykapitalizm #konsumocjonizm #revoltagainstmodernworld
@Tandem1 ah, jak ja lubię taką retorykę :3
Pamiętam za dzieciaka (lata 90/2000. ), że była popularna. Jaki to był straszny kapitalizm, te ogłupiające reklamy i władza tv. Fajnie się to czyta, gdy każdy ma adblocka, telewizja to w wśród moich znajomych rzadki fetysz, a największym problemem mojego pokolenia są absurdalne ceny mieszkań.
Mocno abstrakcyjny Vibe, jak się czyta o tym mnóstwie niepotrzebnych rzeczy, które przecież każdy z nas niby kupuje bo Pan z reklamy tak kazał XD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ernst Jünger to pisarz i filozof który miał na mnie zdecydowanie największy wpływ obok innych postaci takich jak Marks, Heidegger, Jung czy Dugin. Przede wszystkim jednak jest to moim zdaniem niezwykle interesująca postać. Podczas pierwszej wojny służył w wojsku do którego sam się zaciągnął i został nawet odznaczony orderem Pour le Mérite oraz zdobył stopień porucznika_._ Opublikował też słynne już dzienniki z jego przeżyć wojennych o tytule W stalowych burzach. Był postrzegany jako nacjonalista i konserwatysta, a jednocześnie lubował się w zażywaniu narkotyków (znał się z twórcą LSD) i w innej książce pisał o swoich przeżyciach z nimi związanych. W Robotniku natomiast rozwijał teorie Marska. Miał wpływ na nazistów jednak sam odmówił dołączenia do ich partii. Podczas drugiej wojny został jednak jako oficer Wehrmachtu skierowany do Paryża gdzie miał zajmować się cenzurowaniem listów. Tam miał okazje spotkać się chociażby z Jean-Paulem Sartre czy Picassem. Po wojnie wydawał kolejne dzieła. W książce Eumeswil, prowadził rozważania nad postacią Anarchy, która miała być swego rodzaju ucieleśnieniem filozofii Stirnera. Przez wielu był nazywany esencjalistycznym postmodernistą. Jego wpływu można się doszukiwać w dziełach chociażby Deleuzego. Zdecydowanie jest to według mnie ktoś kto zasługuje na uwagę.
#filozofia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #nacjonalizm

Zaloguj się aby komentować
Feminatywy to ciekawa sprawa. Istniały w naszym języku od dawna i można je znaleźć w starych słownikach międzywojennych. Dopiero komuna wzięła się za ich zwalczanie. Wydawało by się, że powrót do nich powinien zostać uznany za przywrócenie tradycyjnego języka. Zamiast tego stał się zwiastunem marksizmu kulturowego zagrażającego naszemu krajowi w mniemaniu środowisk konserwatywnych. Czy to nie dowodzi, że prawica w naszym kraju ma gdzieś tradycje, a jedynie straszy ludzi wszelkimi zmianami które naruszają status Quo?
#revoltagainstmodernworld #polityka #bekazprawakow #4konserwy #neuropa

@e5aar Jesteś na hejto krócej ode mnie, a pouczasz mnie jakbyś był jakimś weteranenem tego miejsca. Co więcej praktycznie nie dodałeś tu żadnego wpisu gdy ja dostarczam stały kontent. Ktoś twojego pokroju nie będzie mnie pouczać ani wyganiać z tego miejsca. I gdzie ja do cholery gdzieś tu kogoś obrażam? Dałem też tag #4konserwy przy okazji.
@Al-3_x osoba toksyczna nigdy nie bedzie zdawac sobie sprawe, ze jest toksyczna. Wprowadzasz zamet, kpisz i jestes pasywno-agresywny. Pouczam Cie, bo zachowujesz sie jak gbur i zwyczaje z wykopu chcesz tu przenosic. Co jest toksyczne i agresywne:
tag bekazprawakow - nastawia juz, ze sie z kogos smiejesz, wiekszosc prawakow nie utozsamia sie z radykalami lub populistami, wiec obrazasz duza grupe spoleczna.
'w mniemaniu środowisk konserwatywnych' - ougolnienie, wygodne i prymitywne podejscie
'Czy to nie dowodzi, że prawica w naszym kraju ma gdzieś tradycje, a jedynie straszy ludzi wszelkimi zmianami które naruszają status Quo?' - znowu u ogolenie i gadanie pod swoja teze. Proba robienia z kogos idioty.
A teraz masz, specjalnie dla Ciebie pokaze Ci jak napisac Twoj post w sposob, ciekawy, fajny i bez tej calej radykalnej neuropskiej nienawisci:
Feminatywy to ciekawa sprawa. Istniały w naszym języku od dawna i można je znaleźć w starych słownikach międzywojennych. Dopiero komuna wzięła się za ich zwalczanie.
<do tej czesci jest informacja, reszta to radykalny belkot, ale, ze chcesz podjac dyskusje, to wtedy:>
Myslicie, ze powrot do feminatywow powinien nastapic, a jezeli nie, to dlaczego wedlug was?
Tagi zostawic neutralne, lub pozytywne. W ten sposob Twoj radykalny wysryw zmienilem w ciekawy nius, ktorym jest. Niestety wszystko popsules.
PS. jak masz dostarczac hejt i nienawisc wobec innych przekonan to wracaj na wykop. (nie wazne kto ma racje, kpienie z innych, bo maja inne przekonania pokazuje jak malym czlowiekiem jestes).
PS2. I tak wiem, ze jestem agresywny, ale sorry nie szannuje radykalow, czy to z neuropy czy kucolandii. Jestescie dokladnie tym samym, grupa fantatykow, ktora sie wzajemnie dowartosciowuje atakujac innych.
@e5aar Po pierwsze to zachowujesz się jak ci lewacy narzekający na mikroagresje. Po drugie to tak, wpis ma nieco prześmiewczy ton, ale daleko mu do bycia obraźliwym. Prędzej jest już pewną formą narzekania na stan polskiej prawicy. Po trzecie nie jestem neuropkiem. Teraz to ja ci mogę zarzucić narzucanie mi łatki podstawie jednego wpisu. Po czwarte, tak stosuje pewne uogólnienia. Jest to celowy zabieg by przekaz mocniejszy i bardziej wyrazisty. Z drugiej strony nigdzie nie napisałem, że chodzi o wszystkie środowiska konserwatywne. Z trzeciej strony narzekanie na feminatywy jest bardzo powszechne u konserw. Po piąte jak ci nie pasuje ogólny ton moich wpisów to jest opcja zablokuj użytkownika. Wtedy treści które tu publikuje nie będą ci się wyświetlać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ludzie muszą sobie uświadomić, że żyją w patologicznym kraju. Jesteśmy krajem niewolników dla zachodu. Polak żyjący w dużym mieście i pracujący w niemieckim korpo jest najczęściej białym murzynem dla jaśniepanów z zachodu. Natomiast płacić ma dużo, najlepiej płynnie wydawać całą zarobioną kasę xD
Weźmy młodą parę przed 30. On zarabia 5 tysięcy złotych, ona zarabia 4 tysiące złotych. Wiecie, nie każdy jest programista 15k i nie każdy jest menadżerem. To są jeszcze młode osoby, 28-29 letnie.
Taka para może żyć przeciętnym poziomie, jeśli nie ma dzieci. A co jeśli chcieliby mieć dziecko wbrew tej antynatalistycznej propagandzie w Internecie? Sam wynajem mieszkania to 3500 zł. Na własnościowe nie ma szans przy tych zarobkach. Dochodzi wyżywienie, paliwo, wizyty lekarskie, leki, utrzymanie dziecka i tak dalej. No niewykonalne xD
A teraz wyobraźcie sobie, że laska wraca z macierzyńskiego i dostaje wypowiedzenie umowy od janusza feudalisty korpośmiecia i mają teraz życ z jednej wypłaty xD
Globalistyczne media wmawiają nam, że jedynym lub głównym powodem dla którego Polki nie chcą mieć dzieci, to aborcja. Gówno prawda. Polki nie chcą mieć dzieci bo się boją. Boją się braku stabilności, utraty pracy, braku samorozwoju. A wiecie w co się spina ta klamra? Boją się po prostu biedy.
Kolejna rzecz to walka z instytucją rodziny. Dziedziczenie jest be, dzielenie bliźniaka z rodzicami jest też złe, mieszkanei w mniejszym mieście to polska B, wiocha, podludzie i tak dalej xD A ja wam powiem tak: Bierzcie pracę zdalną i spierdalajcie od tych korpośmieci z dużych miast i wracajcie w rodzinne strony, to zyskacie wolność i odłączycie się od tego wyścigu po ochłapy.
#gospodarka #ekonomia #nieruchomosci #pieniadze #gownowpis #revoltagainstmodernworld
Zaloguj się aby komentować