Jelonek jaki jest każdy widzi.
#drony #przyroda #fotografia #tworczoscwlasna

Jelonek jaki jest każdy widzi.
#drony #przyroda #fotografia #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Smoki jak malowane
Ryby te mają wydłużone, pozbawione łusek ciała, a wiele ich gatunków jest bardzo wzorzystych i kolorowych. Mają zwykle wydłużone i ozdobne płetwy, przy czym u samców szczególnie duża jest płetwa grzbietowa, którą rozkładają i prezentują podczas zalotów. Przy pokrywach skrzelowych mają wyraźnie widoczne kolce, które bywają jadowite – dodatkowo niektóre gatunki produkują cuchnącą, paskudną w smaku substancję, która odstrasza drapieżniki. Podstawową strategią obronną „małych smoków” jest jednak ukrywanie się w podłożu: potrafią błyskawicznie zakopywać się w piasku, wystawiając na zewnątrz tylko oczy.
Niektóre gatunki lirowatych są chętnie trzymane w akwariach, jak choćby mandaryn wspaniały (Synchiropus splendidus) i mandaryn Synchiropus picturatus. Te dwa gatunki „małych smoków” to jedyne kręgowce, u których jak dotąd udało się potwierdzić obecność niebieskiego pigmentu
Na ogół w świecie przyrody kolor niebieski istnieje wyłącznie jako rezultat działania praw fizyki: jako efekt rozproszenia światła lub jako tak zwana barwa strukturalna – kiedy specjalne, warstwowe struktury budujące np. pióra ptaków czy łuski ryb pochłaniają większość kolorów, odbijając jedynie kolor niebieski. U mandaryna wspaniałego i jego krewniaka występują jednak cyjanofory – specjalne komórki zlokalizowane w skórze, które zawierają niebieski pigment. Przypuszcza się, że cyjanofory występują też u niektórych gadów i płazów, jednak nie zostało to jeszcze ostatecznie potwierdzone.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ryby #morze #smoki



Zaloguj się aby komentować

Dwa gatunki nosorożców afrykańskich (biały i czarny) należą do najbardziej zagrożonych ssaków na Ziemi. Wydawałoby się, że jest ich łącznie sporo, bo ok. 22-27 tys.; jednak wobec ich niskiej różnorodności genetycznej i faktu, że rocznie ponad 400 zostaje zabitych, głównie przez kłusowników, trwa...
Liściasty smok
Haliichthys taeniophorus ma zwykle kolor zielonożółty lub brązowawy, dorasta do trzydziestu centymetrów długości i jest pod wieloma względami podobna do innych igliczni i koników morskich. Ma mocno wydłużone ciało pokryte od strony grzbietowej sztywnymi płytkami, wydłużony pyszczek i chwytny ogon, za pomocą którego przytrzymuje się podwodnych roślin. Ma także charakterystyczne, skórzaste wyrostki przypominające miniaturowe gałązki i listki, które zapewniają jej znakomity kamuflaż.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ryby #morze #smoki



Jakbym to widział w wodzie, to myślałbym że to jakiś wodorost się odczepił od podłoża xD
Ależ fascynujące, dziwne stworzenia ten świat nosi.
@Atexor Właśnie o to chodzi, żeby obserwator tak pomyślał - całe życie w trybie "move along, nothing to see here"
Zaloguj się aby komentować
Trochę smok, trochę pegaz
Eurypegasus draconis, zwyczajowo nazywany małą rybą-smokiem (ang. little dragonfish) lub krótką rybą-smokiem (ang. short dragonfish), dorasta do zaledwie dziesięciu centymetrów długości. Podobnie jak pozostałe ryby-smoki, co jakiś czas zrzuca skórę w jednym kawałku. Jego płetwy brzuszne są zbudowane w taki sposób, by umożliwiać mu „chodzenie” po morskim dnie, a wydłużony pyszczek ułatwia mu wyciąganie z podłoża małych bezkręgowców, którymi się żywi.
Ryby-smoki są poławiane na bardzo szeroką skalę – przede wszystkim dlatego, że są bardzo popularne w tradycyjnym chińskim lecznictwie. Na razie ich populacje wydają się stabilne, ale w niektórych przypadkach brakuje danych, żeby to ocenić.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ryby #morze #smoki



@Apaturia Teraz tak zwróciłem uwagę, jak widać na vikopie ciekawostki nie są w sferze zainteresowań użytkowników, mimo że Twój wpis jest tam wyróżniony na głównej i ma wincyj ludu. Za to jak pewnie wstawiłabyś coś z pato-mma i od razu 2137 plusów. Smutne.

@Atexor Różnie to bywa, czasem któraś wejdzie w gorące, czasem nie. Tak czy inaczej, to nie jest dla mnie specjalnie istotne - miło mi, że ciekawostki w ogóle wzbudzają jakieś zainteresowanie i że czasem nawet ktoś zostawi pod spodem ciekawy komentarz. A czy dziesięć osób zostawi pioruna / plusa, czy dwadzieścia, czy pięćdziesiąt, czy sto pięćdziesiąt, to kwestia drugorzędna, nie zbieram za to donejtów ani nic w tym stylu
A że preferencje na tagach widocznie są jakie są - bywa, nie mam na to wpływu.
Zaloguj się aby komentować
Antarktyczny lizak
Badacze, którzy ją odkryli, nazwali ją chupa-chupsem nie tylko z uwagi na jej podobieństwo do popularnych lizaków, ale także, by sprawić radość swoim dzieciom – jak to ujął jeden z naukowców: „aby podziękować [im] za to, że pozwalają nam robić to, co kochamy i co nas pasjonuje. To praca, przez którą czasami jesteśmy zmuszeni się rozstawać.” Ekspedycje oceanograficzne często wyruszają w odległe zakątki świata, gdzie łączność bywa problemem, a utrzymywanie kontaktów z członkami rodziny staje się trudne lub wręcz niemożliwe.
Gąbka Stylocordyla chupachups tworzy mocno zagęszczone populacje i zazwyczaj żyje na głębokościach między 100 a 400 metrów poniżej poziomu morza. Miejscami rozrasta się w całe dywany długie na setki metrów. Absorbuje duże ilości krzemionki i ma długie wiązki krzemionkowych wypustek – pomagają jej one oddzielić się od dna morskiego i umożliwiają jej łatwiejsze wychwytywanie pożywienia w toni wodnej. Możliwe, że gąbka wchłania więcej krzemionki niż potrzebuje, co umożliwia jej wytworzenie nadprogramowych struktur szkieletu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gabki #antarktyda #morze

Zaloguj się aby komentować
No i mrowisko można uznać za założone 😁 Są młode robotnice, są jaja, larwy, kokony. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
Zdjęcia niewyraźne, bo na szybko - nie chciałem dziewczyn zbytnio denerwować. Dałem im kroplę miodu, jeszcze musiałbym coś białkowego, może złapię owocówkę, będzie akurat i pewnie starczy im na dwa tygodnie.
A tutaj mój wpis, kiedy to miesiąc temu odłowilem królówkę: https://www.hejto.pl/wpis/przygotowalem-mojej-nigerce-quot-first-step-quot-mianowicie-probowke-z-woda-zast
Ps. Tak, to Nigerki 😀
#przyroda #hobby #mrowki

Zaloguj się aby komentować
Ślimak jak w karmelu
Choć na pierwszy rzut oka rzeczywiście wydaje się mieć kolor karmelu, to tak naprawdę podstawowym kolorem jego ciała jest biały – w górnej części i po bokach jest po prostu gęsto nakrapiany małymi, czerwonymi i pomarańczowobrązowymi plamkami, które dają złudzenie jednolitego koloru.
Morskie karmelki można spotkać w tropikalnych wodach Indo-Pacyfiku, przede wszystkim na rafach koralowych i wśród podwodnych skał. Często osiedlają się w pobliżu czarnych gąbek, które są ich ulubionym źródłem pożywienia.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #slimaki #mieczaki #morze

Zaloguj się aby komentować
#wilki #przyroda
Miasto 29k mieszkańców, dzielnica domków jednorodzinnych.
Bywały już zagryzione psy na obrzeżach, ale to już jest niepokojące.
Zaloguj się aby komentować

Blisko 430 raków błotnych wróciło do Puszczy Kozienickiej – to kolejny etap projektu restytucji rodzimych gatunków raków, realizowanego przez Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawskiego we współpracy z leśnikami i instytucjami ochrony przyrody. [...]
Przedsięwzięcie koordynował dr Witold...
Serce w Bieszczadach – symbol miłości, który wzrusza do łez! Nie wiem czy wiecie, ale w Bóbrce koło Soliny, kryje się niesamowity obiekt - największe serce w Bieszczadach stworzone z czerwonych krzewów przez męża dla zmarłej żony Marii. To hołd dla ich niezwykłej historii: od budowy hotelu SPA z indyjskimi masażami po marzenia o kolejce linowej. Niestety, plany pokrzyżował los, ale ta obietnica przetrwała...
Obiekt jest dobrze widoczny z brzegu Jeziora Myczkowskiego – idealne na romantyczną wyprawę czy foto-sesję
#bieszczady...

Na trzy palce - o tyle Kargul zaorał miedzę oddzielającą jego pole od Pawlaka. I te trzy palce okazały się warte długoletniego sporu sąsiedzkiego w "Samych swoich".
Miedza była kiedyś niezwykle ważna dla rolników, ale jeszcze ważniejsza dla zwierząt. Teraz zniknęła i mamy...
Ciasteczkowe rozgwiazdy
Zaliczana do tej rodziny rozgwiazda Ceramaster patagonicus jest popularnie nazywana „gwiazdą ciasteczkową” (ang. cookie star), a spokrewniona z nią Ceramaster arcticus – „arktyczną gwiazdą ciasteczkową” (ang. Arctic cookie star).
Kilka gatunków rozgwiazd wygląda trochę tak, jak gdyby były posypane kawałkami czekolady, co dało początek ich nazwie zwyczajowej: „rozgwiazdy z kawałkami czekolady” (ang. chocolate chip sea stars). Znajdują się wśród nich takie gatunki, jak Protoreaster nodosus, Nidorellia armata czy Oreaster reticulatus (zdjęcie nr 2)– zewnętrzne powierzchnie ich ciał są pokryte ciemnobrązowymi, lekko spiczastymi wyrostkami przypominającymi grube kolce, których końce z czasem się kruszą i zatępiają. Kolce te mają za zadanie odstraszać drapieżniki.
Oprócz biszkoptów i ciasteczek z kawałkami czekolady, w świecie rozgwiazd znalazło się także miejsce dla pierniczków. Rozgwiazda z gatunku Cycethra verrucosa (zdjęcie nr 3) bywa popularnie określana jako soft gingerbread hem star – miewa brązowy kolor przywodzący na myśl ciasto piernikowe, a zewnętrzna powierzchnia jej ciała jest bardzo miękka.
Jeśli wciąż mało wam rozgwiezdnych słodkości, w jednym z poprzednich wpisów pojawiły się rozgwiazdy o czterech ramionach, których wygląd również może przywodzić na myśl lukrowane ciasteczka
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy #morze



Zaloguj się aby komentować
Ogórek morski z kawałkami czekolady
Strzykwa Isostichopus badionotus jest dość wyjątkowa na tle swoich krewniaków i nieco mniej „ogórkowa”. Jej popularne nazwy to „ogórek morski z kawałkami czekolady” (ang. chocolate chip sea cucumber) lub „ogórek morski z masy ciasteczkowej” (ang. cookie dough sea cucumber), i trudno się dziwić – jej ciało rzeczywiście wygląda jak walec urobiony z ciasta z domieszką pokruszonej czekolady lub kakao. Strzykwa ta osiąga niekiedy nawet czterdzieści pięć centymetrów długości, więc czasem będzie to całkiem spory kawałek ciasta.
Poszczególne osobniki tego gatunku mogą mieć różną zawartość „dodatków”: czasem mają tylko drobne, ciemnobrązowe punkty przypominające kawałki czekolady, czasem ciemnobrązowe, częściowo zlewające się ze sobą plamy wyglądające jak dodane do ciasta kakao. Niektóre osobniki mają odwrócone kolory i jasne punkty na ciemnobrązowym tle, przez co sprawiają wrażenie, jakby były w całości oblane czekoladową polewą.
Podobnie jak wiele innych gatunków strzykw, Isostichopus badionotus należą do chętnie poławianych i spożywanych ogórków morskich, popularnych przede wszystkim w kuchni azjatyckiej. Nie robi się z nich jednak słodyczy, co mógłby sugerować ich wygląd. Na ogół strzykwy nie mają wyrazistego smaku i przejmują smaki innych składników w potrawie – są często gotowane w bulionach i dodawane do zup i podobnych dań. Na skutek niekontrolowanych połowów populacje tego gatunku mogą się miejscami zmniejszać, tym bardziej, że strzykwy bywają wykorzystywane nie tylko w kuchni azjatyckiej, ale także w tradycyjnym chińskim lecznictwie.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #strzykwy #trypofobia #morze


Zaloguj się aby komentować
Cukierkowy ślimak
Jak przystało na morskiego cukierka, ślimak ten jest bardzo małym stworzeniem – dorasta do zaledwie dwóch centymetrów długości. Jest też gatunkiem endemicznym, a jego zasięg występowania jest ograniczony do atlantyckiej części wybrzeża południowej Afryki. Wielu jego krewniaków (drugie zdjęcie) również ma intensywne kolory i wzory, jednak jak to w przyrodzie bywa, są to barwy ostrzegawcze – „morskie cukierki” są trujące.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #slimaki #morze


Ten z głównego zdjęcia wygląd jakby miał na sobie małe, niebieskie pijawki. Z drugiego po lewej to taki styl trochę lat 60, zaś górny środkowy (fioletowo-żółty) jak łuski smoka. Ale fajne twory natura tworzy
Zaloguj się aby komentować
Morska skórka pomarańczowa
Acanthodoris lutea rzeczywiście przypomina trochę kawałek skórki pomarańczowej, który zawieruszył się na morskim dnie – bardzo mały kawałek, bo dorastający zaledwie do trzech centymetrów długości. Nie pachnie co prawda pomarańczą, ale jeśli weźmie się go na ręce, wydziela intensywny zapach podobny do zapachu drzewa sandałowego, choć w niektórych przypadkach jest on opisywany raczej jako zapach cedru lub cytrusów. Tak czy inaczej, brzmi całkiem luksusowo.
Niektóre inne gatunki ślimaków morskich również są „zapachowe”. Ślimak Peltodoris nobilis, popularnie nazywany cytryną morską (ang. sea lemon), wydziela intensywny zapach cytryny i nawet trochę ją przypomina z wyglądu
Na zdjęciu po lewej: ślimak morski Acanthodoris lutea, po prawej: Peltodoris nobilis.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #slimaki #mieczaki #morze #smiesznypiesek

Zaloguj się aby komentować
Morskie biszkopty
Nazwa „dolar piaskowy” wywodzi się ze skojarzeń, jakie w przeszłości budziły szkielety martwych jeżowców Clypeasteroida wyrzucane na brzeg (na drugim zdjęciu). Gładkie, okrągłe i często do tego wybielone pod wpływem światła słonecznego, do złudzenia przypominały duże, srebrne monety, takie jak stare dolary hiszpańskie. Niejeden poszukiwacz przeczesujący plażę natknął się zapewne na taką „monetę”
Skojarzenia z ciastkami i innymi wypiekami dotyczą z kolei okrągłego kształtu tych małych jeżowców – niektóre ich gatunki są mocno spłaszczone, inne natomiast są wyższe i lekko wypukłe, przypominając miniaturowe babki, biszkopty lub podobne ciasta.
Jeżowce Clypeasteroida są uznawane za jedne z bardziej uroczych jeżowców. Ich ciała są pokryte drobnymi, aksamitnymi w dotyku wypustkami, które służą im do przemieszczania się i do zakopywania się w piasku. Młode osobniki mają bardzo lekkie szkielety, więc żeby zwiększyć swoją wagę, budują sobie wewnętrzny balast – zjadają ziarna piasku i okruchy magnetytu, które magazynują w specjalnych komorach ciała. Mogą dzięki temu łatwiej utrzymać się przy dnie i uniknąć porwania przez fale.
Tutaj filmik prezentujący, jak morskie ciasteczko zakopuje się w piasku - to wersja przyspieszona, w rzeczywistości jeżowcowi zajmuje to ładnych parę minut: https://www.youtube.com/watch?v=848pA7OvJzk
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #jezowce #morze


Zaloguj się aby komentować
#morzebaltyckie #romantycznemorze #zachodniopomorskie #przyroda

Zaloguj się aby komentować
Morskie komety
Podobnie jak niektóre inne rozgwiazdy, Linckia guildingi potrafi rozmnażać się bezpłciowo, odrzucając jedno ze swoich ramion – u osobnika, który odrzucił ramię, z czasem się ono regeneruje, natomiast jego odłączone ramię zachowuje zdolność do samodzielnego poruszania się i wędruje w świat, stopniowo rozwijając się w kolejną rozgwiazdę. Ze względu na to, jak wygląda podczas tego procesu, jest popularnie nazywane wtedy kometą.
Kometa na początkowym etapie regeneracji nie bardzo przypomina rozgwiazdę – wygląda wtedy bardziej jak morski ślimak z małymi mackami. W pierwszej kolejności regeneruje kluczowe organy, przede wszystkim otwór gębowy, żeby mogła się pożywiać. Potem przychodzi czas na całą resztę. Po około dziesięciu miesiącach jej nowe ramiona stają się funkcjonalne, mimo że mają wtedy długość zaledwie jednego centymetra. Cały proces regeneracji jest bardzo czasochłonny i czasem przebiega z błędami.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rozgwiazdy
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych




Zaloguj się aby komentować