Łasica (nie)cała na biało Niektóre gatunki łasic zmieniają zimą futro na śnieżnobiałe – najbardziej znanym przykładem jest gronostaj europejski (Mustela erminea), którego białe futro z charakterystycznym czarnym końcem ogona przez stulecia było kojarzone z królewskim majestatem, dotyczy to jednak także łasicy pospolitej (Mustela nivalis) oraz występującej na kontynencie amerykańskim łasicy długoogonowej (Mustela frenata).


Zmiana koloru zależy od tego, w jakiej części świata żyje łasica. Osobniki z cieplejszych regionów pozostają przez cały rok brązowe, a ich zimowe futro co najwyżej zmienia odcień na jaśniejszy. Łasice tego samego gatunku żyjące kawałek dalej na północ, gdzie jest nieco chłodniej, mogą mieć częściowo białą, częściowo brązową zimową szatę. Z kolei zupełnie białe zimowe futro występuje przede wszystkim u osobników zamieszkujących środowiska górskie oraz zimniejsze regiony, w których śnieżne zimy są normą.


Łasica pospolita w białej szacie zimowej jest całkowicie biała, natomiast gronostaj i amerykańska łasica długoogonowa mają zawsze czarną końcówkę ogona. Jest to bardzo przydatne, gdy atakuje je z powietrza sowa, jastrząb lub inny ptak drapieżny – czarny koniec ogona przekierowuje uwagę napastnika i skłania go, by podczas ataku celował właśnie tam zamiast w głowę lub inne wrażliwe części ciała zwierzęcia.


Zimą łasice nie zapadają w sen zimowy i choć spędzają sporo czasu w podziemnych kryjówkach, gdzie jest cieplej, to muszą też aktywnie i często polować. Nie są wybitnie dobrze przystosowane do ciężkich mrozów – ich futro nie zatrzymuje ciepła tak skutecznie jak dłuższe, gęstsze futro z podszerstkiem, jakie mają niektóre inne zwierzęta. Na dodatek mają szybki metabolizm i nie gromadzą w ciele zapasów tłuszczu, muszą więc dużo i często jeść, by przetrwać zimę. Zjadają równowartość nawet 40% swojej całkowitej masy ciała w ciągu jednego dnia, a czasem więcej. Żywią się głównie małymi gryzoniami, a jeśli mają pod dostatkiem pokarmu, przezornie chowają nadmiarową zdobycz na później.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #ssaki #zima

2e721766-ac9f-4bbb-8fed-eb1c6f687de8
ee10e94b-3510-4f28-9f56-ea999b34a45e
499b7b1f-f5a4-4d90-9ef1-191a66edc67b
637ed64f-19b0-424e-9a92-7eac299a173e

Komentarze (14)

@Apaturia @deafone Kuna ma też proporcjonalnie o wiele większy ogon w stosunku do wielkości ciała, no i za dnia raczej ciężko ją spotkać, w odróżnieniu od łasicy. Kuny o wiele częściej "współżyją" z ludźmi.

@Furto To oczywiście prawda, ale tak generalnie to ciężko pomylić kunę z łasicą, tak jak ciężko pomylić dachowca z rysiem. Łasica to malutkie zwierzątko, ot ze dwa - trzy razy większe od myszy (choć na myszy chętnie poluje), kuna to już natomiast kawał predatora - z łatwością poluje na wiewiórki, ale z drogi zejdzie jej każdy rozsądny kot, bo generalnie - nie ma z nią szans.

@wiatrodewsi Chciałem właśnie napisać, że łasica to taki większy kret lub chudy szczur, a kuna jest rozmiaru sporej wiewiórki.

Zjadają równowartość nawet 40% swojej całkowitej masy ciała w ciągu jednego dnia, a czasem więcej

Ciekawe ile kabli wpierdala kuna (w procentowej równowartości masy ciała)

Zaloguj się aby komentować