#postanowienia

3
78

09.2025

nie mogę zawołać chlopskadyscyplina


ale!

w2024 odpadłem w maju. Skupiłem się, by wytrwać, a nie wrzucać progres na hejto

Jestem zadowolony i szczerze mam poczucie wstydu wewnętrznego, gdy pominę dzień.

#postanowienia


Język "niemiecki" - widać ogromny progres - koledzy z pracy mówią ze nawet wszedłem na poziom "Jugodeutch" - emigranci z wojny jugosłowiańskiej jeszcze nie opanowali gramatyki zapraszam do #codziennystyryjski

Sport - rozjebalem nadgarstki - ciężko się z tym żyje, ale do przodu. Brakuje podciągania na drążku a już światełko w tunelu było..

Druk 3d - utknąłem w punkcie czekania na kupon zniżkowy by nabyć nowy extruder.

Edukacja - głownie czytam o wpływie pierwiastków na stop aluminium i magnez w hpdc

jedziemy

24cb07a0-c551-4028-b408-04114ff731b2

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie wrzesień 2025:


Pompki - 4520 / 4500 = 100%

Plank - 130 / 150 = 86%

Przysiady - 2300 / 2500 = 92%

Bieganie - 101 / 100 = 101%

Spacery - 41 / 30 = 136%

Czytanie - 868 / 800 = 108%

Medytacja - 410 / 400 = 102%

Waga - 96 / 98kg = 100%

BMI - 22,19




Cały miesiąc dosyć dobrze spinała mi się rutyna, poza półtorej tygodniowym okresem rozjazdów, które lekko wybiły mnie z rytmu. Mimo to praktycznie wszystkie cele mam dopięte.

We wrześniu udało mi się też, po raz pierwszy w życiu, wystartować w zawodach biegowych na dystansie 10km. Dobiegłem w połowie stawki z czasem bliskim do życiówki, lecz ma to znaczenie drugorzędne. Przede wszystkim cieszę się, że mi się podobało i w przyszłym roku planuję wziąć udział w większej ilości tego typu imprez.




Cele na październik:


Pompki - 4500

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

373bab0a-404b-4472-af78-640987ed09bc
43d93ebb-f7c3-43cb-81a9-7b16d5723508

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie sierpień 2025:


Pompki - 3800 / 4000 = 95%

Plank - 140 / 150 = 93%

Przysiady - 1650 / 2500 = 66%

Obwody - 0 / 80 = 0%

Bieganie - 89,1 / 100 = 89%

Spacery - 25 / 30 = 83%

Czytanie - 802 / 800 = 100%

Medytacja - 335 / 400 = 84%

Waga - 98,6 / 98kg = 100%

BMI - 22,65


Miesiąc wyszedł całkiem niezły, biorąc pod uwagę to, że pierwszy tydzień byłem zajęty urlopowaniem się i cele szły wtedy co najwyżej na pół gwizdka. A chwilę po urlopie rozchorowałem się na kolejne 5 dni, więc nie miałem zbyt wiele czasu na to wszystko, jednak wyszło w miarę ok. Póki co trening z kettlem wylatuje z miesięcznych celów, bo i tak tych treningów nie robię. Może w okresie jesienno - zimowym uda mi się do tego wrócić, zobaczmy.

Zapisałem się na zawody biegowe na dystansie 10km - bieg im. Bronisława Malinowskiego, które odbędą się na koniec miesiąca. Jak uda mi się wystartować i przebiec, to będę miał zaliczone wszystkie cele biegowe na ten rok. Pozostanie nabijanie dystansu.


Cele na wrzesień:


Pompki - 4500

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

b6141fb6-31b9-466f-b382-14c0b1d1b327

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie czerwca i lipca!


Przeprowadziłem się! Mam dość...


Zdrowie:

- waga - nie mam pojęcia gdzie jest moja waga łazienkowa, jak znajdę, to będę się znów regularnie ważyć xD

- stanie przy biurku (1.5h) -

- codzienna medytacja  


Sport:

- Codzienne kardio -  

- Treningi siłowe -  

- Dziennik treningowy -  


Rozwój:

- angielski gramatyka słownictwo wymowa

- nauka w pracy 

- czytanie 27/50+ (13 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 7 klubowych) - mam zaległości na bookmeterze, ale wszystko idzie powoli zgodnie z planem


Plany na sierpień? Odpocząć po remoncie i przeprowadzce.


#postanowienia

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie lipiec 2025:


Wystartowałem w parkrun

Złamałem barierę 5x5 (24:34 - 5km)!

Przebiegłem papaton - 21,37km!


Pompki - 4410 / 4000 = 110%

Plank - 119 / 150 = 79%

Przysiady - 2650 / 2500 = 106%

Obwody - 0 / 80 = 0%

Bieganie - 103,5 / 100 = 103%

Spacery - 23 / 30 = 77%

Czytanie - 1010 / 800 = 126%

Medytacja - 360 / 400 = 90%

Waga - 96 / 98kg = 103%

BMI - 22.19


Pod względem celów biegowych miesiąc był wyśmienity. Trzy duże cele na ten rok zrealizowałem właśnie w lipcu i póki co na ten rok zostaje mi wystartować w prawdziwych zawodach biegowych na dystansie 10km. 

Poza tym widać, że ćwiczenia bez przyrządów zawsze się sprawdzają, nawet przy wyjeździe wakacyjnym, w zeszłym roku miałem z tym problem, więc jestem zadowolony. Trening z kettlem znów poszedł w kąt, trudno. Za to udało mi się zrobić formę na lato i dociąć do, w pewnym momencie 95kg. Założę się jednak, że jak wejdę na wagę dzień po powrocie, czyli jutro, to waga pokaże równą 100. xd Bo też po to było, to docięcie, żeby na wczasach móc się dobrze nażreć i nie liczyć kalorii, bez poczucia winy i większych spadków formy. 


Cele na sierpień:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

5b6ed74c-2753-4d2c-add6-25a8db80a1b7

Zaloguj się aby komentować

Dobrze, przyszedł ten czas, że mam wreszcie chwilę i mogę na spokojnie usiąść i podzielić się z wami postępem w realizacji noworocznych postanowień.


Ostatnio nie było najlepiej (https://www.hejto.pl/wpis/jak-rzeklo-sie-2-miesiace-temu)


Teraz jest postęp, ale czuję niedosyt, ale to pozwólcie, że najpierw przejrzymy się ile się udało zrealizować:


Cele Q2 2025:


  • Waga: 86.6/86.5

  • Bieg: 27/100

  • Rower: 698/750

  • Pompki: 4450/3500

  • Przysiady: 4450/3500

  • Książki: 1/3

  • Szkice: 0/3

  • Udemy: 0/1

  • Filmy: 5/9


Jak widać nadal więcej "iksów" niż "ptaszków", ale te się w porównaniu do poprzedniego kwartału pojawiły.

Ktoś powie, że waga trochę naciągana i owszem, zgadzam się, ale na początku kwartału zamiast zrzucać to nabierałem, także udało się od połowy kwietnia zejść z 91.2 do 86.6 i jestem zadowolony.


Bieg i rower to dwie osobne historie, ale ze wspólnym mianownikiem - zdrowie. W kwietniu podczas wizyty u ortopedy i fizjo wyszło, że mam zapalenie rozcięgna w zaawansowanym stanie przez co stawiam krzywo nogę i dlatego mnie kolana bolą. Zalecenia? Ograniczyć spacery i zakaz biegania. Trochę się wyłamałem z tego zakazu w ramach przygotowań do triathlonu i samych zawodów, ale jednak daleko od celu.

Rower mógłbym na siłę wbić w niedziele 29 czerwca, ale stwierdziłem, że to ma być przyjemność, a nie odhaczanie celów na siłę. Od tego mam korpo. A dlaczego zabrakło? 3 tygodnie wyjęte z czerwca, o których piszę o tutaj https://www.hejto.pl/wpis/188-822-126-188-948-wrzucam-zbiorczo-za-caly-czerwiec-ktory-byl-turbo-nielaskawy


Pompki i przysiady - do tego nie potrzebowałem nóg, a jak byłem osłabiony to robiłem to w dłuższym oknie czasowym. Jestem mega zadowolony z wyniku.


Książki? Czytam obecnie ostatni tom Pana Lodowego Ogrodu i tam akcja tak zwolniła, że mnie to nuży. A jeszcze od kilku znajomych usłyszałem, że zakończenie jest niesatysfakcjonujące, więc mój zapał autentycznie jest niski... Ale skończę


Szkice i Udemy - nie było weny, nie będę na siłę się katował.


Filmy - tu jestem zaskoczony, bo myślałem, że pójdzie lepiej, ale z drugiej strony zamiast filmów to skupiłem się na serialach, a ja i tak od oglądania wolę grać.


Cele na Q3:


  • Waga: 84

  • Bieg: 50

  • Rower: 1000

  • Pompki: 3500

  • Przysiady: 3500

  • Książki: 2

  • Szkice: 1

  • Udemy: 1

  • Filmy: 5


#postanowienia

zapalenie rozcięgna w zaawansowanym stanie


@Loginus07 a daj pan spokój - mi ostatnio wyszły wysięki w kaletce podbarkowo-podramiennej i ścięgnie głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia, dostałem Diclofenac w tabletkach i nakaz pływania tylko nóg...więc dorzuciłem nogi do treningu żeby móc odpowiedzieć twierdząco na pytanie czy pływałem nogi, plus brak wizyt w zjebanym medicoverze żeby pójść na kontrolną i człowiek żyje XD

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie czerwiec 2025:


Pompki - 4000 / 4000 = 100%

Plank - 130 / 150 = 86%

Przysiady - 2100 / 2500 = 84%

Obwody - 60 / 80 = 75%

Bieganie - 120,5 / 100 = 120%

Spacery - 36 / 30 = 120%

Czytanie - 785 / 800 = 98%

Medytacja - 380 / 400 = 95%

Waga - 98,6 / 98kg = 99%

BMI - 22,88


W końcu, po raz pierwszy odkąd zacząłem robić je porządniej, udało mi się wyrobić 100% w pompkach. Z biegania jestem bardzo zadowolony, bo wykręcić taki wynik w miesiącu letnim, to dla mnie już coś, lecz muszę przyznać, że pomogła mi w tym mało wakacyjna pogoda. Waga znów zaczęła ze mną współpracować, wprowadzenie 12-godzinnego okna żywieniowego było tym czego potrzebowałem. O kettlu nie pamiętałem przez pierwsze pół miesiąca, a później goniłem, żeby wyrobić te trzy czwarte, ale udało się i wracam do gry. Reszta ok, jest git.


Cele na lipiec:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

e15ffcf3-c958-4a44-b68e-137d5e1d9c14

@boogie 22,88 to wysokie BMI? Swojego czasu dobijałem pod 35. Mam 208cm, czyli jak na mój wzrost waga nie jest wcale duża. Oceniając tak na oko ( ͡~ ͜ʖ ͡°) to mam nie więcej niż 20% tłuszczu.

@splash545 spodziewałem się sporego wzrostu bo na taką ilość ćwiczeń to BMI "wysoki". Ilość ćwiczeń robi wrażenie. Powodzenia! :)

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie maj 2025:


Pompki - 3600 / 4000 = 90%

Plank - 130 / 150 min = 86%

Przysiady - 2000 / 2500 = 80%

Obwody - 0 / 80 = 0%

Bieganie - 95,5 / 100 km = 95%

Spacery - 22,5 / 30 km = 75%

Czytanie - 827 / 800 stron = 103%

Medytacja - 385 / 400 minut = 96%

Waga - 101 / 98 kg = 97%

BMI - 23,35


Wszystko w miarę ok. Staram się trzymać balans między tym, żeby się nie opierdalać, a tym żeby się nie zajechać. Mam ostatnio trochę życiowych zobowiązań i najczęściej cierpiała na tym regeneracja. Było też trochę rozjazdów i jak widać sprawdziły się aktywności niewymagające sprzętu. No i cóż, trening z kettlem poszedł w odstawkę, bo gdy miałem czas na trening to wybierałem bieganie. Wagi również nie mogę sobie zaliczyć, bo kilogram poszedł nie w tę stronę co trzeba, jest to spowodowane tym, że przestałem pić cole zero.


Cele na czerwiec:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

454676df-6807-45db-9d70-1d25e03fc265

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie marca i kwietnia!


Powiem tak, kupno mieszkania rozwaliło mi wszystkie postanowienia jak na razie Przełom marca/kwietnia to był jeden wielki chaos. Cały czas wolny przeznaczam na planowanie i ogarnianie tego wszystkiego, a jest tego trochę. W czerwcu zaczynamy remont - z wszystkim muszę się wyrobić do lipca, bo wtedy przeprowadzka. W sierpniu czeka mnie demontaż wszystkiego na starym mieszkaniu Dlatego większość postanowień pauzuje do września i będę robił plan minimum: medytacja, stanie przy biurku, trochę ruchu + czytanie.


Zdrowie:

- waga: 78.04 - waga powoli leci w dół

- stanie przy biurku (1.5h) - 22/37 mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. W maju dalej utrzymuje 1.5h.

- codzienna medytacja za kilka dni minie rok codziennej medytacji


Sport:

- Codzienne kardio - Bieganie odpada jak na razie. Przechodzę na spacery po lesie w przerwie obiadowej.

- Treningi siłowe - na razie mam czas tylko na krótką jogę.

- Dziennik treningowy -


Rozwój:

- angielski gramatyka słownictwo wymowa - bida z nędza

- nauka w pracy

- czytanie (6/12+ książek, 4/12 komiksy, 2/12 klasyki, 4/12 klubowe) - wszystko idzie według planu Tukidydes mnie męczy, ale jeszcze tylko 2 rozdziały


#postanowienia

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie kwiecień 2025


Przynajmniej jeden trening biegowy na dystansie 15km

Pompki - 3600 / 4000 = 90%

Plank - 136 / 150 min = 91%

Przysiady - 2200 / 2500 = 88%

Obwody - 61 / 80 = 76%

Bieganie - 103,8 / 100 km = 103%

Spacery - 39 / 30 km = 130%

Czytanie - 894 / 800 stron = 112%

Medytacja - 460 / 400 minut = 115%

Waga - 100 / 98 kg = 98%

BMI - 23,11


Kwiecień był dla mnie dosyć ciężki bo część pompek zacząłem robić na uchwytach, a resztę bardziej technicznie i wolniej. Czuję, że teraz wchodzą jak nigdy wcześniej.

A tak to przede wszystkim byłem skoncentrowany na bieganiu, z którego jestem bardzo zadowolony. 100km treningów zaliczone i jest to poziom, który jest dla mnie docelowy w tym roku. Udało mi się też przebiec pierwszy raz w życiu 17km. A także zaliczyłem rekord w biegu na 10km, który zrobiłem w czasie 53:15.

Zadowolon. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Cele na maj:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

e17c3444-2a13-44a7-91ad-0c83b6c581e3
53b55596-8cd5-4335-a26b-30674d3a2f0c
3f93f32a-5ed1-4562-b948-68db7bfd902a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak rzekło się 2 miesiące temu (https://www.hejto.pl/wpis/dobra-chyba-nadszedl-ten-czas-by-uporzadkowac-i-spisac-mysli-z-ostatnich-dni-zeb), czas się rozliczyć za pierwszy kwartał. Przy czym zamiast "rozliczyć" to lepiej będzie powiedzieć "przyznać się do porażki na każdym froncie". No ale miejmy nadzieję, ze ta lekcja pokory nauczy mnie pokory:


Cele Q1 2025:


  • Waga: 90.1/86.5

  • Bieg: 54.97/75

  • Rower: 51.5/300

  • Pompki: 1060/2700

  • Przysiady: 1030/2700

  • Książki: 2/3

  • Szkice: 1/3

  • Udemy: 0/1

  • Filmy: 3/8


Jak widać pasmo samych "sukcesów" xD w moich oczach jedna rzecz mnie tylko usprawideliwia, zwłaszcza jeżeli chodzi o część wagowo-sportową. Od dwóch tygodni mam zapalenie ucha środkowego i nawet podczas spaceru z psem musze sobie zrobić przerwę, bo jestem tak wycieńczony. Także te wyniki to tak naprawdę praktycznie zapis aktywności fizycznej z lutego.

Książkę skończę do końca tygodnia. Kurs z Udemy pewnie w weekend. No ale nie udało się to w Q1.


No i idąc za ciosem trzeba sobie coś postanowić na Q2 by było się czego wstydzić w lipcu:


Cele Q2 2025:


  • Waga: 86.5

  • Bieg: 100

  • Rower: 750

  • Pompki: 3500

  • Przysiady: 3500

  • Książki: 3

  • Szkice: 3

  • Udemy: 1

  • Filmy: 9


#postanowienia

@Loginus07 diabelnie wysokie sobie te progi stawiasz jak na moje. Oczywiście nie zniechęcam, ale nie lepiej byłoby sobie trochę obniżyć te progi, żeby zwiększyć szansę sukcesu? Właśnie uwzględnić, że coś się może zesrać, choroba, kontuzja, wyjazd etc. Po prostu zostawić sobie przestrzeń, żeby zawieść, a jednak dowieźć.


Bo tak ni wypełniłeś nic, a miejscami prawie podwoiłeś to, czego nie zrobiłeś. Może lepiej zrewidować plany, zrobić krok w tył i działać na podstawie tego, co jest teraz? Najwyżej zrobisz naddatek jak nabierzesz formy


Ale też twoja decyzja i się nie wpierdalam, ot przemyślenia

@Rozpierpapierduchacz hmmm, możesz mieć rację, natomiast z drugiej strony wreszcie najwięksi sprzymierzeńcy mojego lenistwa, swoista mroczna trójca warcholstwa, czyli ciemno, zimno, pada, zaczną odchodzić w zapomnienie, także będę chciał spróbować nieco więcej. Jak się nie uda to w Q3 wracamy do metody małych kroczków

@Loginus07 stawiaj sobie realistyczne cele jeśli chodzi o wagę. I wtedy je przesuwaj. Myślę, że teraz masz ok jeśli chodzi o te 86 kg. Zrób sobie także wyzwanie. 2 tygodnie z liczeniem kalorii. Tylko dwa tygodnie.

@AdelbertVonBimberstein można też spróbować diety wegańskiej opartej na warzywach i przestać przyjmować alkohol, słodycze itp. bomby kaloryczne.


W takiej opcji nie ma szans, żebyś nie miał deficytu kalorycznego, a będziesz chodził najedzony.

@Loginus07 jeśli nie zrealizowałeś celu w poprzednim kwartale, to go nie zmieniaj na wyższy, bo Ci motywacja szybko siądzie. Papier wszystko przyjmie, ale jeśli w Q1, przy w miarę spoko pogodzie (jak na zimę w Polsce) przejechałeś trochę ponad 50km na rowerze, to nie ładuj się w 750km


Polecam też cele tygodniowe, będziesz miał lepsze rozeznanie gdzie jesteś w ich realizacji.

Mi łatwiej sobie uzmysłowić, że mam przebiec np. 20km tygodniowo, niż 260km w kwartał.

@WujekAlien co do zimy się nie zgodzę - może i nie było na minusie, ale wiatry na pomorzu robią swoją robotę. Biegowe cele sobie faktycznie podzielę na 2 tygodniowe, ale rowerem akurat się nie przejmuje, bo auto samymi dojazdami do pracy powinienem w kwietniu ogarnąć jakieś 300km, a przecież jeszcze weekendy są ^^

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie marzec 2025


Pompki - 4000 / 4000 = 100%

Plank - 150 / 150 min = 100%

Przysiady - 1900 / 2500 = 76%

Obwody - 64 / 80 = 80%

Bieganie - 85,1 / 80 km = 106%

Spacery - 63,2 / 20 km = 316%

Czytanie - 1140 / 800 stron = 142%

Medytacja - 400 / 400 minut = 100%

Waga - 99,3 / 99 kg = 100%

BMI - 22,88


Wszystko całkiem spoko. Trochę mniej obwodów bo nie chcę szarżować po kontuzji. Nie zaliczam sobie jedynie przysiadów bo nie robiłem ich z lenistwa w czasie wyjazdu. A tak a propos wyjazdu, to lubię mieć zapierdol na wczasach i wyznaję zasadę, że sobie odpocznę jak wrócę do roboty. Stąd ta przeszło trzykrotna norma w spacerach. 


Cele na kwiecień:


Przynajmniej jeden trening biegowy na dystansie 15km


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut 

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

1a38c121-d09a-4118-826e-11604ae566d9

@splash545 "W stawianiu celów ważne by były latwo osiągalne, wówczas nigdy nie będziesz zawiedziony" 🤣

(To nie przytyk do Ciebie, tak ogólnie mi się skojarzyło).


Co to są obwody u Ciebie?

Zaloguj się aby komentować

KW10-12_2025

Ciężkie tygodnie, Rugby six nation, PLH, no i Grand Master Sumo.. Za dużo przyjemności bliskie memu serduszkowi..


Ale walczymy! z publikacji pQ2 cd plus troszkę o próżni


do cwiczen dolaczy od kw 17 Speeder Meridy


tagi: #postanowienia #chlopskadyscyplina

7e123504-bdca-4a3b-b2b7-bfdececd891c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie lutego!


Powiem wam tak, luty przeorał mnie psychofizycznie. Dobrze, że się już skończył, chociaż marzec nie zaczął się dobrze 😔 już ząb się złamał i jutro będzie rwane, żonie auto zaczęło szwankować 🥹a to dopiero początek 🥲


Zdrowie


- waga: 78.69 ❌ - ewidentnie cos robie nie tak, dlatego od marca (dokładniej od jutra) zaczynam dokumentować co i ile żre. Jak na chłopski rozum nie idzie, to trzeba podejść do tego systematycznie 🙄


- stanie przy biurku (1.5h) - 14/17 ⚠️ mimo wszystko jestem zadowolony z wyniku. W marcu utrzymuje 1.5h.


- codzienna medytacja ✅ codzienna medytacja była, wpisy mi się czasami popierdzieliły xD


Sport:


- Codzienne kardio - ⚠️ jeden dzień odpuściłem i nie zrobiłem nic z kardio, plan biegowy idzie dobrze. W lutym wybiegane ~67km, spacerów za to było na ~12km :)


- Treningi siłowe - ⚠️ 12 treningów, po ~35min każdy, powinno być więcej no ale…


- Dziennik treningowy - ✅ wszystko zapisane i zanotowane ;)


Rozwój:


- angielski gramatyka ❌słownictwo ❌wymowa ❌ - bida z nędza


- nauka w pracy ❌ bida z nędza


- czytanie ✅ (4/12+ książki, 0/12 komiksów, 2/12 klasyki, 3/12 klubowe) - wszystko idzie według planu :) aktualnie czytany jest Tukidydes i jestem zachwycony 😁


#postanowienia #podsumowanie

Zaloguj się aby komentować

KW08_2025

Jedziemy z #postanowienia #chlopskadyscyplina

tydzień zakończony wizyta rodziny - postanowienia odeszły na boczny tor.


Z plusów to widzę pozytywny efekt #chlopskadyscyplina - czuje wstręt do swoich słabości, gdy nie chce mi się wykonać dziennego zadania

4a6cfbf7-7c81-4899-8c67-9e77e8057d6f

@Bjordhallen w sumie to spoko wszystko to nawyki i jak się człowiek wyrobi to już go tyle nie kosztuje.


Ja celuję w 365 godzin w roku, 1 na dzień i póki co się udaje.

713d1733-69e7-4266-aabd-268db13c4386

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj byliśmy w #bydgoszcz w Opera Nova na Weselu Figara.


To moje pierwsze zetknięcie z operą w Polsce, w dorosłym życiu. Cztery akty, Mozart i włoski temperament. Gra aktorów na niesamowitym poziomie. W 100% polecam.


Najbardziej wpłynęła na mnie perfekcja gry aktorskiej - jej synchroniczność i wyczucie. Trzy godziny minęły jak 15 minut, siedziałem jak zaczarowany. Wyszedłem spokojny i zrelaksowany, co w moim przypadku jest bardzo dobrym znakiem.


Do postanowień noworocznych może dojdzie teatr poważny chociaż raz na dwa miesiące. Spróbujmy! Do spojrzenia w kierunku tego typu sztuki popchnęło mnie to, że w ostatnim czasie pójście do teatru na nowoczesne spektaktle było równoznaczne z konsumpcją 100 odniesień do seksu w typie kabaretowym. Ile można xD Choć... może to ja trafiałem na złe spektakle, ciężko powiedzieć.


Zatem pozostaje przyczesać siwe włosy, by nie było widać zakoli, założyć okulary, żeby było dobrze widać aktorów, wziąć tableteczke na sen, żeby dobrze spać po spektaklu i w kulturalną drogę #zyciepo30stce


#teatr #przemyslenia #postanowienia #sztuka

220dc12f-0f50-4e4a-bc35-e8d5706a731b

#chlopskadyscyplina Kw05 2025

Czas wrócić do #postanowienia , ale idzie ciężko z ekstra wysiłkiem z nauką języków.

Na plus to skończone talie do Anki web z przymiotnikami po niemiecku.


Zedytowalem excel - dopisze sobie formulkę, by zliczało % udziału 1 w komórkach. To powinno mi pomóc odbić się od lenistwa.

c93ca27c-61b8-4639-ac9e-54c2ae1cfffa

@Bjordhallen Anki najlepsze! Używam codziennie od ~4 lat. Talia do angielskiego ma już prawie 8 tysięcy kart 🙈

Zaloguj się aby komentować