#poezja

8
1338

Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że trudne zadałem. Ale nie przepraszam, z trudów też może się coś ładnego urodzić, a w tym przypadku fajnie mi się eksperymentowało z rytmem i tym, żeby to wszystko jakoś brzmiało. I nawet uważam, że całkiem mi wyszło. Proszę bardzo:


***


W deszczu na ulicach mienią się kałuże

i lśni bruk miasta, bo mokro jest wszędzie

a po tych ulicach w górę się pnie

Zapalacz Latarni. Idzie i niesie nowinę

że noc, tak jak szybko zapadła, tak też i szybko minie.

On światłem jasnym rozproszy jej cień;

on strachy wszelkie wygoni zeń;

on wreszcie ogniem rozpali swym

to miasto deszczowe, co jakby pić

chciało, tak pragnie by na jego ramiona

móc złożyć swoich koszmarów moc.

A ty? Ty możesz już bezpiecznie, pod koc,

bo on zadość uczyni twojej potrzebie

i wyrwie cię z tej ciemności, jakbyś był w Erebie.


***


#nasonety #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


A tutaj tekst di proposta.


I, jako bonus, rysunek Zapalacz Latarni autorstwa pana Władysława Podkowińskiego.

66740d9a-cc2f-4729-be83-33a8d9272693

Zaloguj się aby komentować

Snajper miłości


Dłubanie w nosie, takie mam grzeszki

co wyciągnę, zbrylam w "orzeszki"

a potem pstryk palcem, ileż przyjemności!

leci jak Amora strzała, tak szukam miłości.

Każdy ma swoje niewinne grzeszki

Moimi są w czipsie orzeszki

Paczka mała, a dużo przyjemności

Oto me do NicNac's wyznanie miłości

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Tym razem, oprócz sparowania rymowego, postanowiłem zachować również ilość sylab w wersach zgodnie z oryginałem, żeby sobie skomplikować życie ¯\_(ツ)_/¯ Muzą była moja żona Oto moja #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety.

----------


Zrób ze swoim życiem, co tylko chcesz

Niech będą w błędzie

Ci, co szydzą potajemnie: "Co ona wie"

Twoje zamiary uważają za kpinę

Kreśląc dla Twych marzeń graniczną linię

Niech nie zniechęcą Cię

Od spełnienia swych pragnień

Tym gadaniem czczym

To wszystko pic

Twoja wola to pokona

W swe ręce chwyć los

By odmienić go masz moc

Stań się więc tą, która strach w kąt ciepie

Odnajdź siebie - będziesz w niebie


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Mamy kolejną rocznicę wydarzeń marcowych 68 z tej okazji przypomnę może wiersz:

"Rzecz marcowa" Natana Tenenbauma.

#pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Sławne to były dzieła, sławne były czasy

A było, jak opowiem — bo wszystko wiem z prasy:


Więc Wyszyński z Kuroniem , przy poparciu Mao

Mieli Żydom zaprzedać naszą Polskę całą

Izrael w myśl tych planów sięgałby Szczecina

Zaś chłopi z Zamojszczyzny poszliby na Synaj

Naród nasz miał iść w jarzmo żydowskiego króla

Którym byłby Zawieyski , bratanek Kargula

Każdy Żyd miał otrzymać zaraz tytuł lorda

A Niemen mógłby śpiewać tylko jako Jordan

Do tego każdy student, a zwłaszcza niechrzczony

Miał dostać mercedesa oraz cztery żony

Dyspozycje w tej sprawie wyszły od Dajana

Via Tokio, Rzym, Biłgoraj, Pułtusk i Tirana...


A jeszcze łotry zdradę umyśliły taką:

Oddać molo w Sopocie Czechom i Słowakom

Do tego łódź podwodną, Pannę z Jasnej Góry

Szczerbiec, żubra Pulpita ... i Pałac Kultury

A — jakby mało było takiego wyzysku —

Zabrały nam Pepiczki rekord świata w dysku!

Bauman z Brusem i Baczko — ta podstępna szajka

Pastwiła się nad Polską jak „czerezwyczajka”

Kazali nam zapomnieć, żeśmy są przedmurze

Kazali nam o Jasiu zapomnieć, Kiepurze


Żaden z nich stydu, żaden z nich sumienia nie miał

Putrament z Przymanowskim mieli iść na przemiał

Oni na Dziadach bili najdłużej oklaski


...A jeden z nich miał w domu Dzieła wszystkie Hłaski

A znowu Kołakowski, jak jeszcze był młody

To Stalina całował w rumiane jagody

A Stalin mu na lody dawał i na kino

I razem gryźli pestki, i grali w domino Natomiast Kisielewski, jak z prasy wynika

Jest synem naturalnym studenta Michnika

Który do rewolucji wiernie służył carom

I miał sześcioro dzieci z carycą Dagmarą


Tacy to byli ludzie, dzieła takie, czasy

A było, jak rzekłem, bo wszystko wiem z prasy!


https://www.youtube.com/watch?v=tLiMn_vwW08


#rocznicanadzis #poezja #kabaret #historia #polska #antysemityzm #bekazprawakow #zydzi #prl

@rebe-szunis  to do kompletu


Nie bój się, nie zabraknie. To krajowa czysta

Ja, widzisz, przed wojną byłem komunista

Bo ja chciałem być kimś, bo ja byłem Żyd

A jak Żyd nie był kimś, to ten Żyd był nikt

Może stąd dla świata tyle z nas pożytku

Że bankierom i skrzypkom nie mówią - ty żydku

Ja bankierem nie byłem, ani wirtuozem

Wojnę w Rosji przeżyłem, oswoiłem się z mrozem

I na własnych nogach przekroczyłem Bug

Razem z Armią Czerwoną, jako Politruk

Ja byłem jak Mojżesz, niosłem Prawa Nowe

Na których się miało oprzeć Odbudowę

A potem mnie - lojalnego komunistę

Przekwalifikowali na manikiurzystę

Ja kocham Mozarta, Bóg - to dla mnie Bach

A tam, gdzie pracowałem - tylko krew i strach

Spałem dobrze - przez ścianę słysząc ludzkie krzyki

A usnąć nie mogłem przy dźwiękach muzyki

W następstwie Października tak zwanych wydarzeń

Już nie byłem w Urzędzie, byłem dziennikarzem

Ja znałem języki, nie mnie uczyć jak

Pisać wprost, to, co łatwiej można pisać wspak

Wtedy myśl się zrodziła - niechcący być może

Żem się z krajem tym związał - jak mogłem najgorzej

Za tę hańbę zasługi - Warszawa czy Kraków

Gomułka nam powiedział - Polska dla Polaków

Już nie dla przybłędów Pospolita Rzecz

Wiesław, jak Faraon, popędził nas precz

I szli profesorowie, uczeni, pisarze

Pracownicy Urzędu, szli i dziennikarze

W Tel-Awiwie właśnie, zza rogu, z rozpędu

Wpadłem na byłego kolegę z Urzędu

I pod Ścianę Płaczu iść mi było wstyd

Czy ja komunista, czy Polak, czy Żyd?

Nie umiałem jak on, chwały czerpać teraz

Z tego, że się z bankruta robi bohatera

Wyjechałem. Przeniosłem się tutaj, do Stanów

Mówią - czym jest komunizm - ucz Amerykanów

Powiedz im co wiesz, co na sumieniu masz

A odkupisz grzechy i odzyskasz twarz

A ja przecież nie umiem nawet ująć w słowa

Jak wygląda to, com - niszcząc - budował

I tak sam sobie zgotowałem zgubę

Meloman - nie skrzypek, nie bankier - a ubek

Oficer polityczny - nie russkij gieroj

Ani Syjonista, ani też i goj

Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe stań

Z tą Polską związanym pępowiną hańb

Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe stań

Z tą Polską związanym pępowiną hańb

Zaloguj się aby komentować

@George_Stark to było trudne do zmontowania


Trochę mocno patetyczne, ale raz na jakiś czas można i tak. #diriposta do wiersza diproposta bieżącej edycji #nasonety


***


Gdy przekornie, gdy się uprzesz,

Gdy się zakochasz jak łabędzie,

Cóż Cię powstrzymać śmie?

Przejdziesz najdalszą krainę,

Miniesz najdalszą linię…

Czy afekt to widzimisię?

Trudności rzucają nań cień.

Wysiłek zdaje się czczym,

Lecz póki żar sięga źrenic,

Póki nadzieja wytężona,

I w sercu jej słodki pogłos,

Który daje Ci siłę i moc,

Znajdziecie się we własnym niebie,

Tam się się już nic nie zakolebie.


#poezja #zafirewallem

Bardzo ładnie Dzięki Tobie uświadomiłem sobie, jak bardzo lubię w poezji słowa w stylu: pogłos, podźwięk, posmak, powidoki.

« Pierś czuciem otwierać.

I żyć, i umierać

W tym kraju, co twym jest obrazem. » Charles Baudelaire.

Ehh lata leca a czlowiek zamiast ciepla w sercu i walizki w rece to ma ogien w glowie i walizki pod oczami…

Zaloguj się aby komentować

Znów mi przypadło ogłoszenie wieczornego konkursu #naczteryrymy , zaczynam się już przyzwyczajać. Może by mi ktoś etat dał czy coś? No ale mniejsza. Wczoraj wygrałem na spółe z @PaczamTylko i wspólnie ustaliliśmy taką treść dzisiejszego zadania:


Temat: to czego się boisz


Rymy: pogoda - cieplutko - swoboda - milutko


GL & HF

#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Ten wpis wylądował w hejtostats jako najczęściej komentowany wpis. Przez godzinę przebił całą konkurencję z dnia dzisiejszego xd

Oto najbliższa pogoda:

Od kapeluszy się zrobi cieplutko

Zza krat patrzy pusto swoboda

Myślałeś, że zawsze będzie milutko?

w mej głowie jest kiepska pogoda

coś też za bardzo cieplutko

gdzież jest ta cała swoboda ?

oj w życiu nie jest milutko

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


daj kroki dwa to tylko las


im dalej w gąszcz

tym więcej drętw


pod dębem klaun

w gałęziach sęp

sto zbrojnych dział

wytacza cień

huśtawka patrz

na lianach lęk

niejedną twarz

za szmerem szmer

w półmroku trwa

skrada się lew

bielą się kły

wilczące głód

przez morze brzytw

drapieży zwój

zgrzyt szabli chrzęst

zakleszcza krąg

w potrzasku wrzeń

sztylety ostrz

nad mrowiem łbów

splątana sieć

pali się grunt

nie ma gdzie biec


lecz co to spójrz?

miraży szkwał

w zaprzęgach psów

ostatnia z tarcz

w zapadni szczęk

błysk złotych plomb

w laserach cięć

ognisty romb


im dalej w głąb

tym więcej wstęg?

za każdą z chaszcz

płomienny gniew

pawi się grab

zaciska trzpień

wśród krnąbrnych gmatw

wisielczy śmiech


wtem wszystko trach

i w jeden kłęb

korzy się gad

w objęciach małp

prześwieca tur

spod liści sznur

wężowych ciał

jak jeden rój

tysiąca złud

ucieczka trzód

płaszczy się wróg

u twoich stóp


to tylko pęd

na szczudłach bęc

serce do pięt


daj kroki dwa

mieni się las


słoneczny wrzask!


.


grafika wlasna

ccdb27a4-f92d-46e4-9dea-4b7f75b03eae

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


śnisz las


w samym sercu snu rozgałęzionego

od szypułki do szypułki

kołysze cię kropla

po świt


póki nie rozdrzewią się drzewa

mech nie zabliźni ran

nieścięte nie opłacze ściętego


może wyśnisz już wtedy,

jak zabierasz mnie w fiolet

by wybrzmiały z ust skargi

wśród skarg


przywołają cię drzewa byś

im duszę wyśpiewał

przywołają cię drzewa byś spał

zanim baśń się nie wyśni

nim nie wylśni wśród liści

taki promień co siłę ci da


.


Fotografia: Sisey - "Śniłem las"

3259c869-0887-4ea2-b830-d3b29687cf51

Zaloguj się aby komentować

No powiem Wam, że wczoraj konkurencja była tak zaciekła i było tak gęsto od wierszy, że myślałem, że to pierwsze miejsce to zajmiemy ex aequo w 10 osób. No ale bo długim i ciężkim boju pierwsze miejsce przypadło mi i @Moose owi. Już dłużej nie przedłużając zapodaje nasze wspólne zadanko:


Temat: na stołówce


Rymy: skalam - bywa - spalam - pływa 


Mam nadzieję, że dzisiejsze zainteresowanie zabawą będzie równie wysokie jak wczoraj, lub jeszcze wyższe. xd

Powodzonka i dobrej zabawy wszystkim!

#naczteryrymy #tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem

Wizytą w fasfoodzie ja siebie nie skalam

Gdy taka bogini na stołówce bywa

O panno z garkuchni, dla ciebie się spalam

Z miłości zjem muchę co w zupie mi pływa

Zaloguj się aby komentować

Tytuł piosenki, do której się odnoszę zainspirował temat poniższego sonetu konkursowego do XV edycji bitwy #nasonety .


***


To w co wierzę


A kiedy myśl tę odeprzesz,

i stwierdzisz, żeś w błędzie.

"A to wszystko nie było dla mnie."

Opuścisz bezpieczną marinę;

Umysł w bezkres rzeczywistości wypłynie,

lecz i tak prawdę poznać ja chcę.

Czasem też padnie zwątpienia cień;

To i tak pozostanę wiernym 

sobie, bo to wszystko to dla mnie był pic.

Modły od wielkiego dzwona,

krucha wiara jak zeschły kłos.

Bóg już umarł, człowiek w sobie ma moc:

By żyć dobrze tu, bo nie w niebie

spotkamy się, ale rozłożeni w glebie.


***


#tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem

Teraz mnie wzięło na korekty jak już nie można. xd I tak pewnie nikomu się drugi raz nie będzie chciało czytać, ale tu wersja minimalnie zgrabniejsza:


A kiedy myśl tę odeprzesz,

i stwierdzisz, żeś w błędzie.

"A to wszystko nie było dla mnie."

Opuścisz bezpieczną marinę;

Umysł w bezkres rzeczywistości wypłynie,

lecz i tak prawdę poznać ja chcę.

Czasem też padnie zwątpienia cień;

To i tak zostanę sobie wiernym,

bo to wszystko to dla mnie był pic.

Modły od wielkiego dzwona,

wiara krucha jak zeschły kłos.

Bóg już umarł, człowiek w sobie ma moc:

By żyć dobrze tu, bo nie w niebie

się spotkamy, ale rozłożeni w glebie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wytchnienie


Czuję się szczęśliwa i spełniona,

Gdy tak miękko zapadam się w Twoje ramiona.

Gdy w ciepłym uścisku jestem zamknięta,

Troska za troską ulatuje ze mnie, zaklęta.


Przymykam oczy, rytmem Twego serca kołysana,

Ten dźwięk koi, to pozytywna stanu zmiana.

Twój spokój staje się moim spokojem,

W tym spokoju żegnam się z dnia całego znojem.


A Ty mnie tulisz, do siebie, po prostu,

Czasami tylko to mnie powstrzymuje przed skokiem z mostu.

Bo nic się tak nie liczy jak wzajemne kochanie,

Jak zrozumienie i współ się posiadanie.


Spokojnego weekednu wszystkim nam życzę


#poezja #zafirewallem

@moll 

A Ty mnie tulisz, do siebie, po prostu,

Czasami tylko to mnie powstrzymuje przed skokiem z mostu.

Bo nic się tak nie liczy jak wzajemne kochanie,

Jak zrozumienie i współ się posiadanie.

eh, ja mi tego brakuje, dobre to.

@hejto powinno wydać jakiś tomik poezji ze zbiorów zebranych.

Zaloguj się aby komentować

W wyniku zawirowań samowolnie zakładam temat z dzisiejszym zadaniem. Jednakże, żeby nie było, zarówno temat jak i rymy są wybrane przez wczorajszego zwycięzcę @PaczamTylko . Oto one:


Rymy: tulipan, goździk, marcepan, bzik


Temat: dzień kobiet


Także ten, kwiecistej zabawy życzę!

GL & HF

#naczteryrymy #zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Droga @KatieWee to dla Ciebie tulipan

@moll zaś dostanie ten piękny goździk

Dorzucę jej też pyszniutki marcepan

A róża dla Pachy bo to jest jej bzik

@splash545 

Kobiet brak, więc pana tuli pan,

w czerwonym pływa winie goździk,

roztapia na ciele się marcepan

obojga opętał miłości bzik...

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety - cyk-pyk, jako tako, pora na CS'a.

----------


Furia


Wściekłości daj się ponieść, już dość bycia spokojnym

W kąt odrzuć obyczaje, które Ci narzucono

Niech oczy Twe łagodne w amoku teraz płoną

W proch obróć to, co żywot Twój uczyniło znojnym


Siejących w Tobie lęki częstuj teraz ich plonem

Niech prośby ich fałszywe zamiarów Twych nie zwiodą

Strach w oczach Twoich wrogów niech będzie Ci nagrodą

Gdy żądnym krwi i zemsty zostaniesz ich demonem


Niech zły duch Cię ogarnie, bezmierny i prawdawny

Szkarłatem się pokryją bielutkie dotąd szaty

Gdy zęby im wybijesz, zdepczesz, połamiesz gnaty


Każdy cios przemyślany, dokładny i wytrawny

Niech znikną razem z nimi kłamliwość i obłuda

Tak przez ogień szaleńczy spokój się zdobyć uda


----------


P.S. Podobno z rysunkami się wygrywa?


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

46aa02c0-d35f-47ce-9a3d-f90c69245089

@UmytaPacha można prosić o doliczenie @Piechur zasłużonych +15 piorunów za rysunek postarany na 30%? XD

Zaloguj się aby komentować

Ostatni mój wiersz w tej edycji #nasonety . Z okazji ich święta napisany specjalnie:


Dla Pań


Drogie Panie gestem skromnym, choć dostojnym;

Chciałbym uhonorować Wasze miłe grono.

Zrobiłem to wierszem, bo nie mogłem różą czerwoną.

Przez niemożność to, nie przez to, żem niehojnym.


Życzę byście życzeń dostały całym garnizonem.

I byście dziś się mogły choć chwilą cieszyć błogą.

A ta wredna zołza niech będzie kuternogą!

I żeby Don Vasyl grał pod Waszym balkonem.


Bez różnicy czy styl Wasz skromny czy wystawny.

Życzę by pełne szczęścia były Wasze światy;

A facet Wasz się golił, no chyba, że brodaty.


A każdy Wasz pokój niech będzie ustawny.

I w życiu Waszym niech nie męczy Was nuda.

A róże niech Wam wręczy osobiście Andrzej Duda!


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

05980a8a-bdaa-4422-af31-99ad8c2cf163

Zaloguj się aby komentować

Dziś obchodziłby 84 czwarte urodziny...


Dziadkowi


Odszedłeś od nas sposobem nie całkiem spokojnym,

Mimo przywar charakteru, Cię nie porzucono,

Choć niejednej w życiu swary byłeś stroną…

I do końca byłeś człowiekiem niespokojnym.


Dla mnie byłeś idolem i wzorem,

Przy Tobie cieszyłam się dzieciństwa swobodą,

Uraczyłeś nas niejedną historią i niebezpieczną przygodą,

Na ryby, na grzyby szliśmy pieronem.


Ten czas się wydaje tak całkiem niedawny,

A jednak już różne to światy,

Zostały wspomnień tylko poświaty.


Teraz świat jest inaczej barwny,

Innym rytmem drga życia amplituda,

Kostucha i nas kiedyś dopadnie, paskuda.


#nasonety #zafirewallem #poezja

Dobrze, że się przełamałaś i jednak napisałaś ten sonet. Ładnie upamiętniłaś w nim dziadka.

W zeszłym miesiącu minęło 3 lata jak pochowałem swojego, który był dla mnie jak ojciec. Mój dziadek tak naprawdę był oparciem dla całej rodziny i po jego śmierci wszystko się pozmieniało. No i też nie miał spokojnej śmierci.

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


Klara


gustowała w nakręcanych zegarach

ustawiała wszystkie - za pięć dwunasta

w razie nagłych spiętrzeń miała przygotowane

wyjścia ewakuacyjne


jak nie dać się umorusanym w kaprys

jak pokonać bryzę

nie wpadając w potok czy potop


ze słów składała wachlarze

obietnic. możliwości na krańcach rogów

rozpięta pomiędzy do granic

rozdziawiała usta co niektórym


dla nieprzekonanych miała burzę

loków spiralnie poskręcanych w kołtun

całkiem odważnych myśli i zamaszystych gestów

esów floresów pełnych rozgałęzień

śmiałych wślizgnięć i wybrzuszeń


nie mogła przecież prościej


jak przystało na wybujałą w wyznaniach

była właściwie zagmatwana

z łatwością zapętlała język w bluszcz

wczepiając dogłębnie w gardło

sednem wgryzała się w aortę


ostatecznie niczego nie można było jej zarzucić

wszystko co tylko mogło prowizorycznie łączyć - łączyła

płynnym pociągnięciem od nasady kropli


w zegarach uwielbiała zakrzywione przestrzenie

te małe kreseczki na obrzeżach pętli

dzielące ciąg na ułamki zagubień

domykała je dzielnie w rzęsach

rozgrzeszając całość mglistą aureolą


na jeden haust brała

wszystkie pierwiosnki wyciągnięte przed śnieżny nawias


śliniąc obficie palce - kleiła

światy złożone. z wielokrotnych odłożeń

ramion cyrklujących wokół


odchylona o kąt precyzyjnie nieustalony

próbowała na śrubę złapać. punkt zaczepienia

szczęśliwą trajektorię splotu

ciał przylegających do siebie


.


Autor obrazu: Karol Bąk - "Prima Mobilia XXII"

4b3707f8-4228-409a-acdc-79bfcce8b877

Zaloguj się aby komentować

No, to jeszcze jeden. Dziś rano czytałem artykuł, widać że tłumaczony maszynowo z angielskiego i w związku z tym mnie natchnęło. Bo wcale mi się nie podoba to, w którym kierunku zmierzamy w tym maszynowym pędzie i lenistwie i wygodzie własnej i może dlatego połączyło mi się to w tym wytworze z kolejnym tematem. Po prostu poszedłem krok dalej w kierunku tego, co mi się nie podoba jeszcze bardziej niż tłumaczenia maszynowe. Powstał z tego taki oto sonet di risposta, czyli kolejna odpowiedź na sonet di proposta zaproponowany przez koleżankę @UmytaPacha w ramach XIV edycji zabawy #nasonety w kawiarence #zafirewallem. I, tak, ta moja #poezja (?), jak i każdy inny mój wytwór to jest #tworczoscwlasna. I inaczej nie będzie.


***


Sztuczna głupota


Dziennikarz, który pisać jest chyba nie do końca zdolny

– cóż zrobić? – tak chyba jego „wykształcono”? –

by artykuł dostarczyć to musi wspomagać się stroną

z tłumaczeniami. Prasa – najlepiej zagraniczna – czyni przecież wolnym!


Skopiować cudzy artykuł do DeepL no i już! Zrobione!

Albo: jeszcze lepiej!: zgodnie z nową modą

użyć GPT-Chatu można, zamiast ruszyć głową.

Tylko, gdy toto czytam, aż z żenady płonę.


Język maszynowy jakiś jest nieskładny:

płaski, sztywny, bez porównań, wcale nie bogaty.

I jeszcze te błędy!: już nie ładne kwiatki! , ale brzydkie kwiaty!


Na koniec wygenerować obraz – co z tego że może i jest ładny? –

lecz jak tu bez niepokoju patrzeć w stronę jutra

kiedy treści nam kreuje inteligencja (czy głupota?) sztuczna?


***


Nie wiem czy to będzie wytwór uwzględniony przez naszą jurorkę jako konkursowy, bo kilka reguł zabawy złamałem żeby wcisnąć w te czternaście wersów taką treść, jaką chciałem tam wcisnąć. Ale do liczby (nie ilości!) złamanych przez kolegę @DiscoKhan zasad, to w sumie bardzo mi jeszcze daleko.

@George_Stark inteligencja sztuczna, za to stoi za nią naturalna głupota... Młotka też trzeba umieć używać

@George_Stark generalnie to jest kwestia tego, że w dziennikarstwie jest znacznie mniej pieniędzy do zarobienia. Korekta, edytorzy tutaj jest tłumacz - to są oddzielni ludzie do opłacenia. Teraz każdy ma być człowiekiem-orkiestrą ale jakoś nie za bardzo to wychodzi zwłaszcza, że ta osoba jest kiepsko opłacana.


Zaś co do łamania zasad przeze mnie to jest mocna nadinterpretacja! To jest takie mocne słowo, tam może je lekko przydeptałem ale bez szkody permentnej dla tychże reguł! Zaś złamanie sugeruje jakoby zwichnięcie zasadowe całkiem je nadwyrężyło i je przestawiło.

@DiscoKhan Panie Ty te reguły to zruchałeś i to nie w ten otwór co trzeba, a na koniec na nie naplułeś i dałeś z liścia. A czy to było ze szkodą permanentną dla tych reguł? Nie wiem to już zależy co kto lubi ¯\_(ツ)_/¯

@George_Stark W ostatnich latach jesteśmy zalewani miałkimi treściami. Ciężko z tego wyłowić wartościowe rzeczy. Chciałbym, żeby kiedyś sztuczna inteligencja doradzała mi: "Panie Buku, polecam pana uwadze ten artykuł. George Stark napisał interesujący komentarz, proszę zwrócić uwagę. Na YouTube właśnie pojawił się wartościowy materiał o kulturze japońskiej".

Aby odsiewała dla mnie ziarno od plew, pełniła rolę seksownie inteligentnej asystentki.

Zaloguj się aby komentować

No i jeszcze jedna di risposta do sonetu di proposta wyszperanego gdzieś tam ze spuścizny pana Żuławskiego przez koleżankę @UmytaPacha w ramach tej XIV edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem . Taka tam #tworczoscwlasna , która aspiruje być może nawet do zaszczytnego miana zostania zaklasyfikowaną przez kogoś jako #poezja.


***


Drugie imię Sprawiedliwości


i weszła wówczas ta pani, krokiem swoim dostojnym,

a ciasno miała na oczach opaskę założoną,

do sali, gdzie rebeliantów sądzono

przegranych. Bronić się już niezdolnych.


Już wiedzą, że wszystko stracone,

że "Winni!" – wystarczy to słowo

i przyjdzie zapłacić im głową

za ten ich sprzeciw przed tronem.


Lecz przyjrzał się jej bliżej człowiek jakiś uważny

i ujrzał, że miecz jej to był cokolwiek szczerbaty,

a też i szala oskarżeń dociążeń miała stygmaty.


Długo litanię prawiła, ponoć to w imię Prawdy,

ale ni słowa w niej o tych, co król je popełnił, brudach.

Sprawiedliwość? To może było jej imię? Nie. Raczej to była Obłuda.

Zaloguj się aby komentować

To jest generalny problem autorów, w tym i mnie, że wszystko w zasadzie to zostało już napisane i nic nowego napisać się chyba już nie da, więc należy sięgać do starych, znanych, ale również sprawdzonych motywów. Tak zrobiłem i tym razem i postanowiłem odświeżyć i trochę uwspółcześnić historię o zaklęciu w żabę…


W żabkę…


W Żabce!


***


Księżniczka z Żabki


Zielona forteca, strzeżona czasami przez zbrojnych,

choć z niepełnosprawnością stwierdzoną,

a w niej księżniczka cudowna; ta co ją tam uwięziono…

Uwolnić ją jestem ja zdolny?


Żądzą ja ku niej tak płonę!

I wizję roztaczam już błogą:

z jej ręką i zamku połową…

Ach! Pojmę księżniczkę za żonę!


I, jak w opowieściach pradawnych,

słyszanych od mamy i taty:

ruszyłem! Nie bacząc na żadne straty.


Złożyłem usta do pocałunku, co urok odczynić władny,

na co zwróciła się do mnie księżniczka ta moja ruda

z pytaniem: – Wariacie, to jaka będzie parówa?


***


To jest moja kolejna odpowiedź na sonet di proposta koleżanki @UmytaPacha w XIV edycji zabawy #nasonety w naszej wspaniałej kawiarence #zafirewallem .


#poezja #tworczoscwlasna

@dradrian_zwierachs 


Po części masz rację, a ja po części trochę przesadziłem. Taka figura retoryczna.


Szkoda, że nie mam czasu, bo to akurat fajny temat do pogadania.

Zaloguj się aby komentować