#naczteryrymy #kawiarenka
Siemka! xD
Rymy
Ryby-szanuj-grzyby-banuj
Temat: kobiety i ich pomysły
JAZDA!
#naczteryrymy , czyli #poezja i #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem 🔥🧱☕

#naczteryrymy #kawiarenka
Siemka! xD
Rymy
Ryby-szanuj-grzyby-banuj
Temat: kobiety i ich pomysły
JAZDA!
#naczteryrymy , czyli #poezja i #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem 🔥🧱☕

Zaloguj się aby komentować
[z Czechowicza]
bzyczące chmury skrzydeł na wietrze
jak płatki sadzy późnym latem
zanim opadły liście jeszcze
nad szarych bloków płaskim dachem
wirują w tańcu tak dokładnie,
że pióra im się nie stykają -
jak kiedy w pustą twarz upadnie
spojrzenie w porannym tramwaju
bliskie, a jednak niedostępne
zwrócone w całkiem inną stronę
i z nieodkrytym dla nas sensem
na zawsze w chwili utracone
kłębi się ciemna ptaków zamieć
od dna uliczek odskakuje
świergot ich w cichy wpada lament
podwórka wypełniając bure
i czuję drobnych komór łopot
krew pompujących w lekkie ciała
kiedy mijają z obu boków
w wygładzających kamień falach
#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
wierszyk na koniec lata
[***]
jak cicho tymotka wygina na wietrze
kłos szorstki, gdy pełne motyli powietrze
nad łąką przepływa i cisza zdradliwa
krzyżaki ponagla, aby przędły jeszcze
zielone jabłonie w karbunkułach całe
kwaśne pocałunki na usta wytrwałe
złożą z czasem słodycz, kiedy pierwsze chłody
na sad się położą za lata upałem
i niebo, błękitem karcące Tycjana,
otwarte na ptaki, których kłótnie z rana
uchylają okna, kiedy ciemność nocna
psim truchtem po domu zostaje przegnana
w takiej trwać wieczności, pod wilgotną gazą
twojej dłoni leżeć o chmur kształtach marząc
w liści szum się wtopić, w cichy deszcz co kropi
na chodnik, pająki i gliniany wazon
od jeziora mgły już, bo się wieczór zbliża
i wszystko zamilkło, kiedy słońca lizak
zsuwa się za trawy, jakby był ciekawy
wód podziemnych, z których się ciemność rozpływa
chodźmy w ciemność razem, nieskończoną przestrzeń
w snu falach drgającą, gdzie jest wspólne miejsce
wszystkich dni minionych, gdzie muska zasłony
motyl uniesiony lipcowym powietrzem
#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
[miłość]
nie opowiadaj mi snów,
cienie nie kryją znaczenia
sens się układa ze słów,
obraz zbyt łatwo się zmienia
o sobie nie mów mi nic
pamięć zawodzi zbyt łatwo
fałszywy portret - z stu lic
wystawiasz jedno na światło
po prostu cierpliwie milcz
ja też nie słowa nie powiem
ostrożnie w ciszy się zbliż
prawda się gubi w rozmowie
lecz nie dotykaj mnie już
z bliskości wstaje cierpienie
twarz mokrą w dwie dłonie złóż
jak w deszczu polne kamienie
#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Propozycja na dziś:
Rymy: pruk - bruk - druk - kruk
Temat: biesiada
#naczteryrymy , czyli #poezja i #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować

„Nie znacie się na nim. To wielki poeta” – przekonywał Zygmunt Krasiński. Marszałek Piłsudski nazywał go równym królom. 215 lat temu urodził się Juliusz Słowacki, jeden z wieszczów narodowych, autor „Balladyny”, „Podróży z Ziemi Świętej do Neapolu”, „Króla-Ducha”.
Powiadam wam” – krzyknął z taką...
No nic, trzynastka okazała się dla mnie pechowa, ale ja nie nawalam. Tak więc to mnie przyszło czynić dziś honory. Czynię je więc z namaszczeniem, ale żeby z chęcią, to jednak nie.
Rymy: kawalerce – noże – widelce – położę
Temat: aktualizacja oprogramowania
Bawcie się wspaniale, a wygrywającego proszę o wykazanie się jutro odpowiedzialnością! Jeśli nie chcecie wygrać, piszcie słabe wiersze – to jest przecież proste!
***
#naczteryrymy
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
***
Zasady i o co chodzi:
- Musimy ułożyć cztery wersy, lub ich wielokrotność jeśli ktoś ma taką ochotę,
- Op zadaje cztery słowa, które mają być użyte dokładnie w tej kolejności, na końcu kazdego wersu,
- Op zadaje również temat zadania a rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do niego,
- Zwycięzcą jest osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów.
- !!!Wygrany w nagrodę wymyśla nowe zadanie, czyli temat oraz rymy i publikuje do godz. 21 nowy wpis!!!
- Wpisy lądują w społeczności Kawiarnia "za Firewallem", bo jak nie, to trzeba prosić Owcę o pomoc
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Niniejszym przedstawiam pierwszy sonet kolektywny, przeklęty pomiot @George_Stark oraz mój, stworzony z miłości do eksperymentów i nienawiści do samych siebie.
Do napisania tego potworka została wykorzystana forma kanapkowa
----------
40+
Choć nie zmienia się nic - badać trzeba rzyć.
Ból przy kolonoskopii, gdy kolizja z krzyżem.
Lekarz zaskoczony mówi "Panie, gówno widzę!"
Fakt – dziś rano nie srałem. I trochę się wstydzę.
Przed ucieczką powstrzymuje pielęgniarski nelson,
rozszerzony zwieracz – minę mam nietęgą,
lecz właśnie z rurką w tyłku pokażę swe męstwo.
Już po wszystkim, było kiepsko, ale już mi przeszło.
Co ci mogę radzić? Do lekarza biec
i kolonoskopię z palcem w d⁎⁎ie można znieść.
Jeśli chcesz uniknąć raka odbytnicy
idź do proktologa, obejrzy cię rzetelnie,
a badanie fundują środki europejskie.
Bo ty wiesz co się liczy - badanie okrężnicy!
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
To jeszcze rzecz historyczno-erotyczno-obyczajowa:
***
O ognistych skutkach płomiennej namiętności
Daj ać, ja pobruszę, a ty idź się gzić!
Myślisz, latawico, że tego nie widzę,
jak na siano do stodoły chadzasz ze sołtysem?
Za jakie to grzechy żonę mam kurwicę?!
Że pomięte na sobie ciągle nosisz giezło?
Że pół wsi przez ciebie jak pielgrzymka przeszło?
Powiedz, czy Helenka to jest moje dziecko?
Urodę ma nie naszą, a jakąś niemiecką.
Że mi rogi sprawiasz, wie już cała wieś
co innego we wianie mogłabyś mi wnieść
jak już przed ślubem daleka byłaś od dziewicy?
Ale i ty coś w zamian dostaniesz ode mnie
a prezent umocowanie będzie miał papieskie
Inkwizycji zgłoszę! Stos dla czarownicy!
***
#nasonety
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Był kiedyś taki kierunek w sztuce, co się turpizm nazywał. – „Czemu by i w nim swoich sił nie spróbować?” – pomyślałem. A oto i efekt:
***
Epitafium własne
Cóż jest piękniejszego niż tak sobie gnić?
Chłodno mi się robi, kiedy to kostnicę
oczami mej martwej wyobraźni widzę.
Czy koniecznie trzeba grób mój wieńczyć krzyżem?
Na ziemi zakończyłem mą wędrówkę ziemską:
w lesie się rozkładało moje martwe cielsko
a tu przyszedł do mnie dzisiaj leśnik ścieżką
no i przerwać musiał moją drzemkę wieczną.
A niechby i nadszedł jakiś lis czy pies,
mech mógłby mnie obróść albo bluszcz opleść,
ale nie, cholera! Pieprzeni leśnicy!
I służby sprowadził na tę mą pustelnię,
i zamiast spokoju sceny mam dantejskie.
Dajcie wy mi spokój! Nie chcę do kostnicy!
***
#nasonety
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
@George_Stark i od razu mi się skojarzyło z tym
( ͡° ͜ʖ ͡°) :
Czy porzucone ciało rozniosą ptaki, czy pożrą je Morskie psy, jeśli będzie im może oddane na pastwę, jakież to ma znaczenie dla duszy, skoro ona tu już nie przebywa? Ale nawet i wtedy, kiedy między ludźmi przebywa, nie lęka się żadnych gróźb na czas pośmiertny ze strony tych, którym mało jest, że się ich obawia aż po samą śmierć. Nie przestraszą mnie — mówi — ani haki, ani ohydne dla patrzących się rozszarpywanie wyrzuconego gwoli pohańbienia trupa. Nikogo o ostatnią powinność nie proszę, nikomu szczątków moich nie polecam. Sama natura postarała się już o to, by nikt nie został bez pogrzebu. Kogo wyrzuciło na poniewierkę czyjeś okrucieństwo, tego pochowa upływ czasu.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
To klasykiem tera:
Nie mam nogi - pożarli ją moi współtowarzysze
Jeszcze ich mlaskanie słyszę
Wyszliśmy w góry jeszcze za dni ciepłych
Dopadła nas zima zaskoczonych
Zjedliśmy wszystko co zjeść się dało
Nic nie zostało
Widoki na przyszłość są raczej nieciekawe
Zachciało się nam iść na wyprawę
Hej hej hej, hej hej hej
Inni mają jeszcze gorzej
Hej hej hej, hej hej hej
Inni mają jeszcze gorzej
Zawieja nie ustąpi, jest wręcz coraz większa
Co rusz nasza sytuacja gorsza
Tak losować będziemy kto kogo zje
Czekając, aż ratunek nadejdzie
Los padł na mnie, wtedy się opamiętałem
Zaoponowałem
Towarzysze napierali, w końcu za wygraną dali
Usiedli osowiali
Minął dzień i drugi. My krańcowo bezsilni
Nie mają siły na mnie być źli
W końcu nie wytrzymali i nocy pewnej
Doczołgali do mnie się bliżej
Wyszła na jaw prawda, którą chciałem ukryć
Tej hańby nie da się zmyć
Przestałem o nich myśleć, taką naturę mam
Po prawdzie, swoją nogę zjadłem sam
Zaloguj się aby komentować
Czasy się zmieniają. Kiedyś były gitary i długie włosy, było sex, drugs & rock’n’roll, a później nadeszły szerokie spodnie i łyse łby. Podążając, choć lekko chyba spóźniony, za zmieniającymi się trendami ogłaszam oto mój hip-hopowy manifest:
***
Sleep, coffie, & hip-hop
By się przebudzić kawę muszę pić!
Pieprzę jajecznicę! Herbatą się brzydzę!
Spacer w okolicę? Ja nie jestem gidem!
Człowiek cierpi bidę, kiedy z buta idzie.
Yerba mate, dziecko? Z Paragwaju zielsko?
Raczej będzie ciężko by przez gardło przeszło.
Kumple? Prochy wzięto. To niebezpieczeństwo.
Ja tam widzę cienko nosem budzić cielsko.
MK, Jacobs, Tchibo, albo Nescafe.
gorzkością mi gardło, nos zapachem pieść!
Robusty albo arabiki fani. My, kawoholicy.
Kto kawę pierdzielnie tego nigdy więcej
popołudnia ciężkie nie zamęczą sennie.
I to był explicit.
--------------- My, kawoholicy!
***
#nasonety
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Inwazja mszyc
Żaden jest to pic! To inwazja mszyc!
Nasze okolice atakują mszyce!
Okupują ludzie schrony i piwnice:
atakuje szkorbut, cierpią na gruźlicę.
To z braku witamin nam zadziało się to.
Owocowe sady pochłonęło piekło,
przez uprawy jabłek jak szarańcza przeszło
to owadzie wojsko. Będzie z nami cienko!
I tak apokaliptyczna nam gruchnęła wieść:
w tym sezonie owoców nie będziemy jeść!
Rozwiązać problem próbowali farmaceutycy
i z takim zapałem pracowali dzielnie
że masy krytyczne przekroczyli wszelkie:
bum! – syntezy jądrowej żaden nie obliczył!
***
#nasonety
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Echhh, coś zawalają ostatni wygrani — przypominam, kawiarenka to nie tylko obowiązki pisania wierszy i sonetów*, ale również przyjemności pisania nowych tematów
*nie dotyczy mojej skromnej osoby
Wróćmy do rzeczy:
Temat: powrót do rzeczy
Rymy: królik - polonez - szczególik - majonez
Zasady i o co chodzi:
- Musimy ułożyć cztery wersy, lub ich wielokrotność jeśli ktoś ma taką ochotę,
- Op zadaje cztery słowa, które mają być użyte dokładnie w tej kolejności, na końcu kazdego wersu,
- Op zadaje również temat zadania a rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do niego,
- Zwycięzcą jest osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów.
- Wygrany w nagrodę wymyśla nowe zadanie, czyli temat oraz rymy i publikuje do godz. 21 nowy wpis
- Wpisy lądują w społeczności Kawiarnia "za Firewallem", bo jak nie, to trzeba prosić Owcę o pomoc
#zafirewallem #naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Cóż, moja pierwsza #diriposta w bitwie #nasonety przez mój błąd nie były zgodne z zasadami, więc wrzucam kolejną
O spóźnionych minutach
Spóźniony jak zawsze chcę zdążyć
Przebiegam uważnie przecznicę
Odjeżdża autobus, w oddali go widzę
Już wiem, że się minę z terminem
Nie nazywam się Charles Manson
To tylko małe spóźnienie mordo!
Choć inni widzą tu podobieństwo
Nie mogę pojąć jak do tego doszło
Rudy już u szefa robi inbę fest
"On spóźnił się minut całych sześć!"
Z której samicy ktoś wypuścił to z macicy?
Wszystkie skargi słucham dzielnie
Wymagania Janusza są alpejskie
Pora napić się melisy do leczenia mej nerwicy
#zafirewallem #poezja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ehhhh
Dzisiaj bylo mi dosc smutno, dowiedzialem sie ze 29 lipca zmarla moja ulubiona poetka pani Annie Le Brun.
Nazywana " Ostatnia Surrealistka" gdyz byla jedyna zyjaca reprezantatka grupy francuzkich artystow ktorzy nadali temu nurtowi forme. Byla to gromada dziwnych ludzi pelnych paradoksow, wieszkosc z dobrych domow i wiekszosc czlonkow parti komunistycznej i innych wyskokowych ugrupowan.
Chcialem sie tylko tym z kims podzielic a niezabardzo bylo z kim wiec napisze w kawiarence. Nikt nigdy na nasz jezyk nie przerabial jej tworczosci wiec pozwolilem sobie niezdarnie przelozyc wstep do tomu poezji " Cien za cien" wydanym dopiero w 2004, mimo ze zawieral teksty dosc starsze.
"Nie mam nic do powiedzenia, a jeszcze mniej coś do powiedzenia – pisałam dobre trzydzieści lat temu, w jednym z tekstów z tego zbioru. Wcale nie zmieniłam zdania, nigdy nie zatrzymując się w poszukiwaniu tego, co zapisane na uboczu czasu, tego, co nie wpada bardziej w intymność niż w obserwację. To wszystko stało się nagle, jakbym znikąd zaczęła mówić dotychczas nieznanym mi językiem i za każdym razem została wciągnięta w podróż po kraju, którym się ten język żywił.
Czy ta nitka dialektu trzyma latawiec tego, czym jesteśmy, czy to odlot latawca nadaje nitce tę specyficzną prężność? Zostaje tylko, że coś ciągnie i coś puszcza, aż pojawi się forma, która nie jest bardziej ze mnie niż z innych. Ale na pewno, na pewno bliżej tego, co jest.
Cień za cień. A.L.B."
Ehh RIP ulice pamietaja i nigdy nie zapomna.
#gownowpis #poezja


Pewnie byśmy się polubili, ale poetka? Dlaczego zrozumiałem że mówisz o poezji sensum stricte, @ErwinoRommelo ? Nawet fraszki nie znalazłem. Dopowiedziałem sobie, albo podeślij coś. Jak dotąd wszystko co znalazłem to jej krytyki czy analizy z przełomu filozofii z socjologią, przy czym sporo o samym ateizmie. Ale to może być z Zupy strony bo praktycznie nie jest piracona. Już samo to jest dla mnie fenomenem bo zwykle psorki nie hakujo pozycjonowania, a po prostu go nie mają chociaż by chcieli:)
Takie podejście do sztuki nie jest niczym nowym, niepokojąca jest jedynie jego skala. Już Platon zwracał uwagę na poważne, wręcz farmakologiczne znaczenie działalności muzyków-poetów, potępiając niektórych na równi z sofistami, będąc świadomym ich udziału w procesie kształtowania narracji i relacji panujących w πόλις, a konkretnie zachowań i przebiegu procesów indywiduacji jego mieszkańców. W konsekwencji artyści wpływają na zasady rządzące polityką obronności państwa. Z kolei spostrzeżenia Le Brun o estetyce globalistycznego realizmu sprowadzają się do potępiania praktyk związanych z pojednaniem zasad postępowania i zachowań porządkujących świat spekulacji finansowych i sztuki, bowiem twierdzi ona, że zachodzi przemysłowa standaryzacja brzydoty w celu uwarunkowania i normalizacji nierewolucyjnych zachowań przez ekspozycję na bodźce, które budzą odrazę, przez co zachodzi anestezja odruchów rewolty. Broni ona tezy, że piękno rozumiane jako to, co bezcenne, ma charakter rewolucyjny356. Takie behawioralne klasyczne uwarunkowanie w sferze reakcji to zagadnienie współczesnej rzeczywistości estetyki przemysłowej, mającej swoje korzenie w praktykach globalistycznych, tj. propagandzie bądź public relations, czyli marketingu. Stiegler, który jednak nie odwołuje się do prac Le Brun, zagadnienie to sprowadza do problematyki zwalczania wszystkiego, co nieobliczalne, czyli do farmakologii techniki jako środka intensyfikacji zarówno indywiduacji i deindywiduacji jak i zjawiska hiper-diachroniczności i hiper-synchroniczności. Problem ten podjęty jest w drugim tomie _
De la misère symbolique w rozdziale poświęconym psychoanalizie i metaforze zachowań mrówek, które generują meta-dane regulujące reakcje mrowiska.
src:ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/9f984d6a-e976-4e02-ab15-63f076c4c747/content
Ciekawe czy znała pastę o psie w galerii sztuki współczesnej i czy ją to śmieszyło.
Zaloguj się aby komentować
Kto to widział, żeby zamiast spać to piszę po nocach swoje pierwsze #nasonety jako #diriposta, bo jakis pajonk mnie podkusił... Ale no..
Ciężko jest lekko żyć
Chciałbyś czasem lepiej żyć?
Chcesz poczuć jakieś różnicę?
Bierność to coś czego nienawidzę
Działania jestem odwiecznym kibicem
Zapytasz mnie, kim jest Pelson?
Zapytasz mnie, kim Eldo?
Pewnie zna ich hip-hopowe społeczeństwo
Ja nie. I co? Bez kary się obeszło
Mieć czy być? To Twoje pytanie jest
Wolisz dobrym być, czy dobrze zjeść?
Nikt nie nakazuje Ci żyć na ulicy
Wybieraj swoje priorytety celnie
Nie jak aktualne trendy miejskie
Może pora zejść z ruchliwej ulicy?
#zafirewallem #poezja
@pingWIN dobra, bardzo fajny sonet
Ale no chyba nie dość dokładnie Ci wytłumaczyłem bo ostatnie słowo w każdym wersie ma się rymować do słowa w sonecie zadanym ale ma być inne od tego w zadaniu. Tu masz przykład, żeby nie było niedomówień
To wiesz już co i jak to dajesz drugi xd
Ale w sumie to bardzo spoko i ciekawy Ci ten sonet wyszedł przez to, że musiałeś sobie poradzić z takimi specyficznymi słowami. A no i nie przejmuj się nie Ty pierwszy tak zrozumiałeś te zasady.

Zaloguj się aby komentować
Szybko! Ratować sytuację, kiedy inni zawalają:
Temat: Alarm!
rymy: działa - służka - chwała - gruszka
#naczteryrymy
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Teraz w #zafirewallem wjeżdża ekipa
co wasze serca, jak byłej chłód przenika
Rozpoczyna XXXX edycję #nasonety
Zaspokaja głód tworzenia każdego poety
Tutaj mam zasady , a niżej #diproposta
Choć, by wiedzieć kto wygra, tarota sobie postaw
Dodam tag #poezja , dodam #tworczoscwlasna
Kurczę, ale zjadłbym trochę jakiegoś ciasta
No miazga
Dobrze, już ściągam ortalion, adidaski, zapuszczam włosy i przedstawiam propozycję. Jest to kompilacja wersów w jeden utwór uformowany na kształt sonetu. Przedstawiam (zakłada łysą perukę i odpala szluga):
Ryszard Andrzejewski - Dlaczego Tede wciąż nie posiada szacunku ludzi ulicy
I nie zmienia się nic - dalej trzeba żyć
Ja tak to właśnie widzę, może ty widzisz różnicę
A ja kocham hip hop i ten hip hop nienawidzę
Z discopolo szydzę dla artystów ja kibicem
Teraz usiądź, weź krzesło, kim jest kurcze Pelson
Co mnie obchodzi co powiedział Eldo?
Co mnie obchodzi hipokrytów społeczeństwo
Które nigdy w życiu ze mną w jednym szeregu nie szło
A powiedz jeszcze, dlaczego Tede k⁎⁎wą jest?
To historia bananowca, co chciał więcej zjeść
Bo wiesz co się liczy? Szacunek ludzi ulicy!
Broń tego dzielnie, broń, bij wrogów celnie
Pieprzę groteskę jak instytucje miejskie
Bo ty wiesz co się liczy! Szacunek ludzi ulicy!
***
Wiecie co z nim zrobić. Rozliczymy się 06.09.2024.
Ocena wyłoni się sama. W życiu jesteśmy zdani na samo życie i tak.
Zaloguj się aby komentować
#tworczoscwlasna #poezja #wiersze
#zafirewallem
ukołysania
zza skrzypiącej furtki perlą się historie
każda z czułej mąki
tylko ten jej nie zna kto nie zawisł plackiem
nad krawędzią stołu zerkając w okruszki
gdy sam jak kruszyna nie większa niż berbeć
pełzający szlaczkiem gdy w czas nie otrzyma
z tej jedynej ręki szczęśliwego rogu
tam obfitość mieszka gdzie się spełnia uśmiech
i gdzie iskrzą morza po kres rozhuśtane
a ziemią się staje każda mleczna perła
każdy lśniący diament co rozbłyśnie w oku
podczas tej podróży okraszonej troską
w trakcie rozkołysań magnesem się mieni
pyłek kulka szkiełko - klejnot jakich wiele
wśród zwyczajnych mignięć
każdy błysk to wyspa taka wprost do muśnięć
najlepiej zębami aż po miąższ i skórkę
żeby się rozglądać smakując od środka
wszystkie z wyobrażeń rozpalonych zmysłem
kiedy pisklę wpada w puch tulący ciepłem
wtedy śni że wygra każdą morską bitwę
co krąży nad głową podczas nieprzeczuwań
że się może zakraść niczym mgła w gałęzie
gubiąc wzrok przechodniom
od mroku jest lampa klosz kojący miękko
żeby się rozpadły nocne zakamarki
serpentyną spełznięć w zaplecione słońca -
wprost w ramiona matki
.
Niestety nie znam autora zdjęcia.

Zaloguj się aby komentować