#podsumowanieroku

2
195

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W tym roku, jedna z nielicznych rzeczy jakie zaliczyły postęp w moim życiu to moje zakola xD Kolejny rok straciłem na walkę o pozwolenie budowlane, biorąc pod uwagę 2024 który straciłem na architekta to już 2 lata bezowocnej próby startu budowy :v U notariusza miałem załatwić jedną rzecz, co jak się okazało po 3 miesiącach się nie udało z powodu literówki. No nic, może w przyszłym. Okazało się też, że mam pękniętą łękotkę i woreczek żółciowy do wycięcia, więc w przyszłym roku czeka mnie trochę wolnego na jesień xD

Ale są też plusy, w lecie będę miał kolejny miesiąc wolnego bo pojawi się mały @IronFist, dostanę też awans w pracy, która w sumie też jest bardzo na plus w tym roku i od strony samej pracy i finansowo. No i udało mi się nie upaść jak świnia, waga stoi w miejscu ale siła za to wzrosła, więc coś nie tak xD

#podsumowanieroku

0b55ef1c-52af-462e-bf7c-b3ce111a116e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanieroku #hejtopodsumowanieroku2025

Najciekawsze jest info o tym ile osób mnie zablokowało w 2025, okazuje się że 5. Czy to znaczy że mam swój fun club? XD

(da się ustalić kto? :)

bba73692-2727-4839-ab9b-c50642ab4372

@dez_ Dycha i dodaje do czornej listy, dwie i wypuszczam albo czekasz na loterie noworoczną (w tym roku już wykorzystana) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@starszy_mechanik Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wystarczy wyjaśnić jakiegoś soyaka i cancel culture wchodzi na pełnej

Zaloguj się aby komentować

Można powiedzieć że jest średnio, czyli jest dobrze. Były wzloty i upadki, była moja płyta, były też pobyty w szpitalach. Ale na koniec roku żyję i mam się całkiem dobrze, a drugi album powoli jest na ukończeniu. Dzięki wszystkim za wsparcie w trudnych chwilach, za odsłuchy i kupno mojej muzyki. To dla mnie bardzo wiele znaczy.

Szczęśliwego Nowego Roku!

#podsumowanieroku #sylwesterzhejto #zyczenianoworoczne

26d2c26e-06c2-48e4-bb2b-bdb6a4c2b762
534876aa-541f-4bf7-b29e-bb5cdc58212d
NooT userbar

Zaloguj się aby komentować

Rzeczywiście okoliczności sprzyjają podsumowaniom...pora i na mnie trochę w formie e-pamiętnika.

2025 był dla mnie rokiem przełomowym.Udowodniłem sobie,że jestem zawziętym skurwsynem potrafiącym zrealizować swoje plany i marzenia.I to nie byle jakie,ponieważ o tych rzeczach marzyłem już wiele lat temu...a nawet są i takie o których nie marzyłem i udało się je zrealizować i jest w tym bardzo duża zasługa mojej małżonki...ale do rzeczy :)
-Od 1 stycznia wozimy się furą z salonu.Nie za gotówkę i nadal pozostało X do spłaty ale dla dzieciaka któremu zawsze bliżej było do więzienia/cmentarza to jest coś.I to nie za pieniądze rodziców...co to to nie.Uwielbiam wzrok lafirynd które kiedyś nawet by na mnie nie spojrzały i przygłupów gdy wjeżdżam na swoją ośkę gdy dociera do nich kto wysiada z fury,gdzie jestem ja a gdzie oni w życiu...nie tylko materialnie.

-W lutym mój przyjaciel popadł już w tak głęboką depresję,że otwierając jego mieszkanie gdy nie dawał znaku życia byłem niemal przekonany,że idę po trupa.Przywitał mnie z nożem chcąc sobie podciąć żyły i gardło...finalnie udało mi się go odwieść od prób samobójczych (było kilka różnych sytuacji) i rozpoczął leczenie psychiatryczne.Dziś jest już innym człowiekiem - cieszy się z życia,korzysta,rozwija się i celebruje życie.Podziękował mi za to już kilkukrotnie i podkreślił,że gdyby nie ja w tamtym czasie na pewno odebrałby sobie życie.

-Podczas kończącej się już zimy (przełom luty/marzec) podjęliśmy wspólnie decyzję,że to już czas na ślub i dziecko.
Zaczęliśmy ogarniać wszystkie przygotowania - formalności,zaklepanie miejsca,ustalenie menu,florystka,rozwożenie zaproszeń itd.

-Równolegle w tym czasie zacząłem prace modernizacyjne przy domu - wstawiłem dwie nowiutkie bramy w tym jedną przesuwną z napędem (tak,sam robiłem fundament i sam wszystko montowałem z drobną pomocą brata lub kumpla) oraz zrobiłem podjazd i wyłożyłem kostkę przed wejściem do domu.Dodatkowo wyremontowałem ostatnie pomieszczenie w domu z czego jestem dumny bo zwieńczyło to lata mojej ciężkiej pracy żeby zamienić ruinę w fajne,przytulne miejsce no i chciałem zamknąć te tematy do ślubu co też się udało

-Najważniejsze wydarzenia w tym roku a nawet w moim dotychczasowym życiu - Wziąłem ślub z miłością mojego życia a z naszej miłości i uroków "nocy poślubnej" powstało nowe życie... dowiedzieliśmy się o tym robiąc dwa tygodnie później stosowne testy. Sukces jeszcze większy bo nasze świadome przygotowania do zostania rodzicami przyniosły efekty i pierwsza próba "starania się o dziecko" zakończyła się stuprocentowym powodzeniem ;)

-Tą sytuację też odbieram jako sukces a zwłaszcza mój personalny,jako człowieka i partnera.Jeszcze dzień przed ślubem spędziłem prawie godzinę na myjni przygotowując wcześniej wspomniane auto do tego,żeby nim podjechać pod kobierzec (ślub w plenerze) robiąc dodatkową kosmetykę lakieru itd po czym w dniu ślubu finalnie auto zostało w domu bo...żona zawołała mnie pod dom a tam na lawecie przywiezione specjalnie dla Nas Ferrari I430...pierwszy raz w życiu naprawdę mnie zatkało i nie wiedziałem co powiedzieć.Jechałem nim około 50 km wraz z jeszcze narzeczoną od nas z domu do teściów gdzie się przebraliśmy już stosownie do ślubu a potem pod sam kobierzec - niezapomniana przygoda i emocje a jakie osiągi i przyspieszenie.Dlaczego mój sukces? jeszcze wtedy narzeczona stwierdziła,że jestem wspaniałym partnerem i zasługuje na coś takiego.Poczułem się naprawdę doceniony

-Sam ślub i wszystko co zaplanowaliśmy pomimo drobnych niezależnych od nas problemów technicznych okazał się sukcesem.Wyszło super i wiele osób po czasie nam mówiło,że to najlepszy i najładniejszy ślub na jakim byli a przede wszystkim był taki prawdziwy i nasz.

-Niedługo potem we wrześniu wybraliśmy się w naszą podróż poślubna na Teneryfę gdzie spędziliśmy fajnie czas

-Zorganizowaliśmy "Gender reveal party" w październiku gdzie sami dowiedzieliśmy się,że będziemy mieli córkę w gronie rodziny i przyjaciół - kolejne niezapomniane emocje

-W listopadzie moja żona nie czuła ruchów córki...rzuciłem wszystko i za niedługo byliśmy w szpitalu.Żona została na obserwacji a ja przywiozłem jej wszystko,czego było trzeba.Zdałem egzamin na odpowiedzialnego przyszłego tatusia...W międzyczasie byłem wraz z żoną praktycznie na wszystkich badaniach oraz wspieram ją jak tylko mogę w jej a właściwie naszej ciąży. Traktuje to jako sukces - człowiek nigdy nie wie jak się zachowa w różnych sytuacjach dopóki rzeczywistość go nie zweryfikuje ale ja sprawuje się bardzo dobrze i to nie są moje słowa ;)

-W grudniu udało się zorganizować rodzinną "NIE-Wigilię" na której były najważniejsze osoby z obu stron rodziny i wyszło to całkiem przyjemnie.Pozostałe dni też udało się spędzić w taki sposób,żeby każdy czuł się zadowolony.Biorąc pod uwagę temperamenty i różne wizje na spędzanie tego czasu trzeba to nazwać sukcesem

-Pod choinkę dostałem aparaturę do sterowania dronami Radiomaster Pocket co było ostatnim elementem układanki a więc rozpocząłem na dobre naukę i trening praktyczny latania FPV

-W tym mijającym już roku udało mi się także spędzić trochę czasu z moim bratem oraz przyjaciółmi z czego jestem zadowolony biorąc pod uwagę ilość rzeczy które były do zrobienia,pracy i pozostałych obowiązków.

2025 rok to niekończące się pasmo sukcesów...mamy ostatni dzień tego roku więc nic już nie jest w stanie się zjebać.Oby następny rok był dla mnie i mojej rodziny łaskawy - cele są jasne teraz tylko konsekwentnie dążyć do ich realizacji. A jeśli tu dotrwaliście to życzę Wam spełnienia marzeń w nadchodzącym roku !

PS Starałem się chronologicznie chociaż może być trochę chaotycznie - ADHD daje się we znaki więc sorry xd

#podsumowanieroku

e76a22d1-89df-452c-be27-c19cdfa58c18

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@owczareknietrzymryjski Obstawiam ilość osób blokujących tag, gdyż:

  1. nie było aż tylu zupek,

  2. nie ma tylu użytkowników tutaj,

  3. proszę Cię.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To i ja podsumuję 2025, głównie na sportowo

- Łącznie przebiegniętych 3440 kilometrów
- Na rowerze przepedałowane 1710 kilometrów
- Przespacerowane ponad 1000 kilometrów
- Na treningi siłowe przeznaczyłam ponad 130 godzin

Najważniejsze były dla mnie cele czasowe na startach biegowych, które osiągnęłam takie, jakie planowałam. Objętość wyszła przy okazji. Priorytet na 2026 pozostaje ten sam, może jedynie przy mniejszej objętości biegowej, gdyż chciałabym więcej jeździć na rowerze. Bardzo fajne cyferki, jestem zadowolona z swojej pracy w tym roku. Każdego dnia wykonywałam jakąkolwiek aktywność. Umiejętnie manewrowałam treningiem siłowym przy priorytecie biegania. Ciało wyewoluowało w taką formę, o jakiej marzyłam będąc w liceum.

Przeczytałam również 29 książek w tym roku, co jest chyba moim rekordem. To na 2026 rok obiorę za cel 30 sztuk.

#podsumowanieroku #hejtopodsumowanieroku2025 #bieganie #biegajzhejto #sport #rower #spacer

9f6e4fa2-5171-4108-b154-b1253c589d25
059c271f-3140-44db-8c59-2cde94dd44a4
cf2aef3f-7f19-4970-a758-2e5262bca387
374e9e6a-66cd-479f-9ba6-af3f9e4c873b
63c9dd3a-ff52-433f-ac6e-44cd1b0fead5

Zaloguj się aby komentować

W sumie wybitnie dużo chyba się nie udzielam ale ranking pokazuje znacznie wyższy niż się spodziewałem. Z ciekawostek jakie widziałem w swoim podsumowaniu to również zaskoczyło mnie to jak wiele osób mnie zablokowało ale chyba jeszcze nie trafiłem na wpis w jakim nie mogłem się wypowiedzieć.
#podsumowanieroku

ab4649e5-7310-42bf-950b-61bc5a199aa9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanieroku #rokzhejto


Kurde, nawet nie sądziłem, że tyle naklepałem komentarzy w tym roku.


Ten rok w sumie był dla mnie całkiem dobry. Zrealizowałem kilka mniejszych marzeń, ominęły mnie jakieś życiowe dramaty, zdrowie też jako tako dopisuje, prócz tego że święta i sylwestra (które spędzam w azji) spędzam z grypą w łóżku.


Za niecałe 3h nowy rok, także wszystkiego dobrego wam wszystkim w nadchodzącym, co by był lepszy niż obecny!


A tym dwóm śmieszkom co mnie zaobserwowali współczuję, bo contentu ode mnie mało przybywa.

ab299922-fe01-4ed9-9f44-775642d81206
f0831dbb-f917-4c8b-9e7f-b8e63ce9f184
45c62c48-91ac-410e-868f-7de2c7d1bf4b

Zaloguj się aby komentować

No cóż ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dobrze, że nie #1 w rankingu jak na wykopie... xD

Planujecie zrobić w przyszłości coś takiego jak wgląd do rankingu użytkowników hejto.pl/ranking ?

#hejto #podsumowanieroku

abaa0b5a-e942-4369-b981-506af23aa198

Zaloguj się aby komentować