Całkiem przyjemnie teraz się przegląda hejto.
Książki, ciekawostki, trochę dyskusji o niczym.
Trochę słońca ode mnie i Daisy zatem, będzie tylko lepiej.
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie #szkocja

Całkiem przyjemnie teraz się przegląda hejto.
Książki, ciekawostki, trochę dyskusji o niczym.
Trochę słońca ode mnie i Daisy zatem, będzie tylko lepiej.
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie #szkocja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nowa sofa zamontowana. Butelkowa zieleń.
Oglądamy Kickstera (średnio go lubię) bo pokazuje butelkowo zieloną Omegę
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Aspekty posiadania psa w mieszkaniu w gospodarstwie jednoosobowym
Założenia:
1.1 Posiadanie psa mieszkając w nieruchomości typu mieszkanie bez dostępu do ogrodu
1.2. Posiadanie psa jako jedyny domownik
1.3. Posiadanie psa jako osoba która pracuje w wymiarze pełnego etatu, zakładając że pies pozostaje sam min 9h w ciągu doby
1.4 Posiadanie psa średniej wielkości który koniecznie musi wyjść na zewnątrz aby zaspokoić potrzeby fizjologiczne.
Plusy i minusy faktyczne niezależnie od stosunku emocjonalnego do całości zagadnienia i do każdego argumentu z osobna.
ZALETY:
+ konieczność wychodzenia na zewnątrz 2-3 x dziennie (słońce, witamina D, ruch, endorfiny)
+ doskonalenie cierpliwości
+ poczucie odpowiedzialności
+ przyjemność pracy z psem, tresowania
+ poznawanie innych psiarzy i nie tylko, nawiązywanie nowych kontaktów
+ większa motywacja do odwiedzania nowych miejsc, eksploracja nowych miejsc, parków
WADY:
- Pies wymaga uwagi również w mieszkaniu (uzupełnianie wody i jedzenia (da się zautomatyzować))
- nieprzewidziane sytuacje (wymioty, niszczenie mebli, biegunka, gryzienie kabli)
- dla chcących robić coś więcej niż praca na etacie niewskazane (poświęcanie czasu i energii psu lub pracy/rozwojowi jednocześnie zaniedbując mniej lub bardziej psa)
- wychodzenie na zewnątrz niezależnie od pogody
- bardziej energiczne rasy wymagają więcej aktywności, pracy i uwagi aby być spokojnymi w mieszkaniu
- koszty związane z utrzymaniem psa w gospodarstwie jednoosobowym zazwyczaj znacznie pomniejszają budżet (szczepienia, leczenie, jedzenie, akcesoria)
- konieczność regularnego dbania o higienę psa (pazury, czesanie, czystość uszu, usuwanie kleszczy, kąpanie).
Wnioski: Do własnej interpretacji
Pozdrawiam
#psy #mieszkanie #psiarze #singiel #pies #pieskiezycie #zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Witam na tagu #pieskiezycie Dawno nas nie bylo ale wlasnie ciekawy wpis przeczytalem pod swoim tagiem użytkownika @mBank a propo wyśmiewania groźnych/łagodnych amstafów. Wczoraj znajomy dzwonił do mnie rano, żebym jedną rzecz podał mu a akurat postanowiłem, że sie przejde z pieskiem i poszedłem. Zadzwoniłem jak byłem pod klatką a znajomy miał zejśc. I on też ma psa, właśnie amstafa, ta wersje mini. Znają się z moim psem, widują sie na spacerach. I on wpadł na genialny pomysł, że tego psa sobie wypuści przed klatkę niech sie wysika, tyle ze nie podumał, że ja też z psem będę. Mój oczywiscie na smyczy. Jak tylko otworzył drzwi od klatki, jego psu coś odjebało i w tym momencie wystartował z zębami, rzucił sie na mojego i zaczał ją gryźć. Moja kwiczała jak świnia chyba z minutę się szarpalismy zeby tamtego oderwać. Na szczęście mój pies miał grube szerokie szelki na plecach a na dodatek ma na karku wielką grzywę, wiec tamten tylko futra troche powyrywał, podrapał i na tym sie skończyło ale przestraszona byla tak, ze sie bała wstać potem musiałem ją uspokajać. Oczywiscie kumpel przepraszał mnie, głupio mu było jak nie wiem bo nie wie co jego psu odwaliło. Mają go od malego i chował sie z dzieckiem. Powiedziałem, żeby sie troche zastanowił że ja tak wypuszcza bo pójdzie ktoś inny i bedzie miał policję na głowie albo nie daj boże pies zagryzie innego psa albo kogoś. Na szczescie miał ten jego tyle rozumu, że jeszcze mnie nie ugryzł w całym tym zamieszaniu. Ale do czego dążę. Nie piszcie mi takich glupot jak @mBank , sam kocham swoją psinę ale pies to pies. Sam znam tamtego od szczeniaka i pamietam jak go przyniosł 4 lata temu i mijamy sie prawie codzień a wczoraj psu odjebało, wiec wsadźcie sobie swoje gadki o tym ze macie pełne zaufanie do psa głęboko miedzy bajki bo możecie sie zdziwić. Wczoraj nie skończyło sie na policji tylko dlatego ze znam sie z typem i jego psem kilka lat ale chociaż kocham swoją Ramonke to w towarzystwie innych ludzi czy na osiedlu nigdy nie puszczam jej luzem. Bo to jednak pies i nigdy nie wiadomo co mu odwali. Ale zawsze mówię, że jak mały kundel zaatakuje to skonczy sie na podartej nogawce a jak pitbull czy inne bydle mogą być juz wieksze problemy.
#psy #zwierzaczki

@adam_photolive no ale co się dziwisz, że z zębami poszedł - już miał emocje wywalone, bo spacer i nagle się otwierają drzwi a tam mu wyjście blokuje jakiś inny pies. W takich warunkach ciężko o spokój i zachowania społeczne, bo się bardzo wiele rzeczy złożyło. To nie jest kwestia rasy, każdy pies mógł tak zareagować. Ale prawda, jak to będzie shitzhu, to przynajmniej szkody mniejsze. Chociaż we Wrocławiu ostatnio mieliśmy przypadek podobny - york wybiegł z klatki i się rzucił na psa przechodzącego akurat chodnikiem. Tak się składa, że to był ast właśnie... York zaliczył zgon na miejscu.
A gadanie @mBank , że jak sie psa nie bije, to nie jest agresywny to już w ogóle nie wiem skąd.
@adam_photolive Powtarzałem to sto razy i powtórzę ponownie - Amstafy i im podobne to psy niestabilne psychicznie, dlatego nie są nigdy używane przez żadne słóżby, możesz mieć psa 10 lat i nagle coś potrafi im pstryknąć we łbie, i zagryzą dziecko albo odgryzą twarz właścicielce, była masa takich przypadków. Statsy:

@adam_photolive ludzie są tak bardzo nieświadomi, że szok
Jak widzę kogoś z jakąś zjebaną rasą typu pitbull, amstaf czy inne gówno, to od razu skręcam ze swoim gdzieś indziej.
K⁎⁎wa właściciele nie mają zielonego pojęcia o tych rasach i jak trzeba wychowywać. Te psy są niestabilne i w każdej chwili może im odjebać. Chów wsobny i korzenie danej rasy nie mogą dać lepszego rezultatu.
To nie jest tak, że o bo to pies i może mu odjebać. Zwykłemu psu bez traum nic nie odjebie. A takie gówno chowasz od szczeniaka i nawet nie możesz ze smyczy nigdzie puścić bo c⁎⁎j wie co odwali.
Poza tym nie wiem k⁎⁎wa jak może komuś się podobać, że ma groźnie wyglądającego psa. Jakieś k⁎⁎wa niedowartościowanie, czy wewnętrzna słabość. Właścicielom takich psów nigdy nie zaufam i sory, ale od razu wkładam do szuflady - idiota.
Zaloguj się aby komentować
Wrzosy, wrzosy, wrzosy. Uwielbiam ten czas w tym kraju.
Menda też je uwielbia. Baterie do pracy naładowane.
Wodospad to Falls of Unich. Całkiem przyjemny widoczek.
#psy #manwithmalamute #szkocja #pieskiezycie



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Foto: Państwowa Straż Graniczna Ukrainy
#ukraina #wojna #rosja #fotografia #zwierzaczki #pieskiezycie #strazgraniczna #pies

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Patrzcie jaka zadowolona menda po corocznym szczepieniu. Chyba dobry towar jej dali
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie

@conradowl
-dobra panie wieteryniarz, ja se daje wyciąć jajka ty mi dajesz głupiego jaśka co mnie potrzyma że trzy dni
-okej, pies
5 minut później
-Taki dzielny pacjent to skarb
-Tak, to mój Burek siurek ukochany
-Zazdroszcze
-<Burek czeka>
-a co mu jest?!
-takie tam poszczepienne, 800 złotych proszę, bo to na nową grypę odbytniczą psów
-moge kartą
-nie, niestety tylko gotowka
#takbylo
Zaloguj się aby komentować
@Seele to jest idealny obrazek pokazujący aktualna kulture posiadania psa, a wlasciwie jej brak, nie wyobrażam sobir aby pies byl mi nieposłuszny...
Kobieta w bloku obok ma psa, ten pies szczeka 24/7, i generalnie zabawa wyglada tak ze on drze sie na psa a pies szczeka i tak 2 godziny dziennie xD bedzir juz drugi miesiac jak nie wpadla aby moze zaczac szkolenie
@Sweet_acc_pr0sa @Astro Kultura kulturą ja tam widzę ludzi nie spinających pizdy o pierdoły i czerpiących radość z niecodziennego zdarzenia. Nie mam psa jakby co ale najbardziej nieodpowiedzialni kundlarze wylewają jad pod każdym wpisem, nawet pozytywnym jak ten. Słabo że masz takiego psa za sąsiada, szczerze współczuję, ale może sobie z tym jakoś poradź zamiast narzekać naokoło?
Zaloguj się aby komentować
Aktualnie życie w dużym mieście nie ma najmniejszego sensu, jeśli ktoś chce zbudować rodzinę i żyć na godnym poziomie. Duże miasto to pierwszy przystanek w kierunku rewolucji, która będzie opierać się na życiu na abonament. Wynajem, współdzielenie, model rodziny 2+1 ("mama, tata, pies").
Zmiany widać gołym okiem. Nadchodzi zakaz wjazdu do miast dla starych aut spalinowych, być może wejdzie w życie zakaz produkcji aut spalinowych, elektryki (oczywiście dla klasy wyższej), do tego Fit for 55 i wiele innych.
Wiecie ile kosztuje 85 metrowe mieszkanie w Gdyni w innej lokalizacji, niż dojazd godzinę do pracy w korkach? Ponad milion złotych. Z miejscem parkingowym to z 1,2 miliona
Mieszkanie na własność, samochód i dzieci to coś, co miało zapewne wiele z waszych rodziców, ale dla was, a na pewno dla młodszych pokoleń, będzie to za chwilę czymś nieosiągalnym.
Każdy żyje tak jak chce, ale NIECH KAŻDY ZADA SOBIE TO PYTANIE. Czy za dzieciaka marzyliście o tym, by mieszkać w zakorkowanych miastach, nie posiadać żadnej własności, żyć na abonament, pracować jako pionek w korpo, spędzać 3/4 czasu wolnego korzystając z co raz to nowych aplikacji, wypłukać się z uczuć i nie być zdolnym do zbudowania stałej relacji z partnerem? Pokolenie Z jest totalnie bezwartościowe i za sens życia uznaje konsumpcję.
A mi konsumpcja nie jest potrzebna, potrzebne jest mi życie, nie złota klatka. Wolałbym być takim Jankiem za średnią krajową z 10 letnim autem i kochającą rodziną, niż być niewolnikiem globalnych trendów.
Przyjechałem do dużego miasta, w którym wcześniej studiowałem, ale zadaje sobie pytanie - w sumie po co? Chyba tylko przepracować swoje, nałapać kontaktów i skilla i uciekać na zdalną. Jestem mega ciekaw jak przy dzisiejszej sytuacji gospodarczej i tej na rynku nieruchomości, ludzie będą chcieli tutaj sobie układać życie. A nie każdy będzie w stanie zarabiać +10k miesięcznie, bo wystarczy spojrzeć, ile ludzi w Polsce ma takie zarobki.
#pracbaza #nieruchomosci #inflacja #pieskiezycie #korposwiat #takaprawda #bekazpodludzi #gownowpis
Ludzie żyją w dużym mieście nie dlatego że lubią małe mieszkania i długi czas dojazdu do pracy tylko ze względu na pracę.
Dostrzegalne zmiany nie wynikają według mnie z globalnego planu na zniszczenie nam życia tylko są to naturalne zmiany wynikające z:
-duzego zagęszczenia ludzi i rozrostu największych miast. Siła rzeczy trzeba blokować ruch samochody bo 2 miliony ludzi z aglomeracji Warszawskiej nie może dojeżdżać do pracy samochodem. Ale nie powiemy tego ludziom wprost więc znajdźmy argument o truciu wywołany przez stare samochody, dla elektryków pojawi się bariera cenowa - samochodów będzie mniej i efekt osiągnięty
-zbyt małego opodatkowania najmu nieruchomości względem innych inwestycji, słabej kultury inwestorskiej, centralizacji - rozwija się tylko kilka największych miejsc w Polsce. Brak jakiegokolwiek protekcjonizmu na rynku nieruchomości itp.
Mała podaż duży popyt powoduje rozrost miast i dłuższy czas dojazdu.
-elektryki i zmiana zrodeł energii - jest logiczna decyzja dla krajów które nie śpią na ropie.
- rozwój subskrypcji, współdzielenia, najmu - wynika z tego że koszty posiadania i nabycia pewnych rzeczy są niewspołmierne do potrzeb. Jeżeli mieszkasz w dużym mieście to carsharing/uber może być bardziej opłacalny niż własny samochód którym nie dojedziesz do pracy bo nie będziesz miał gdzie zaparkować a sklep masz pod nosem.
To wszystko są logiczne decyzję, ale to czy ktoś kieruje się logiką czy checią udupienia plebsu nie zmienia rezultatu tych zmian.
Jasne, jeżeli jesteś specjalistą IT który dyktuje warunki to możesz pracowac w pełni zdalnie z miejsca którego chcesz i mieć ciastko i zjeść ciastko. Ale większość ludzi musi wybierać pomiędzy normalna praca która jest w dużych miastach a niskimi cenami nieruchomości/przestrzenią.
O ile nie będzie nakazu pracy zdalnej to nic się nie zmieni, największe miasta i ich okolice będą się rozszerzać a reszta będzie wymierać zarówno społecznie jak i gospodarczo. Dzietność upadnie, pary zamiast segmentów w sypialniach największych miast będą kupować małe dwa pokoje, w tej samej sypialni która zamiast segmentów będzie mieć osiedla bloków.
Wołałbys być Jankiem że średnia krajową.... Tylko że w powiatowym ta średnia to kosmicznaflota.jpg znaleźć pracę na normalnym stanowisku za normalne pieniadze jest trudno, a jak już znajdziesz to się jej kurczowo trzymasz bo nie ma konkurencji. Pracownik IT w powiatowym może zarabiać minimalna+ kilkaset i nie będzie miał zdolności kredytowej na jakąś tania kawalerkę mimo że będzie ona kosztować 2x mniej niż w wojewódzkim. Może mieszkać że starymi i spędzić młodosc na odkładaniu hajsu na mieszkanie, może wynajmować i nie móc nic odłożyć ale może też wyjechać.
Gdy wyjedzie do wojewódzkiego to wynajmując pokój będzie mieć szansę na kredyt - zdolność i odłozenie na wkład.
Także błednie zakładasz że jest jakiś dobry wybór dla przecietnego człowieka, są same złe i ludzie wybierają mniejsze zło czyli duże miasta.
@pokeminatour Ziomek, mieszkałem w mieście 80-90k i zarabiałem (rok temu) w zależności od premii, 3700-6000, średnio miesięcznie przez rok jakieś 4600 zł w wieku 24/25 lat (jestem z końca roku) i żyłem sobie jak król. Nie miałem jednak dalszych perspektyw na rozwój i przyjechałem do dużego miasta, bo wiedziałem, że pensja będzie stała wraz z rosnącą inflacją i podwyżkami miniimalnej i się nie myliłem, bo tam już nie ma do czego wracać, ale tu nie jest wcale dużo lepiej, a koszty są ogromne. W moim wieku i w moim zawodzie wymaga się przede wszystkim doświadczenia i języka ang na poziomie c1, na co ja sobie teraz pracuje, ale spadłem z wysokiego konia, bo miesięcznie odkładałem po 1000 zł, a teraz chuj
Co do reszty posta - nie twierdzę, że to jest celowe działanie mające ujebać ludzi, tylko po prostu skutki uboczne.
@Lopez_
Nie rób tego, marnujesz potencjał!: A mi konsumpcja nie jest potrzebna, potrzebne jest mi życie, nie złota klatka. Wolałbym być takim Jankiem za średnią krajową z 10 letnim autem i kochającą rodziną, niż być niewolnikiem globalnych trendów.
Poniżej to lepszy plan:
Chyba tylko przepracować swoje, nałapać kontaktów i skilla i uciekać na zdalną. Jestem mega ciekaw jak przy dzisiejszej sytuacji gospodarczej i tej na rynku nieruchomości, ludzie będą chcieli tutaj sobie układać życie. A nie każdy będzie w stanie zarabiać +10k miesięcznie, bo wystarczy spojrzeć, ile ludzi w Polsce ma takie zarobki.
Jakbym wiedział to co wiem teraz, w życiu nie pracowałbym w Polsce, ale wiesz, każdy musi swoje błędy popełnić, sam nie wiem czy potrafiłbym pracować w obcym środowisku na początku. A jestem tu gdzie jestem z powodu wszystkich nawet błędnych decyzji podjętych w przeszłości. I nie jest źle
K⁎⁎wa, sam się nad tym zastanawiam. Problem w tym, że w Krk mam najwięcej znajomych obecnie i jakbym chciał pracę hybrydową, dobrze by było mieć dojazd w skończonym czasie.
Żyje w małym miasteczku i ludzie mają tutaj super domki, takie coś w wielkim mieście to obecnie już koszty milionów, masakra, a zwykłe mieszkanie w bloku dawno przekroczyło pół bańki.
Zaloguj się aby komentować
Carn Laith - szczyt w Szkocji, 976m n.p.m.
Jedna z moich ulubionych górek, fajna ścieżka, nowy parking, od zarąbania kamiennych schodków.
Ta niedziela była fantastyczna.
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie



Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Wczoraj było trochę słońca, więc wybraliśmy się na klify, plażę i do KFC (to już tylko ja) oraz kość (to tylko Daisy).
Dziś pochmurno, ale myślę że gdzieś się przejdziemy znowu.
Przy okazji - ryb nie złapaliśmy
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie

@DeGeneracja z uwagi na podszerstek (który schnie wolniej niż majtki sąsiadki zostawione na deszczu) może się tam zalęgnąć grzyb - 4 do 6 razy w roku szamponem. Oczywiście jak się w czymś wytarza to kąpiel.
Natomiast sama włazi do jezior, rzek czy morza i wtedy cały brud z niej znika. Po spacerze w deszczu podwozie ręcznikiem wycieram i jest czysta.
Dużo gorsze jest linienie niż utrzymanie psa w czystości. A linieje dwa razy w roku i właśnie się zaczęło...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale mnie wkurwia to nakręcanie hejtu na psychoterapię. Przegrywy i różnej maści spierdoksy sieją propagandę w Internecie, że psychoterapia nic nie daje, a cały mechanizm ma służyć tylko temu, żeby Julki zarabiały kasę za nic XD Co za stek bzdur.
Przede wszystkim psychoterapia to nie jest czarodziejska różdżka i nikt za Ciebie nic nie zrobi. Pomoże ci za to walczyć ze swoimi problemami i pokaże jak. Większość z tych toxiców nawet nie próbuje, albo próbuje tydzień, dwa, miesiąc i zniechęca się, twierdząc że to ściema.
Na efekty psychoterapii trzeba czekać sporo, zmiana nie jest zauważalna z dnia na dzień, ale jej efekty potrafią być nawet długofalowe. Jako 27 letni chłop, który uczęszczał na takową 2,5 roku z powodu nerwicy lękowej za nastolatka (cholernie mi było ciężko, ale przezwyciężyłem wszystko), powiem wam, że podejście, nastawienie i niektóre rzeczy zostały mi z niej do teraz i staram się pamiętać o tym, kiedy dotykają mnie problemy, nawet duże, ale charakterystyczne dla przeciętnego zjadacza chleba w tym kraju, a nie zaburzeń.
Właściwie, to im starszy jestem, tym żyje mi się z samym sobą lżej. Jak coś robię, nie odkładam, nie zatrzymuję się, widzę efekty, gdzieś dążę, mam dużą pewność siebie. Oczywiście gro rzeczy na to wpłynęło, ale wydaje mi się, że z wiekiem jest co raz lepiej. A lepiej jest dlatego, że kiedyś musiałem dźwignąć się z dna. Nawet jak już czułem się dobrze, byłem zdrowy, musiałem robić małe kroki, żeby przezwyciężać jakieś swoje lęki i niechęci. Każde zaburzenie ma swoje podłoże.
#psychoterapia #psychologia #takaprawda #przegryw #bekazpodludzi #gownowpis #pieskiezycie
@Lopez_ ogólnie terapia może pomóc ale są takie jednostki gdzie nic nie pomoże. To też zależy na jakiego lekarza trafisz. Nie da się wszystkim pomóc po prostu. Świat nie jest sprawiedliwy i niektórzy ludzie są po prostu uszkodzeni lub mają w życiu gorzej. Jak ktoś pochodzi z patologicznej rodziny jest biedny niski, brzydki nie ma żadnych talentów nie dziedziczy żadnego majątku to w jaki sposób ma takiej osobie pomóc terapia? Poprawi to jego stan bycia? Zacznie wiecej zarabiać? Dostanie mieszkanie? Nie. To co najwyżej pudrowanie syfa i próba zaakceptowania chujowego stanu rzeczy. Dużo przegryw nie mają jakichś problemów ze sobą co najwyżej jakieś delikatne objawy ze spektrum autyzmu. Mają po prostu mega ch⁎⁎⁎we życie w porównaniu do reszty społeczeństwa w jakiś sposób od reszty społeczeństwa odstają i przez to nie są w pełni przez społeczeństwo akceptowani tutaj żadna terapia nie pomoże.
Poprawi to jego stan bycia?
@Legitymacja-Szkolna
Oczywiście. Problemem Twoim jest to, że nie rozumiesz koncepcji psychoterapii i opierasz się na potocznym rozumieniu czym jest terapia. To nie jest tylko "coping".
Podstawą terapii jest relacja terapeutyczna, która w skrócie pozwala zrozumieć swój sposób budowania relacji ludźmi i dzięki temu budować bardziej satysfakcjonujące relacje z innymi. Dodatkowo w zależności o nurtu człowiek buduje wgląd w swoje myśli i przekonania.
Np terapia cbt opiera się na "fakcie" potwierdzonymi licznymi badaniami i eksperymentami, że nasze zachowanie i emocje wynikają z naszych myśli ( myśli automatyczne). A nasze myśli są odpowiedzią naszego schematu poznawczego zbudowane na bazie czynników genetycznych i procesu socjalizacji oraz wychowania. Głównie są to zasady i przekonania na temat siebie, innych ludzi oraz swiata. Zgodnie z twierdzeniem jak nazywasz rzeczywistość to tak się w niej poruszasz.
Nie ma możliwości zmiany swoich doświadczeń i tym bardziej czynników genetycznych ale jesteś w stanie zmienić to jak myślisz o nich. Nauczyć się nowego, innego sposobu myślenia.
Dosłownie to można porównać do mieszkania w jednej wsi przez całe dotychczasowe życie i gdy wyjeżdżasz do innego kraju i tam poznajesz inny świat to poszerza to twoje horyzonty i sposób myślenia o swojej wsi. Jest to bardzo rozwijające i uwalniające od dotychczasowego punktu widzenia.
Ostatnim elementem terapii jest zmiana swojego zachowania.
Nauka od 70lat dobrze opisuje zjawisko " przegrywów. Nie jest to nic nowego jakie zmiany należy wprowadzić by z tego wyjść, też mi są dobrze znane.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wyuczona_bezradno%C5%9B%C4%87
Zaloguj się aby komentować
Dawno nas tu nie było więc tylko malutkie info dla śledzacych tag #pieskiezycie że wszystko u nas dobrze
#pies #psy #pokazpsa #zwierzaczki
https://www.facebook.com/reel/197067419714674?s=yWDuG2&fs=e
Sorry za fb ale nie chce mi sie pakować na YT.
Pozdrawiam wszystkich pieso

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
To co, kto dzisiaj idzie na spacer? No to już, idźcie, ja popilnuję kanapy.
#manwithmalamute #psy #pokazpsa #pieskiezycie

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna