#pieniadze

9
1025

Zbliża się nowy rok więc i podwyżki w pracy.


Jak to u was wygląda? Ile udało wam się wynegocjować?


Mnie dali 13,1% podwyżki niby sporo, ale przy realnym wzroście cen 30/40% jednak słabo.

Zaloguj się aby komentować

W moim życiu zawodowym pracowałem już jako handlowiec, marketingowiec, czy osoba rozwijająca w firmie jedno i drugie. Generalnie zostałem na niektórych grupkach odnośnie pracy, głównie żeby sobie patrzeć czasem na oferty.


3000 zł netto. Na B2B. Czyli całe 1600 zł do łapy, mniej niż najniższa krajowa. Obecnie najniższa to 3040 zł brutto. 2387 zł netto, (specjalnie sprawdzam), a całkowite koszty pracodawcy 3662,59. Oznacza to, że osoba dająca taką umowę zaoszczędza sobie 662,59 zł miesięcznie XD Choć głównie chodzi o to, by takiego pracownika można było wywalić z dnia na dzień czy pozbawić go prawa do urlopu (bo za taką kasę nie spodziewałbym się 20-26 dni płatnego urlopu jak przy dobrych ofertach na B2B).


Oczywiście oferta juniorska, obowiązki żadne, typowe nawiązywanie kontaktu i wyszukiwanie firm do współpracy. Nie mniej jednak forma zatrudnienia wręcz obrzydliwa, bo prawdopodobnie na to miejsce przyjdzie jakiś młody student, dla którego będzie to pierwsza praca. Taki wiecie - nic nie umie, idzie do agencji marketingowej czy coś i chce od czegoś zacząć, by z czasem nauczyć się nowych rzeczy. Spieprzy coś w i pociągną go do odpowiedzialności XDD

c4f46502-ba4c-4727-a3e4-8580ace826b9

Zaloguj się aby komentować

Czasem przypominam sobie mój rodzinny dom. Rodzice są dobrze wykształceni (dziadkowie ze strony taty też) i tworzyliśmy jednocześnie dom, a przy tym mieli czas na poważną pracę. Z drugiej strony była rodzina mojej mamy. Dziadek choć był mega zdolny, nie miał wykształcenia, był technikiem. Babcia zwykłą pracownicą. Oni też tworzyli dom, mieli czwórkę dzieci. W sumie rodzinę z dwóch stron łączyło jedno: pieniądze i konsumpcjonizm nigdy nie były ważniejsze od domu.


Dzisiejszy model się nieco zmienił. Ludzie biegną, pędzą, ścigają się między sobą. Czasem zastanawiam się - po co? I sam wpadam w tę pułapkę. Wyjechałem do dużego miasta, mam sporo zapału do pracy, mam na tyle fajną pracę, że liczą się ze zdaniem pracowników przy rozwoju firmy. Planuję sobie jakieś studia podyplomowe, szkolenia, myślę o tym co będzie za kilka lat. Ile będę zarabiać, co będę miał.


A tak naprawdę to wszystko jest gówno warte. Nadal sporo czasu poświęcam na swoje pasje, ale chyba strąciłem je z pierwszego miejsca, a tak nie powinno być. Oczywiście kasa jest ważna, dzisiejsze czasy różnią się od tych kiedyś, ciężej o stabilizację i tak dalej, ale najważniejsze jest to, CO WYPEŁNIA CI GŁOWĘ. Czyli możesz robić to wszystko, ale niech nie będzie to na pierwszym miejscu w twojej głowie, bo staniesz się trybikiem w machinie systemu.


Druga sprawa to konsumpcja. Moich rodziców było stać na sporo. Pojąłem to z czasem, kiedy poznałem wartość pieniądza. Nie rozpieszczali mnie. Miałem kieszonkowe, dostawałem na ubrania, miałem wakacje. Nie miałem za to skutera, najdroższego komputera czy butów za tysiąc złotych. Widzę dzisiejsze pokolenie i pewnie ktoś powie o mnie, że to boomerskie gadanie, ale ludzie wydają do złotówki wszystko co zarobią, często pożyczając od rodziców jakieś drobne, bo zależy im na luksusie. Ostatnio w pracy dowiedziałem się, że niejedzenie przynajmniej 3-4 razy w tyg na mieście to odmawianie sobie poznawania nowych smaków. Od osoby, która zarabia mniej niż ja i żyje od 1 do 1.


Czasem się boje, że sam wpadnę w tę machinę i albo niczego się nie dorobię i będę jak chomik zapierdalający na kółku, albo dorobie się i będę jak czarne charaktery z folwarku zwierzęcego. Plan na najbliższe kilka lat (26 lvl) to nauka, praca, ale trzymajcie za mnie kciuki, żeby też było ŻYCIE.

37974841-ab46-46aa-80b1-502d9e2aab92

@lgbt Nie musisz studiować teologii, wystarczy odrobina wyobraźni. Nie zawsze kariera daje tyle szczęścia, co wartości poza materialne i głównie o to tu chodzi. Ale jeśli nie podzielasz ani trochę mojej opinii, to szanuję to, rozumiem, ale nie wojuj ze mną, bo ja zdania nie zmienię, a przekonać Cię pewnie i tak nie przekonam

@Lopez_ Najpierw mówisz, że cytat z biblii wymaga wielkiego rozumu, a potem, że wyobraźni... Zdecyduj się xD

Pozamaterialne piszemy łącznie.


Jeśli cieszy cię oddawanie kasy na tacę co niedzielę i uważasz to za doznania pozamaterialne - jasne baw się dobrze

Obyś tylko tego nie wciskał komuś na siłę do gardła wraz ze swoimi przekonaniami (jako tymi bardziej oświeconymi)

Zaloguj się aby komentować

Ile miesięcznie wydajecie na jedzenie? Ja z różową mamy budżet 1300-1400 zł i w skład tego wchodzą zakupy, jakieś wyjścia i okazjonalnie alko. Jak mieliśmy rozpisaną dietę na redukcję na lato, to tez na luzie sie mieściliamy w tych wydatkach. Malo nie jem, bo 185cm/87 kg, ćwiczę.


Ale czasem czytam, że ludzie sami na siebie wydają 1500z ł a ja trochę mniej ale na parę. Co wy żrecie?

My ok. 2k/para/mc z przebłyskami do 2500. Jem w sumie to co lubię. Jak się kończy sezon na pomidory to kupuje te lepsze. Chleb też kukurydziany, a nie pszenny.

@Lopez_ paragon za żarcie bardzo podnoszą produkty wysokoprzetworzone, takeout, a także wiele warzyw i owoców (tu były spore podwyżki). Ale i tak jeśli się pilnuje promocji, to można nieźle redukować wydatki.

W sumie to na dwie osoby nie przekraczamy 1200, ale nie kupujemy alko bo sporo dostaje i leży. Czasem kupię jakieś chipsy czy orzeszki, a tak to raczej normalne jedzenie, sporo owoców i warzyw ale mniej mięsa, i z raz w miesiącu coś na mieście, bo nie bardzo jest gdzie jeść xD

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak kupię sobie jakieś fajne ciuchy, to szkoda mi ich założyć, ze się będą psuć. W efekcie często chodzę w starych łachmanach xD Chyba czas wymienić 100 procent garderoby, żeby wszystko było łafne i eleganckie

ja mam za⁎⁎⁎⁎ście duzo ciuchów motocyklowych i z helikona, i efekt jest taki że kupuje spodnie i potem mogę mieć je 6-7 lat bo się nie niszczą

Zaloguj się aby komentować

@libertarianin no wlsanie ja emerytury i tak nie bede mieć nawet jak jakimś cudem zus bedzie miał na wypłacanie bo nie bede miał składek. chcialbym sie jakos przygotować a srednio mi idzie xd

@panikaman mam taki zawód który mogę wykonywać do końca życia i żyć lepiej niż na emeryturze xd najwyżej sobie kiedyś kupię jakieś mieszkania pod wynajem.

Zaloguj się aby komentować

Nie potrafię sobie wyobrazić tego, że ludzie pracują na 3 zmiany za najniższą krajową w jakimś januszexie, w którym mają wyznaczone przerwy na to, żeby sobie coś zjeść czy zapalić papierosa, przewietrzyć się. Firmy produkcyjne to po prostu chów niewolników. Ludzie w korpo jadą do pracy na 9, podczas gdy ich współpracownicy pracują od 8, bo jest elastyczny czas pracy, podczas gdy Areczek już od 4.50 rozładowuje palety.


Nie ma się co śmiać z Polaków na zachodzie, którzy tyrają i mieszkają często w słabych warunkach, bo to dalej lepsze niż życie w Polsce bez perspektyw. Zawsze pieniądze wynagradzają po kilku latach te trudy.

a396875d-5cee-4625-9689-21ffc5db6d30

Zaloguj się aby komentować

@ZmiksowanaFretka

wiele ludzi z pieniędzmi to ekonomiczne dzieci.

Zawsze tak było. Zwłaszcza jeśli ktoś się urodził z pieniędzmi. To często głupie, dojne krowy.

wiesz że potencjalni inwestorowie to dziś prawdopodobnie ci ludzie którzy oglądali ten odcinek na świeżo?

tak samo jak pisanie XD nie jest wyznacznikiem bycia dzieckiem, bo to weszło tak dawno że większość ludzi ma już po 20 30 lat XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie jestem ekonomistą z wykształcenia, ale dlaczego NBP co roku wypuszcza nowe monety od 1 gr do 5 zł? Ostatni nowy banknot wydrukowali w 2017 r (nowa 50 tka) i banknot 500 zł "by ograniczyć zużycie papieru", ok to ma sens a nowe 50 zl też można wytłumaczyć, ze papier się zuzywa ok, ale czemu oni co roku wypuszczają nowe monety? Monety są trwalsze niż papier

Zaloguj się aby komentować

@Miszcz_Joda na stronie www klikasz w ludzika w prawym górnym rogu -> konto -> moje konto. Te „korzyści” nie uwzględniają ile zapłaciło się za smarta. Dlatego kwoty są zawyżone. Nie wiem, czy po każdym „smarcie” się zeruje, czy licznik jedzie dalej. Nie wiem też ile ludzie kupują na allegro, że takie kwoty im wychodzą. W lutym pierwszy raz wykupiłem, bo nigdy wcześniej nie kupowałem aż tyle rzeczy. Dobiłem do 400 zł, robiąc zakupy dla siebie, siostry, rodziców i sąsiada xD

Zaloguj się aby komentować

Interesowałoby Was podsumowanie kosztów miesięcznego pobytu w Hiszpanii we wrześniu-październiku i zestawienie tego z cenami w wysokim sezonie jeśli chodzi o nocleg, itd.?


Właśnie wracam miesięcznego pobytu w Kataloni (jutro wyjazd) i cały czas jest tu ciepło i można na lajcie pływać w morzu. Zdjęcie z teraz.


#podroze #hiszpania

7c94c775-09cd-4ed0-8810-1e7956d19061

Zaloguj się aby komentować

Jak skuteczne oszczędzać pieniądze to dla wielu Polaków to nie lada zagwozdka.

Rozsądne zarządzanie swoimi finansami to wbrew pozorą nie taka łatwa sprawa. Niestety duża część Polaków nie ma świadomości gdzie i w jakich okolicznościach uciekają nam każda zarobiona złotówka.

Jak rozsądnie i skutecznie oszczędzać


Zbieraj paragony i spisuj wszystkie wydatki

Zaplanuj z wyprzedzeniem większe zakupy

Zastanów się czy to co chcesz kupić jest Ci niezbędne


W artykule postawiłem na podstawy podstaw czyli: dlaczego warto oszczędzać, opisuję od czego powinniśmy zacząć oszczędzać i przedstawiam jak stworzyć prosty budżet domowy.


https://olgierdkubiscik.com/jak-skutecznie-oszczedzac-pieniadze-cz-1/

dbb78b49-d516-42fb-ab7f-35407a02cd8d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować