Ale miałem dzisiaj rozmowę z #smietankaemigracji polskiej:
UWAGA BZDURY NIŻEJ
Twierdził m in:
- każda ilość celulozy (błonnik) jest szkodliwa dla człowieka
- każda ilość cukrów prostych "karmi raka i patogeny"oraz bakterie candidia w jelicie i jest to trudno odwracalne (to samo z mlekiem uht)
-człowiek jest od początku mięsożercą (ja uważam, że wszystko) i na dowód dawał zęby człowieka (ja uważałem że trzonowce i długość jelita to dowód wszystkożernosci on uważa że taka budowa tych zębów tego nie potwierdza. Dodatkowo w ślinie mamy amylazę- enzym służący wyłącznie do trawienia węglowodanów roślinnych.)
-najzdrowsze tłuszcze to te zwierzęce: smalec, masło jaja a nie oliwa z oliwek i olej z awokado bo te zabijają jakiś tłuszcz z którego zbudowany jest mózg (nie pamiętam jaki).
No i creme de la creme: alkohol co prawda jest szkodliwy ale narkotyki nie wszystkie. xD już nie pytałem czy przypadkiem nie chodzi mu o mefedron.
KONIEC BZDUR
Popieral się autorytetem rosyjskiej profesor z uniwersytetu w Moskwie u której kupil prywatny 2.5 godzinny wykład i tutaj mi się zapaliła czerwona lampka
zachodu do własnego stylu życia.
A jakie są fakty?
Celuloza niezbędna dla zdrowia człowieka. Ludzkie enzymy jej nie trawią, ale stanowi ona kluczową pożywkę dla mikroflory jelitowej (która produkuje z niej prozdrowotne krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe) oraz mechaniczną „szczotkę” regulującą perystaltykę jelit. Niedobór błonnika drastycznie zwiększa ryzyko raka jelita grubego, zaparć i chorób serca.
Komórki nowotworowe zużywają glukozę w procesie glikolizy (efekt Warburga), ale odcięcie cukrów z diety nie leczy raka – organizm w razie braku węglowodanów sam wyprodukuje glukozę z białek i tłuszczów (glukoneogeneza). Candida albicans to naturalny element mikrobiomu jelitowego; jej patologiczny przerost wynika z głębokiego spadku odporności lub agresywnej antybiotykoterapii, a nie ze zjedzenia owocu czy wypicia mleka UHT (które jest po prostu mlekiem poddanym krótkiej, bezpiecznej sterylizacji termicznej).
Oliwa z oliwek i olej z awokado (kwasy jednonienasycone oraz polifenole) nie niszczą mózgu. Wręcz przeciwnie – badania neurologiczne potwierdzają ich działanie neuroprotekcyjne (chronią przed Alzheimerem i demencją). Jaja są zdrowe (bogate w cholinę), ale smalec i masło to głównie tłuszcze nasycone. Ich nadmiar podnosi poziom cholesterolu LDL, co prowadzi do miażdżycy naczyń krwionośnych – w tym naczyń mózgowych, zwiększając ryzyko udaru.
Alkohol to toksyna, ale robienie z nielegalnych substancji „bezpiecznej alternatywy” to błąd. Stymulanty (amfetaminy, katynony jak mefedron) są skrajnie neurotoksyczne, niszczą gospodarkę dopaminą i doprowadzają do psychoz.
(Drugi fragment wpisu zredagowany przy użyciu ai- wykorzystano jednak moją wiedzę pozyskaną m.in. z kanału YT dr. Bartek).
#dietetyka #zdroweodzywianie
*Może być to Emoji czerwonej lampki, nie? xD



















