Zaloguj się aby komentować
MMM KALAFIOR.*
Trochę anonymousderp vibe. Był taki gościu na ścieku nie? Pamiętacie?
#gotowanie #odchudzanie
*963 g /238 kcal/ 24g białko/ 2.5g tłuszcz/ 53 g węgle

Zaloguj się aby komentować
Dietka idzie poprawnie, zero uchybień, doszły nowe produkty (głównie rybki)
Ale tez nie licze w ogole kalorii, waga spada wiec jest git wiec nie mam tego szalonego poczucia "o boze jestem na diecie" jem to co moge w malych ilosciach i low carb i to działa. Moze kiedys zaczne liczyc ale na razie mam tak ograniczony wybor ze wzgledu na cukrzyce ze samo to sprawia, ze waga idzie w dół.
Zaczęłam się rozkrecać treningowo, w sobote byl pierwszy trening (zakwasy w uuuuj)
Ktos pisal zebym zaczela cwiczyc bo na Mounjaro bede tracic same miesnie, z drugiej strony diabetolożka mowila że nie mogę sie przeciazac i tylko basen i spacery wiec już głupieje ale nie chce obwisłej skóry wiec wybrałam jednak treningi
Drugi trening silowy za mną dzisiaj, na razie jeszcze sie nie waze, poczekam jakis czas na kolejny efekt wow.
Dodatkowo spacery.
W niedziele był jeszcze basen takze jestem zmega adowolona z siebie że konkretnie ruszyłam dupsko!
Z jedzonka co fajnego jadlam i nie skoczyl mi cukier to
dużo brokułka (mniam)
tofu (lubie)
pumpernikiel (tylko 1 kromka i rzadko)
Zaczelam miec jakies chętki na owoce czasami, pozwoliłam sobie w osttanich dniach na 2 pomarancze i 1 grapefruita, cukier nie podskoczyl poza normy.
Oczywiscie mowiac w normie.. jestem na 3 lekach wiec nie jest to idealna sytuacja, ale mam nadzieje, ze jak zejde mocno z wagi to bedzie mozna cos odstawic.
Ogólnie od 4 dni mam poprawne wyniki cukru.
Za to troche wraca mi stresss nad ktorym musze popracowac, ktos z was probował jakis technik mindfulness, medytacji czy innego czegoś co działa u was?
Pozdro dla grubasów
Waga -7kg od grudnia - podtrzymuję
#chlopskadyscyplina #babskadyscyplina #odchudzanie #dieta #cukrzyca #depresja
@pizzalover pomiędzy mało aktywnym fizycznie, a przeciążającym się jest ogromna przestrzeń. Aktywność zawsze dostosowujesz do swojej wagi i kondycji oraz do możliwości fizycznych, więc trening siłowy jest za⁎⁎⁎⁎stym rozwiązaniem, ale mniej powtórzeń i mniejsze obciążenie + spacery to masz kapitalne połączenie, do tego możesz sobie sama zwiększać neat, jeśli tego jeszcze nie robisz. Jak w diecie jest sporo białka to i to pomoże mięśniom (kreatyny sobie dodaj, jeśli Twoja cukrzyca nie jest jakaś super zaawansowana).
Co do stresu - szukaj sama rozwiązań, które Ci pasują, z założeniem że szybka nagroda jest najmniej warta. Możesz popatrzeć w stronę mindfulness czy medytacji, albo jogi, ale sama aktywność na świeżym powietrzu + odpowiednia ilość D3 i O-3 są chyba taką podstawą, to po czasie zaoowocuje + zastanów się czy w ogóle masz jakąś pasję/hobby, którym się oddajesz, w co lubisz uciekać.
Zaloguj się aby komentować
Mam jakiś kryzys żywieniowy właśnie. Jednak życie w biegu nie pomaga w utrzymaniu deficytu, dosyć nieregularne posiłki dzisiaj. 2300 za mną zjedzone.
Właśnie zapiłem wodą, zrobię zaraz zielonej herbaty z erytrytolem bo jeszcze tylko ze 200 kcal dzisiaj mogę zjeść.
Jak nie będę mógł wytrzymać to idę po ogórki kiszone i wsunę z pół kilo.
Ech.
#galaretkanomore #odchudzanie
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze trochę z brzucha trzeba zgubić, klatka się ładnie rysuje- co od nastoletnich lat było moim kompleksem odchodzi w niepamięć.
Teraz ze dwa lata pracy, aby wyglądać super.
107-> 84 kg
#galaretkanomore
#odchudzanie
#chudnijzhejto i nieśmiało #hejtokoksy
Tak, nie mam lepszego lustra. xD

Zaloguj się aby komentować
Jakbym poszedł na usunięcie nadmiaru skóry z brzucha to pozwolą mi ją zachować do własnoręcznego wygarbowania i zrobienia mieszka na monety?
XD
#odchudzanie #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Poświąteczny wpis.
Waga dzisiaj: 85.5 kg, co jest w normie względem pomiaru sprzed świąt gdy było 84.7 kg. Ten kilogram to normalne odchyłki tygodniowe.
Zjedzone: 2 800 kcal
Spalone: 3 000 kcal
Kroki: 10 000
Rower: 24 km
Pompki: 150 (taki jest plan i tyle zrobię)
Książka: czytam codziennie od kilku dni.
Jestem zadowolony samokontrolą, zwłaszcza, że z jedzeniem przez dwa dni u teściowej było ciężko: nic treściwego, bo poza obiadem były tylko ciasta, słodycze i ciasteczka- a taki sposób odżywiania to już mi nie smakuje i sprawia, że nie chce mi się nic- muli strasznie. Dlatego na śniadanie ukradłem coś normalnego- kostkę twarogu.
Jeździłem konno, strzelałem ze strzelby u szwagra.
Dzisiaj rower, jutro podróż i Norwegia więc zaczynam znowu regularnie naukę języka i trening pompki/ podciągnięcia.
#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#chudnijzhejto #odchudzanie
Powoli będę też zmieniał tag odchudzanie na
#dobrenawyki

Zaloguj się aby komentować
jest tu ktoś kto brał Ozempic? Jestem ciekaw jakie były efekty. Moze jakiś cukrzyk się wypowie.
#cukrzyca #odchudzanie #dieta
@OjciecCiesli
Dziala. Kilka "ale":
- za zmiana diety musi iść zmiana poziomu ruchu, inaczej później będziesz mieć efekt jojo.
- nie na wszystkich działa tak samo. Robić wszystko pod nadzorem lekarza, bo wdrażanie i dobieranie dawki może trwać.
- częste efekty uboczne: poczucie ciężkości, zaparcia, nudności.
Jak z każdym lekarstwem, działać pod nadzorem lekarza.
Jest już dostępny "następca" Ozempica, Mounjaro. Jest drozszy. Ale i ponoć skuteczniejszy.
Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Byłem w Gdańsku na szkoleniu, cała podróż samochodem więc ani dużo kroków ani kalorii.
Nie było czasu na obiad podczas kursu więc zjadłem tabliczkę gorzkiej czekolady 80% (80g), dwa banany i sok pomidorowy. W sumie trzymało dobrze.
Po powrocie wrzuciłem 400g gotowej lasagne bo bardzo ją lubię i taka porcja ma zaledwie 556 kcal, ale wiedziałem, że będę głodny więc ugotowałem jeszcze kilogram brokułów i kalafiora i zjadłem.
Zjedzone: 2 250 kcal
Spalone: 2 250 kcal
Kroki: 6 000
Pompki: 40+40+40+30=150
Książka: trochę poczytałem i myślę, że jutro skończę.
W sumie te wpisy pomagają mi w utrzymaniu #chlopskadyscyplina , bo jakoś tak wstyd mi przed wami i sobą nie zrobić chociaż tych głupich pompek, a czasami naprawdę mi się nie chce.
Ale przecież nie będę kolegom i koleżankom kłamać ani nie mogę ich zawieść, nie? A już na pewno nie będę robił tego sobie.
#chudnijzhejto
#odchudzanie

Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Zjedzone: dzisiaj tak na oko 2 700 kcal
Spalone: 2 250 kcal
Kroki: 7 000
Książka: czytam
Norweski: zrobiony
Leniwa niedziela, ale Garmin zaleca mi regenerację. Jutro jadę do Gdańska na szkolenie więc może dopiero pod wieczór zrobię jakieś ćwiczenia.
Waga pięknie 84.5 kg.
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto
Myślę, że przez święta nie będę wrzucał wpisów pod tym tagiem, co nie znaczy, że pozwolę sobie na rozpasanie. Cały czas kontrola. Powoli uczę się jak zaspokoić głód ale się nie napchać.

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj krótko:
Zjedzone: 2 650 kcal
Spalone: 2 700 kcal
Podciągnięcia: 5+5+5+5+5=25
Kroki: 9 000 ale wydaje mi się, że powinno być więcej bo pchałem wózek i się nie liczyło.
Zaraz idę spać.
#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
No i pojeździłem. Jutro skoczę na drążek. Na pompki już nie mam ochoty. Siadam do książki. Język odpuszczam, ale fajnie bo podczas jazdy przypominały mi się całe frazy i kminiłem, co znaczą oraz jak bym coś powiedział, jakich słów użył.
Zjedzone: 2 920 kcal
Spalone: 3 310 kcal
Kroki: 9 500
Rower: 41 km
Waga: od kilku dni pomiędzy 84.5- 85.2 kg więc jest bomba. Myślę, że może przed nowym rokiem, tak z rozsądkiem zjadę jeszcze kilo -dwa.
Chyba uzależniłem się od sportu.
Zjadłem fishburgera własnej roboty.
Jadąc po dzieciaki do przedszkola miałem mocne ssanie (zjadłem mniej niż spaliłem i to z 1000 kcal i przyszedł napad wilczego głodu, ale jakoś go opanowałem wodą i małymi porcjami kabanosów, ogórków i kostką gorzkiej 95 % czekolady). Piłem kefir.
Posprzątałem kuchnię.
#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Nie mam dzisiaj za bardzo siły. Za mało chyba śpię. Na pewno za mało wody piję, dlatego nabyłem drogą kupna zgrzewkę Muszynianki.
Zjedzone: 2 400 kcal
Spalone: 2 400 kcal
Kroki: 9 200
Podciągnięcia: 6+6=12 (niestety nie mam gdzie się podciągać, a drążek w moich drzwiach nie zdał egzaminu).
Pompki: 25+25+25+25+25=125
Książka: czytam.
Dzisiaj, nie wiem czy to ten czas w roku, czy pogoda, trzymam się tylko dzięki #chlopskadyscyplina , no ale tak chyba działają na mnie te święta. Z całej siły staram się nie zepsuć tego dzieciom.
Posłuchałem trochę takiego biblijnego podcastu, co go dawno nie słuchałem ( #chrzescijanstwo taguję dla wrażliwych).
#galaretkanomore
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Byłem u córki na koncercie w przedszkolu i zjadłem piernika, którego nie wliczyłem, ale jakim gnojem trzeba być aby od dziecka nie wziąć piernika, którego sama robiła?!
Zjedzone: 2 640 kcal + piernik
Spalone: 3 100 kcal
Kroki: 9 000
Trenażer: 18 km
Norweski: zrobię jak się upewnię, że dzieci śpią
Pompki: 30+30+30+30+30=150
Święta kuszą słodyczami, ale będę twardy... I najwyżej więcej pojeżdżę.
Nadal nie znalazłem dla siebie drążka, nie miałem czasu. Jutro podjadę do martesa, może będzie. Na pewno zrobię jutro trening z hantlami.
No i obejrzałem do roweru film "Wieloryb" i mnie w sumie nie zachwycił. Takie 6-7/10. Średniak.
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Jak mam ćwiczenia to się potem cały dzień dobrze czuję psychicznie.
Zjedzone: 1 876 kcal (zjem jeszcze ze 300) -ostatecznie wyszło 2 240 kcal
Spalone: 2 900 kcal
Kroki: 9 000
Norweski: zrobię przy kąpieli
Rower (trenażer): 15 km
Niby duży deficyt, ale wczoraj zjadłem jeszcze dodatkowo kanapki z pasztetem ponadprogramowo, więc jestem kwita.
Bij galaretkę, bij bij bij!
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie
#chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
#galaretkanomore
Zjedzone: 2 400 kcal
Spalone: 2 400 kcal
Kroki: 10 500
Pompki: 30+30+30+30+30=150
Norweski: zaraz zrobię
Pogoda dzisiaj nie zachęcała do żadnej aktywności i jeszcze straciłem ponad 1.5 h u wulkanizatora, a tak naprawdę mam w ciągu dnia okienko około 3h na podjęcie aktywności pomiędzy obowiązkami.
W Decathlon nie było pasującego w moje drzwi drążka a w Auchan był taki strasznie gówniany. Podjadę jutro z rana poszukać czegoś fajnego.
Teraz będę musiał poważnie wziąć się za trening siłowy, ale na start daje sobie czas do nowego roku. Na razie będę kontynuował to co robiłem, czyli micha, podciąganie, pompki, rower.
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Patrzę w lustro, oglądam swoją twarz po 22 kg w dół i okazuje się, że polski kartoflany ryj to nie skutek genetyki.
To regularne picie alkoholu i nadwaga.
Kurde, nawet szczękę mam zarysowaną. I w końcu z wąsem wyglądam świetnie a nie jak karykatura dziewiętnastowiecznego kapitalisty. XD
No i oficjalnie 85 kg. Teraz utrzymać, delikatnie jeszcze rekomponować sylwetkę i budować masę mięśniową oscylując właśnie w 85-87 kg. Bałem się tej zimy, a okazuje się, że dobre nawyki i dyscyplina owocują w trudnym czasie.
#galaretkanomore #odchudzanie #chudnijzhejto #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Zrobię to podsumowanie już bo więcej to nie wpadnie.
Cały dzień w domu z dziećmi, więc kalorii spalonych tyle co nic.
Zjedzone: 1 930 kcal
Spalone: 2 200 kcal
Kroki: 5 500
Wskoczyłem na wagę rano i pomiary były niejednoznaczne- niby 84,5 kg czyli osiągnąłem zakładany cel. Jeżeli jutro rano się potwierdzi, to oficjalnie kończę na razie redukcję i zaczynam jeść na utrzymanie.
Na pewno wpadnie rano siłownia. Zapowiadają wiatry, chociaż bigosu nie jadłem, więc nie wiem jak rower. Może na godzinę trenażer postawię.
Jak dzieci zasną to zrobię norweski.
To był fajny dzień.
#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Podróżne dni zawsze przebiją mi kalorie, a zwłaszcza, że zjadłem dzisiaj całą czekoladę. A co! XD
Co nadal daje mi ok. 3k kcal deficytu za ostatnie 7 dni. Wczoraj weszło więcej sauny niż zakładałem, więc sporo więcej spaliłem i czułem to od rana- byłem konkretnie głodny.
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 2 500 kcal
Kroki: 13 000
Książka: 200 stron
Norweski: był
Jak będzie ładna pogoda to wsiądę jutro na rower, a jak nie to pójdę chociaż na drążek.
#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

@AdelbertVonBimberstein ała....

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj praktycznie ostatni dzień pracy przed świętami. Jutro tylko na kilka godzin i z głowy.
Zjedzone: 2 390 kcal
Spalone: 2 620 kcal (+100 kcal wyjdzie ze sauny edit. Wyszło że 200 xD)
Kroki: 13 000
Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+5=35
Norweski: słuchanie plus ćwiczenia
Dzisiaj pójdę głodny spać. Odmówiłem sobie deseru (lody były) oraz nie idę do sklepu bo bym pewnie coś kupił, jakąś gorzką czekoladę albo co. Muszę popracować nad nastawieniem bo jak mam 300 kcal deficytu to pojawiają się wyrzuty sumienia, że nie 500, a to jest bardzo dobry deficyt.
Garmin pokazuje stan wytrenowania: "zmęczenie" i w sumie to bardzo prawdopodobne.
W niedzielę ważenie.
#galaretkanomore
#chlopskadyscyplina
#odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować