#odchudzanie

13
410

Wydaje mi się, że to co napisałem w komentarzu odnośnie mojej drogi ku boskości #galaretkanomore

warto wrzucić dla szerszej publiczności.


Wszystkie kalkulatory wyliczały mi zapotrzebowanie kaloryczne, z uwzględnieniem rodzaju mojej pracy oraz ilości aktywności, na ok. 2900 kcal. Na początku chciałem spożywać ok. 2200 kcal ale częściej mi się to nie udawało niż udawało bo deficyt był spory i przestałem się oszukiwać i jadłem ok. 2300-2400 kcal co dało mi początkowo około 4-5 kg miesięcznie w dół. Teraz jem podobnie i zamierzam trzymać się tego nie przejmując się jednak gdy trafi mi się 300 lub 200 kcal deficytu w ciągu dnia, licząc bardziej na bilans tygodniowy w okolicach 3000 kcal co daje około pół kilograma na wadze w dół. Mój cel to 85 kg obecnie a następnie lawirować pomiędzy 85-88 kg budując ciągle estetyczną sylwetkę. Plan na minimum trzy następne lata.


Alkoholu nie spożywam w ogóle i wydaje mi się, że to największy motywator i usunięcie najgorszej przeszkody w mojej kontroli nad wagą.


Ważę wszystko, każdy posiłek, wybieram jak najmniej przetworzone produkty, usunąłem kaloryczne sosy, słodycze, majonez, masło w ilości symbolicznej, pieczywo ok 50-100 gram i to nie każdego dnia.


Jem głównie twarogi, sery wiejskie, chude mięso i wędliny, warzywa w każdej ilości, banany, nie używam cukru.


Z aktywności to rower i siłownia naprzemiennie 3-4 razy w tygodniu.


Suplementy: kreatyna jako dodatek do wody, co sprawia, że pilnuję odpowiedniego nawodnienia, witamina D (4000j.), kwasy omega, włączyłem ostatnio także czasowo: chrom, magnez, cynk, żelazo po jednej paczce aż się skończą.


Witaminy c nie suplementuje bo uważam to za scam- lepiej zjeść jakiegoś cytrusa, truskawki lub kiszonki.


A propos kiszonek - ile razy mi ogórki kiszone ratowały wieczór to nie zliczę. 9kcal w 100 g, zjedz pół kilo i do snu dociągniesz.


Ważenie i liczenie kalorii daje jedno- świadomie rezygnujesz ze słodyczy. Bo jak stwierdzisz, że ten jeden batonik 250 kcal albo więcej, to odpowiednik pół kilo kalafiora i jak go zjesz to będziesz potem giga głodny- to wolisz zastąpić to owocem (batony proteinowe to gówno bo nie jadłem jeszcze takiego, który by smakował ok i nie miał cukru dodanego).


Jak mam spalone 3000 kcal a zjedzone 2200 (rzadka sytuacja raczej) to gwarantuje, że organizm będzie WOŁAŁ o te kalorie.


Bo nie ma odchudzania (to moja opinia) bez uczucia głodu. Możesz być mniej lub bardziej głodny w ciągu dnia, ale chudnąc generalnie będziesz częściej głodny niż syty. I cały myk polega na tym aby się do tego uczucia przyzwyczaić- widzieć cel- i odpowiednio balansować posiłkami, nie ładując pustych niesycących kalorii- tak aby głód najlepiej przespać.


I sen, jako czynnik regulujący całą gospodarkę hormonalna, w odpowiedniej ilości i jakości jest także kluczowy. U mnie było tak, że nawet niewielkie ilości alkoholu w tygodniu, podnosiły mi poważnie poziom kortyzolu i na własne życzenie, pozbawiłem się głębokiego snu na co najmniej kilka lat (aż zaczęły mi się w nocy halucynacje na granicy snu).


Dodam jeszcze, że warto zacząć od kompleksu badań: ogólnych oraz wybrać się do endokrynologa po skierowanie na testosteron, estriadol, prolaktynę, hormony tarczycy, lh,FSH itd. Zwłaszcza jak się ma te 30+ a całe życie prowadziło ale średni tryb życia i miało złe nawyki żywieniowe.


#chlopskadyscyplina #odchudzanie #chudnijzhejto #sen #suplementy #hejtokoksy

7feb470b-ab5a-4303-9c7c-36c4cae48703

Święte słowa z tym odczuciem głodu - suck it up i tyle.


Planujesz jakieś kardio? Dla mnie to był gamechanger z wagą.

Nie wspominasz nic o tłuszczach, a warto przypilnować, żeby trochę się ich pojawiło, jeśli ciśnie się głównie chude sery i mięsa.


Good luck ze skierowaniem na hormony, chyba jak się nie zapłaci, to nie ma szans. Ja już raz ściemniałem kilka tygodni, a jedyne co dostałem to podstawowa krew i witamina D3


Powodzonka!

Zaloguj się aby komentować

#chlopskadyscyplina #galaretkanomore


  • Spalone: 2800

  • Zjedzone: 2512

  • Kroki: 13 500

  • Norweski: dzisiaj nie robię siadam do beletrystyki.


Jak powiedziałem: przy wadze 87.5 kg zmniejszam deficyt do 300 kcal.


Zmęczony jestem, muszę dzisiaj odespać.


#chudnijzhejto #odchudzanie


#dobranoc hejto.

e55760d9-b41a-44ef-99aa-b29d947f7dc4

Mam chwilę przy śniadaniu dopiero teraz nas odpowiedź.


Wszystkie kalkulatory wyliczały mi zapotrzebowanie kaloryczne, z uwzględnieniem rodzaju mojej pracy oraz ilości aktywności, na ok. 2900 kcal. Na początku chciałem spożywać ok. 2200 kcal ale częściej mi się to nie udawało niż udawało bo deficyt był spory i przestałem się oszukiwać i jadłem ok. 2300-2400 kcal co dało mi początkowo około 4-5 kg miesięcznie w dół. Teraz jadłem podobnie i zamierzam trzymać się tego nie przejmując się jednak gdy trafi mi się 300 lub 200 kcal deficytu w ciągu dnia, licząc bardziej na bilans tygodniowy w okolicach 3000 kcal co daje około pół kilograma na wadze w dół. Mój cel to 85 kg obecnie a następnie lawirować pomiędzy 85-88 kg budując ciągle estetyczną sylwetkę. Plan na minimum trzy następne lata.


Alkoholu nie spożywam w ogóle i wydaje mi się, że to największy motywator i usunięcie najgorszej przeszkody w mojej kontroli nad wagą.


Ważę wszystko, każdy posiłek, wybieram jak najmniej przetworzone produkty, usunąłem kaloryczne sosy, słodycze, majonez, masło w ilości symbolicznej, pieczywo ok 50-100 gram i to nie każdego dnia.

Jem głównie twarogi, sery wiejskie, chude mięso i wędliny, warzywa w każdej ilości, banany, nie używam cukru.

Z aktywności to rower i siłownia naprzemiennie 3-4 razy w tygodniu.

Suplementy: kreatyna jako dodatek do wody, co sprawia, że pilnuję odpowiedniego nawodnienia, witamina D, kwasy omega, włączyłem ostatnio także czasowo: chrom, magnez, cynk.

Witaminy c nie suplementuje bo uważam to za scam- lepiej zjeść jakiegoś cytrusa, truskawki lub kiszonki.

A propos kiszonek - ile razy mi ogórki kiszone ratowały wieczór to nie zliczę. 9kcal w 100 g, zjedz pół kilo i do snu dociągniesz.

Ważenie i liczenie kalorii daje jest jedno- świadomie rezygnujesz ze słodyczy. Bo jak stwierdzisz, że ten jeden batonik 250 kcal albo więcej, to odpowiednik pół kilo kalafiora i jak go zjesz to będziesz potem giga głodny- to wpisz zastąpić to owocem (batony proteinowe to gówno bo nie jadłem jeszcze takiego, który by smakował ok i nie miał cukru dodanego).


Jak mam spalone 3000 kcal a zjedzone 2200 (rzadka sytuacja raczej) to gwarantuje, że organizm będzie WOŁAŁ o te kalorie.

Bo nie ma odchudzania (to moja opinia) bez uczucia głodu. Możesz być mniej lub bardziej głodny w ciągu dnia, ale chudnąc generalnie będziesz częściej głodny niż syty. I cały myk polega na tym aby się do tego uczucia przyzwyczaić- widzieć cel- i odpowiednio balansować posiłkami, nie ładując pustych niesycących kalorii- tak aby głód najlepiej przespać.


I sen, jako czynnik regulujący całą gospodarkę hormonalna, w odpowiedniej ilości i jakości jest także kluczowy. U mnie było tak, że nawet niewielkie ilości alkoholu w tygodniu, podnosiły mi poważnie poziom kortyzolu i na własne życzenie, pozbawiłem się głębokiego snu na co najmniej kilka lat (aż zaczęły mi się w nocy halucynacje na granicy snu).

Zaloguj się aby komentować

Kuszenie Adelberta w fabryce czekolady.


Zwiedziliśmy dzisiaj z karzełkami fabrykę Wedla w Warszawie. Bardzo polecam filiżankę gorącej czekolady (zwłaszcza, że pogoda dzisiaj zachęcała tylko do tego) w przyfabrycznej kawiarni. Samo oprowadzanie i wystawa- bomba, ale poza tym, że zachęcam to nie będę zdradzał szczegółów (sensoryczne wspaniała sprawa).


No ale wracając do #chlopskadyscyplina i #galaretkanomore


  • Zjedzone: ~2350 kcal

  • Spalone: 2450 kcal

  • Kroki: 11 000

  • Norweski: zaraz robię ale tylko słuchanie.


O samej Warszawie nie będę się za bardzo wypowiadał, ale jak na stolicę to to miasto stoi kilka poziomów poniżej wielu polskich miast, no i ten moskiewski vibe... Serio, tak jadą po Łodzi a w porównaniu do central city to ładne i czyste miasto.


#chudnijzhejto #odchudzanie


Idę spać po lekcji języka więc przy okazji

#dobranoc hejto.

9d43e556-a43d-4787-b44c-b76397205f5b

Zaloguj się aby komentować

  • Zjedzone: 2773 kcal

  • Spalone: 2775 kcal (jeśli dobrze wszystko policzyłem to dzisiaj mam zero).

  • Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5+5=35

  • Dipy: 10+10+10+10 (robiłem w pracy)

  • Norweski: zrobiony


Zeżarłem tabliczkę czekolady (90g) Ferrerro Rocher bo myślałem, że będzie dobra a była średnia.


Jutro jadę do domu, będę jeździł na rowerku, będę malował pokój i przedpokój je ja jee.


#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie

#galaretkanomore (to możecie sobie wrzucić na czarno albo co)


No i #dobranoc hejto.

4f63a8a3-5a0b-47d6-a0b4-244e9496cf0a

Zaloguj się aby komentować

Zjadłem czekoladę i nie warto było, nie warto było jej jeść.

W sensie- słodycze nie smakują mi tak jak kiedyś. A wina to pizzy na obiadokolację, pizzy której nie jadłem a zjadłem zupy, która mnie nie nasyciła a zrobiła kalorie.

No i jestem dzisiaj z kaloriami na zero. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Trudno, nie będę się zadręczał. Jutro dzień w podróży to odrobię.


#chudnijzhejto #odchudzanie #dieta

Zaloguj się aby komentować

Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!


xD


Dzisiaj pyta podczas rozmowy:

-Jak tam galaretka?

-Prawie znikła.- odpowiadam.

-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?

-Na zawsze.- stwierdzam.


XD


Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.


  • Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

  • Spalone: 2900 kcal

  • Kroki: 12.5 k

  • Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).


Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).


Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.


#galaretkanomore <- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).

#chlopskadyscyplina #odchudzanie #chudnijzhejto #dzieci

Zaraz idę spać więc

#dobranoc hejto.

f97dd7e7-d4e2-4ea0-ab33-06f7f59cf543

@AdelbertVonBimberstein Pięknie! Czasem trzeba wejść "na zero" jak się odchudzasz, nawet jak trenujesz czy chcesz się dociąć. Po prostu za bardzo brnie organizm w adaptacje do ciągłego deficytu i w końcu zacznie Ci coś nie domagać, albo kontuzja, albo faktycznie spotaniczna aktywność fizyczna Ci siądzie. Dobrze robisz, że się nie zajeżdżasz, mądrze!

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj robię też rozpiętki z gumami jakby co. : D


  • Zjedzone: 2290 kcal

  • Spalone: 2920 kcal

  • Podciągnięcia: 6+6+5+5 + 3 negatywy

  • Kroki: 17.5 k

  • Norweski: zrobiłem w pracy słówka i trening ze słuchania. Była luźniejsza ostatnia godzina, więc czemu nie skorzystać? I jeszcze jedna uwaga. Nikt ci nie powie złego słowa jak w momencie luzu uczysz się języka- ale za tik toka wy⁎⁎⁎⁎dolą. XD


Bardzo ładny sen był wczoraj 7 godzin 34 minuty.


Kreatyna mi się skończyła w poniedziałek i przez to za mało wody piję (a taka pyszna cytrynowa była ).


#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie #podciaganie


Kąpiu kąpiu i spać więc

#dobranoc hejto.

2cbfe60d-b177-459a-8719-9a0919fa8f59

Zaloguj się aby komentować

Dzień przerwy od ćwiczeń, zrobie zaraz norweski i idę spać. Dzisiaj chcę mieć pełne 8 godzin.


  • Zjedzone: 2298 kcal

  • Spalone: 2800 kcal

  • Kroki: 14.5 k

  • Norweski: zaliczam bo będzie za chwilę


Jutro w planie urwać się na chwilę i kupić pinnekjøt na święta, bo teraz jest tańszy.


#chlopskadyscyplina #chudnijzhejto #odchudzanie


Daj mi Panie 8 godzin snu.

#dobranoc hejto.


Edit: no i @SuperSzturmowiec mnie wkurzył to dodaję:

Podciągnięcia: 4+4+4+ 3(negatywy)

691ef9cc-b3ed-4bbc-82a0-ee416bc5561a

Zaloguj się aby komentować

Robi ktoś sam batony proteinowe? Wszystkie sklepowe smakują moim zdaniem beznadziejnie, a stoi jeszcze 1.5 kg białka bez smaku to myślę aby je jakoś zużyć zanim się zepsuje.

Przydałby się sprawdzony przepis.


Myślałem nad zmiksowaniem białka, kakauka, orzechów (nerkowce, włoskie cokolwiek) i jakiś słodzik do tego albo ostatecznie ksylitol, no ale coś jako spoiwo by się przydało.

Całość myślałem obtoczyć w gorzkiej czekoladzie.


Zrobiłbym takich dobrych batonów i pomroził.


#dieta #odchudzanie #gotowanie #suplementy

Płatki owsiane i jaglane, ja dawałem 2 do 1,

szklanka odżywki pistacjowej, kakao rozpuszczalne na oko, szklanka mleka i cos żeby chrupało, jakieś orzechy, może owoc suszony, ja lubię żurawinę, trochę cukru.

Robisz szejka z mlekiem dodajesz resztę składników.

Na tackę do lodówki i za kilka godzin można kroić.

Nie pamiętam czy dolewałem jeszcze mleka na końcu, coś mi świta że było za suche, ale to już wyjdzie w praniu

@AdelbertVonBimberstein kupowałem sobie batony z NTFY. Polecam przetestować bo to jest coś, co jadblym zawsze z chęcią. Ale nie wiem jakie tam makro było.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kolejny dzień #chlopskadyscyplina


  • Zjedzone: 2242 kcal

  • Spalone: 2800 kcal

  • Podciągnięcia: 6+6+5+5 (opuszczam się z treningu na trening niżej, to mój progressive overload).

  • Kroki: 16,5 k


  • Norweski: dobre 20 minut (ćwiczenia plus słuchanie) oraz pogadałem chwilę z Norwegiem po norwesku.

  • Książka: 180/400 (wczoraj przeczytałem tylko 50 i oczy się kleiły).

  • Złożyłem pranie.


Muszę chyba coś wymyślić zamiast hantli, jutro w pracy się rozejrzę za jakimiś rurkami to rozpiętki zacznę robić do tego podciągania.

W Polsce normalnie siłownia minimum 2 razy w tygodniu.


Idę się kąpać i spać więc

#dobranoc hejto.


#chudnijzhejto #odchudzanie #trening

0fa30fdf-160c-4ea0-9587-cadd7483ece9

Zaloguj się aby komentować

Niedziela, niedziela pracująca.

Spokojnie jak to w niedzielę, ale swoje zrobiłem (i zarobiłem).


  • 12 k kroków.

  • Spalone 3000 kcal

  • Zjedzone- szacuję (była pizza w pracy i się skusiłem na trochę) ze dzisiaj tak że 3200 kcal. Co i tak daje mi ponad 3000 kcal deficytu w tygodniu. Jest dobrze.

  • Wstawione pranie.


Sprzątali dzisiaj pokoje więc leżę w czystej pościeli (raz w tygodniu wymiana poszewek oraz świeże ręczniki).


Odpuszczam dzisiaj trening oraz norweski i siadam zaraz do książki (Dan Simmons "Ilium").


W pracy mnie cisną, że "źle się podciągasz to trzeba do samego dołu blablabla" ale ja o tym wiem i mam to w d⁎⁎ie. Na to też przyjdzie czas, po prostu z treningu na trening poprawiam technikę i schodzę coraz niżej.

Nie dam sobie zniszczyć motywacji i zadowolenia z osiągnięć.


W pół roku przecież nie zrobię się z kluchy w atletę, ale w dwa, trzy lata? Zobaczymy.


Już wam życzę #dobranoc Hejto, bo zaraz po lekturze idę spać!


#chudnijzhejto #odchudzanie #chlopskadyscyplina

72468ccd-dc28-48b9-bc88-8cff5732b8c4

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj było tak:


  • Podciąganie: 6+6+6+6+4+6 (ostatnia seria lekko z pomocą futryny). 34! Ręce pieką.

  • Zjedzone: 2446 kcal

  • Spalone: 3050 kcal

  • Norweski: dzisiaj tylko ćwiczenie ze słuchania (to Speakly to fajne jest, Duolingo przy tym to goooowno).

  • 17 k kroków

  • Sen: 7h 15m (mogłoby być tak z 15 minut więcej ale obudziłem się wyspany).


Chciałem zrobić trening z gumami ale okazują się już za słabe to bez sensu machać tak bez oporu. Zrobiłem zamiast tego podciąganie- jak na mnie- mocno. Chciałbym zobaczyć na wadze po powrocie do kraju już 88kg.


Niedziela pracująca, co mnie bardzo cieszy.


#dobranoc Hejto.


Rower tęsknię (no dobra, za żoną też ).


#trening #chudnijzhejto #odchudzanie #chlopskadyscyplina

da5e1f8f-0796-425b-97b4-36bccbb84bd9

Zaloguj się aby komentować

  1. Fakt, termodynamiki nie oszukasz

  2. ...ALE (i tu wstaw sporo wiedzy, jak zrobić to łatwo, mądrze, bez efektu jojo, jak przejść na MŻ bez ssania w żołądku etc).

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj treningu niet.

Norweski- był.

Pogadane z dziećmi- było.

2235 kcal zjedzone? - jeszcze jak!

Darowałem sobie zupę szparagową bo siury po niej śmierdzą.


Wg Garmina spaliłem dzisiaj 2.9 k kcal i zrobiłem 16 k kroków.


Burczy w brzuchu? Zaczyna, więc idę spać.


Jutro fest ćwiczenia, a niedziela pracująca więc dobry hajs wpadnie, plus w listopadzie się płaci w Norwegii połowę zaliczki na podatek.

Fiu fiu, poszaleję, może nawet doinwestuję coś w hejto.


#dobranoc #chudnijzhejto #odchudzanie

4ff966f9-4c11-49ec-946b-cc7ef8746f06

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czadowo, taka mała uwaga, jak zostaniesz na #hejtokosy na dłużej, to zaakceptuj, że waga wraz z siłą z czasem pójdzie do góry i już będziesz sobie żył z tą "nadwagą", ale taka nadwaga to całkiem spoko

Zaloguj się aby komentować

Jaka przyczyna rozkurwionego czegos tam z sytoscia? Jestem szczuply ale potrafie zjesc 300g makaronu aglio olio na essie i zagryzc czyms na slodko typu czubata miska platkow czekoladowych. To chyba nie jest normalne? Moj stary w moim wieku zaczal przeokrutnie tyc a tez byl chudy wiec sie obawiam o to. Mysle ze na luzie zjadam 3500kcal dziennie

#jedzenie #odchudzanie #dieta

@Lubiepatrzec Zawsze cukier mam w normie a apetyt na wegle zabojczy. Zawsze po obiedzie musze jakies wegle slodkie owalic typu bula z dzemem, miodem bo az nosi

@kwasnica3000 jak masz wczesną insulinooporność, to cukier będzie w normie, ta choroba wychodzi dopiero w wynikach krzywej cukrowej i insulinowej

Zaloguj się aby komentować

Mam wrazenie ze na deficycie kalorycznym jakis spokojniejszy jestem, pogodniejszy, bardziej skoncentrowany. Tez tak macie? Jakby sie zmysly wyostrzaly i czlowiek nie jest ospaly, zmeczony, smutny.

#mikrokoksy #jedzenie #dieta #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować