Apeluję o jak najszybszy trybunał stanu dla Glapińskiego, bo korzystając z taniego dolara właśnie zwiększył polskie rezerwy walutowe ze 180 do 200 miliardów dolarów. Przecież jeśli dolar się osłabi po listopadowym zwycięstwie Trumpa, to biedni wyborcy KO nie będą będą rozumieć skąd w NBP kolejna strata na wartości rezerw. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
To przypominajke wrzucę o przekazaniu złota i rezerw walutowych aby nikt nie krzyczał że trzeba wszystko oddać i żeby nikt nie krzyczał że nic nie trzeba oddawać.
Komentarz Rafała Hirscha odnośnie częściowo bzdurnych zarzutów wobec Glapińskiego
Zarzuty:
1. organizowania skupu obligacji w czasie pandemii
2. tego, że zrobiono to bez zgody Rady Polityki Pieniężnej
3. prowadzenia interwencji walutowych
4. osłabiał złotego obniżkami stóp procentowych
5. utrudniał pracę członkom zarządu banku i RPP
6. wprowadził rząd w błąd w kwestii zysku za 2023 roku
7. nieprawidłowo wypłacał sobie i innym premie i nagrody
8. publicznie angażował się w agitację polityczną w kampanii wyborczej
Spora część tych zarzutów jest niepoważna lub absurdalna, natomiast najpoważniej brzmią dwa ostatnie, a także zarzut piąty dotyczący utrudniania pracy członkom zarządu i Rady.
Do grupy zarzutów niepoważnych można natomiast zaliczyć wszystkie te, które dotyczą faktycznie prowadzonej polityki pieniężnej, ponieważ po pierwsze nawet gdyby dziś uznać, że niektóre decyzje były błędne, to w momencie ich podejmowania nie było tego wiadomo, a po drugie bank centralny jest z definicji niezależny, a więc nie można mu potem stawiać zarzutów dotyczących prowadzonej polityki. Mówiąc inaczej, niezależny bankcentralny ma prawo podejmować decyzje uznawane potem za błędne i jest to legalne.
Zdecydowanie najbardziej kuriozalny jest zarzut pierwszy, dotyczący organizowania skupu obligacji z rynku w czasie pandemii, ponieważ po pierwsze konstytucja takiego skupu z rynku wtórnego nie zabrania, a po drugie w przypadku skupu z rynku pierwotnego zabrania planowania dochodów z takiego źródła w budżecie. W naszym przypadku w 2020 roku nie było takiej sytuacji. NBP z pewnością będzie też tłumaczyć, że skup ułatwiający finansowanie tarcz antykryzysowych był de facto dobry dla polskiej gospodarki w czasie lockdownu i uchronił ją przed załamaniem, a ponadto dokładnie to samo robiły wtedy wszystkie banki centralne w Europie z EBC na czele.
Mój wpis na ten temat - na mikrofonie Balcerowicz-współautor konstytucji na temat NBP Można go nie lubić, no ale jest autorem tych punktów. Dlatego teraz jestem pewien że pójdzie pod trybunał stanu nasz narodowy jaszczomb :3
@smierdakow no i właśnie odnośnie pierwszego punktu. To jest właśnie typowe myślenie pisowskie na temat konstytucji. Skoro czegoś nie ma w konstytucji to można uznać że można to robić zapominając całego kontekstu konstytucji czy też zapominając o roli NBP w konstytucji jakie są jej obowiązki itd zdecydowanie nie ma w konstytucji takiego zapisu ponieważ nikt nawet nie myślał że można zrobić taką machlojke. Identyczny problem jest z abolicja indywidualna.
PiS w tej materii działał jak cwaniaczek memcen omijając prawo i unikajac opodatkowania i w zasadzie nie można go za to wsadzić co najwyżej powiedzieć że jest cwaniakiem.
I to jest zabawne rząd tworzyl prawo a potem pis sam w nim szukal luk żeby oszukać państwo które stanowil
Glapiński - nasz narodowy "jastrzomb" pójdzie pod trybunał stanu :3
Przedwczoraj było mówione o 8 zarzutach dla Jastrzębia.
Okazuje się, że z tych 8 zarzutów, tylko 1 ma podstawę konstytucyjną. Ale to konkretna podstawa prawna, gdzie chcąc, nie chcąc- współautor tych punktów w konstyucji - Balcerowicz - potwierdza to :3
Nara Glapa xD Za kradzież moich 20% oszczędności.... powinieneś mieć dożywocie.
68 stron we wniosku o trybunał stanu dla Glapińskiego i 8 głównych zarzutów:
1. Zapewniał pośrednie finansowanie przez NBP deficytu budżetowego w łącznej kwocie co najmniej 144 miliardów złotych
2. Te działania realizował bez upoważnienia od Rady Polityki Pieniężnej
3. Podejmował interwencje walutowe
4. Prowadzenie skupu aktywów w warunkach wysokiej inflacji. [...] Poprzez obniżenie stóp procentowych NBP bezpośrednio związane z kampanią wyborczą doprowadził do osłabienia polskiego pieniądza
5. Utrudniał niektórym członkom Rady Polityki Pieniężnej wykonywanie obowiązków konstytucyjnych i ustawowych
6. Wprowadził ministra finansów w błąd przy opracowywaniu projektu ustawy budżetowej na 2024 rok
7. Wykreował niezgodny z przepisami ustaw mechanizm automatycznego przyznawania i wypłacania jemu samemu w każdym roku kalendarzowym czterech nagród kwartalnych
8. Publicznie angażował się w agitację, także w ramach kampanii wyborczej, na rzecz partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość
@Kolekcjoner_dusz Romek to robi tylko reklamę sobie. Nic co on mówi nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości. Zawołaj jak choćby jedna sprawa, o której mówi skończyła się wg jego scenariusza.
Bajkopisarz i za niedługo to wyląduje w konfie bo tam pasuje.
„Nagrody Prezesa NBP to za I kwartał - 3 krotność, za II kwartał - 3,5 krotność, za III kwartał - 4 krotność a za IV kwartał 4,5 krotność miesięcznego wynagrodzenia obliczonego jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy”
Premie mają dostać: prezes NBP, czyli Adam Glapiński, wiceprezes i pierwszy zastępca prezesa NBP, czyli Marta Kightley oraz wiceprezes NBP, czyli Adam Lipiński.
To nie pierwszy raz kiedy Mucha wypowiada się krytycznie o prezesie NBP. W piątek Paweł Mucha upublicznił list skierowany do prezesa Adama Glapińskiego, w którym zarzuca mu łamanie prawa i próbę uciszania go. Jak twierdzi, Glapiński miał żądać od niego usunięcia wpisów z portalu X dotyczących sporu z zarządzie banku centralnego. Członek zarządu NBP pisze, że ma prawo do „tzw. sygnalizacji pracowniczej i przedstawiania publicznie informacji o możliwych naruszeniach prawa przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego”, zwłaszcza w sytuacji, w której jego działania „spotykają się z kolejnymi atakami retorsji” przez Glapińskiego lub podległych mu pracowników.
Członek zarządu NBP postanowił teraz podzielić się informacjami jakie nagrody na koniec 2023 roku przyznało sobie ścisłe kierownictwo NBP. Z pisma wynika, że nagrody kwartalne szefa NBP wahają się od ok. 140 tys. zł do 212 tys. złotych. "Premie Prezesa NBP wypłacane są stale, podobnie jak nagrody za szczególne zaangażowanie w realizację zadań oraz za wyniki osiągane przez NBP"...
I takie wiadomości trzeba nagłaśniać, by trafiły do elektoratu zbawcy narodu. Jakieś górnolotne frazesy typu konstytucja, demokracja, pluralizm, podział władzy, apolityczność instytucji, lub społeczeństwo obywatelskie po betonie spłyną jak woda, podobnie jak kwoty podawane w miliardach. Ale jak się betonowi powie, że ktoś balował za tysiące monet, to już jest poziom abstrakcji adekwatny do odbiorcy, który tysiąc złotych rozumie tak dobrze, jak pies kiełbasę.
@Kolekcjoner_dusz jest to dla mnie wciąż niewyobrażalne, że są zawody w których ludzie regularnie dostają jakieś ekstra dodatkowe nagrody pieniężne za wykonywanie swojej pracy.
@smierdakow Problem jest w taki, że jeszcze w sierpniu wg danych NBP ta wpłata do budżetu PL miała wynieść 6 mld PLN, a teraz jest strata 20 mld PLN. Jak przejrzysz kursy, to różnica w kursach PLN w stosunku do EUR czy USD sierpień vs grudzień to raptem około 2%, więc nie opcji, żeby taka różnica kursowa w taki sposób wpłynęła na potencjalne zyski/straty NBPu. No chyba że Glapa coś gdzieś w którymś miejscu skręcił na korzyść pewnej partii politycznej — albo teraz, albo 5 miesięcy temu... No a to już jest problem
Problem z kreatywną księgowością jest taki, że jak ktoś z zewnątrz to kiedyś skontroluje to może się okazać, że nie było wystarczająco kreatywnie i kasy jednak nie ma.