Zaloguj się aby komentować
Dziś też #pitbike, czuć postęp w zakrętach, gleba tylko jedna, w dodatku nie z mojej winy.
Ale jedna dziewczyna odwaliła grubą akcję. Na zakręcie odkręciła manetkę do końca, wleciała w bandę, przeleciała przez motorek, straciła przytomność i przez dobry kwadrans nie chciała jej odzyskać. Karetka, policja, tego typu rzeczy.
W międzyczasie wyszło, że #cukrzyca, więc kolejność pewnie była trochę inna: straciła przytomność, przechylając się odkręciła manetkę i wtedy przywaliła w bandę. No nastraszyła wszystkich, zwłaszcza dzieciaki (jeden był pierwszy raz).
W każdym razie po całym zamieszaniu sesję dokończyliśmy. Dostałem info, że idzie mi bardzo dobrze i koniecznię muszę kupić skóry. No muszę.
#zdrowie #motocykle

Zaloguj się aby komentować
Zobaczylem to zdjecie i od razu mi przed oczami mignal @AndrzejZupa ze swoim "kiblem".
Bo rozwiazanie jest uniwersalne dla #rower i #motocykle

Zaloguj się aby komentować
W tym roku po raz pierwszy w swoim życiu zawodowym miałem płatny urlop i zostało mi 12 z 26 dni - prawie pół grudnia nie będę pracował a i tak nie odbiorę wszystkiego bo są tematy do załatwienia. To śmieszne - wydawało mi się, że dość rozrzutnie korzystałem ale wychodzi na to że trzeba się skalibrować na przyszły rok, żeby nie marnować urlopu na granie w gierki i ogarnianie na chacie. Czas zaplanować kilka wycieczek #motocykle na przyszły sezon ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#pracbaza #kibelkoweprzemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Ja pierdzielę, geniusz który wpadł na pomysł oklejania pojazdów folią PPF to musiał być potomek człowieka, który wymyślił trzymanie pilota od tv w plastikowym worku żeby się nie brudził. W teorii wszystko fajnie, kupujesz sobie nowe auto czy tam motocykl i sekundę po kupnie lecisz już oklejać, bo się nie daj Boże zarysuje! Potem jak będziesz sprzedawał, to folię ściągasz i voila, lakier jak nowy. Szkoda tylko, że odkleja się to ku⁎⁎⁎⁎ko trudno, istnieje niezerowa szansa zerwania lakieru wraz z folią nie mówiąc wreszcie o śladach z kleju, które będzie trzeba usunąć a które wcale nie chcą schodzić. Jakiś mocny zmywacz - znów niezerowa szansa na odbarwienia. A najgorzej, że jak położyli jakiś szit, to jeszcze z upływem lat lakier będzie zmieniał kolor inaczej w miejscach zabezpieczonych a inaczej w niezabezpieczonych.
I na koniec po co w ogóle to wszystko? Ochrona? Rozumiem w jakichś miejscach narażonych na przyspieszone zużycie, ale jak coś uderzy na tyle mocno by uszkodzić lakier to folia i tak raczej nie uratuje. A zwykłe ryski i hologramy zawsze można spolerować, chwila roboty i po sprawie. Serio, wkurzyłem się, mam to gówno na całym motocyklu, dopiero zacząłem, a już mam dosyć. I w jednym miejscu już zdążyło zejść z klarem mimo podgrzania, super ochrona lakieru bulwo.
#motocykle #motoryzacja #gorzkiezale

Jestem profesjonalnym aplikatorem folii ppf i powiem tobie tak. Jeżeli miałeś gówniany materiał to będziesz mieć gówniany demontaż. Pracuje na topowych materiałach i demontuje swoją pracę po 4/5/7 latach i wszystko zależy od materiału i od aplikatora który może tobie pociąć lakier docinając dany element. A lakier na motocyklach to jest totalna kpina motocykle nie są malowany tylko są zapruszone lakierem
Zaloguj się aby komentować
Ale się ubawiłem wczoraj na #pitbike
Pierwszy raz byłem, koledzy namówili (nie żeby jakoś długo musieli). Dorwałem się do potężnej bestii 80 cm3, wpadłem na tor, dałem się wszystkim wyprzedzić, zaliczyłem jedną glebę, wypchnąłem z toru dziewczynkę - ogólnie wieczór bardzo udany. Na początku strasznie dziwnie, miałem wrażenie, że to maleństwo chce się przewrócić. Później już nabrałem trochę odwagi, więc zacząłem lepiej brać zakręty i nawet trochę przyspieszać, ale oczywiście żadnego tam schodzenia na kolanko, łokieć czy inny bark. Tym bardziej, że ciuchy mam tekstylne, bez żadnych ślizgaczy.
Dobra, czas zrealizować moją jednorazową zniżkę w RRMoto i kupić skóry
@Yes_Man Dawaj jedziesz ze mną następnym razem
A i ciekawostka. Takie slidery na podeszwach kazali mi zrobić z taśmy. Żebym nie łapał przyczepności butami, jak będę nimi tarł po nawierzchni. Nakleiłem, wszedłem w tym na halę, już za drzwiami prawie się wypieprzyłem. Wyrżnąłbym łbem o barierkę, umarł na śmierć i instruktor miałby do końca życia wspaniałą anegdotę do opowiadania.
#motocykle


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i ponad rok po zakupie pożegnałem się dziś z jednym z kupionych z USA i uzdatnionych harlejków - po paru dniach wymiany wiadomości przyjechała wesoła ekipa z Rumunii, spisaliśmy umowę i pomarańczowy motocykl trafił na przyczepę nawijać kilometry po ichnich szosach. Zestawiając cenę sprzedaży do poniesionych kosztów (i licząc swoją pracę za zero złotych - no bo w końcu ten, kto wybrał pracę którą lubi, nie przepracuje ani jednego dnia - stąd wynagrodzenie się nie należy) udało mi się wykręcić 30% marży, całkiem fajny wynik.
Tymczasem zbieram się pomału do zimowego ogarniania kolejnych gruzów. Pierwszy jest już w porcie w Europie i może jeszcze w tym roku przyjedzie do mnie. Motocykl ma parę fajnych elementów, ale poza tym jest przepaskudny. Długo zastanawiałem się jak można byłoby poprawić jego wygląd i zdecydowałem się na całkowite przemalowanie -znalazłem fajnie wyglądające fioletowo-białe malowanie które nie dość, że całkiem mi się podoba, to jest jeszcze odmianą od tych wszystkich HD w wariacjach czarnego..
Co ciekawe też, zainteresowałem swoim hobby jednego znajomego, więc możliwe, że w nadchodzącym sezonie będziemy sobie dłubać we dwóch. No, a tymczasem czekam żeby przekonać się, czy wart (jak się okazało) prawie 3000 pln zamontowany na kierownicy harlejkowy soundsystem przyjedzie do PL czy może zdążył już zaginąć w porcie xD
#motocykle #harlejekzusa



Zaloguj się aby komentować

Samochody są dla wielu z nas nieodłącznym towarzyszem zarówno weekendowych eskapad, jak i wakacyjnych podróży. Zapewniają mobilność, także niezależność w bliższym i dalszym podróżowaniu. Późną jesienią, gdy zmienna aura jest wyzwaniem dla planowania pieszych wędrówek, zachęcamy do odwiedzenia...
A historii tego dzwona i tak nie zrozumiecie.
Gx
#motocykle
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Co myślicie o Varadero 125 na pierwsze moto, żeby w ogole zobaczyć czy fajen czy dziwen
#motocykle

Bardzo fajne moto, większe i cięższe w porównaniu do innych 125, dzięki czemu najbliżej jej w użytkowaniu do większych pojemności. W razie W, nie będziesz miał problemu z odsprzedażą. Vka bardzo łagodna, nie powinna Ci odjechać z pod d⁎⁎y przy nieumiejętnym operowaniu manetą. Brać i zapisywać się na A ;)
Jak masz worek niepotrzebnych pieniędzy to oczywiście że warto!
Super motocykl w tej klasie, tylko ma chore ceny. Serio można kupić coś sporo tańszego żeby "się przekonać czy fajne", zatankować, pojeździć i sprzedać.
To kupisz łatwo a ze sprzedażą będziesz się bujał pół roku, chyba że chcesz sprzedać taniej i stracić.
Zaloguj się aby komentować
Jestem już po serwisie (udanym) mojej Suzi.
Między innymi zrobiono w nim dekat... i co? Bajka - znacznie inna reakcja manetki.
Teraz prócz kolektorów chciałbym dobrać jeszcze do niego jakieś slip-ony.
Dedyki do mojego modelu to końcówki Black Widow, są jeszcze droższe - Delkevic oraz GPR, ale one odpadają ze względu na wygląd jak i cenę.
Czym kierujecie się przy doborze końcówek wydechu?
Mi zależy dodać jedynie trochę basu, nie zwiększać głośności i... odjąć kilogramów.
Mam dwie, stockowe, BARDZO ciężkie rury (moto fabrycznie waży na sucho 180 kg przy 250ccm!).
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
KTM ma spore problemy. Jak mozna było tak solidną markę zarżnąc ja sie pytam?!
#motocykle
Zaloguj się aby komentować
Historia jednego breloczka. (wyszło długo)
Muszę to jednak z siebie wyrzucić (づ•﹏•)づ
Jak zdałem na prawko kat. A i kupiłem pierwszy motocykl (nie licząc gruzów tłukących się po lasach za gnoja)
Mój Tata dał mi brelok, który jest na zdjęciu poniżej. A ten brelok, Mój Tata dostał od swojego Taty, czyli mojego Dziadka, kiedy ten nauczył się jeździć na motocyklu i miał go zawsze przy kluczykach do moto. Dostałem zatem pamiątkę, swego rodzaju talizman, który przechodził z pokolenia na pokolenie. Mój dziadek zmarł kiedy miałem 6 lat. Pamiętam go jak przez mgłę, dlatego to była jedyna moja pamiątka po nim. Gumowa figurka, to prawdopodobnie podróbka maskotki Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Niemczech Zachodnich w 1974r. Mój egzemplarz miał uciętą lewą rękę w łokciu.
I tak sobie jeździłem z tym talizmanem przy kluczykach kilka lat, w przeświadczeniu że mnie chroni przed złymi zdarzeniami. Pewnego dnia, podjechałem na stację zatankować i kiedy płaciłem przy kasie, zauważyłem, że brelok zniknął. Odpadł, bo chłopek był przymocowany do takiego krótkiego łańcuszka, który był wbity taką szpilką w jego łebek.
Szukałem po całej stacji, obchodziłem motocykl i dystrybutor, przeszedłem cały sklep i cały teren stacji. Popłakałem się...
Poprosiłem nawet obsługę stacji, że jak go znajdą, to żeby mi dali znać, bo jest to dla mnie bardzo ważny przedmiot.
Nic z tego. Nikt się nie odezwał a ja straciłem swój talizman.
Po kilku miesiącach, przeglądałem sobie jakieś pierdoły, z PRLu na OLX. (mam czasem taką banie). I jeden koleś miał pudełko breloczków z PRLu. Było ich tam chyba ponad 30. w cenie ok. 40zł za całe pudełko. I wśród tych breloków, spostrzegłem taką samą figurkę którą miałem. Tylko tamta była kompletna, z lewą ręką. Kurcze... co prawda to nie ten sam egzemplarz mojego Dziadka, ale może jakoś sobie wynagrodzę zgubę. Ale nie było mi potrzebne całe pudełko, ale ten jeden brelok chcę mieć! Napisałem więc do sprzedającego opisując mu całą historię, tak jak i wam przedstawiam wyżej. Facet mega fajnie się zachował i odpisał, że odda mi tą figurkę za darmo i mi ją wysłał. Znów przypiąłem do kluczyków mój gumowy talizman. Spadkobiercę oryginału.
I co...? I k⁎⁎wa znowu nie pomyślałem, żeby tą szpilkę wbić na jakimś mocnym kleju i znowu k⁎⁎wa go zgubiłem!
Szukam tego od czasu do czasu po necie, ale nic z tego... nawet po grafice. gumowy piłkarzyk wyparował z sieci. Tak jakby ten produkt nigdy nie istniał. Gdyby ktoś z was, coś kiedyś, nie wiem... zauważył takiego w sieci, albo kojarzył taki gadżecik, proszę o kontakt. Poniżej zdjęcie oryginalnej figurki należącej do mojego Dziadka a później Taty, bo tylko to jedno zdjęcie mi po nim zostało...
#nostalgia #historia #historiajednejfotografii #zalesie #feels #motocykle #prl #motoryzacja

Ebay, po haśle Tip&Tap 1974 takie coś mi wypluł:
Jeszcze takie coś znalazłem. Są jeszcze inne ale gorszej jakości.
https://cults3d.com/en/3d-model/art/world-cup-mascot-germany-1974-tip-and-tap
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #wypadek #motocykle
Zaloguj się aby komentować
Niektórzy mówią że już po sezonie, może. A ja sobie kupiłem nowe moto i końca sezonu nie widzę.
W ogóle to chwale się, a co
W ogóle to już zdążyłem go ubłocić na szutrach i nawet samochód we mnie wjechał
#motoryzacja #motocykle #qjmotor #zima #qjmotor800s


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
zainspirowany wpisem @KierownikW10
#motoryzacja #daewoofso
Tak, powracam z #hejtoemerytura! Już niedługo zalew uwielbienia dla #daewoofso , #2137 i moich przemyśleń/wypocin!
Dzisiaj opiszę jak to ludziom się nie mieści w głowie jeździć prawie 40 lat jednym samochodem xD
Dziadek (już grubo ponad 90 lat) podjął kiedyś decyzję o sprzedaży fiata 125p którego miał od nowości. Cięzko już mu się kierownicą kręciło i to był jedyny powód. Fiat w stanie idealnym, garażowany od nowości etc. jak można usłyszeć od handlarzy. Kupę ludzi się zjeżdzało, każdy dawał jakieś śmieszne pieniądze. Wtedy miałem cinquecento, fiat cały czas holował ten złom xD W końcu gościu ze wsi przyszedł, popatrzył i kupił. Do tej pory go ma i jeździ na zloty. A dziadek dalej zaiwania seatem xD Lecz dalej mówi, że szkoda mu fiata, zbierał na niego 5 lat i wygrał go w loterii na książeczkę.
Dla osób znających mnie z dawnych czasów hejto - już nie mam hejtolanosa, sprzedałem i jednak wolę #motocykle

@Okrupnik Fiat 125, zwłaszcza w wersji Special (DOHC i 100 KM z pojemności 1.6), istotnie był za dobry na kulturę techniczną i realia PRLu końca lat 60. Dlatego sprzedano demoludom budę od 125 posadzoną na Fiacie 1300/1500 z lat 50., ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym gruźliczym silnikiem (ale mógł pracować na podłym paliwie i jeszcze gorszym smarowaniu) oraz zawieszeniem z wozu drabiniastego.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować