W niedzielę 12 stycznie o 7:00 rano naszego czasu, startuje rakieta New Glenn.
Rakieta produkcji Blue Origin (własność Jeff Bezos, Amazon).
W planie wystrzelenie rakiety, dostarczenie na orbitę statku Blue Ring oraz lądowanie pierwszym stopniem na barce. Dokładnie tak jak to robi Falcon 9 od SpaceX.
Jako że to pierwszy start, jest ryzyku anulowania misji lub potencjalnie kaboom.
15.01.2025 o 06:11 z wyrzutni LC-39A na KSC wystrzelona zostanie RN Falcon-9R, która wyniesie na orbitę lądowniki księżycowe Blue Ghost M1 i Resilience (HAKUTO-R M2).
I tutaj jest bardzo ciekawie, jednym startem, wysyłane zostaną na księżyc dwa niezależne lądowniki księżycowe.
Soczewka grawitacyjna Słońca lub soczewka grawitacyjna (SGL - solar gravitational lens) to teoretyczna metoda wykorzystania Słońca jako dużej soczewki dzięki efektowi fizycznemu zwanemu soczewkowaniem grawitacyjnym. Jest ona uważana za jedną z najlepszych metod bezpośredniego obrazowania nadających się do zamieszkania egzoplanet.
[...]
W 2020 roku fizyk z NASA, Slava Turyshev, przedstawił swój pomysł na bezpośrednie wielopikselowe obrazowanie i spektroskopię egzoplanety za pomocą misji z wykorzystaniem soczewki grawitacyjnej Słońca. Taka soczewka mogłaby odtworzyć obraz egzoplanety z rozdzielczością powierzchni na poziomie 25 km w ciągu 6 miesięcy czasu integracji, co wystarczyłoby, aby zobaczyć cechy powierzchni oraz oznaki zdolności do podtrzymania życia. Jego propozycja została wybrana do fazy III programu NIAC 2020 (NASA Institute for Advanced Concepts). Turyshev proponuje użycie realistycznych rozmiarów żagli słonecznych (16 paneli o powierzchni 103 m²), aby osiągnąć potrzebną wysoką prędkość w peryhelium (~150 km/s), umożliwiając dotarcie na odległość 547 jednostek astronomicznych w ciągu 17 lat.
@Deykun jak to 537 au??? Pluton nie dochodzi nawet do 50 au. Voyager zrobił 160 au w 47 lat, a miał kilka asyst grawitacyjnych, to teraz zrobimy coś szybszego?
Sond które wysłaliśmy poza układ słoneczny nie wysłaliśmy tam celowo, chcieliśmy żeby mijały obiekty w nim jak najdłużej.
Jak byśmy chcieli wysłać sondy w konkretne miejsce poza układem to asysty grawitacyjne byśmy mogli zrobić o wiele potężniejsze.
Z sondą do Plutona mogliśmy dolecieć szybciej z asysty przy Jowiszu czy Saturnie (już nie pamiętam), ale przez to byśmy go omineli szybciej - New Horizons tylko koło niego przeleciał, a nawet jakbyśmy planowali jakiś lądownik albo coś na orbicie Plutona to musielibyśmy mieć dość energii żeby wyhamować albo wystrzelić coś z takiej asysty.
A z wolniejszą asystą mamy większe okno do robienia pomiarów i potrzebujemy mniej energii na hamowanie.
@Deykun ma to sens. Myślałem że Voyagery są szybkie, bo konfiguracja planet pozwalałna na dużo asyst, ale to faktycznie mogło chodzić o to że były blisko siebie i można było po prostu złapać kilka srok za ogon.
Na obrazku: Statki kosmiczne, które opuściły lub mają opuścić Układ Słoneczny, są przedstawione jako kwadratowe pudełka.
Kiedy te sondy zbliżą się do innych gwiazd:
Pioneer 10 – Kontakt utracono w styczniu 2003, zmierza w kierunku Aldebarana (oddalonego o 65 lat świetlnych) w konstelacji Byka za około dwa miliony lat.
Pioneer 11 – Kontakt utracono w listopadzie 1995, minie gwiazdę w konstelacji Orła za około 4 miliony lat.
Voyager 2 – Aktywna sonda, nie zmierza w kierunku żadnej konkretnej gwiazdy, chociaż za około 40 000 lat powinna przelecieć w odległości 1,7 roku świetlnego od gwiazdy Ross 248. Ross 248 i Słońce obecnie zbliżają się do siebie i miną się za 36 000 lat w odległości 3 lat świetlnych. Jeśli pozostanie niezakłócony przez 296 000 lat, Voyager 2 powinien przelecieć obok gwiazdy Syriusz w odległości 4,3 roku świetlnego.
Voyager 1 – Aktywny. Za około 40 000 lat gwiazda Gliese 445 i Słońce miną się w odległości 3,45 roku świetlnego, będąc obecnie oddalone od siebie o 17,6 roku świetlnego. W tym czasie Voyager 1 zbliży się do Gliese 445 na odległość 1,6 roku świetlnego.
New Horizons – Aktywny, nie było danych o gwieździe.
Prędkości
Chociaż inne sondy zostały wystrzelone wcześniej, Voyager 1 osiągnął większą prędkość i wyprzedził wszystkie pozostałe. Voyager 1 wyprzedził Voyagera 2 kilka miesięcy po wystrzeleniu, 19 grudnia 1977 roku. Wyprzedził Pioneera 11 w 1981 roku, a następnie Pioneera 10 — stając się sondą najbardziej oddaloną od Słońca — 17 lutego 1998 roku. Voyager 2 porusza się szybciej niż wszystkie inne sondy wystrzelone przed nim; wyprzedził Pioneera 11 pod koniec lat 80., a następnie Pioneera 10 — stając się drugą najbardziej oddaloną sondą od Słońca — 18 lipca 2023 roku.
W zależności od tego, jak „anomalia Pioneera” na niego wpłynie, New Horizons prawdopodobnie również wyprzedzi sondy Pioneer, ale potrzebuje na to wielu lat. Wyprzedzi Pioneera 11 w 2143 roku, a Pioneera 10 w 2314 roku, ale nigdy nie wyprzedzi sond Voyager.
@Marchew Dziwi mnie, że wszystkie te sondy lecą z taką samą prędkością. Wiem, że przyspieszenie jest uzyskiwane głównie z przyciągania planet, ale cholera mogliby zastosować jakiś nowszy, bardziej wydajny napęd, żeby to trochę przyspieszyć.
Statek kosmiczny Dawn był napędzany przez trzy ksenonowe silniki jonowe wywodzące się z technologii NSTAR wykorzystywanej przez statek kosmiczny Deep Space 1,[57] używając jednego na raz. Mają one impuls właściwy wynoszący 3100 s i wytwarzają ciąg 90 mN.[58] Cały statek kosmiczny, w tym jonowe silniki napędowe, był zasilany przez fotowoltaiczny układ słoneczny z potrójnym złączem z arsenku galu o mocy 10 kW (przy 1 AU), wyprodukowany przez Dutch Space[59][60]. 59][60] Dawn otrzymał 247 kg (545 funtów) ksenonu na zbliżenie się do Westy i zabrał kolejne 112 kg (247 funtów), aby dotrzeć do Ceres,[61] z łącznej pojemności 425 kg (937 funtów) paliwa pokładowego[62]. Dzięki przewożonemu paliwu Dawn był w stanie zmienić prędkość o około 11 km/s w trakcie swojej misji, znacznie więcej niż jakikolwiek wcześniejszy statek kosmiczny osiągnął z pokładowym paliwem po oddzieleniu się od rakiety nośnej[61]. [Siła ciągu była jednak bardzo niewielka; przyspieszenie Dawn od zera do 96 km/h zajęło cztery dni przy pełnym otwarciu przepustnicy[17]. Dawn jest pierwszą czysto eksploracyjną misją NASA wykorzystującą silniki jonowe[63]. Statek kosmiczny posiada również dwanaście hydrazynowych silników odrzutowych o mocy 0,9 N do kontroli położenia (orientacji), które były również wykorzystywane do wspomagania wprowadzania na orbitę[64].
@bucz Mnie zaskakuje pomysłowość i zdolność przewidywania projektantów, tam każdy błąd czy to sondy, czy ludzki jest korygowany przez automatykę. Przestawiłem antenę tak że nie nadaje do planty ziemi? Spoko za dwa tygodnie wycentruję na ziemię za automatu. CPU skisł? A ok, pogadam z jajogłowymi obwodami pobocznymi, ogarniemy firmware. Ta elastyczność i idioto odporność są niesamowite.
Polaris Dawn to prywatna misja lotów kosmicznych, obsługiwana przez SpaceX. Jest pierwszą z trzech planowanych misji w ramach programu Polaris. Wystrzelony 10 września 2024 roku jako 14. załogowy lot orbitalny statku kosmicznego Crew Dragon, Isaacman i jego trzyosobowa załoga - Scott Poteet, Sarah Gillis i Anna Menon - znajdują się na trajektorii w kierunku wysoce eliptycznej orbity, która zabierze ich do 1400 kilometrów (870 mil) od Ziemi, najdalej, jak ktokolwiek był od czasu programu Apollo NASA, aby przejść przez części pasa promieniowania Van Allena w celu zbadania wpływu promieniowania kosmicznego i lotów kosmicznych na ludzkie ciało. Oczekuje się, że w dalszej części misji Isaacman i Gillis podejmą próbę pierwszego komercyjnego spaceru kosmicznego.
Chińczycy wylądowali po niewidocznej z ziemi stronie księżyca. Lądownik pobrał próbki gleby, następnie wystartował oraz zadokował do orbitera. Pakunek został dostarczony na ziemię.
Na filmie polecam zwrócić uwagę na mini księżycową koparkę oraz system chwytaków dokowania do orbitera księżycowego.
Chińczycy coraz bardziej kopia wszystkim d⁎⁎ę. Od gówno produkcji 20lat temu do takiego jakby zwykłego lotu po troszkę skał na księżyc... A my tu jakieś limity emisji i inne wymysły
@RACO Skośne w zeszłym roku urobiły 50%+ mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii. Nie mam pojęcia czy bawią się w jakieś podatki od CO2 czy limity, jednak robotę robią dobrze.