#majsterkowanie

56
1259

Dzień dobry,


Kolejny etap budowy "Prymitywa" za mną. Jest lampa, która stoi na stojaku, a do której wystarczy jeszcze dotnę i podłączę przewody, zepnę ładnie, silnik uziemię, zasłonię zasilane elementy itp.


Oczywiście podłączałem prowizorycznie całość już wcześniej żeby przymierzyć soczewki oraz by zobaczyć czy to w ogóle działa. Nie wiedzieć czemu wyobrażałem sobie bardziej bajkową projekcję, ale jest taka jak po kalejdoskopie można de facto spodziewać się. Efekt jest zadowalający. Żeby było lepiej musiałbym znaleźć spore kawałki płaskiego, barwionego szkła czy jakiejś pleksi. Postaram się coś poszukać. Póki co wrzuciłem po prostu kolorowe koraliki, więc i projekcja to takie rozmaite kropeczki odbijające się w 6 kierunkach zgodnie z sześciokątnym kształtem lustra wewnątrz. Tuba kręci się. Ogarnięcie montażu zębatki do wału silnika z mikrofalówki też wymagało popełnienia błędu, ale teraz jest prosto i solidnie.


Wszystko robię na oko i z pamięci, stąd w trakcie budowy okazało się na przykład, że kupiłem żarówkę o zbyt małym kącie świecenia, więc musiałem zamówić nową, większą do której z kolei potrzebowałem dorobić większy klosz. W tym przypadku ze starej doniczki i kubełku po śledzikach.


Widoczna na drugim zdjęciu tarcza od szlifierki została zastąpiona płytą CD, bo ta nie kruszy się tak łatwo i jestem spokojniejszy. Aczkolwiek tarcza miała idealny rozmiar, płyta troszkę odstaje krawędziami. Przy żarówce też jest płyta, niegdyś z kolędami rok 2013, z której zdarłem farbę i nałożyłem na nią trochę kleju do drewna. Tym sposobem udało mi się zrobić wystarczający efekt mleczny.


Projektorem można z łatwością dowolnie sterować w pionie i poziomie, co będzie miało znaczenie. Rzeźba, która przysłoni od przodu lampę będzie przedstawiała rybę głębinową z wielką, rozdziawioną gębą. To sprawi, że lampą będzie można w zależności od potrzeb świecić w różnych kierunkach, a tyłem zawsze może stać do ściany.


#majsterkowanie

7ad170ec-4c34-4056-9990-c0481b5ace12
ff4a010c-d5c4-40bc-9b6a-6e0471b9ddc1
Szuuz_Ekleer userbar

@Szuuz_Ekleer świetna robota! Próbuję sobie wyobrazić efekt końcowy, ale na razie mi nie wychodzi więc poczekam na finalną prezentację

Zaloguj się aby komentować

Ktoś kiedyś chciał żebym go zawołał jak te najazdy się sprawują. Więc dzisiaj mam okazję je przetestować. Sprawują się spoko, jedynie trzeba wyczuć jak na nie wjeżdżać bo mi się jeden przesuwał, trochę więcej gazu i ładnie wjechał.


Co prawda auto lekkie bo to ford ka/fiat500 ale myślę, że z moją clijówą nie będzie problemu :D


Jak zrobię robotę to sprawdzę jak z przodu się podjeżdża.


#majsterkowanie #motoryzacja

99aa7500-9b0d-4e38-8ac3-2447db43ef55
9a68ce05-dca5-4b18-a5d0-a545ea40df61
f92f7515-7950-43e9-8526-582005a0bf90

Zaloguj się aby komentować

#pracaspawaczamnieprzeistacza xDD

Udało mi się pospawać korpus bębna w pralce i to za pomocą lutownicy gazowej

Wyszło lepiej niż się spodziewałem, spoina jest sztywna i dobrze przylega. Nawet robiłem próby wytrzymałościowe podważając miejsca spawania i spaw świetnie trzyma.

Niestety podczas spawania, ciała powierzchnia pod wpływem temperatury lekko opadła i bęben ociera o korpus. Czyli jutro czeka mnie zabawa z opalarką: podwieszę bęben i od dołu nagrzeję całą powierzchnię i lekko odciagnę by korpus nie stykał się z bębnem.

Czy to ma sens?

Tak, gorzej już nie będzie.

Skąd pewność że uda mi się "odciągnąć" tą część korpusu?

Polipropylen jest dosyć plastycznym tworzywem i do tego łatwym w obróbce termoplastycznej. Tak się składa że u mnie w #pracbaza mamy dział produkcji obudów z tworzyw sztucznych (wtryskarki) i m.in. używamy polipropylenu. Szybka konsultacja i już wiem jak się do tego zabrać.

Jutro update

#majsterkowanie #diy #zrobtosam

31f55206-826a-4cdd-97ff-debc57fc7ff6
edf657c3-2ebb-4557-a691-0a806bfe39bf
81da27d6-bb39-451e-bdd4-8492d8132bca
a2ab2e9a-cd18-4c02-a3f5-d26800ca5f38
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Biednemu zawsze dziura w dętce ಠ_ಠ

Mało mam roboty to jeszcze dzisiaj rano musiałem uskuteczniać biegi przełajowe do pracy bo kapeć

Okazało się że dziura się zrobiła w dętce taka nie za mała nawet. Trochę to dziwne brwi przedwczoraj dojechałem z pracy bez kapcia. Anyway - miałem dzisiaj spawać bęben z pralki, ale są rzeczy ważniejsze. Przy okazji nasmarowałem łańcuch i wyregulowałem linki hamulcowe. Można śmigać

#majsterkowanie #rower

75f6171e-be3e-465c-a84b-e66a27bbbc69
Yes_Man userbar

@Yes_Man Dziurę coś zrobiło, polecam oglądanie zarówno felgi w środku bo się czasem otok na feldze (to ma jakąś nazwę ale nie pamiętam) zsunie i metal łba szprychy rwie gumę jak i opony od środka bo może kawałek metalu został i wystaje w środku choćby go na zewnątrz nie bylo widać.


Gx

Zaloguj się aby komentować

#diy #majsterkowanie


Dziś nie o gitarach. Zresztą nie ma tagu "gitara", więc dlaczego miałoby być?

Mam takie miejsce na ścianie, gdzie LATA TEMU wisiał zegar. Pomimo tego, że od lat tam nie wisi, łapię się czasem na tym, że spoglądam w to miejsce, żeby się dowiedzieć, która godzina. Co ciekawe, nie wydaje mi się, żebym się tak zachowywał przez wszystkie te lata, więc może to początek jakiegoś Alzheimera czy innej demencji. Lada chwila powinni wprowadzić leki, więc luz.

Niemniej jednak pomyślałem, że przydałby się tam zegar. Nawet mam jeden z tych starych, jakie tam wisiały (bo "wisiał tam zegar" to był skrót myślowy - wisiały tam ze dwa albo trzy; nie że równocześnie, wiadomo o co chodzi).

Problem w tym, że ten stary mi się nie podoba. Żeby nie przedłużać tej fascynującej historii:

pomyślałem, że zrobię se sam; pomyślałem, że może z jakiejś gierki; najpierw chciałem z taką teksturą z Dooma - takiego demona zielonego, co tam na ścianach są, ale uswiadomiłem sobie, że nie mam działającej drukarki, a w inny sposób to za dużo roboty dla maszyn (mam takie zaburzenie, że uczłowieczam albo przynajmniej animizuję maszyny i martwi mnie, że się męczą itp ), więc postanowiłem trochę uczcić aneksję Kanady

Zrobiłem więc projekt, wyciąłem i wrzucam, żeby poza pokazaniem, jaki to super będę miał zegar, zapytać:

Mam spray, ale on nie jest tak żywo czerwony. Jest bardziej bordowy. Myślicie, że może być czy kupować czerwony, bo bordowy to spierdoli? (białego też nie mam, ale tu bez wątpliwości - musi być biały)

9ce3e80e-cccd-4d57-8cb5-4b14a4e1fde6
6c5be993-ab9e-4aa9-aa5a-c1c1afe168ac

Zaloguj się aby komentować

@Millionth_Visitor ale że jaka kpina? Lidl albo zwraca kasę, albo wymienia na nowy (często nie chcąc zwrotu starego uszkodzonego). Nie ma drugiej takiej firmy - zwłaszcza że dają 3 lata gwarancji. Coś tu nam kręcisz. Lidlowy sprzęt się psuje, ale to nie jest sprzęt dla profesjonalistów, czy nawet intensywnych majsterkowiczów więc ciężko od niego oczekiwać mega jakości.

Ogólnie reklamację w Lidlu to kpina, sprzedali mi ostatnio spleśniałe chlebki pita, dostałem bon na dychę 😆 następnym razem jak będzie coś spleśniałe lub po terminie od razu leci donosik do sanepidu, jak się im napisze dokładnie co i gdzie szukać to zazwyczaj są na miejscu na drugi dzień z rana.

Zaloguj się aby komentować

Cześć wszystkim!


Zastanawiam się nad konwersją mojego roweru miejskiego typu fitness na elektryczny za pomocą chińskiego silnika i baterii. Czy ktoś z Was już próbował tego typu modyfikacji? Czy to dobry pomysł? Będę wdzięczny za wszelkie porady dotyczące tego, na co zwrócić uwagę i co warto kupić.


Dzięki z góry


#pytanie #rower #rowerelektryczny #majsterkowanie

Zaloguj się aby komentować

Postanowienie na 2025:


Sprawdź, czy Twoje zaworki odcinające baterie umywalkowe są sprawne.


W innym wątku toczyła się dyskusja o ubezpieczeniach domu. Od zalań też.


  • Częstą przyczyną zalań są pękające wężyki do baterii.

  • Gdy wężyk pęknie, to najszybszym sposobem na zatrzymanie wody jest zakręcenie tego zaworka.

  • Zaworki potrafią się zapiec, zakamienić, zalepić kurzem czy innym syfem.

  • Gdy już w panice sięgasz pod szafkę podumywalkową, zaworek ani drgnie...


Nie czekaj, aż będziesz musiał je testować na produkcji. Wyrób sobie nawyk, aby co roku każdy z nich zakręcić i odkręcić przynajmniej raz.


No i przypominam - co 10 lat zaleca się wymianę wężyków. Moje są z 2020, więc wygodnie mi zapamiętać, że w 2030 czeka mnie akcja rewężykowania umywalek.


#hydraulika #diy #majsterkowanie

a78d223a-e326-4ef4-97bb-3d10fb66d494

@cododiaska ja mam zawór główny zaraz koło

umywalki i prędzej do niego bym w panice sięgnęła ale i tak zerknę, co tam mam pod umywalką się dzieje, bo będę wymieniać baterię (nie że stara jest, po prostu jest brzydka - złota, a widząc, co fachowcy w łazience odpierdolili, ciekawe jakie gównozaworki tam mam xD).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W biedrze można kupić Baumach, akumulatorowego wysokoobrotowego toola typu Dremel za całe 8 dych.

Ja tam raczej Makita ale żona mnie wysłała i tak po cebulę to mały skok w bok sam się prosił

Plusy:

Nazwa

Pasują trzpienie od Dremela i gwint uchwytu

Trzyma osiowość

Da się coś przeciąć jak na fotce

Cena jak za worek cebuli

Kolor taki że trudno nie znaleźć w pierdolniku jaki się zazwyczaj dzieje jak się coś robi

Bateria spadła o 1 kreskę po przecięciu tego co na fotce

Jest chuda w porównaniu z Dremel 230 i Dremel na aku

Minusy:

25 tys obrotów? No tak, na pewno pan chińczyk tak napisał to jakby w skale wykuł

Realnej mocy ma tyle co Dremel na 4 biegu czyli pewnie że 40W trzeba by rozkręcić i pomierzyć Aku

Grzeje się pod obciążeniem

Jak utknie to się wyłącza chociaż może to zaleta


Ogólnie: jak się ma normalnego Dremela czy proxxona itp to jako dodatkowa może być, jak masz mieć tylko jedną to kup coś normalnego.


Gx

#majsterkowanie

74fcb40d-8ef8-4029-ba28-db8f4e64cdf7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#majsterkowanie #elektronika

Mam baterię LiPo 7.4V 550mAh od Tattu airline.

Używałem jej w obwodzie żarzenia (zwierałem jej kończe drutem oporowym na krótką chwile), a następnie przez kilka tygodni leżała nieużywana.

Teraz chciałem ją podładować, i okazało się że napięcie to 2V

Podpiąłem ją do zasilacza labolatoryjnego i łąduje z natężeniem 50mAh (nie mam balansera, więc muszę tak) i napięcie narasta w tempie ~0.01V/4s i już ma 5.3V

Niepokoi mnie natomiast, że jak przy napięciu ~3.6V chciałem jej zmierzyć napięcie multimetrem i wyłączyłem zasilacz, to napięcie zaczęło spadać w tempie ~0.1v/5s


Nie pytam o to, czy to normalne że napięcie tak poleciało na łeb bez wyraźnej przyczyny, bo wiadomo że nie

ale czy takie tempo "samoistnego rozładowywania" jest normalne jeżeli napięcie tak bardzo odbiega od znamionowego? Czy jest szansa że bateria pożyje troche jak ją znowu naładuje do 7.4 lub 7.8V?


https://streamable.com/a4fz5r

@redve @Felonious_Gru przeczytalem wątek zupełnie nie majac pojecia o co chodzi, bo o prądzie to ja wiem tyle, że jest i że jak go nie bedzie, to bedzie lipa.

No i wlasnie jako laik, mam pytanie: ile taka bateria kosztuje? Proby reanimacji sa uzasadnione finansowo, czy to kwestia zajawki i takiego wlasnie podejscia (naprawiam bo umiem)?

@redve jeśli pakiet lipo rozładował się do 2V to już jest moim zdaniem do wyrzucenia. Akumulator lipo nieodwracalnie uszkadza się chemicznie przy napięciu niższym niż ok 3V na celę( czyli dla 2s to 6V). Teraz nawet jak go naładujesz to jego pojemność i wydajność jest mała i ja bym już mu nie zaufał. Poza tym może się rozładowywać samoistnie bardzo szybko.

@redve jak wspominałem lipo nie lubi pracy na zwarciu. Przy takiej pojemności obciążenie mogło być jednak ciut za duże.

Lipo są bardzo podatne na samozapłon w wyniku uszkodzenia. Również przez nadmierne rozładowanie - a ten Aku rozładowuje się sam

Zaloguj się aby komentować

#gitara  #majsterkowanie czy #diy oraz # ̶n̶i̶k̶o̶g̶o̶ #kilkaosob jak się okazało


Dziś nic ciekawego, ale wymsknęło mi się wczoraj coś w stylu "jutro ten bas" i musiałem zrobić prze to. Ale nie było żadnego szlifowania progów ani innych takich. Zdjęcie strun, wyczyszczenie podstrunnicy, korpusu, nakładek na potencjometry, założenie nowych strun i ustawianie. Tam jest "A". To jest "ustawiAnie", a nie "ustawiEnie"

Nadal nie wiem, czy już tak zostawić czy wymyślać dalej. W każdym razie uprzedzam, że nic ciekawego nie ma i można się rozejść. Chyba, że ktoś się nudzi. Albo na kiblu czyta czy coś..


Nic ciekawego, to nie znaczy, że nie ma ciekawostek. Jest np taka, że to ma dwa pręty napinające w gryfie. Nie wiem, jak one razem działają. Traktowałem je jak jeden pręt i każde poruszenie jednym powtarzałem na drugim. Przyjąłem, że na początku były przekręcone dobrze (chociaż oceniając po oporze, jaki stawiają, nie były dokręcone tak samo..).

Może powinienem się czegoś dowiedzieć o tym, ale w internecie zdania są podzielone na ten temat. W każdym razie nie zepsułem. Aha.. jeśli ktoś nie wie, to w |normalnej" gitarze jest jeden pręt. Hmm.. nie wiem, jak w ośmiostrunowej. Widziałem do kupienia za 700 zł, ale nie wiem, czy mi tak zależy a tym, żeby się dowiedzieć


Druga ciekawostka jest taka, że w basie są grubsze struny Dodatkowo w tym są jeszcze grubsze, bo ma 6 strun i ta najgrubsza to jest B (jak Barbara Białowąs, reżyserka "365 dni"), co byłoby odpowiednikiem siódmej struny w gitarze. W takiej która ma 7 albo 8 strun (albo więcej, bo są takie; chyba robione specjalnie dla jutuberów )


Na pierwszym zdjęciu TY vs ten koleś, o którego masz się nie martwić czyli najgrubsze struny, jakie zdjąłem z "normalnej" gitary i z basu.

Na drugim zdjęciu wspomniane dwa pręty.

Na trzecim podstrunnica przed i po.

Na czwartym pacjent.

i na piątym.. W sklepach dla lutników można kupić taki papier do suszenia nakładek na potencjometry; uważam, że jest bardzo dobry, bo ma zaznaczone miejsca, gdzie najlepiej położyć, żeby się najlepiej suszyło

4570ce61-05f3-452b-826a-b7a8602b2d5d
4861d4de-3af3-4c42-ae60-8c4957359dcb
39f504f2-ff4a-47a8-81eb-0ae2e48b1c2d
bf68d127-5513-449f-bdf5-6cdaceedd41c
5e2b5973-af9d-47e5-b5b6-f25f61b51da6

@KLH2 za⁎⁎⁎⁎sty papier do suszenia.

No i wreszcie się dowiedziałem, że pod zaślepką na główce gryfu coś się znajduje xD


PS: Pozdrawiam z kibla (° ͜ʖ °)

Zaloguj się aby komentować

#gitara  #majsterkowanie czy #diy #niszowe  czy wręcz prawie #nikogo


Ostatnio w temacie wrzucałem chyba gitarę, która mi życie uratowała. Albo tę turkusową, która na moje życie wpływu nie miała? No, nie ważne. Dziś gitara, która mi życie zmarnowała (w znacznym stopniu)

Kupiłem ją baaa(xN)rdzo dawno temu. Nową w sklepie. Stacjonarnym.

Pożałowałem zakupu już następnego dnia, bo za tę samą cenę mogłem kupić coś znacznie lepszego. Nie kupiłem.

Tu pewnie zaczęła kiełkować niechęć, która później urosła do nienawiści. Tu albo dlatego, że gitara była od początku - tj jest od jej "hand made" wyprodukowania - zjebana na maksa.

Kiedy ją kupowałem, to tak za bardzo nie wiedziałem, o co chodzi z gitarami. Wiedziałem z grubsza, jak na nich grać, ale na co zwracać uwagę przy zakupie to nie. Nawet jednak jako taki laik, kiedy minęła mi pierwsza ekscytacja zauważyłem, że coś jest nie tak. Struna E (ta najcieńsza, bo jest jeszcze E najgrubsza ) praktycznie spadała z gryfu.

Nie będę tu opisywał moich prób zwrotu tej gitary, bo nie jestem jeszcze (po tylu latach! ) gotowy na to, dość powiedzieć, że nie miałem wtedy ani wystarczającej wiedzy, ani - zwłaszcza - asertywności, żeby proces przeprowadzić skutecznie.

Zostałem z nią. Oczywiście przez lata, kiedy byłem jej posiadaczem podejmowałem różne próby poprawienia sytuacji, ale.. no c⁎⁎ja z tego wyszło po prostu

Ostatecznie gitara leżała w stanie rozkręconym przez wiele lat (jak ten pierścień z filmu o tych małych takich.. ). Kupiłem nawet kilka gryfów na olx z myślą o wymianie, ale jakoś nie zabrałem się za to nigdy. Z niechęci do gitary, z braku chęci do wykonania tylu czynności i - bez wątpienia - z obawy o brak umiejętności.

Zmieniło się to po obejrzeniu tych filmów, com to pisał wcześniej

Jak już się okazało, że nie święci robią gruntowny setup gitary, to wrócił (mi do głowy) temat tej tutaj. Wziąłem więc gryf, zrobiłem progi, wyczyściłem korpus, polutowałem co trzeba (tzn polutować polutowałem, ale jedno źle.. będę musiał do tego wrócić, ale to naprawdę szczegół), wyrzeźbiłem nawet siodełko z kawałka mosiądzu i.. podjąłem decyzję, że założę inny gryf. Gryf, z którym nic z powyższych nie zrobiłem, ale wyglądał na oko dobrze. Musiałem tylko wywiercić i nagwintować otwory w nim, żeby go przykręcić bez równoczesnego zniszczenia go. To zrobiłem.

29 grudnia założyłem nowy gryf i okazało się, że pan lutnik, o pół cm prawie, źle przykręcił mostek. Ja przez te wszystkie lata myślałem, że poprawię to przesuwając gryf, a tu.. No nic. Wkleiłem w te otwory, w których były śruby mocujące mostek, kołki. Nawierciłem nowe przesunięte o te prawie 5 mm i przykręciłem nowy gryf (jeszcze trzeba było takie coś włożyć między korpus a gryf, żeby zmienić jego kąt i żeby się dało ustawić struny względnie nisko).

Sprawdziłem jak brzmi. Brzmiała źle. K⁎⁎wa, okropnie Jakoś tak tępo, bez wyrazu. Pomyślałem, że tak źle to nie brzmiała przecież, ale uznałem, że to znany błąd pamięci

Była godzina 22, dnia 30 XII (w zeszłym roku to się działo ). Potem "oglądałem" film i "rozmawiałem" z kimś, ale w głowie prowadziłem jedynie rozważania czy klin między korpusem, a gryfem powinien być większy czy mniejszy

O godzinie 1 (AM), dnia 30 podjąłem histeryczną i równocześnie bardzo męską decyzję: "c⁎⁎ja tam, daję stary gryf".

Oczywiście momentalnie tej decyzji pożałowałem, kiedy uświadomiłem sobie, że zdjąłem ze starego klucze i siodełko i będzie trzeba to przekładać i jeszcze struny... O dziwo poszło błyskawicznie, bo zajęło to łącznie jakieś 40 minut. Dałem większy klin siodełko wziąłem, jakie miałem z Ali, a nie to moje rzeźbione ustawiłem (wyszło imponująco), podłączyłem ..i super - gra jak powinna.

Co prawda nastroiłem ją w C#, bo się bałem o to siodełko trochę i o to, że jak mi się gryf bardziej naciągnie to stracę to piękne ustawienie, ale mniejsza o to - wszystko wskazuje na to, że pokonałem tego demona. Pewnie będzie się jeszcze bronił i kontratakował, ale nie jestem już tym małym, bezradnym, pożałowania godnym posiadaczem zjebanej gitary.

Na trzeciej fotce zmarnowany potencjał nowego gryfu, a konkretnie mojego super wiercenia otworów w porównaniu z oryginalnym, a na fotce czwartej porównanie regulowanego siodełka z aliex z moim arcydziełem metaloplastyki. Zakładam, że i gryf, i siodełko kiedyś jednak wykorzystam.

Na fotce nr 5 kolejna rzecz do zrobienia. Nie miał i nie ma wpływu na moje życie, ale mam trochę obaw przed zabraniem się za niego. Nie zamierzam nic robić z progami - przecież to bas - ale nie ustawiałem takiego monstrum. Tym bardziej, że ma dwa pręty napinające w gryfie. Najwyżej coś spierdolę, jest mój, to mogę ¯\_(ツ)_/¯

554b1afe-79a2-4a19-a84d-2c19012ad286
19910e7c-6699-4622-ae18-6988a1092fed
f8865a58-2469-47c6-a279-d4b8a7fc162a
06720dd5-fcd0-47ec-8a63-729c2957caa6
d0643914-6ec7-44fa-a25a-e9b07d9d0810

@KLH2 piękno nauki na własnych błędach.

No i podstawa - najlepiej zabrać się za coś tak skopanego, że nawet jak się nie wie co się robi to i tak wyjdzie lepiej niż było. Dlatego lubię myć okna kiedy są już bardzo brudne.

Zaloguj się aby komentować

#elektronika #majsterkowanie

czy są fizyczne ograniczenia, nad tym jak szybko może zbierać temperaturę termometr mierzący ją na odległość?

Chodzi mi o te termometry którymi mierzono temperaturę w trakcie pandemii COVID.


Kamery termowizyjne są za⁎⁎⁎⁎ście drogie, ale gdyby wziąć taki termometr (który jest taką kamerą, tylko że o rozdzielczości 1x1px) który bardzo szybko zbiera dane, to możnaby nim może poruszać jak LIDAR-em, i uzyskać obraz podobny do tego z kamery termowizyjnej, ale używając tylko jednego czujnika

@redve termometry do ciała to działają stricte zbliżeniowo i nijak to nie zadziala, tanie pirometry mają czas ok 0.5s i też wraz ze wzrostem odległości od badanego punktu ich dokładność spada mocno.

Droższe pirometry mają już lepsze parametry, ale wtedy już się zbliżasz kosztowo do kamery czy też pirometru graficznego. Aczkolwiek pirometr graficzny już poniżej 1k dostaniesz, więc nie są to jakieś kokosy.

Zaloguj się aby komentować

Nowy projekt powoli powstaje ze strzępków. Całość rozpoczęła się od porządnego kija znalezionego przy kontenerze. Dzięki niemu mam bazę pod przyszły projekt lampy. Aczkolwiek chciałbym by lampa robiła coś więcej, więc będzie to elektryczny kalejdoskop obracany przez silnik z mikrofali. Projekcja powstałego obrazu na ścianę będzie możliwa za sprawą zepsutego projektora, z którego pozyskałem już dawno parę elementów optycznych. Poniżej widać zdjęcie z porannego testu działania bardzo prostego panelu sterowania. Nie wiem jak mocne światło będę potrzebował, więc dokupiłem jeszcze ściemniacz i ściemnialną żarówkę led. Panel oferuje dwa tryby pracy - jeden z samym regulowanym świeceniem i drugi z regulowanym świeceniem oraz obrotami. Spróbuję poszukać jeszcze jakiejś ładniejszej gałki regulatora.


#majsterkowanie

87d24514-5e26-4e51-be8d-3a591e4a8195
0012d1cb-fb69-4387-8cb0-6f698e614ba4
Szuuz_Ekleer userbar

Zaloguj się aby komentować

Ze Śfagrami miałem montować hak. Miałem, bo po dobraniu się do zadka auta okazało się, że.... Teściowa zamówiła zły hak xD (twierdzi, że ona mówiła prawidłowo do jakiego auta chce zamówić, więc to dostawca się walnął - ja jej wierzę 🙂).


Zdjęcie na pamiątkę.


Miłego dnia Wszystkim! 😊


#samochody #majsterkowanie #hakiholownicze

bf369b19-c57a-4bec-88c0-d8c91e71f4c1

@Arkil to nigdy nie jest "plug and play". A to krzywe gwinty w haku, a to zapieczone śruby, a czasem jeszcze docinanie. Dwa montowałem i mi wystarczy. Elektrycznie kabelki to zawsze sobie podłączę, ale pieprzenie się z montażem zostawiam mechanikowi.

Zaloguj się aby komentować

#majsterkowanie #narzedzia

Tomki, potrzebuję zestaw dobrych śrubokrętów. Dzisiaj przyjrzałem się swoim i wszystkie tak obrobione że szkoda gadać. Co jest na topie w kategorii "wytrzymałość"?

@Fishery jak dobre to Wera, ale taki full wypas zestaw to pewnie 5 stówek lekko.

Ja kupiłem kiedyś na testy ph0,1,2 ESD i teraz kompletuje dalej. Nic tak dobrze nie idzie jak one.

Zaloguj się aby komentować