Lubię takie promki na Vinted Przymierzaliśmy się od pewnego czasu do zakupu podręcznego, bezkablowego odkurzacza do mieszkania. Obecnie posiadany Hoover zaczął się rozpadać ze zużycia.
Pewna Pani wystawiła odkurzacz który słabo ciągnie i krótko odkurza. Dopisała że może "po wyczyszczeniu zacznie lepiej działać". 90 zeta z wysyłką to nie pieniądze. Szybka diagnoza potwierdziła założenia - akumulatory mają pojemność w okolicy 200-300 mAh (oryginalnie 1,3Ah).
Zamówiłem Samsungi o pojemności 3,5Ah. Koszt niecałe 70 złotych.
Po sprawdzeniu na szybko wszystko działa. Minusem będzie dłuższy czas ładowania odkurzacza, ale to pomijalny problem. Różowa zadowolona i mamy jeden elektrośmieć więcej przywrócony do życia
@Yes_Man Gratki za przywrócenie do życia. Też jestem fanem nieodsyłania moich urządzeń na emeryturę. Ja mam odkurzacz xiaomi i jest do strasznie do pośladków urządzenie. Wszystko co większe od kurzu już gdzieś blokuje albo wałek, albo rure, co chwila przerywam odkurzanie po listek albo kawałeczek karteczki dziecka zablokowalo rure.
@Yes_Man też kiedyś robiłem swap baterii takim bezprzewodowym elektroluksie. Ale niestety po wyeliminowaniu problemu krótkiego czasu działania pozostał ten główny - ujowo sprzątał
Finalnie kupiłem dysona i żałuję, że tak późno. Dość często trzeba mu filtry czyścić ale poza tym to rewelacja.
Mam taki zestaw podtrzymujący do kamerki samochodowej marki 70mai. Poczytałem, że najlepiej wpiąć go w skrzynkę z bezpiecznikami wewnątrz samochodu za pomocą takich adapterów (bajpasów).
Pytanie, które mi się nasuwa, brzmi: jak włożyć końcówkę kabla w adapter, żeby się trzymała i nie wysuwała? Czy ten niebieski element się zgniata kombinerkami? #elektronika #majsterkowanie
Nie wiem czy poprawili, ale ze dwa lata temu miałem w łapie nówkę sztukę, która nie działała. Więc jeśli podepniesz, sprawdzisz, nie działa, sprawdzisz drugi raz i nadal nie działa, to reklamuj
Uwielbiam kupować LEGO od zdesperowanych mamusiek w mojej okolicy Oczywiście mam na myśli desperację w opchnięciu zalegającego bałaganu
240zł z odbiorem osobistym. +10zł za pojemnik. Łączna waga to 10kg. Stan klocków wzorowy. Coś na pewno odbudujemy, bo jest stacja kosmiczna, jakieś batyskafy, policja i sporo innych części, w tym samolotów. Trafiły się dwa battery boxy na duże baterie i jeden pociągowy oraz odbiornik IR i 3 siłowniki technicowe. Choć przyznam się, że nie szukałem super dokładnie. Babka coś tam jeszcze miała (płyty i instrukcje), ale nie było czasu szukać i obiecała się dziś odezwać, a ja przy okazji podpytam czy czegoś więcej nie ma. Przeglądając klocki mam pewne domysły, że to może nie być wszystko.
W każdym razie zmieniam nieco strategię zakupową, bo następuje przesycenie. Usunąłem obserwowane wyszukiwania zostawiając tylko 10km najbliższej okolicy do 300zł. Będę starał się wyczyścić listę chcianych zestawów, z czego sporo już czeka u kolegi w Niemczech, lub niedługo dojdzie. Zestawy technicowe też pewnie tam wyczaję, bo jest średnio 2x taniej, ale nie zamierzam się mocno spieszyć, bo Janek nie czuje się aż tak pewnie w skomplikowanych TECHNICach.
Przerobiłem też więcej torów prostych oraz testuję przeróbkę drugiej zwrotnicy. Okazuje się, że najwięcej oporności wcale w tym nowym rozwiązaniu nie generuje przełączanie obwodów wewnątrz zwrotnicy (bo tam jest 0.01-0.02), a styk z szynami. Nie wiem czy nie kupić do tego wąskiej taśmy miedzianej, ale jeszcze myślę. W tej obecnej taśmie niestety nie ma przewodzącego kleju, więc trzeba czasem wywijać na drugą stronę, żeby dobrą stroną połączyć odcinki.
Ogólnie pomierzyłem oporności między oryginalnymi torami a tymi z taśmą alu i są identyczne (0.01-0.02). Napięcie nawet na końcu pętli też jest bardzo blisko tego na jej początku. Oporność zwrotnic oryginalnych jest w przedziale 0.01-0.02, ale przerobionych to już 0.08-0.20, także tu jeszcze muszę pokminić.
Przerobiłem wczoraj jedną zwrotnicę na system 9V. Generalnie działa, ale robota chałupnicza i ze 2h zeszło. Co do rezultatu, to miernik pokazuje przewodzenie, jednak oporność mogłaby być mniejsza, bo przy testach za zwrotnicą pociąg potrzebował więcej prądu, żeby ruszyć/przejechać przez nią. Jest to ewidentnie wina małych styków, ale to tylko prototyp. Chciałem sprawdzić czy się da. Naturalnie zwrotnica zachowuje funkcjonalność oryginału, czyli rozłącza obwód. Mam do wyboru zastosować taśmę miedzianą lub blaszki. Myślałem o takich niklowanych do zgrzewania ogniw. Będę wdzięczny za wszystkie porady i opinie.
@PanNiepoprawny kup farbkę elektro-przewodzącą srebrną (używają np do naprawy linii grzewczych w szybach samochodowych) Używają tego na zwrotnicach malując cienki pasek między szynami.
Daj po drewnianym trójkątnym zastrzale od strony zawiasów. Trójkąty przykręć na zawiasach do pionowych słupków od wewnętrznej strony. "Otwarte" Trójkąty zblokują możliwość złożenia konstrukcji. Słupki się na nich oprą, a trójkąty oprą się na podstawie. Po złożeniu trójkąty będą do środka.
Młody powiem krótko: wymiar pracy 8 godzin, umowa o dzieło, 1.20 zł od szczebelka, w ciągu godziny zrobisz osiem szczebelków, może dziesięć. matematykę zostawiam Tobie.
Kurde, zabieram się za kolejny wóz drzymały i chciałem tym razem profesjonalnie w sketchupie zaplanować, ale brakowało mi tam paru funkcji. Więc próbuję fusion360 i widzę, że żeby się tego nauczyć to powstaje projekt sam w sobie. Dla kogoś kto wcześniej nic w CAD nie robił to jest to niezły wysiłek umysłowy. Jak uczenie się nowego języka.
Dodaję podwójne wiertło osadzone na pojedynczym trzpieniu do akcesoriów majsterkowicza, które wydają się zbyteczne ale okazują się różnicą typu zamiana zapałek na zapalniczkę. Wiadomo, że nie zawsze potrzeba wiercić dwie dziury ale kiedy potrzeba np. zawiasy montować to wtedy to musi być dokładnie to 35 mm. Mierzy człowiek piętnaście razy, potem jeszcze się wiertło krzywo pod kątem wejdzie i zawias krzywy. Nieciekawie to wychodzi.
A tutaj niby taki niepraktyczny wkręcik ale jaka różnica. Otwory w tym miejscu co trzeba, odległość bezbłędnie odmierzona bo są dokładnie 35 mm od siebie obie końcówki. Polecam jak ktoś jeszcze się zastanawia, bo potem przyjdzie skręcać mebelki i pół dnia zabawy w precyzyjne odmierzanie dwudziestu zawiasów zamiast pięć minut, pyk pyk i gotowe.
Varta czyli najbardziej przehajpowana marka akumulatorów. Mechanik kupił mi taki bo nic innego nie było na szybko. To było 2,5 roku temu. Aktualnie idzie na śmietnik - zwarcie w jednej celi. Aku z płynnym elektrolitem i otwieranymi celkami (kontrola elektrolitu itp).
Kupiłem żelowy AGM, w drugim moto śmiga od 2019 roku.
Z rzeczy fajnych - zrobiłem przegląd, z rzeczy niefajnych przejechałem całe 100 metrów i chyba w gaźnikach jest syf bo silnik nie wchodzi powyżej 2k obrotów.
Dzisiaj trochę inny temat, ale znany przez osoby zajmujące się drukiem 3D.
Otóż chciałbym podjąć jako temat tzw. kupy (z angielskiego poop).
Na ogół temat nietypowy, bo nie każda drukarka generuje ten odpad, niektóre wypluwają z siebie po prostu filament (moja tak robiła przed modyfikacją, ale to temat na inny dzień).
W ramach tego, że chciałem trochę podejść do tematu ekologicznie, znalazłem kilkanaście filmików i artykułów na temat recyklingu odpadów jak i wspomnianych kup.
W najbliższym czasie postaram się pochwalić swoim gotowym produktem, bo na razie kompletuje sprzęt.
Nie mam na tą chwilę opalarki by topić odpadki, ale mam żywice epoksydową i zrobiłem prowizoryczne mieszadło (po odbiorze będzie w komentarzu zdjęcie) oraz mam pojemnik.
Kończąc ten przydługi wpis dorzucam zdjęcie z moim pierwszym pomysłem, który będzie zalany wspomnianą żywicą tworząc czaszkę z rdzeniem. Kolejne będą kostki, ale muszę dokupić farbki.
4 lata i koniec. Czas życia sonicznej szczoteczki do zębów Nevadent. Była już raz przeze mnie naprawiania - padł mikrowłącznik. Aktualnie nie włącza się, akumulator ok, switch podaje sygnał na sterownik i cisza. PCBA bardzo mocno skorodowana - szrot. Kupiłem nową Phillips, zobaczymy jak z trwałością.
Wystarczy że włożysz tą elektronikę w prezerwatywę. Najlepiej jakąś grubszą. Główkę jeszcze potraktuj silikonem neutralnym bezbarwnym. U mnie już chyba 7 lat działają sonicare. Jedyne co to baterie co kilka lat muszę zmienić, wtedy też zmieniam prezerwatywę i ewentualnie gumkę uszczelniająca na górze.
- czasza pospawana i polakierowana bezbarwnym, czeka na montaż
-licznik działa, diody LED zamontowane i sprawdzone
- sprzęgło wymienione, spod uszczelki nie cieknie więc chyba git
- niestety fakap z wysprzeglikiem - ten, który regenerowałem - puszcza przez tłoczek - niestety już jest wyrobiony
Przezornie kupiłem nowszy od FJR1300, zapieczony, ale za 40 zł z wysyłką to jak za darmo. Po całym dniu pryskania szuwaxem tłoczek udało się sprawnie wyciągnąć, chodzi równo i ciasno więc po założeniu uszczelki będzie pracować i wiele lepiej niż mój obecny. W poniedziałek składam wszystko zusammen do kupy i zobaczymy czy przejdzie przegląd xD
No dobra, tak się zabierałem zabierałem, aż w końcu się zabrałem. Za napowietrzacz do stawu.
Oczywiście wszystko po taniości i po linii najmniejszego oporu, no ale, nie tam gdzie @myoniwy macza swoje palce.
Ale po kolei. W zeszłym roku za sprawą upałów oraz małej ilości deszczu. Na stawie wystąpiła przyducha i padło wtedy sporo ryb. Aby w tym roku nieco zabezpieczyć się przed tym postanowiłem zrobić napowietrzacz offgridowy.
Kupiłem pompę powietrza na 24V o mocy około 120W dość dłużej wydajności, że powinno obsłużyć cały staw. No ale fakt faktem z pomiarów wyszło że mocy jest tak około połowy tego co deklaruje sprzedawca, ponieważ po podpięciu dwóch paneli równolegle pobór prądu to zaledwie 2.4A. No ale nic jest to najmocniejsza pompa tego typu i w tych pieniądzach. Do całości szczęścia kupiłem trochę kamieni napowietrzających oraz węża silikonowwgo. No i wiadomo o co chodzi wszystko trzeba ładnie spiąć żeby to się trzymało kupy... I to dosłownie. Ponieważ jak zarzucałem pierwszy raz napowietrzacz to rozleciał się w powietrzu i musiałem go łączyć na sznurki. Ale mniejsza o to.
A o co chodzi z tym of gridem. No już tłumaczę
@myoniwy Jak dobrze wiecie wymieniał panele na dachu. Te co prąd dajo darmo. No i jakieś stare tam mu zostały to żeby nie leżały w cieniu garażu. To jakoś tam się dogadaliśmy i z tych paneli będzie zasilana ta pompa.
Pompa na 24V panel daje 30V. Można przyjąć, że 6V to błąd pomiarowy razy pi i razy tolerancja. Czyli będzie działać. No i działa.
Jutro tylko będzie trzeba zrobić konstrukcję na panele, prawdopodobnie będą wschód-zachód, i nieco będzie trzeba udoskonalić i wypuścić dalej na staw napowietrzacz. A jak to zda egzamin zrobić na drugim stawie ewentualnie delikatnie rozbudować system.
Obecnie bąbelki unoszą się około 100 cm pod powierzchnią wody. Dość fajnie to pracuje napowietrza i miesza