#lotnictwo

37
1599

Zaloguj się aby komentować

Wieża kontroli lotów w Waszyngtonie xD

[Naprowadzę lot za jedzenie]
Mie wiem czy ich podziwiam, że wciąż do roboty chodzą, czy w sumie się dziwię.
#usa #lotnictwo

40b4c152-d5da-4c08-84d6-a286d8ad7277

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pewnie nie wiedzieliście że to właśnie dzisiaj przypada 60 rocznica pierwszego bombardowania klozetowego? Tak też myślałem.

5 listopada 1965 roku, samolot pokładowy A-1H Skyraider z dywizjonu VA-25 wykonując lot bojowy zrzucił nad Wietnamem popsutą muszlę klozetową. Mechanicy z lotniskowca USS Midway dorobili do nietypowej bomby stateczniki i zapalnik (nie jest jednak prawdą, że zawierała materiał wybuchowy) po czym podwiesili pod skrzydłem samolotu nr NE/572 o imieniu “Paper Tiger II”. Maszyna, za sterami której zasiadał CDR C. W. ‘Bill’ Stoddard, wystartowała do misji wsparcia pola walki. Kiedy A-1H przybył w rejon celu, kierujący na miejscu akcją kontroler FAC w lekkim samolocie obserwacyjnym poprosił o zameldowanie jakim uzbrojeniem dysponuje Skyraider. Gdy FAC dowiedział się o bombie toaletowej to aż podleciał do skrzydła szturmowca, żeby naocznie przekonać się, że to nie żart. W końcu zezwolił na atak z nurkowania i zrzut toalety wraz z resztą bomb, co zostało wykonane.


#ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #lotnictwo #militaria #wojnawwietnamie

a0ba3786-014d-4841-bd35-bc9119fe2160

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niemiecki żołnierz pozuje z wrakiem Ił-2


Ił-2 był to radziecki samolot szturmowy z czasów II wojny światowej, zaprojektowany przez Siergieja Iljuszyna.

Maszyna powstała w liczbie 36 154 egzemplarzy, co czyni ją najliczniej produkowanym samolotem wojskowym oraz trzecim najliczniej produkowanym płatowcem w historii lotnictwa. Przednia część kadłuba pokryta była pancerną skorupą, która chroniła silnik, kokpit, chłodnice oleju i cieczy chłodzącej oraz zbiorniki paliwa.

#iiwojnaswiatowa #ciekawostki #historia #lotnictwo #starszezwoje

28487a3f-fa2f-4a1a-bad2-ce44fd6ebef1

@Rzeznik Jeśli wyprodukowali aż 36000 samolotów, to musieli też obsadzić je 36 tysiącami pilotów. Skąd oni ich wytrzasnęli? Przecież wyszkolenie pilota to nie to samo co posłanie w okopy bojca z karabinem.

Teraz pilot wojskowy to ktoś bezcenny, jest ich mało i ciągle ich brakuje. Co gorsza oni o tym wiedzą i uważają się za święte krowy.

@Lemon_ ciekawe spostrzeżenie, nie znam odpowiedzi ale myślę, że nie można liczyć samolot - pilot 1:1 bo płatowiec się zużywa wiec musi być rezerwa, samolot może zostać zestrzelony ale pilot ujść z życiem, dodatkowo na te liczbę mógł wpłynąć eksport.

@Lemon_ Przecież wyszkolenie pilota to nie to samo co posłanie w okopy bojca z karabinem.

Dużo oczekujesz po rosji Stalina. Celownik i radio były luksusem zarezerwowanym dla wysoko postawionych załóg, a ty pytasz o jakiekolwiek szkolenie?

Zaloguj się aby komentować

Panie! To były sekundy!

Węgry, rok jakiś tam nie pamiętam.

Pijany kierowca wyszedł o własnych siłach.

#samoloty #lotnictwo #katastrofylotnicze #heheszki

42a38102-d991-49d7-a9d8-9150fd8acb1a
4a6a6152-3024-428a-b108-b42562e78ca1
2f610ccd-07e1-4497-ac38-1576b4ce111e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej Tomki i Kasie, oto 10 #ciekawostki o lotnictwie



Cz. 5



Na #drogadokokpitu opowiadam o swojej (nadal trwającej) historii zostawania pilotem samolotu pasażerskiego. Znajdziecie tutaj mieszankę typowego bloga, ciekawostek o #lotnictwo i #samoloty oraz praktycznych informacji dla osób, które również chciałyby podjąć takie wyzwanie, np. ile to wszystko mnie kosztuje, a także ile trwa.


Dzisiaj będzie dużo o tankowaniu małych samolotów, jako że wielu z nas dzisiaj lub jutro odwiedzi stacje benzynowe ;-)

  1. Lekkie samoloty tankuje się bardzo podobnie jak samochody, to znaczy z wykorzystaniem takiego samego dystrybutora i pistoletu jak na stacji benzynowej. Czynność trzeba wykonać dwa razy, ponieważ zbiorniki są prawie zawsze dwa i mieszczą się w skrzydłach. Wrzucam zdjęcie z tankowania Tecnama P2006, które wykonałem w zeszły weekend. Z plusów takiego rozwiązania to na pewno brak pytań o zbieranie naklejek i polecania Snickersa w promocji, a z minusów - nie ma hotdogów.

  2. Przed tankowaniem należy samolot uziemić za pomocą specjalnego przewodu. Oczywiście chodzi o zabezpieczenie przed wyładowaniami elektrostatycznymi.

  3. Zanim samolot po raz pierwszy danego dnia opuści hangar, należy pobrać z niego tzw. "odstoje". Odbywa się to tak, że wtyka się probówkę pod zawór i upuszcza paliwo z każdego skrzydła oraz z filtra paliwa. W ten sposób sprawdza się, czy w paliwie nie ma wody lub tym bardziej innych podejrzanych zanieczyszczeń. Woda może pochodzić przede wszystkim ze skraplania, a w bardziej poważnych przypadkach - z nieszczelności.

  4. Nigdy nie zdarzyło mi się stwierdzić obecności wody w zbiorniku. To raczej rzadkie zjawisko, ale bardzo niebezpieczne.

  5. Samoloty posiadają wskaźniki ilości paliwa. Te małe wyposaża się zwykle w czujniki pływakowe, tak jak w większości samochodów. Pływak unosi się na powierzchni płynu, a jego pozycja jest odczytywana przez urządzenie i wskazywana na zegarze. Każdy, kto zauważył wahania poziomu paliwa w zależności np. od tego czy jedzie samochodem pod górę albo w dół, bądź czy zaparkował częściowo na wysokim chodniku, domyśli się z jakimi problemami się to wiąże w przypadku takiej maszyny, która często mocno się przechyla lub pochyla, tj. samolotu. Do tego precyzja takiego rozwiązania w lotnictwie - z jakiegoś powodu - jest dużo mniejsza niż w przypadku samochodów i np. po godzinie wyrównanego lotu wskazania mogą istotnie odbiegać od spodziewanego stanu paliwa. Dlatego wskazania zegarów są dość umowne i należy opierać się przede wszystkim na obliczeniach.

  6. Z uwagi na to, że obliczenia są podstawą oceny ilości paliwa, a pływaki trudno nazwać dostatecznie miarodajnymi, przed lotem należy sprawdzić ilość paliwa w każdym skrzydle za pomocą specjalnej miarki (blaszki lub pipety) wkładanej bezpośrednio do zbiornika.

  7. Samoloty lekkie spalają od około 15 do 30 litrów paliwa na godzinę lotu. Tendencja jest taka, że im młodsza maszyna, tym przeważnie mniejsze zużycie.

  8. Łącznie, w zbiornikach lekkich samolotów mieści się od 100 do mniej więcej 1300 litrów paliwa. Typowe "awionetki" mają 100-140. Samoloty dwusilnikowe mają pojemność powyżej 200 litrów, a najwięcej wchodzi w stare radzieckie samoloty jak Antonov An-2.

  9. Paliwo w silniku lekkiego samolotu może być zapalane z użyciem świec zapłonowych (podobnie do samochodowych silników benzynowych) lub ciśnienia (jak w silniku diesla). Te drugie rozwiązanie jest jednak rzadkie. Świece muszą być co najmniej dwie na cylinder. Z każdej takiej pary jedna świeca zasilana jest przy użyciu jednego aparatu iskrownika, a druga z drugiego. Awaria iskrownika objawia się przede wszystkim spadkiem mocy. Ten mechanizm wykorzystywany jest do sprawdzania przed każdym lotem, czy oba iskrowniki są sprawne, tj. na zmianę włącza się je i wyłącza oraz obserwuje wskazania obrotów silnika.

  10. Lekkie samoloty w układzie górnopłata przeważnie nie potrzebują dodatkowej pompy paliwa, jako że spływa ono do silnika grawitacyjnie. Starsze z nich często były wyposażone jednak w ręczny "primer", czyli pompkę, którą należało podać do cylindrów pierwszą dawkę paliwa, potrzebną na rozruch. Obecnie stosuje się w zasadzie wyłącznie wspomagające pompy elektryczne. Latałem samolotami z oboma tymi rozwiązaniami i zdecydowanie wolę nowsze rozwiązanie, ponieważ ręczna pompka często "chodzi" z dużym oporem i łatwiej jest zalać nią świece. Samoloty w układzie dolnopłatu nie mogą korzystać z siły grawitacji, więc potrzebują stałego ciśnieniowania - przeważnie mechanicznego. Pompy elektryczne mają charakter wspomagający i uruchamia się je - podobnie do górnopłatów - w kilku określonych sytuacjach (uruchomienie, sprawdzenie iskrowników, start, lądowanie).

  11. Ciekawostka, która była już omawiana, więc nie doliczam jej do standardowej dziesiątki, ale musi być powtórzona z uwagi na temat jest taka, że lekkie samoloty latają prawie wyłącznie albo na benzynie o liczbie oktanowej ~95 albo na paliwie ołowiowym AVGAS. Drugie z tych rozwiązań to już coraz większa historia, gdyż od lat silniki projektuje się pod paliwo bezołowiowe. AVGAS jest koloru niebieskiego.

Jak macie jakieś pytania w zakresie tych ciekawostek to do zobaczenia w komentarzach!

b447deed-6a80-4897-97c9-7df2c54436f8
PositiveRate userbar

@PositiveRate jak zwykle bardzo fajnie napisane. Ja od siebie bym dodal:

  1. Magneto/iskrowniki- czyli urządzenia generujące prad, który wytwarza iskrę w swiecy są niezależnymi urządzeniami, które do pracy nie potrzebują zewnętrznego źródła zasilania, a jedynie napęd z silnika. Więc nawet w przypadku braku elektryki w samolocie, ten jest w stanie dalej mieć uruchomiony silnik/ kontynuować lot. Podczas próby silnika przed lotem właśnie sprawdza się, czy oba iskrowniki działają poprawnie. Nawet, gdy zostanie jeden działający możemy kontunowac lot.

  2. Do niektórych typów silników małych samolotów można stosować zwykle paliwo samochodowe (mogas) zamiast dużo droższego lotniczego(avgas). Jest kilka plusów: jest tańsze, nie ma dodatku ołowiu. Z minusów zawiera alkohol, który może uszkadzać uszczelnienia i maksymalna wysokość lotu związana z obniżającym się ciśnieniem powietrza jest ograniczona do ok 7000 stop/3000m. Natomiast jest już paliwo AKI, które nie zawiera alkoholu, jest trochę droższe, więc jest gdzieś pomiędzy poprzednimi dwoma.

@TEAM Hej, dzięki bardzo! Odnośnie do samowzbudności silnika lotniczego to pisałem już w poprzednich ciekawostkach, a nie chciałem za wiele powtarzać z poprzednich wpisów, stąd nie dodałem tej informacji. Co do alkoholu w MOGAS to jest jak piszesz, choć zawsze myślałem, że to ograniczenie wysokości jest gdzieś wyżej.

Dodam od siebie, ze z helikopterami, ktore lataja na statki jest podobnie w kwestiach, ze: - “uziemienie” podpiete podczas tankowania do helikoptera i rowniez do stacji tankujacej - paliwo sprawdza sie codziennie w kilku punktach: bezposrednio zbiorniki, za filtrem i z weza

@ogorki-i-kielbasa to jest bardzo dobre pytanie, ale moim zdaniem nie. Tutaj w grę wchodzi dużo zagadnień, ale najważniejsze to fakt, że samolot dwusilnikowy z asymetrią ciągu (po wyłączeniu silnika) poddany jest bardzo silnym siłom skręcającym i przechylającym w stronę silnika „martwego”, które trzeba kompensować wychyleniem sterów żeby nie wpaść w spiralę (nie korkociąg). Do tego silnik taki zwykle (w zależności od samolotu) musi pracować na mocy startowej (powyżej kilku minut to szkodzi silnikowi) i lecieć nisko, ponieważ nie utrzyma on samolotu na większej wysokości. To też spowoduje dalszy wzrost oporów i sił skręcających i przechylających. Samolot taki będzie też leciał dużo wolniej, tj. w przypadku Tecnama 2006 ze zdjęcia będzie to jakieś 150 km/h zamiast 220 km/h. I tutaj dochodzimy do wykresów i obliczeń. Musiałbym sprawdzić czy mimo wszystko samolot taki nie spali trochę mniej paliwa na godzinę lotu, niemniej wiem na pewno, że spadnie mu zasięg, tj. zaleci na mniejszą odległość niż w razie lotu na dwóch silnikach. Samoloty tłokowe mają najlepszy „endurance”, czyli czas utrzymania się w powietrzu kiedy lecą z prędkością wymagającą jak najmniejszej mocy do utrzymania wysokości (da się odczytać z wykresu), a mają najlepszy zasięg kiedy lecą z prędkością zapewniającą najmniejszy opór (minimum wykresu oporu induced i parasite). ALE, samoloty mogą kołować dla oszczędności paliwa na jednym silniku, nawet te duże

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować