#lotnictwo

37
1739

Była konferencja NTSB w sprawie wypadku na lotnisku La Guardia.


Oprócz tego, co wiemy, że zarówno samolot dostał zgodę na lądowanie, jak i wóz strażacki zgodę na przecięcie pasa, to ujawnili, że było "aż" 2 kontrolerów na tej zmianie (lotnisko obsługuje 900 operacji na dobę, znacznie więcej niż Okęcie). Jeszcze nie wiadomo jaki był ich podział zadań, ale z nagrań wynika, że to ogarniał jeden: deklarację "emergency" innego samolotu na innym pasie, wysłanie straży, zgodę na lądowanie Air Canda, ruch jeszcze innego samolotu na taxi...

Ujawnili też, że o ile samo lotnisko posiada system bezpieczeństwa, który zapobiega kolizjom na ziemi, o tyle ani wóz strażacki, ani też inne pojazdy lotniskowe nie posiadają transponderów, więc są dla systemu niewidzialne. Gdyby to samolot dostał zezwolenie na przecięcie pasa, to system by to wyłapał.

Nie wiadomo, czy strażacy słyszeli komendę STOP na 4 sekundy przed zderzeniem (na filmie można się dopatrzyć jakby próby uniknięcia zderzenia przez wóz strażacki), do ustalenia będzie czy zostało wyłączone czerwone światło przed pasem, czy faktycznie się rozglądali wjeżdżając na pas i czy istnieje szansa, że inne światła mogły zaburzyć ich ocenę sytuacji.
Natomiast podkreślono, że problem ze słabo obsadzonymi stanowiskami kontroli lotów trwa od lat. A paradoksalnie to lotnisko było całkiem przyzwoicie obsadzone wg. obecnych standardów.
#lotnictwo #wypadkilotnicze #usa

c30d6fac-4836-4ae9-9172-6d3b31bb1b90

Ujawnili też, że o ile samo lotnisko posiada system bezpieczeństwa, który zapobiega kolizjom na ziemi, o tyle ani wóz strażacki, ani też inne pojazdy lotniskowe nie posiadają transponderów, więc są dla systemu niewidzialne. Gdyby to samolot dostał zezwolenie na przecięcie pasa, to system by to wyłapał.

Kto chociaz raz widzial JUESEJ od srodka i nie mieszkal w dzielnicy ze srednimi rocznymi zarobkami 200k+ na rodzine ten sie z tego burdelu nie dziwi. To jest kolos na glinianych nogach.

Zaloguj się aby komentować

@RACO B-52 jest w użyciu od 1952, więc czemu Skytruck / Bryza / whatever miałby juz umierać. Swoją drogą to wygląda na tanie latadło do tępienia Szachedów i podobnych gówien.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czyli jadąc samochodem to trzeba uważać nie tylko nie pieszych nieuważnie wchodzących na drogę, rowerzystów jeżdżących bez znajomości zasad ruchu drogowego, hulajnogi które potrafią wyskoczyć naglę z chodnika, motocyklistów którzy "są wszędzie", pociągi które potrafią przejechać przy otwartych rogatkach, to teraz jeszcze na samoloty które mogą nagle wylądować na autostradzie ?:P


p.s. Sam jestem pieszym oraz rowerzystą i nie chce wszczynać hejtu na żadną z powyższych grup

Zaloguj się aby komentować

#lotnictwo #aktorzy #chucknorris

Dzisiaj w wieku 86 lat zmarł Chuck Norris. Mało kto wie, że jego kariera filmowa nie była by możliwa gdyby nie służba w US Air Force. Pod ówczesnym nazwiskiem Carlos Ray Norris po ukończeniu szkoły średniej zaciągnął się w 1958 roku do wojska, służąc w policji lotniczej (Air Police, obecnie Security Forces). W czasie służby otrzymał od kolegów słynny później pseudonim "Chuck". Kiedy stacjonował w bazie Osan w Korei Południowej rozpoczął naukę sztuk walki. Zainspirowany lokalną sztuką walki Tangsudo intensywnie trenował ją zdobywając podczas służby czarny pas. To doświadczenie zapoczątkowało jego późniejszą karierę i wizerunek publiczny. Po powrocie do USA, Norris odszedł ze służby w 1962 roku, rozpoczynając pracę jako trener karate, zakładając kilka szkół. Poznał w nich kilka gwiazd kina, które zasugerowały mu karierę filmową. Ułatwiło ją zdobycie w 1968 roku przez Norrisa mistrzostwa świata w karate w wadze średniej.

c341ae83-0195-444b-9890-25fb86982b27

Zaloguj się aby komentować

@boogie typ w samolocie tak giry wy⁎⁎⁎al? To chyba ustawka, przeciez stewardessy by go szybko spacyfikowaly, prawda? Prawda?

Zaloguj się aby komentować

Francis Gabreski pozujący w kabinie swojego myśliwca Republic P‑47 Thunderbolt, krótko po 5 lipca 1944 roku.


Francis Stanley „Gabby” Gabreski (pol. Franciszek Gabryszewski) był amerykańskim oficerem polskiego pochodzenia i jednym z najwybitniejszych pilotów myśliwskich w historii lotnictwa USA. Podczas drugiej wojny światowej oraz oraz wojny koreańskiej zasłynął jako znakomity pilot myśliwski. W swojej karierze uzyskał łącznie 34,5 zestrzeleń pewnych oraz 3 prawdopodobne, co plasuje go na trzecim miejscu wśród asów lotnictwa USAF.


#lotnictwo #historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki

96d7b8f2-e325-4229-9734-54973f01b0e3

@Sweet_acc_pr0sa może razem z kolegą atakował jednocześnie ten sam samolot więc ciężko było powiedzieć kto go zastrzelił?

@Rzeznik bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej. Pewnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (choć stu pewnie niewiele bo juz wpierdol mieli w tym okresie) samoloty jakie zestrzelili

Hans-Joachim Marseille

158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII

2dbfd949-aae1-4f65-9b5c-0ca897be64d7

@Rzeznik moj znajomy znal osobiście Gabbiego, nawet zorganizowal dla niego reunite z jego mechanikami ktorych Gabby nie widzial od czasow wojny, gdzies nawet mam zdjecie z autografami z tego spotkania:)


...wolę Franciszek Gabryszewski

Zaloguj się aby komentować

W 1985 roku dwóch chłopców z Darndale w Dublinie, Keith Byrne (10) i Noel Murray (13), trafiło na pierwsze strony gazet na całym świecie po tym, jak wsiedli do pociągu i ostatecznie znaleźli się w Nowym Jorku, po drodze wymykając się władzom w trzech krajach.

~

Keith Byrne powiedział, że on i Noel postanowili pojechać do USA, ponieważ chciał zobaczyć swoją ulubioną wówczas gwiazdę telewizyjną - B. A. Baracusa z serialu The A-Team, znanego dziś wielu osobom jako Mr T.

~

Ich niezwykła przygoda zaczęła się pewnego wieczoru, gdy wyszli się pobawić przed kolacją - opowiadał Keith w radiowym dokumencie RTÉ: „Moja mama powiedziała: ‘nie odchodź daleko, obiad jest prawie gotowy’ — wspominał. ‘Powiedziałem: nie odejdę.’ Ale odeszli.

~

Pojechali DART-em do Dún Laoghaire, a stamtąd zakradli się na prom do Holyhead. Ośmieleni dotychczasowym powodzeniem, uniknęli kontrolerów biletów i wsiedli do pociągu do Londynu. W końcu znaleźli się na lotnisku Heathrow, mając przy sobie tylko kilka monet, które wyjęli z fontanny charytatywnej. Na miejscu zapytali przypadkowego pasażera, dokąd leci jego samolot, a on odpowiedział, że do Nowego Jorku.

~

Powiedzieli kontrolerowi biletów i ochronie, że ich rodzice idą za nimi, i weszli na pokład samolotu Air India. „Samolot był tylko do połowy pełny, więc nikt się do nas nie zbliżał” — powiedział Keith.

~

Łatwość, z jaką przeszli obok kontroli, była jeszcze bardziej zaskakująca, biorąc pod uwagę fakt, że zaledwie dwa miesiące wcześniej samolot Air India eksplodował u południowo-zachodnich wybrzeży Irlandii, zabijając 329 osób na pokładzie.

~

Byrne wspominał, że nie był w stanie zjeść bardzo ostrego indyjskiego curry i że na pokładzie oglądał film o Jamesie Bondzie A View to a Kill.

~

Ich podróż w końcu dobiegła końca, gdy opuścili lotnisko JFK i zapytali policjanta o drogę „do centrum miasta”. Zostali zabrani na komisariat policji, gdzie natychmiast stali się w centrum uwagi dzięki swojej niezwykłej podróży.

~

Władze nie chciały ryzykować, więc umieszczono ich w hotelowym apartamencie z pięcioma ochroniarzami.

~

„Były kanapki BLT, frytki, wszystko — karmili nas jak lordów. Uwielbialiśmy to” — powiedział Keith. Ich wyczyn trafił na pierwsze strony nowojorskich gazet i ma stać się tematem nowego filmu.

https://www.irishpost.com/history/the-story-of-the-dublin-boys-who-ran-away-to-new-york-195027

#lotnictwo #usa #irlandia

d0690834-29ee-45ae-b951-45a0aae10b4d

Zaloguj się aby komentować