“Nie myl miecza z człowiekiem. Jedno można złamać, ale drugie przetrwa.”
XLIV część cyklu Herezja Horusa
Ahzek Ahriman wyrusza w poszukiwaniu odłamków duszy Magnusa, aby umożliwić swemu przywódcy powrót do świata materialnego i dawnej potęgi. Agenci Malcadora wraz ze sforą Kosmicznych Wilków mają zadanie do tego nie dopuścić.
Dziwnie się zaczyna, pomimo, że śledzę mapy z kolejnością czytania, to tutaj poczułem, że straciłem ciągłość - Lucius w drużynie Ahrimana, wtf? Wróciłem więc do krótkiego opowiadania Grahama McNeilla pt. “Lucius: The Eternal Blade”, aby poznać losy fechmistrza pomiędzy “Aniołem Exterminatusem” a “Karmazynowym Królem”.
Jedna z najbardziej złożonych powieści Herezji, której dodatkowo część dzieje się poza światem materialnym, co może stanowić dodatkowe wyzwanie dla wyobraźni.
Dobra książka, może nieco przekombinowana, bez jasnego podziału na dobro i zło, gdzie każda ze stron ma swoją własną motywację.
Na tym kończę papierowe wydania Herezji Horusa będące w moim posiadaniu. Pominąłem kilka tomów, które wydały mi się mniej istotne. Może kiedyś do nich wrócę, a tymczasem zabieram się za jeszcze nie wydany w Polsce ciąg dalszy historii w formie angielskich ebooków.
Mamy już sierpień, więc czas na Podsumowanie Lipca, zapraszam
Zacznijmy od cyferek:
Łącznie 19 książek i 6620 strony
W prównaniu do czerwca: 3 książki i 940 stron (nie mam nic na swoje usprawiedliwienie)
Najlepsze książki:
Eliezer Yudkowsky - Harry Potter and the Methods of Rationality - Book 1 - Trochę nie spodziewałem się, że będę się tak dobrze bawił wracając do retellingu Harrego Pottera. Ciekawie zbudowana historia, Harry mniej ciamajdowaty, dużo inteligentniejszy i bardziej irytujący, ale za to dużo bardziej wciągający (LINK ) - 8/10
Matt Dinniman - Sądny dzień Carla - Drugi tom przygód nietypowej dwójki bohaterów, która przemierza lochy próbując przetrwać w telewizyjnym show z kosmitami (LINK) - 8/10
Robert Jackson Bennet - Kropla zepsucia - Te uniwersum ma coś w sobie, że chce się je dalej czytać i poznawać. Drugi tom jest inny niż pierwszy, dużo ciekawszy, mniej szkatułkowy, a główny bohater nie jest już taką sierotką, jak w pierwszym tomie (LINK) - 8/10
Najgorsze książki:
Remigiusz Mróz - Bezprawie - W sumie to nie bardzo wiem, czego się spodziewałem po kolejnej Chyłce, już 20. Dostałem dokładnie to, co odbiło mnie od tej serii kilka lat temu i pokazało, że o ile Mróz potrafi wciągnąc czytelnika, to leci mocno utartymi i bezpiecznymi schematami z poprzednich książek i trudno jest oczekiwać czegoś nowego (LINK ) - 5/10
Benjamin Stevenson - W mojej rodzinie każdy kogoś zabił - Po książkę sięgnąłem dlatego, że jej drugi tom badzo często pojawia się w wyzwaniach Goodreads. Zastanawiałem się, czemu drugi, a nie pierwszy i teraz już wiem. Ta książka jest nijaka, sam punkt wyjściowy ma świetny, ale jest rozczarowująca w tym, jak go dowozi. Spotkanie rodzinne wysoko w górach, w trakcie śnieżycy i na starcie wiemy, że każdy z członków zgromadzonej tu rodziny kogoś zabił. Nie wiemy tylko czy zrobił to w przeszłości, czy zabije w przyszłości, czy zabije metaforycznie. Nie opisywałem tej książki, bo szkoda na nią Waszego czasu - nie polecam - 4/10 Przeczytam 2 tom i dam znać, czy warto i czy wymaga przeczytania 1 tomu
Nie ma 3 pozycji, bo żadna inna książka nie była tak słaba, żeby się tu znaleźć, były poprawne i przeciętne, ale nie najgorsze
Zaliczone wyzwania Goodreads:
Wyzwanie kwartalne: Summer (12 achievementów do zdobycia)
Challenge Faves - Steven L. Peck - "Krótki pobyt w piekle"
Page-Turner - Robert Jackson Bennet - "Kropla zepsucia" + Steven L. Peck - "Krótki pobyt w piekle"
Speed Reader - 2 poprzednie + Lee Child - "Nigdy nie wracaj"
Book Boss - Eliezer Yudkowsky - "HPMOR Book 1" + Lee Child - "Zmuś mnie"
Worlds Away - Robert Jackson Bennet - "Kropla zepsucia"
Pierwszy rom uniwersum Jacka Ryana, ale bez Ryana na zamknięcie czytelniczego lipca i 150 książka w tym roku.
Do Toma Clancy'ego zawsze podchodzę z nastawieniem, że dostanę coś więcej niż tylko sensację. Jego książki słyną z rozbudowanego tła militarnego, politycznych intryg i technicznych szczegółów. "Bez skrupułów" nie jest wyjątkiem, choć tym razem najciekawsze okazuje się nie to, co dzieje się na najwyższych szczeblach władzy, ale historia jednego człowieka.
To właśnie tutaj poznajemy genezę jednej z najciekawszych postaci uniwersum Clancy'ego - Johna Kelly'ego, późniejszego Johna Clarka. Były żołnierz sił specjalnych próbuje poukładać sobie życie po zakończeniu służby, jednak seria tragicznych wydarzeń sprawia, że zamiast spokojnej emerytury wybiera drogę brutalnej zemsty. Równolegle zostaje zaangażowany w tajną operację wojskową związaną z wojną w Wietnamie, przez co książka płynnie przechodzi od osobistego thrillera do militarnej powieści szpiegowskiej.
I właśnie tutaj mam największy problem z tą książką. Za każdym razem, gdy śledzimy losy Johna Kelly'ego, "Bez skrupułów" jest świetne. Clancy znakomicie pokazuje jego determinację, wojskowy profesjonalizm i konsekwencję w realizacji własnego planu. Kelly jest bohaterem, którego trudno nie polubić. To człowiek działający według własnego kodeksu moralnego, niezwykle skuteczny, cierpliwy i bezwzględny wobec tych, którzy przekroczyli granicę. Sceny z jego udziałem czytałem z ogromnym zainteresowaniem i to one sprawiały, że trudno było mi odłożyć książkę/audiobooka.
Niestety, gdy tylko autor przenosi uwagę na politykę, wojskowe narady czy kulisy planowania operacji, moje zainteresowanie wyraźnie spadało. Rozumiem, że dla wielu czytelników właśnie to jest kwintesencja twórczości Clancy'ego, ale mam wrażenie, że tu jeszcze nie rozwinął w pełni swoich umiejętności. Dla mnie te fragmenty były po prostu zbyt rozwlekłe. Nie powiedziałbym nawet, że są złe - bardziej nijakie. Po emocjonalnych i dynamicznych rozdziałach z Kellym dostawałem długie rozmowy, analizy i przygotowania, które skutecznie wybijały mnie z rytmu.
To o tyle ciekawe, że obie historie ostatecznie dobrze się uzupełniają. Problem polega wyłącznie na proporcjach. Czasami widzimy też to co Clark podobno zrobił oczami kogoś innego i ta zgadywanka mnie nie kupowała. Gdyby książka mocniej skupiała się na samym Kellym i jego przemianie w Johna Clarka, prawdopodobnie oceniłbym ją wyżej.
Bardzo podobało mi się natomiast to, jak Clancy buduje swojego bohatera. Nie jest to typowy superagent znany z późniejszych książek i ekranizacji. To człowiek, który dopiero staje się legendą. Widać jego wojskowe doświadczenie, inteligencję i chłodną kalkulację. Ogromne pokłady cieprliwości i budowania przykrywki, gdy swoje przyszłe ofiary ma na wyciągnięcie ręki. Jednocześnie cały czas napędzają go bardzo ludzkie emocje - ból, strata i chęć wymierzenia sprawiedliwości po swojemu, bo nie wierzy w system.
Ostatecznie bardzo dobrze bawiłem się przy tej książce, choć nie ukrywam, że momentami chciałem po prostu przewrócić kilka stron i jak najszybciej wrócić do Johna Kelly'ego. To właśnie on jest sercem tej powieści i sprawia, że mimo kilku dłużyzn warto ją przeczytać. Nie mogę się doczekać, jak wypadnie w starciu z Ryanem w kolejnym tomie uniwersum.
@BJXSTR Pożar Elizjum jest kontynuacją Przebudzenia Aurory/Prefekta, więc logiczne, że poszła na pierwszy ogień. House of Suns to książka spoza Przestrzeni Objawienia
Czytał ktoś może Ślepowidzenie od Petera Wattsa? Akurat skończyłem czytać Projekt Hail Mary, nie chce kolejnej książki Weir'ego a szukam podobnego stylu.
To nie jest podobny styl. Weir ma lekki, bardzo przyjemny styl nawet jak pisze o rzeczach związanych z teoriami naukowymi. Watts jest dużo cięższy. Nie ma w tym nic "hollywoodzkiego"
Państwowy Instytut Wydawniczy zapowiada biografię Phillipa K. Dicka. "Ja żyję - a wyście pomarli" Emmanuela Carrère trafi do sprzedaży 24 września 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmuje 344 strony, w cenie detalicznej 55 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Życie i dzieło Philipa K. Dicka nigdy nie miało wnikliwszego i bardziej empatycznego portrecisty niż Emmanuel Carrere. Ten niekwestionowany mistrz eseju biograficznego z bogatego materiału stworzył fascynującą narrację o genialnym pisarzu science fiction, wielkim ekscentryku XX-wiecznej (pop)kultury, a zarazem o historii minionego stulecia.
Utrzymując porządek chronologiczny, Carrere opisuje losy swojego bohatera, a zarazem wczytuje się w dzieła powstające w danym okresie. Poznajemy rytm pracy Dicka nad książkami – następstwo pomysłów przeplatających się z epizodami psychotycznymi – historię nałogu, skomplikowanych relacji rodzinnych i kolejnych małżeństw, nieudanej próby samobójczej i odwyku, lecz nade wszystko centralnej obsesji na punkcie realności, objawiającej się w podejrzeniach, że świat jest celowo podtrzymywaną iluzją. Co ciekawe, kwestionowanie natury rzeczywistości od pewnego momentu łączyło się u Dicka z widzeniami mistycznymi, co jego biograf opisuje z zasługującą na najwyższy szacunek bezstronnością i delikatnością.
Philip K. Dick to pisarz, którego genialne intuicje doceniali tak wybitni twórcy jak Stanisław Lem, a zarazem jedna z najważniejszych postaci nowoczesnej kultury literackiej i wizualnej, ikona popkultury oraz ważny punkt odniesienia kontrkultury. Stworzona przez Emmanuela Carrere’a opowieść o jego życiu i twórczości bez wątpienia odpowiada mierze wielkości portretowanego bohatera.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Bardzo dobra, trzymająca w napięciu historia poszukiwania Kondora/odpowiedzi co zdarzyło się na Regis III, wypełniona rozważaniami filozoficznymi i dylematami moralnymi bohatera w obliczu nieznanego.
Można było wyczuć tę gęstniejącą atmosferę w miarę postępu fabuły.
Co za szkoda,że nie powstała ekranizacja. Przecież ta fabuła, przy przyzwoitym poziomie efektów specjalnych to przepis na hit na poziomie Łowcy Androidów. Swoją drogą jak się zastanowić to oba poruszają nieco podobny temat, czym jest życie / świadomość
Wydawnictwo MAG przedstawia nową książkę Fondy Lee. "Ostatni kontrakt Isako" ma ustaloną premierę na 29 września 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
ŻYJ W ZGODZIE Z KODEKSEM, ZGIŃ OD NOŻA
Isako jest legendarną mistrzynią walki, ale każda legenda kiedyś dobiega końca. Gdy jej wieloletni klient niespodziewanie odchodzi, Isako postanawia podążyć za nim na mroźne pustkowia odległej planety. Będzie mogła odejść z honorem, a jej rodzina wzbogaci się dzięki świadczeniu wypłaconemu po jej śmierci.
Kiedy jednak otrzymuje propozycję ostatniego kontraktu, nie potrafi odmówić – zwłaszcza gdy odkrywa, że w sprawę zamieszany jest Martim, jej dawny i zarazem najgorszy uczeń, który w niewytłumaczalny sposób wspiął się na sam szczyt. Isako wkracza w świat korporacyjnego szpiegostwa i mrocznych tajemnic, a to, co odkryje, może na zawsze odmienić los ludzkości wśród gwiazd.
Ostatni kontrakt Isako to powieść science fiction, jaką mogła napisać jedynie Fonda Lee. Jej akcja rozgrywa się w świecie, w którym pieniądze znaczą więcej niż lojalność, przedstawiciele elit mogą przedłużać życie albo je odbierać, a kobieta stojąca u kresu swojej kariery musi zdecydować, w imię czego naprawdę warto żyć. Albo umrzeć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
O historii Heweliusza słyszałem od dziecka. W końcu prom w ostatni rejs wyruszył z mojego rodzinnego miasta. Temat jest mi tym bliższy, że pracowałem jako spedytor i prowadzeni przeze mnie kierowcy nie chcieli pływać bliźniaczym Kopernikiem. Tłumaczyli, że to pływająca trumna.
To były jednak opowieści i przesądy, a czym innym jest przeczytanie reportażu skupiającego się na bezemocjonalnym przekazaniu faktów o tej katastrofie. Faktów, które przez wiele lat były traktowane jako nieistotne, niewpływające na przebieg katastrofy.
Zdziwiłem się, że ktokolwiek chciał pracować na Heweliuszu patrząc na jego bogatą historię awarii i wypadków. Być może nie wiedzieli o tym, ponieważ armator je zatajał, do czego był skłonny także w przypadku samej katastrofy. Gdyby potwierdzono jego winę (brak odpowiednich napraw, niezgłaszanie wcześniejszych wypadków), musiałby wypłacić odszkodowania rodzinom załogi i pasażerów, a także firmom przewożącym ładunki. Od huraganu nikt by tego nie oczekiwał.
Oprócz przebiegu katastrofy i batalii sądowej, autor przybliżył sylwetki członków załogi i poszczególnych pechowych pasażerów. Nie pominął też różnych ciekawostek okołopromowych, jak chociażby świetnie prosperujący przemyt. Że miało to miejsce, dobrze wiedziałem - mój sąsiad kiedyś wpadł i oprócz odsiadki w więzieniu, zakazano mu wjazdu do Szwecji - jednakże nie sądziłem, że udział w tym procederze potrafiła brać większość załogi.
Zysk i S-ka przygotowuje powieść grozy. "Zagadkowe głosy z otchłani" Rogera Patera ukażą się 18 sierpnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 280 stron, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Przesiąknięte mistycyzmem opowieści o tajemnicach i duchach
Ojciec Philip Rivers posiada pewną niezwykłą zdolność: słyszy tajemnicze głosy opowiadające o wydarzeniach dawno minionych lub tych, które dopiero mają nadejść, a czasem również zapowiadające czyjąś śmierć. W każdym z tych przypadków duchowny odkrywa kolejne sekrety i stara się zrobić wszystko, co w jego mocy, aby dać ukojenie zarówno żywym, jak i umarłym.
Tworząc postać tego nietuzinkowego bohatera, Roger Pater – literacki pseudonim Gilberta Hudlestona, noszącego zakonne imię Roger – inspirował się własną osobą, swoimi przekonaniami religijnymi, a nawet, jak sam twierdził, własnymi doświadczeniami.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
jak mi tu niedawno podpowiadali Chomik. w pierwszej chwili zlałem temat bo jak mam płacić to już wolę autorowi, ale po chwili dotarło do mnie że do 1MB wielkości ściąganej rzeczy jest free...i najebałem ebuczków, tyle że trzeba pojedynczo...
O samym #empikgo pisałem - TU.
Jakiś czas temu platforma wprowadziła opcję dodawania własnych ebooków na półkę, co nie jest w sumie niczym nowym, ale do tego dołożyli opcję dodawania własnych audiobooków (plików audio), czego nie ma już nikt z konkurencji.
Postanowiłem to sprawdzić i niestety mam mieszane uczucia.
Bo z jednej strony mamy dostęp do tego samego playera, z tymi samymi prędkościami odtwarzania, w tym ustawieniami domyślnymi dla innych audiobooków z platformy. Co jest świetne. A z drugiej, jeśli plik audio nie ma w metadanych tytułu i autora, to się on nie wyświetli i będzie to książka nieznanego autora i nieznanego tytułu. Nie ma opcji dodania tych informacji ręcznie, czy grupowania audiobooków w serie. Przy 1 czy 2 audiobookach, to żaden problem, ale przy kilkunastu/kilkudziesięciu, już zdecydowanie tak.
Do tego player lubi się zawiesić i rzucić takim blędem jak poniżej, czego nie da się rozwiązać, bez usunięcia audiobooka i dodania go od nowa, co może być wybitnie upierdliwe, szczególnie w podróży.
Trudno mi na ten moment polecić tę opcję, przynajmniej do czasu, aż EmpikGo to poprawi.