Chłop na starość oszalał. Nie wiem kiedy to wszystko przeczytam.


Jeśli zacznę zbierać figurki, to dzwońcie po karetkę, niech wiozą do Choroszczy.

#ksiazki #warhammer40k #chwalesie

559ff27f-98c7-49bf-9326-ff7d09619427

Komentarze (22)

Śmiało, idź dalej i zaczynaj zbierać modele. Jak masz niedaleko oficjalny sklep games workshop to dostaniesz darmową próbkę plastic cracku ;) A jak chcesz iść w stronę space marines lub orków, to jakoś w czerwcu 11. edycja, więc modele będą w lepszej cenie. Śmiało, dołącz do nas. To wcale nie uzależnia xD

@Dzizas Wystarczy postawić sobie limit, że zanim kupisz kolejne, musisz pomalować to co kupiłeś. Nagle wydatki na hobby z kilku tysięcy spadają do jakiś dwustu-trzystu złotych rocznie. A jak ma się ma małe dzieci, to do jakiś piędziesięciu xD

@sawa12721 chyba że się ma tak silną wolę jak ja i stwierdzasz że grać możesz też niepomalowanymi xD. A do tego dochodzą modele otrzymane jako prezenty (co swoją drogą jest jak obdarowywanie alkoholika jakąś flaszką xD)

@Dzizas O widzę kolega klei swoje figurki. Ja preferuję gre instant, nie wyciągam nawet z pudełka, tylko pisakiem piszę łondy na kartonie. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@sawa12721 poorhammer ma swój urok. Jak zaczynałem od startera Assault on the black reach, to oczywiście że modeli było za mało na normalne granie i się proxowało kartkami wyciętymi na rozmiar podstawek i pojazdów...

@Dzizas nie planuję malować, ani grać, ale i nie wykluczam.

Po prostu po sprawdzeniu pierwszej książki stwierdziłem, że to dobra historia i bogate uniwersum, nawet jeśli poziom literacki autorów okazał się różny.

@Dzizas kiedyś to było, rzeka z krepiny, droga ze srajtaśmy, a za wzgórze robiło pudełko po butach.


Ale jako stateczny człowiek zbliżający się do czwartej dekady swojego życia, muszę zachowywać pozory

7084b854-493c-4eca-b3d9-d4f539a311cf

@saradonin_redux pierwsze cztery są super, a potem bywa różnie. Przesłuchałem wszystkie audiobooki po polsku i mam kilka w papierze, ale kusi mnie żeby sięgnąć po siege of Terra na audible czy gdzieś, bo raczej nie doczekam się polskiego wydania. A co do aspektu modelarskiego to polecam spróbować - daje radochę, a dzisiejsze farbki czynią cuda i się okazuje że można całkiem przyjemnie pomalować nawet jeśli mimo że tak jak ja, nie ma się talentu, bo wystarczy poznać sposób. Do grania też zachęcam, nawet jeśli nie w "pełnowymiarową czterdziestkę" czy Horus heresy, to jakiś mniejszy format jak kill team, combat patrol czy podobne ;)

@saradonin_redux Ja tak tylko powiem, że Warhammer jest nadal tańszy od od terapii u psychiatry. Nie działa, ale za to jest tańszy.

@sawa12721 z tym że nie działa to trochę nie do końca. Na mnie klejenie i malowanie modeli wpływa bardzo pozytywnie i pomogło mi się podnieść z naprawdę dużego dołka. Odnoszę wrażenie że mnie też uspokaja i nastawia pozytywnie mimo że większość bitew przegrywam a mistrzem malowania też nie jestem ;) Myślę po prostu że to efekt hobby pozwala na odciągnięcie myśli i taki trochę restart. A dzieci też nie przeszkadzają, bo w końcu zasypiają i raz na kilka dni da się znaleźć czas i siłę żeby posiedzieć nad klejeniem i malowaniem, a jak podrosną to są kolejni gracze :p

@Dzizas Zgadzam się, ale nie chcę, żeby rynek psychiatrii zbankrutował, więc lepiej żeby ludzie nie wiedzieli.


Sam hujowo maluję, ale pozwala to odetchnąć od tej galopującej rzeczywistości

@Dzizas kurla mnie nic takiego nie uspokaja jak malowanie. Siadam i nie wiem kiedy mija kilka h, bo jestem tak skoncentrowany ze nie zauważam uplywu czasu. No ale ja nie gram i swoje figurki drukuje, wiec nie jest to nie wiadomo jak duży koszt w porównaniu z w40k xd

@Budo dlaczego?

Już zauważyłem, że poziom literacki jest nierówny, są autorzy lepsi i gorsi, ale fabularnie i światotwórczo bije na łeb 90% popularnego fantasy

Zaloguj się aby komentować