Ktoś mi tu niedawno polecił serial W cieniu gdy wspominałem, że podobał mi się Pingwin. Obejrzałem sobie pierwszy sezon póki co i myślę, że kiedyś nadrobię sobie pozostałe dwa w dalszej przyszłości. Ogólnie produkcja ta podobała mi się. Faktycznie uderza realnością. Dla tych co nie wiedzą to historia opowiada o taksówkarzu co jest kochającym ojcem, ale po godzinach pracuje na rzecz wyłudzania haraczy dla lokalnego przestępcy, a sama akcja dzieje się w Rumuni. Sam świat gangsterski został tu przedstawiony jako bezwzględny i okrutny. Trochę mi się to wszystko skojarzyło z innym serialem gangsterskim Gomorra. Oglądając to czułem jednak pewną tęsknotę za dawną mafią gdy żyły takie postacie jak Vincent Alo co był nawet określany mianem ostatniego gangstera dżentelmena i był znany z inteligencji, oczytania i kultury. Powiedziałbym, że dzisiejszym gangsterom brakuje jednak klasy. W filmie Chłopcy z ferajny jest nawet taka scena, że matka widzi swojego syna ubranego w elegancki, dobry garnitur i mówi, że wygląda jak gangster bo tak to wyglądało w tamtych czasach. Dziś raczej już nikt nie kojarzy gangsterstwa z dobrze ubranymi i elokwentnymi panami.
Oglądając to czułem jednak pewną tęsknotę za dawną mafią gdy żyły takie postacie jak Vincent Alo co był nawet określany mianem ostatniego gangstera dżentelmena i był znany z inteligencji, oczytania i kultury. Powiedziałbym, że dzisiejszym gangsterom brakuje jednak klasy. W filmie Chłopcy z ferajny jest nawet taka scena, że matka widzi swojego syna ubranego w elegancki, dobry garnitur i mówi, że wygląda jak gangster bo tak to wyglądało w tamtych czasach. Dziś raczej już nikt nie kojarzy gangsterstwa z dobrze ubranymi i elokwentnymi panami.
Lol. Nigdy nikt nie kojarzył bandytów z facetami z klasą. Najbardziej kumaci (czyli ci na szczycie) lokowali hajs w legalne biznesy i wchodzili w politykę co wymusza maniere i dress code, przeważnie garnitur, symbol władzy i pieniędzy. Wcześniej też nawet klasa niższa ubierała się w taki sposób, który dziś uznalibyśmy za formalny. Zmieniły się czasy, inaczej się ubieramy, a sama przestępczość zorganizowana przeszła z formy rozbójniczej do papierowej i cyfrowej. To co lata po ulicach to uga-buga, plankton, zwykła patola, harująca dla pana pod krawatem, którego byś nie podejrzewał o taki biznes.
I sprawa się rypła. Po apelacji domniemany sprawca zabójstwa Katarzyny Z został uniewinniony i wychodzi na wolność.
Dla przypomnienia - w Krakowie pod koniec lat 90 wyłowiono z Wisły skórę i fragmenty ciała Katarzyny Z, studentki religioznawstwa. Przez wiele lat sprawa była niewyjaśniona. W 2017 r. oskarżono o ten czyn Roberta Janczewskiego z krakowskiego Kazimierza. Najpierw został skazany na dożywocie, teraz po apelacji uniewinniony - proces był poszlakowy, nie dali rady przypisać mu sprawstwa ponad wszelką wątpliwość. Brak dowodów opartych na DNA, zmienne zeznania sąsiadów co do tego czy widziano go (tylko tego czy widziano!) z ofiarą w latach 90 czy nie, po rozbiórce całego jego mieszkania znaleziono włosy, które nie wiadomo na pewno czy należały do Katarzyny itp. Siedzący w areszcie od 2017 roku Robert Janczewski wychodzi więc na wolność.
Warto zwrócić uwagę, że sprawca znalazł się zaraz przed przedawnieniem sprawy, kiedy ministrem sprawiedliwości był wiadomo kto. Z tego co pamiętam to specjalnych nowych dowodów nie było. Prokurator, który został zaangażowany w sprawę też słynie z ciekawych poglądów (m.in. ślady mentalne, przeczucia i inne bzdury - są w necie wywiady z tym gościem).
@ColonelWalterKurtz Bartkiewicz (śledczy od m.in. sprawy morderstwa na Narożniku) od początku mówił, że jest niewinny. Wiele razy wspominał właśnie o tym, że prokurator od AX jest nawiedzony
@ColonelWalterKurtz ta sprawa to jest cyrk - złamanie podstawowych praw człowieka i obywatela dla widzimisię śledczego, któremu zdaje się peron odjechał i jego przełożonych. Sąd pierwszej instancji też dał piękny popis nadinterpretacji poszlak. Nawet nie dowodów tylko poszlak.
Troszkę pomieszałem bo to policjant zaangażowany w śledztwo ma te dziwne teorie o śladach na duszy (Bogdan Michalec) a prokurator to ziobrowy pupil (prokurator Krupiński) - tak czy siak wygląda na to, że stworzyli team, który miał się wykazać załatwieniem sprawy w stylu ziobrowskim.
"Bogdan Michalec często mówi o tym, że teoria "śladów na duszy" jest najważniejszą metodą w jego procesie wykrywczym (zdaniem byłego szefa Archiwum X w człowieku po dokonaniu zabójstwa zachodzą zmiany, które także mogą być śladem w sprawie - red.), że on przedkłada tę teorię nad "twarde" dowody typu badania DNA. Mecenas Chojniak podczas mowy końcowej wspominał, że Bogdan Michalec wręcz się dziwił, po co w ogóle policja szuka śladów kryminalistycznych. Podobno jego zdaniem to niepotrzebne, a nawet może wprowadzać śledczych w błąd. DNA przecież można łatwo podrzucić czy podmienić. To ślady na duszy są niepodważalnym dowodem."
Ze Spotify zniknęły wszystkie odcinki Morderstwa (Nie)Doskonałego, jednego z najlepszych, jak nie najlepszego podcastu kryminalnego w Polsce. Formuła wyróżniała się świetnym prowadzącym, który w każdym odcinku prowadził rozmowę z osobą powiązaną ze sprawą (rodzina, adwokat, sędzia, czasem sprawca). Zniknęły również te same odcinki wrzucone na Youtube na kanał naTemat (z setkami komentarzy).
Co się okazuje?
Trafiły do audioteki, na spotify/YT dostępne były za darmo, na audiotece są schowane za abonamentem. Audioteka co prawda wrzuciła je na Youtube, ale w liczbie 11 odcinków. Ręce opadają.
2 tygodnie audioteki jest za darmo, mam zamiar zgrać wszystkie przez Audacity i mieć je dysku.
Najwyraźniej autor dostał więcej od Audioteki, niż ze Spotify, z opisu wnioskuję że podcast jest robiony profesjonalnie, więc wyniki też muszą być.
Z drugiej strony, po oskarżeniach partnerów wydawniczych Audioteki, że im nie rozlicza wszystkich pobrań, albo autorach, którzy przypadkiem dowiedzieli się że czasowo udostępnione książki dalej są dostępne pomimo zakończenia współpracy, no ze dwa razy bym się zastanowił nad współpracą z tym tworem
Spotify się wpierodlil w audiobooki z najgorszym możliwym byissnesplanem, na godziny xd na początku myślę no k⁎⁎wa są wszystkie w premium, a to tylko 10h na miesiąc więc zostaje przy audible. Nie wiem kto za te strategie odpowiada ale jest chujowo ostatnio
To powinna być najlepsza nauczka dla instagramowych bananków i innych młodocianych frajerów, którzy w Internecie chwalą się niebezpieczną jazdą samochodami, motocyklami itp. Powinno się pokazywać im to na każdym kroku, żeby wiedzieli, że jak spowodują wypadek to fakt, że mama jest jakimś tam managerem średniego szczebla w banku czy korpo i zarabia te 15 k netto/msc nie uchroni ich przed odpowiedzialnością. Majtczak, który ma koneksje chyba wszędzie i ogromny majątek pozwalający na wygodne rozgoszczenie się w Dubaju przez rok to przypadek jeden na setki tysięcy a może i miliony. Natomiast pozerów i pseudo-gangsterów w butach za 6 stówek czeka los żaka i jego kumpli, którzy zostali aresztowani jeszcze szybciej niż on został zatrzymany w Niemczech.
Po pierwsze powinno zaostrzyć się prawo i spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem środków odurzających lub przy znacznym przekroczeniu prędkości powinno być traktowane jak zabójstwo. Po drugie kampania edukacyjna dla warszawskich, bananowych zjebów z prostym przekazem. Jakieś 99,9 % z Was w razie wypadku nie skończy jak Sebuś w Dubaju tylko jak Łukasz w Niemczech i jego kumple w Polsce. Najpierw w areszcie, a następnie w więzieniu z c⁎⁎⁎em w d... Z kolei wcisnąć gaz do podłogi na prostej drodze potrafi nawet małpa.
@Lukato moim zdaniem to nie nauczka jak go 5 razy puszczali. System zawodzi, kierowca z zakazem po naruszeniu powinnien od razu mieć areszt na 12mc. A latał sobie po ulicy i guzik robił z wyroków które de facto były świstkiem do wytarcia d⁎⁎y bo nie niósły żadnych reperkusji poza produkcja kolejnego świstka z d⁎⁎y przy recydywie.
Ktoś ma zakaz prowadzenia i na tym zakazie jak zostaje złapany to powinien zostać zamknięty a nie ktoś na 4 czy 5 zakazie dalej jest łapany i wypuszczany.
Inna sprawa to mandaty. Wczoraj gość dostał mandat 5000 zł i 15 pkt za to że jechał 220 albo 240 km/h. Przecież taka prędkość to powinno być natychmiastowe zabranie prawka na kilka lat i skierowanie na badania psychologiczne.
System woli ustawić policjantów z suszarkami na 2 pasmowych ulicach i łapać ludzi co jadą lub wracają z pracy i pozwolili sobie na 50tce jechać 65.