#krakow

95
969

Zaloguj się aby komentować

Hej Tomki i Tosie,


Trzymajcie na mnie kciuki bo właśnie jadę do nowego miasta do pierwszej pracy w #programowanie. Dajcie pioruna na poprawę nastroju bo stres jak cholera, kompletnie nie wiem czego się spodziewać. Mobile dev here


#podroze #krakow

Zaloguj się aby komentować

Zauważyłem, że wciąż nie powstała społeczność dotycząca lat 90. - tak więc założyłem:) Co jakiś czas podrzucę tutaj nostalgiczne zdjęcia z tamtego okresu z nagromadzonej przez lata kolekcji. Na początek stary dworzec PKS w Krakowie:


#krakow #lata90 #nostalgia #autobusy

c9a612ef-5740-4b73-bae9-9fa68e7a01c0

@KciukDlaZarysu dziwne, nie odnalazłem szukając (albo źle szukałem, jeszcze się dobrze nie zorientowałem w architekturze tej strony)

Zaloguj się aby komentować

Bilet jednorazowy MPK, jeżeli ktoś jedzie spoza miasta kosztuje 6zl. Jadąc w dwie osoby trzeba wydać 24zl za bilet tam i z powrotem. Przecież za 24zl to mam ponad 3 litry paliwa i przejadę na tym spokojnie 50km xD nigdy więcej autobusów. Pogięło ich z tymi cenami


#krakow

Przystankowy bilet jest np w Poznaniu i cenowo wychodzi lepiej niż jednorazówki, np. bilet na 15 min to 4 zł, a przejechanie 6 przystanków to 2,90 zł

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zrobiłem sobie mały "Tour de Kraków" odwiedzając cztery niesamowite muzea.


Na pierwszy ogień poszło Muzeum Fotografii na ul. Rakowickiej. Jest to punkt obowiązkowy dla każdego miłośnika fotografii. W tym miejscu znajdziemy setki historycznych aparatów fotograficznych, a także przedstawiona jest tu przeszłość i przyszłość fotografii, a także historyczne, jak i współczesne metody jej wykonywania.


Kolejne było Muzeum Nowej Huty. Nie jest ono wielkie, bo przedstawia wnętrze schronu i pokazuje jak on funkcjonował. Na miejscu są także liczne materiały propagandowe z czasów PRL przekazane przez ASP.


Numer 3 to dom jednego z najwybitniejszych polskich artystów - Jana Matejki. Jest to pierwsze na ziemiach polskich muzeum biograficzne i pokazuje ono życie, twórczość i kolekcje artysty.


Ostatni punkt wycieczki to Pałac Krzysztofory. Powiedzieć, że byłem zachwycony tym miejscem to jak nic nie powiedzieć. Jest tu dosłownie wszystko, od początku istnienia miasta do dnia dzisiejszego. Przedstawiona jest tu życie dawnych krakowian, życiorysy i portrety najwybitniejszych jego mieszkańców, eksponaty, które można dotknąć.


#kultura #muzeum #ciekawostki #historia #krakow #fotografia

a3fa295a-95ab-44a9-aecd-a5e046d0b6c5
b973e79d-6f9a-4b08-a36c-20b9334d8b34
9ea5060b-232e-4be4-9db5-1ae58309754c
20c8a711-c485-4ace-b6ca-62dd5f047c39

Zaloguj się aby komentować

Jak wygląda przeciętny dyżur w zespole ratownictwa medycznego?


Praca w większości miejsc w Polsce podzielona jest na dwie, 12h zmiany. Od 7 do 19 i analogicznie od 19 do 7. U nas zwyczajowo zmieniamy się o 6:30 i o 18:30 co jest związane z tym, że zwłaszcza na dyżurze dziennym nie wracamy cały dzień na stacje i dzięki temu łatwiej nam się złapać i uniknąć nadgodzin. Nie zawsze się to udaje, ale jest to jakiś mały sposób.


Po przyjściu na stację logujemy się w systemie, poprzednia zmiana przekazuje nam najważniejsze informacje odnośnie sprzętu, karetki i wyposażenia, zgłasza ewentualne awarie i daje znać czy coś jest do zrobienia. Czasami mamy chwilę na to żeby posiedzieć i pogadać ale nie raz zdarza się też tak, że od razu jak tylko kierownik zespołu zgłosi status "gotowy w bazie" to wpada wyjazd. Jeśli nie, idziemy do karetki, przeglądamy cały sprzęt, czy niczego nie brakuje, ewentualnie uzupełniamy braki. Oczywiście nie sprawdzamy wszystkiego tylko te rzeczy, których najczęściej używamy, a których brak może gdzieś umknąć. Leki, wkłucia, materiały opatrunkowe, zapas tlenu, plecak reanimacyjny.


Całość sprzętu sprawdzamy raz w miesiącu. Pod koniec miesiąca, zgodnie z rozpiską, każda etatowa dwójka ma swój obszar do sprawdzenia. Co sprawdzamy? Czy wszystko jest i daty ważności. Przeterminowane materiały idą do utylizacji a my notujemy w specjalnym zeszycie co będzie się nam kończyło w następnym miesiącu. Dzięki temu łatwiej jest ogarnąć temat.


Gdy już wszystko mamy sprawdzone i nic się nie dzieje mamy czas dla siebie. Dyżurki mamy przygotowane w taki sposób żeby niczego nam nie brakowało. Ekspres do kawy, łóżka, telewizory, dostęp do WiFi, generalnie w trakcie zmiany jesteśmy w trybie wyczekiwania. Musimy być w ciągłej gotowości do wyjazdu. W całym budynku mamy radiowęzeł, przez który wywołuje nas dyspozytor a każdy zespół ma w swojej dyżurce tablet, na który przychodzi wezwanie. W formatce opisane są wszystkie dane, adres, wiek, płeć, opis zdarzenia, kto wzywa, z jakiego numeru. Do tego dokładne dane geograficzne miejsca zdarzenia. Dyspozytor ma możliwość aktualizowania nam tych informacji w czasie rzeczywistym. W momencie zadysponowania nas dostajemy też informację w jakim kodzie pilności dany wyjazd jest.


W Polsce obowiązują obecnie dwa kody. Kod 2 - może być zwykły, może być na sygnale. Oznacza, że istnieje stan zagrożenia zdrowia, ale nie jest to nic co w danym momencie szczególnie zaniepokoiłoby dyspozytora. Na wyjazd w kodzie 2 mamy 3 minuty.


Kod 1 - oznacza stan bezpośredniego zagrożenia życia, obligatoryjnie jest na sygnałach i wtedy na zebranie się i wyjazd mamy minutę. Oczywiście zdarza się, że rzeczywistość robi swoje i często zgłaszający nie są w stanie poprawnie opisać stanu pacjenta i nie raz i nie dwa wyjazdy w kodzie 2 okazują się konkretne a wyjazdy w kodzie 1 kompletnymi bzdurami. XD


Mamy prawie 23, piszę ten wpis korzystając z chwili luzu. Od 19 zrobiliśmy 3 wyjazdy:


1. (K2, zwykły) Pani w podeszłym wieku przewróciła się we własnym mieszkaniu i narzeka na ból w okolicy biodra. Po zbadaniu nie stwierdziliśmy żadnych złamań, podaliśmy leki p. bólowe i zostawiliśmy w domu pod opieką rodziny z odpowiednimi zaleceniami.


2. (K2, zwykły) Upadek młodej dziewczyny na miejskim lodowisku. Pani oddaliła się przed naszym przyjazdem.


3. (K2, zwykły) Duszność, 72% saturacji, starsza kobieta, chorująca na astmę. Dostała od nas tlen, leki w nebulizacji, leki dożylnie, bez wyraźnej poprawy. Zabraliśmy do szpitala. Pewnie gdyby babcia regularnie brała leki, które powinna to nie musielibyśmy u niej być, a tak... no cóż.


Zobaczymy co dalej. Nie będę miał nic przeciwko żebyśmy do 7 zostali w łóżeczkach. Założyłem nową społeczność związaną z ratownictwem medycznym, jeśli macie ochotę to zapraszam. Na pewno łatwiej będzie nam tam rozmawiać na tego typu tematy. Jeśli macie jakieś pytania to śmiało. Tymczasem bezpiecznej nocy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ratownictwomedyczne #999 #krakow #medycyna

94092693-a711-45fe-bf1a-f62b858e6eef

@Agemaker no to git cieszę się że masz lajtowo i że masz dobry pieniądz jak na polskie warunki. może się pensja ratowników poprawiły w ostatnich latach. ile ja się nasłuchałem historii o różnych patusach, o ćpunach rzucających się na ratowników, to nie spamiętam.

@Opornik oczywiście, że zdarzają się różne dziwne akcje, trudne dyżury, to nie jest lekka praca. Jest dużo zagrożeń, dużo różnych sytuacji, ale to nie jest tak, ze codziennie się z kimś bijemy czy odwalają się jakieś dziwne akcje.

Zaloguj się aby komentować

Czy w Krakowie da się dostać jeszcze w miarę jadalnego kebaba?


jedyne co mi przychodzi do głowy na ten moment to Jamra kebab pod koroną.


#jedzenie #kebab #krakow

@CzosnkowySmok trochę pogorszyli to moim zdaniem mało powiedziane. To mieso (wołowe) to jakaś mielonka a kebsy są zawsze zimne

@Janocha Ja nie ufam wołowym kebabom. Jak może być w tej samej cenie kurczak i wołowina? Albo różnica 2zl? To nie może być nic dobrego.

A kurczak to kurczak.

Polecam spróbować Shawerma Klub Haus na Wiślnej - opinie ma mieszane i nie każdemu podchodzi, ale mieso robią sami i nie jest mielone. Dodatkowo maja tez ciekawe sosy np z tahiną. Z takich restauracyjnych to mogę polecić jagniecy kebab w Minoas Greek Tavern

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej, jak polecacie zaczac przygodę z #bron #strzelectwo ?


Chce sie wybrac na strzelnicę na jakieś wstępne strzelanie " pakiet początkującego" etc i pozniej moze jakies indywidualne lekcje, docelowo chciałbym kupić coś własnego i oczywiście zdobyć pozwolenie na broń. Macie jakieś rady dla żółtodzioba? #krakow i okolice

@lukasz88 Ja w sumie na yt nie śledzę niczego wartego podzielenia się, ale jak byś chciał się przejść postrzelać (jak kolega wyżej słusznie zauważył, że od tego można w ogóle zacząć) to mogę podzielić się doświadczeniami z kilkoma krakowskimi strzelnicami. Generalnie szukaj strzelnic, które oferują wypożyczenie broni wraz z amunicją. Dużo strzelnic ma całe pakiety gdzie postrzelasz z różnych broni.


Pasternik to była chyba najlepsza strzelnica w Krakowie, ale niestety wymaga remontu i są tam jakieś przepychanki z tym związane, więc końca nie widać. Przez to w tym momencie możesz tam postrzelać tylko ze strzelb i kalibru sportowego, .22LR. To też fajna zabawa, ale szczególnie w pierwszych razach na strzelnicy warto spróbować też czegoś z większym kopem, większe wrażenia

Parę miesięcy temu byłem ze znajomymi, którzy strzelali pierwszy raz, na strzelnicy WKS Wawel. Odnowiona, klimatyzowana, dobre pakiety, choć osie krótkie, ale na początku nie powinno być to przeszkodą. Jedyne co mi trochę przeszkadzało, to że instruktorzy ładowali magazynki i dostawałeś broń gotową do strzału. Nie wiem czy dalej tak robią, ale to moim zdaniem minus bo obsługi broni też się musisz nauczyć, a poza tym to też część całego doświadczenia

Strzelnica na Fabrycznej - tam byłem tylko raz i to lata temu. I wtedy była lipa. Obsługa miała wielkie pretensje, że w ogóle przyszliśmy postrzelać. Ale może warta sprawdzenia, bo od tego czasu mogło się zmienić właściwie wszystko.

Jest jeszcze strzelnica na Rybitwach, ale tam nie byłem, bo wydawało mi się dość drogo. Sprawdzałem to z pół roku temu, więc może coś się zmieniło.

Jak jesteś otwarty na wycieczki poza Kraków to są jeszcze Paczółtowice i Bochnia. W Paczółtowicach byłem tylko raz, kilka lat temu i było bardzo fajnie. Duży wybór broni, osie do 50m.

Z racji miejsca zamieszkania teraz chodzę do Bochni i mogę szczerze polecić. Dużo osi od 15 do 100m. Instruktorów kojarzę, a jednego znam dobrze i znają się na tym. Z tego co się orientuję dużo z nich jest lub było w służbach. Zawsze coś podpowiedzą w kwestiach techniki. Ale gdzie nie pójdziesz to dobry instruktor powinien ci wyjaśnić nie tylko jak bezpiecznie się posługiwać bronią, ale też jak prawidłowo strzelać. I nie musisz wiedzieć nic, możesz przyjść zupełnie zielony

Zacznij od poznania ludzi którzy broń mają własną a następnie niech cię zabiorą na strzelnicę. Wtedy nie zapłacisz tak dużo i po koleżeńsku ktoś pokaże ci co i jak za dobrą flaszkę. Jeśli stwierdzisz,że to dla ciebie to zbieraj kasę i rób kwity. Sport jest drogi i owszem ale nikt nie każe Ci na każde wyjście na strzelnicę wywalić kilkaset szt amunicji. Zawsze można też elaborować samodzielnie i jest to jakaś oszczędność. Niedrogi karabinek 22. Też potrafi dostarczyć dużo frajdy a amunicja stosunkowo tania. Rynek wtórny jest duży,zawsze coś fajnego w okazyjnej cenie wypłynie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór!


Ponieważ w społeczności krakowskiej jest już ponad 30 osób, czas na pierwsze (?) zapoznawcze #hejtopiwo w #krakow . Chętni niech ciskają w ten wpis piorunami, żeby zobaczyć, ilu nas jest.


Lokalizacja to najprawdopodobniej Kazimierz ze względu na różnorodność i mnogość knajp.


Konkretny lokal do ustalenia


Ankietka z proponowanymi terminami poniżej.


Propozycje miejscówek oraz dodatkowe sugestie w komentarzach.


Do zobaczenia!

047461ef-4886-4d40-9f34-00985f26f6c4

Kiedy?

15 Głosów

Wołam piorunujących ten wpis:

@kkk1337 @Zjedzon @C-Boolion @karol-marksinski @SuperMarian @merykson @Alone @GetSome

Demokratyczną większością wygrywa termin 28.01 (sobota).

Proponuję godzinę 20 w PUB Propaganda.

Chętni dają pioruny

21.01 jest za⁎⁎⁎⁎sta impreza synthwave ale ja np nie dam rady XD w przyszłym tyg bardzo się postaram.. jak zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować