#koty

100
6530

Mojej "dobrej" passy ciag dalszy. W srode namacałam u jednej z moich kotek - Miszy guzek blisko sutka. Od razu umowilam ja do weta, ja i Behemota który byl ostatnio agresywny w stosunku do innych kotów a jego brat miał nadczynność tarczycy wiec warto sprawdzić. Ale Behemot nie mógł wytrzymać do wizyty u weta bo od razu w srode wieczorem wylal na siebie gorącą kawę. Na szczescie tylko na jedna łapę. Ale wczoraj trzeba było iść z nim na przegląd. Łapa była spuchnięta i gorąca ale weterynarz kazal tylko podawać mu leki przeciwbólowe (oczywiście przeznaczone dla kotów) i w razie jakby mu sie zrobily pęcherze i skora zaczela schodzic to opatrunki żelowe. Na razie opuchlizna zeszla i nic się nie dzieje. Za to dzisiejsza wizyta z Miszką przyniosła złe wieści. To nowotwor listwy mlecznej, ktore u kotek sa w 80 - 90% złośliwe. Lubią naciekać a i czesto daja przerzuty. Ale usg wykazało ze jak na razie nie ma przerzutow w narządach odleglych a rtg ze nie ma tez guzow w płucach co dalo zielone światło do operacji. W dodatku udalo sie od razu dziś ja zoperowac. Ma usunięte trzy z czterech gruczołów z tej listwy mlecznej i jeden węzeł chlonny. Guzki byly trzy, dwa malutkie i jeden wiekszy ale dalo sie je latwo usunąć, nie naciekały co daje szanse że bedzie dobrze. Ale wiadomo trzeba sie liczyc z tym że moze być różnie. Misza, która przyjechala tak jak Javelina ktora niedawno odeszla z Ukrainy, jest wyjatkowo spokojnym kotem, ale dzis byla bardzo zestresowana wizytą u weta jakby coś czuła. Nigdy nie wykazywała oznak zdenerwowania a dzis całą drogę wokalizowała a jak ja wyjęłam z kontenerka to byla cala zaśliniona z nerwów. Ale juz doszla do siebie i pomimo długiej rany pooperacyjnej na brzuchu zachowuje sie juz normalnie, zjadla chętnie gotowaną rybę. Mam nadzieję ze wszystko skończy sie dobrze i to cholerstwo nie rozsieje się w najblizszym czasie. Trzymajcie kciuki za Miszunię

#zwierzaczki #koty #zalesie

d1beda12-d04b-4989-b032-703daaaf9e2d
c7caeea2-380b-446d-b85d-d4178d44e8af

Zaloguj się aby komentować

Kruwe z hadziaja pociągnął nieźle.


Dobrze że nie trafił bo by zabił.

Talenty aktorskie jak światowej klasy piłkarz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze przez połamaniem się nabyłem drogą kupna kettla 10kg bo mi brakowało do domowych ćwiczeń. Cóż mogę powiedzieć, kot się cieszył najbardziej bo ja nie ćwiczyłem nim ani razu


#koty #pokazkota #hejtokot

fd190f9b-e21b-4251-97d2-f414507207a2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oglądałem sobie serial i przyszedł i usiadł tak i leży. Serial juz dawno się skończył, a ja nie mogę wstać. Pomocy ktoś. #koty

8bb966a7-6eef-49f1-b8b3-8ee7a1715815

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mojej kuzynce właśnie uspali psa. I tak sobie uświadamiam jedną rzecz. 3 lata temu odeszła moja ukochana kotka z domu rodzinnego. Była ze mną 17 lat (miałem 26 jak odeszła). Byłem do niej ogromnie przywiązany i pamiętam jaki to był ból, kiedy dostałem telefon, że odeszła rano. Ryczałem jak bóbr, a jestem z tych, co nie umieją płakać. W sumie płaczę tylko jak ktoś umiera (pomarli mi dziadkowie w ostatnich latach).

Teraz mam psa. Mojego, własnego, którym się zajmuję. Jest ze mną już 7 miesięcy. Kotka była typową "księżniczką". Kochała, ale miała charakterek, czasem paskudny. Była mega inteligentna (nigdy w życiu nie widziałem, nawet wyszkolonego psa, który by tak reagował na imię i wiedział kiedy się o nim mówi), ale ciężka. Moja obecna psina też jest ciężka (beagle), ale mnie turbo kocha. I wiecie co? Nie potrafię nawiązać (przynajmniej jeszcze) takiej więzi z nią. Może to kwestia czasu? A może po prostu już się nie da, ponieważ relacje nawiązane w dzieciństwie są silniejsze? Tak sobie tylko rozkminiam. W sumie to dobrze, bo nie chciałbym już tak się przywiązywać na amen do zwierzaka, ale jednak mam z tyłu głowy pytanie "czemu".

Co jest ciekawsze, moj pies jak mnie widzi to wariuje z radości, a kotka to była wredna suka czasem xD

#psy #koty #przemyslenia #gownowpis

Człowiek dorasta i dorośleje, uświadamia sobie że ten zwierzak to tylko na chwilę.

Polecam żółwia, jest duże prawdopodobieństwo że Cię przeżyje.

Pozdrawiam Serdecznie

Zaloguj się aby komentować