#koteczkizprzypadku
Zaloguj się aby komentować
#kitku typu angielskiego. Słabo widać na zdjęciu, ale miał białą końcówkę ogona.
#koty #koteczkizprzypadku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dobrze zakamuflowany kitku cieszy się lutowym słońcem.
#koty #kitku #koteczkizprzypadku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wątek poboczny z urlopu na Sycylii. A mianowicie #kitku #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku
Najwięcej spotkaliśmy w Syrakuzach, więc od tego miasta zacznę
A było to prawdziwe kitkowe sanktuarium.
#podroze #podrozujzhejto #urlop





@splash545 Raczej na oko w dość dobrej kondycji. Te z głównego wpisu były z parku archeologicznego, więc miały dobre warunki. Kolejne z Syrakuz były ze starówki, więc raczej też spoko. Ten jeden z Taorminy ciężko powiedzieć, ale na zdjęciu wygląda dobrze. Kotki z Katanii operowały w okolicach bazaru i targu rybnego, także miejscówki optymalne
@PaczamTylko no to spoko.
Zaloguj się aby komentować
Przyszedł czas na ostatni wpis z Sycylijskiej wycieczki.
Tym razem celem było zajęcie sobie czasu między opuszczeniem kwatery, a dotarciem na lotnisko.
Do zagospodarowania mieliśmy około 5 godzin. Na szczęście pogoda sprzyjała, słoneczko przyjemnie świeciło, a zatem jako ludzie bez domu pierwsze kroki skierowaliśmy do parku -> https://maps.app.goo.gl/LRa4oJPLw3Sko5P9A
Wdrapaliśmy się na centralnie położony punkt widokowy (widok na Etnę) i posiedzieliśmy tam chwilę, łapiąc trochę słońca.
Park jest całkiem spory i dość zróżnicowany, polecam
Podczas posiadówki w punkcie widokowym ustaliliśmy że jakieś muzeum dobrze zorganizowałby nam czas, wybór padł na pobliskie https://maps.app.goo.gl/evMrKThyxj2RoSEh8 , które to okazało się zamknięte - chociaż miało nie być... ehh.
Godząc się z tym faktem, udaliśmy się do pobliskiej kawiarni, która była po prostu ok, więc nie ma za bardzo o czym wspominać. Po niej skierowaliśmy się w kierunku Targu rybnego, celem posilenia się (i oczywiście zabicie czasu). Po drodze zaszliśmy do jeszcze jednej kawiarenki, tą już mogę polecić. Fajny włoski klimat, uczciwe ceny - generalnie bardzo miło -> https://maps.app.goo.gl/VP7DGygSg2YLCGFt9
Po drineczku i przekąskach udaliśmy się z powrotem (z powrotem, bo byliśmy tam już wcześniej) do https://maps.app.goo.gl/KCRrmerWepib6JyN6 , a po jedzonku odpoczynek w pobliskim parku (https://maps.app.goo.gl/bJ5hYLxmsyMvsaV79 ), obok którego mieliśmy autobus na lotnisko.
Później jeszcze ze dwie godzinki czekania na lotnisku, które na szczęście zleciały całkiem szybko i powrót do kraju naszych przodków
Czy podobało mi się? A tak, było spoko. Jeśli przymknąć oczy na częsty widok śmieci (ale też bez jakiegoś dramatu), okazyjny zapach szczoszka czy kupę na chodniku, to w zamian dostajemy wszystko to, za co można polubić Włochy. Kuchnię, architekturę, ludzi i klimat (zarówno pogodę, jak i "ten" włoski klimat).
Będzie jeszcze jeden wpis poświęcony #koteczkizprzypadku #kitkuzprzypadku
Zdjęcie wstawiam zgodnie z chronologią (mniej więcej).
I dziękuję wszystkim piorunującym i komentującym
#podroze #podrozujzhejto #urlop





@milew Stawał tam też Alibus (który kursuje z i na lotnisko) https://maps.app.goo.gl/ufxMkd4aD8DuzWRu8
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Patrzcie jaka dostojna dama.
#zwierzaczki #kitku #koteczkizprzypadku #koty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kotki sąsiadki. Wspaniałe są.
#koteczkizprzypadku #koty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sporo widziałem kotów, ale niewiele bardziej okazałych.
#koteczkizprzypadku #koty

Zaloguj się aby komentować
Urbexowe #koteczkizprzypadku #koty
Jak tam wlazł to nie mam pojęcia.

Zaloguj się aby komentować
Siadajcie kurde, opowiem wam historię.
Mama mówiła, że tego kota coś walnęło czy coś, znaleźli go na trawie, nieżywy. Trudno. Na wsi się nie pierdolimy z kotami, tylko z ludźmi i komunikacją publiczną, więc sąsiad wrzucił go do dużego kontenera na śmieci. I 3 dni później inny sąsiad wyrzuca śmieci i słyszy miałczenie. Jebaniutki przeżył. I żyje dalej. Znaczy to zdjęcie ma ze 3 lata już, ale wtedy żył dobrze xd
Jak dla mnie wcielenie Chrystusa.
#koteczkizprzypadku #koty

@RogerThat Rok temu chłop wraca do domu i pyta, czy kot jest w domu - no nie, nie było go od rana - no to mówi że w takim razie leży rozjechany, zapakowałam karton, łopatę do bagażnika i pojechałam. Na miejscu przy oględzinach zwłok okazało się, że nie nasz kot. Bardzo podobny, ale nie nasz. Jakby mnie w domu nie było, to chłop by go pewnie wziął i zakopał. A potem się zdziwił wieczorem, jak zobaczyłby go miałczącego za oknem.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
























