#kolchoz

2
204

@AniaS nie wiem kto klaskał, bo kierowcy chyba nie było. Ale, to pasta która wyrosła na jakieś inne autentycznej historii, że jakieś gówno w ramach premii dostali pracownicy januszexu, coś typu po jednym Merci

Zaloguj się aby komentować

Jak będziesz tam siedział to nic się nie zmieni. Albo zwiększasz kwalifikacje i awansujesz, migrujesz i próbujesz szczęścia, albo jesteś tam gdzie jesteś do usr. Czego się spodziewasz? Że prezes przyjdzie i mianuje Cię brygadzistą, ot tak?

@423frewq4f23 Zawsze podaje w takim momencie przyklad typa, ktory w moim dawnym kolchozie wyprosil o prace pomocnika elektromontera za najnizsza krajowa. Typ okolo 35, zaniedbany, bez zebow ale po sposobie wysławiania sie dalo sie poznac, ze cos w glowie ma. Szefowi szkoda sie go zrobilo bo ponoc dziewczyna w ciazy etc. wiec wzial go do montazu teletechniki i systemow monitoringu. Zdal mature pracujac po 12h dziennie. Po roku typ rzucil prace ... bo zalozyl wlasna firme. Minelo pare lat, gosc ma kilka busow, zatrudnia ludzi, wstawil zeby i ogarnal sie z wygladem. Szanuje go w opor bo mial pomysl, determinacje i cel, ktory zrealizowal. Zycze Ci tego samego.

Zaloguj się aby komentować

O k⁎⁎wa...


Pamiętacie tę moją robotę, w której dyrektor (były informatyk) opierdzielił mojego kierownika, że ja odpowiadam za umieszczenie danych wrażliwych w ogólnodostępnym folderze, bo jestem autorem szablonu PowerPoint, w który ktoś to wkleił? No to wracam dzisiaj po wyjeździe do Krakusów, a tu czeka na mnie mail z poniedziałku:


Ze względów ekologicznych (czyt. kaucję - dop. sire) rezygnuje się z wody dostępnej dla pracowników w formie butelkowanej. Pracownicy mogą pić kranówkę.


Kusi mnie by odpisać do "wszyscy" czy wodę też mam spuszczać po każdej "jedynce" czy może mam być "ekologiczny"?


xD


#januszex #januszebiznesu #zalesie #patokolchoz #kolchoz

a3615bb1-2478-4723-95ff-0008fb1516c5
sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Do zajebania z kretynami.


Kierownik pokazał mi maila od dyrektora gdzie ten go opierdala, że na ogólnie dostępnym folderze są wrzucone wszystkie dane sprzedażowe i obrót naszej marki. I pięknie zaznaczone kółeczkiem w screenie z eksploratora moje imię i nazwisko jako autora.


Typ (dyrektor) to były informatyk.


I ch że moje nazwisko widnieje jako autor w eksploratorze Windows BO JESTEM AUTOREM SZABLONU PREZENTACJI a wrzucać danych nie mogłem BO NIE MAM DO NICH DOSTĘPU!!!


Boże, żenadometer mi się przekręcił...


#kolchoz

sireplama userbar

@sireplama jprd. Przypomina mi to sytuację z pierwszej firmy, w której robiłem, gdzie wysłałem jednej osobie pewne zestawienie danych, ta wysłała to dalej dw kilku osób, jedna z nich znowu dalej do kolejnych osób i następna gdzieś poza firmę dw wszystkich poprzednich i dyrektora. Ten się wkurzył że dane wychodzą na zewnątrz no i kto zebrał opierdol? No wiadomo - autor zestawienia, który wysłał pierwszego maila

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@szatkus-1 podstawa to zrobić kawę, otworzyć skrzynkę mailową, zobaczyć milion wiadomości, w zdechnąć i powiedzieć sobie: to będzie trudny dzień.

Zaloguj się aby komentować

Wpis z 05.12.2025, 1314


ALKOHOL NIE DLA JEGO - 237DNI
Tag dla zainteresowanych moimi zmaganiami z życiowym #przegryw oraz #alkoholizm - #huopwsiowy

OKRES JESIENNO-ZIMOWEJ DEPRESJI
Jesteśmy właśnie w środku najgorszego momentu jeśli chodzi o moje samopoczucie. Wiedziałem doskonale, co się szykuje już wcześniej. Po odstawieniu #alkohol było lepiej, samopoczucie lepsze, motywacja większa - wszystko jednak powoli się wypłaszczało. Po początkowym etapie "miesiąca miodowego", który trwał jakoś do końca sierpnia, przyszła stagnacja. Następnie zauważyłem stopniową degradację poziomu motywacji i energii. Nie chciało mi się nic - na rower jak poszedłem to było okej, ale zanim się zebrałem w sobie by wyjść z domu to mijały często 2h. Czasem zanim włączyłem grę to mijało pół dnia na robieniu "niczego". Zaczęło mnie to mocno irytować, bo jednak chcę pracować nad sobą, swoimi hobby itp.

Trzeba tutaj zaznaczyć - nadal czułem się 100x lepiej niż gdy piłem alkohol. Mimo wszystko jednak zauważyłem u siebie mocne problemy z następującymi rzeczami:
- Skupienie
- Motywacja
- Zmulenie (ale nie senność)
- Podejmowanie jakichkolwiek działań.

W pewnym momencie było już na tyle nieciekawie, że uznałem, iż warto poruszyć ten temat z lekarzem. Gdzieś w październiku powoli podjąłem kroki w celu zdiagnozowania problemu pod kątem medycznym.

ADHD I METYLOFENIDAT
Poza udaniem się do lekarza, próbowałem oczywiście samemu dowiedzieć się, co jest na rzeczy. Próbowałem poprawiać jakość snu, dietę, aktywność fizyczna, ograniczenie telefonu i tiktoków - zero poprawy. W trakcie szukania przyczyny niejednokrotnie źródła sugerowały mi jakąś formę ADHD. Wszystko wyjaśniło się po konsultacji z lekarzem i diagnozie - mam ADHD. Wiem, że obecnie diagnozuje się to u każdego, kto pójdzie do lekarza, ale słuchajcie dalej.

Udałem się do psychiatry w celu rozpoczęcia leczenia. Nie wierzyłem w jakiś magiczny sposób, już kiedyś dostawałem leki na depresję i nie działały w ogóle. Po rozmowie ustaliliśmy, że zostanie mi przepisany lek Concerta 18mg, ze względu na długi czas uwalniania, powolne "ładowanie" i łagodny "zjazd".

POCZĄTEK KONCERTOWANIA
Jestem od około tygodnia na dawce 18mg metylofenidatu. Biorę prawie zaraz po przebudzeniu (pracuję w czterobrygadówce, wiec moje "rano" różnie wypada). Nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych. Powiem wam tak - KURDE JAK RENKOM ODJOŁ. Lek działa bardzo subtelnie, wręcz niezauważalnie, do momentu jak sobie nie pomyślę, że od dwóch godzin wykonuję coś, do czego zbierałem się przez dwa miesiące. Czuję się wypoczęty, bardzo fajnie zmotywowany, biorę się za swoje zajęcia bez zastanowienia. Nie ma też żadnej "euforii" czy coś - zwyczajnie mi jakoś myśli się uporządkowują.

Przez ostatni tydzień zrobiłem mnóstwo rzeczy, do których nie mogłem się zebrać dobre pół roku. Ruszyłem z nauką #blender3d i idzie mi to bardzo fajnie, dodatkowo nie mam problemu by usiąść i zabrać się za sesję kilku godzin montowania w Premiere Pro. Jak chodzi o granie w gry, to też potrafi mnie to wciągnąć, ale staram się wykorzystać motywację jednak na rzeczy bardziej produktywne xD. Treningi wchodzą regularnie (był z tym problem). W #kolchoz też jakoś łatwiej mi wszystko idzie, jestem skupiony, mniej drażliwy, nie przysypiam.

WNIOSKI
Obecnie od tygodnia czuje się tak, jak czułem się w 1% najlepszych dni od czasu rzucenia alkoholu. Pisałem wcześniej o tym, że nie ma "euforii" po zażyciu leku, jednak momentami jak sobie przypomnę, jak mi się nic nie chciało, a teraz mi się chce, to jest lekka euforia. No cieszę się niesamowicie, bo nareszcie nie sypiam po 14h po to by budzić się niewyspanym. Nareszcie nie siedzę przy kompie scrollując bibliotekę na Steam. Nareszcie, zamiast przez 3h myśleć o treningu, to go po prostu robię.

Ciekawym spostrzeżeniem podzielił się ze mną lekarz od terapii uzależnień, z którym widuje się już dosyć rzadko - możliwe jest, że moje problemy z #alkohol to były tak na prawdę problemy z #adhd i próba ucieczki od czucia się, jak zmielone kupsko. Nie oznacza to oczywiście, że ja teraz magicznie wracam do browarowania - w żadnym wypadku. Tym bardziej, że stosowanie metylofenidatu z alkoholem nie ma sensu, a troszkę by było szkoda utracić tak wartościowy lek, i tak dobre samopoczucie.

SŁOWEM KUŃCA
Nie jestem lekarzem, nie znam się, ale moje posty mogą jednak komuś pomóc. Nie zachęcam do stosowania Metylofenidatu bez diagnozy, nie zachęcam do nadużywania takich substancji w celu rekreacji. Chciałem tylko pokazać, że czasami samo odstawienie #alkohol nie wystarczy, bo problemy mogą być głębsze. W moim wypadku, gdybym nie rzucił picia, to bym nigdy nie dowiedział się o adhd i o tym, że znowu mogę czuć się dobrze z samym sobą. Mimo wszystko samo odstawienie alkoholu nie dało mi zamierzonego efektu. Wpadłem w pewną pułapkę no bo:
- Nie piję, czuję się lepiej.
- Mija trochę czasu i ten stan robi się "domyślny"
- Okej, nie piję i czuję się średnio, to czemu mam nie pić
- Okazuje się, że problem jest głębszy, i pomimo rzucenia picia nie był to stan "domyślny".

Warto czasami podjąć się próby zdiagnozowania problemu u lekarza - i to mówię ja, a przejechałem się już na psychologach/psychiatrach.

#przegryw #alkoholizm #alkohol #metylofenidat #concerta #medikinet #adhd

206b61fb-d7d3-4fc4-acd5-a31f1f63ce7e

@WiejskiHuop - dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami i przebytą drogą!

Warto się chwalić takimi sukcesami - po części dla siebie a po części dla innych.

Generalnie podziwiam Twoją siłę woli i to, że się nie poddałeś - raduję się razem z Tobą!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza


Szukam roboty


Oczywiście montownia w #kolchoz nie wiem co to bedzie dziwi mnie tylko że niektóre zakłądy dają umowę zlecenie a niektóre o pracę, za te same pieniądze.


@cebulaZrosolu dziwi mnie tylko strategia firmy, jeden i drugi to duzy zakłąd a szukają ,,głupich'' co im przyjdą na zlecenie


Albo pójdę do mniejszego prywaciaża (złodzieja wiadomo ) za lepszy hajs.

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza #spawanie #hr #ofertapracy #kolchoz #facebook

10 lat temu spawałem baner #pracaspawaczamnieprzeistacza 7 lat temu odpaliłem najlepszą grupę dla spawaczy A w tym miesiącu wystartował mój projekt bluecollars.eu

na razie w garażowej formie proof of concept - docelowo ma przenieść społeczność razem z ofertami pracy poza facebooka. Będzie rozwijany etapami.

Jak ktoś szuka uczciwej roboty przy spawaniu, gdzie firmy są rozliczane jak na wykopie przez społeczność a ogłoszenia mają uczciwie napisane stawki - to zapraszam.

50d3fdd8-1811-469c-8ace-8afab447d5ba

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować