Widzę, że coraz lepiej przyjmują się rozmaite wpisy hobbystyczne, więc może pora na mnie:) Jeżeli content się przyjmie, spróbuję co jakiś czas zapewnić ciekawostki z dziedziny szeroko pojętego lotnictwa. Na początek pewien rzadko używany "gadżet". Oczywiście to opracowanie popularnonaukowe, stąd zastosuję parę uproszczeń.
Ram Air Turbine - mała, wysuwana zwykle z kadłuba samolotu turbinka, stanowiąca zewnętrzne źródło zasilania samolotu w sytuacji awaryjnej. Działa jak każda inna turbina, tj. pobiera energię z napływających strug powietrza zamieniając ją w prąd/ciśnienie (sprzężona jest na pokładzie z generatorem elektrycznym/pompą hydrauliczną). Dostarcza wystarczająco dużo energii aby zapewnić sterowanie samolotem oraz zasilanie podstawowych przyrządów pokładowych.
Ciekawostka nr 1: podczas słynnego lądowania na rzece Hudson, samolot czerpał zasilanie zarówno z APU (dodatkowy silniczek w samolocie, ale to temat na inny wpis) jak i z turbiny RAM. Należy jednak pamiętać, że w sytuacji awaryjnej nie kazdy samolot jest w stanie uruchomić APU podczas lotu.
Ciekawostka nr 2: słynny Gimli Glider, tj. Boeing 767 który po wyłączeniu się obu silników lotem szybowym doleciał do najbliższego lotniska, był zdatny do kontynuowania lotu właśnie dzięki turbinie RAM
Ciekawostka nr 3: bardzo charakterystyczny Messerschmitt Me 163 miał na nosie taką właśnie turbinę, która podczas lotu zasilała przyrządy pokładowe i ładowała baterię
Ciekawostka nr 4: w samolocie Focke-Wulf Fw 189 taka turbinka zamontowana na kołpaku śmigła zapewniała zasilanie regulatora skoku śmigla
Ciekawostka nr 5: w Airbusie A380 turbina RAM wysuwana jest ze skrzydła i ma ponad 160 cm średnicy
Piorunijcie, jeżeli chcecie więcej i piszcie śmiało jeżeli są jakieś zagadnienia które was nurtują:)
@mph chętnie bym poczytała o automatycznych systemach sterowania, zabezpieczeniami przed przeciągnięciem, kolizjami z innymi samolotami i tak dalej. Hobbystycznie obejrzałam wszystkie odcinki katastrofy w przestworzach i mam takie przemyślenie, że z tymi wszystkimi systemami wcale nie tak łatwo rozbić samolot i zrobić to przypadkowo
@k-k mam w głowie kilka pomysłów na zagadnienia stanowiące dobry wstęp do wskazanych przez Ciebie. Tak więc postaram się zmajstrować kilka takich wpisów, a po nich przygotuję coś o wypadkach lotniczych
W sumie to się pochwale moim chungusem i trochę historią tego jak wszedłem w #druk3d
Otóż najpierw sobie kupiłem Ender 3 V2, ale wciąż mnie wkurzała konieczność upgrade i ograniczona konstrukcja. Zawsze chciałem móc drukować większe rzeczy więc kupiłem największą możliwą rzecz jaką można w rozsądnej cenie (koło £700).
Wybór padł na Tevo LIttle Monster - wielką delte o podłożu kolistym ponad 300mm średnicy oraz 500mm wysokości!
No i kupiłem xD Ten rok ponad od czasu jak przyszła to ciągły rollecoaster. Nie ma dnia i godziny, by nagle jakiś kabelek się nie przerwał, coś gdzieś nie utknęło, coś się nie poluzowało itp.
Z tej drukarki oryginalne zostały tylko metalowe profile oraz zasilacz (naprawdę porządny! chociaż głośny).
Drukarka spokojnie podczas grzania potrafi wziąć ponad 450W - a to za sprawą beda który jest na 230 V grzany bezpośrednio z AC.
To w połączeniu ze sztywną i sporą konstrukcją sprawia, ze ta drukarka to świetna opcja jak ktoś lubi drukować wielkie rzeczy.
Obecnie po modach drukuje bez zająknięcia z prędkością 100mm/s i ograniczeniem jest jedynie ilość filamentu jaka może przepływać przez hotend.
Wszystko dzięki zmienionej płytce i oprogramowaniu Klipper które ma genialne narzędzia takie jak kalibracje drgań czy ciśnienia filamentu podczas stopu.
Drukarka mnie nauczyła sporo - głównie tego, że jednak nie warto oszczędzać na dobrej drukarce xD Teraz poluje na Bambu lab by móc robić drobniejsze rzeczy troche lepiej, ale jeśli chodzi o wazy czy inne spore konstrukcje to zdecydowanie Tevo pozostanie ze mną na długo gdyż naprawdę jest niesamowite do tego!
Poniżej pare fajnych i niefajnych filmików z mojom xD
(Od najnowszego do najstarszego, więc jak oglądacie od dołu to zobaczycie progress jak się zmieniał).
@sorek Jak cię prędkość ogranicza - wrzuć dysze z "dyfuzorem" - choćby od chińczyka podróbki po 3$ - świetnie to daje radę, na enderopodobnym klocku prawie 2x szybciej mogę i nie spada flowrate
Od kilku lat prowadzę spokojnego discorda dla inżynierów. Spece, głównie w elektronika, druk 3D oraz programowanie - ale generalnie zrzeszamy wszystkich inżynierów.
Sporo z ludzi na naszym serwerze miało kiedyś konta na wykopie jednak wielu odeszło jeszcze przed aferami.
Zapraszam serdecznie, ponieważ wiedza, jaką mają nasi inżynierowie jest taka, że czasem mi aż głupio. Zachęcamy do dzielenia się swoimi projektami i pytania o pomoc - bardzo chętnie pomożemy w jakimkolwiek inżynieryjnym projekcie!
@sorek Widzę, że jesteś dumny ze swojego podziękowania, ale może wyjaśnisz z czego? Z tego, że emotki użyłeś i oznajmiłeś wzajemność? Przerost formy nad treścią. Ale przed kolegami będziesz szpanował jakie to ty (specjalnie z małej litery) piszesz podziękowania. Może byś lepiej wykorzystał swoje słowa?
Discord mnie męczy ta okropnie mocną integralnością. Jest zbytnio dynamiczny. Hejto i inne tego pokoju fora są dla mnie bardziej jak gra turowa, co daje więcej spokoju
Dlatego używasz Advance Steel? Pytam z ciekawości bo sam znam Robota którego nie znoszę i RFEMA którego ubóstwiam. Jednak firmy na pomorzu rzadko mają takie oprogramowanie, częściej raczej tekle i właśnie AS.
@Fen Robot czy RFEM (nie jestem pewny, czy dlubal nie oferuje innych możliwości) jest ściśle pod obliczenia statyczno-wytrzymałościowe. Osobiście w pracy do obliczeń używam Advance Design oraz IdeaStatica (czasem posiłkuje się pomniejszymi programami). Jeśli chodzi o Advance Steel to jest on konkretnie pod przygotowanie modelu stali i stworzenia na jego bazie rysunków montażowych oraz warsztatowych. Na tej samej zasadzie działa Tekla. Z tą różnicą, że jest to kombajn, który jednocześnie pozwala na obliczenia oraz sprawnie pracuje w środowisku BIM. W Steelu przerobiłem już prawie 5 lat różnych galerii handlowych, mniejszych rzeczy. Ma on swoje wady i zalety. Uczyłem się na żywym organizmie. Ostatnio dotknąłem Tekli i widzę, że jest warta przebrnięcia przez to środowisko. Chyba trochę odbiegłem od pytania. Advance Steel moim zdaniem jest najlepszym programem do stali z pominięciem Tekli. Testowałem różne oprogramowania jak protasteel czy cadkon. Żadne nie miały tego co oferuje program od Autodesk. Jak przy jednym programie pytałem gościa, czy mogę sobie śrubę rzymską wstawić w stężenie prętowe to pytał mnie o co chodzi. Steel pozwala na dowolne ustawianie blachy czy też obracanie się w dowolnej geometrii.
Jak przy jednym programie pytałem gościa, czy mogę sobie śrubę rzymską wstawić w stężenie prętowe to pytał mnie o co chodzi.
No przecież my w Polsce jesteśmy, a ty mu z Rzymem wylatujesz xD
Dzięki za odpowiedź. Jak rozumiem AS to projektowanie 3D (coś jak Revit od autodesku ale konkretnie do stali), a ja pisałem o programach obliczeniowych. Dzięki za uściślenie :).
Pozwolę sobie jeszcze napisać małe pytanie na PRIV
Długo szukałem odpowiedniego terminala do komunikacji szeregowej.
W końcu znalazłem i od paru lat używam właśnie tego (w 99% przypadków).
Jako że niedawno wyszła nowa wersja, pomyślałem że powinienem polecić go innym inżynierom, developerom czy każdemu kto ma potrzebę na używanie takiego narzędzia (a jeszcze o nim nie słyszał).
W skrócie program ten (warto chyba wspomnieć, że jest on dla systemu Windows) służy do testowania i debugowania komunikacji szeregowej. Obsługuje RS-232/422/423/485 oraz TCP/IP Client/Server/AutoSocket, UDP/IP Client/Server/PairSocket i USB Ser/HID.
Dlaczego uważam ten program za tak dobry?
Ma szereg pomocnych funkcji o których można przeczytać na stronie twórców, ja napiszę o tych, z których korzystam.
oddzielne sposoby kodowania dla Rx i Tx (np. char i hex)
time stamp, time span, time delta - w prosty sposób można zobaczyć odstępy czasu pomiędzy kolejnymi zdarzeniami
możliwość skonfigurowania dowolnego znaku jako koniec linii
możliwość zdefiniowania własnych komend, które potem wysyła się kliknięciem przycisku
zapisywanie wielu konfiguracji terminala (fajne przy rożnych urządzeniach podłączanych pod port)
banalne, ale fajne - można sobie skonfigurować wygląd przychodzących i wychodzących zdarzeń
@kessy-k to że wydaje się przerażające to wynik tego, że podświadomie zakładasz odwrotny kierunek jazdy, tam jest ruch lewostronny więc to co wydaje się zjazdem w rzeczywistości jest wjazdem.
Generatory termoelektryczne (TEG) są doskonałym kandydatem do zasilania elektroniki noszonej i "Internetu rzeczy", ze względu na ich zdolność do bezpośredniej konwersji ciepła na energię elektryczną.
W artykule Science Advances https://advances.sciencemag.org/content/7/7/eabe0586.full autorzy opisują wysokowydajny, nadający się do noszenia TEG o doskonałej rozciągliwości, samoregeneracji, możliwości recyklingu i rekonfiguracji w stylu Lego, łącząc modułowe układy termoelektryczne, dynamiczną poliiminę kowalencyjną i płynne, ciekło-metalowe okablowanie elektryczne w mechanicznej architekturze "miękkiej płyty głównej - sztywnych modułów wtyczkowych".
Osiągnięto rekordowo wysokie napięcie obwodu otwartego wśród elastycznych TEG, sięgające 1 V/cm2 przy różnicy temperatur 95 K. Co więcej, ten TEG jest zintegrowany z metamateriałem selektywnie odbierającym długość fali po stronie zimnej, co prowadzi do znacznej poprawy wydajności urządzenia w warunkach nasłonecznienia, co jest niezwykle istotne w przypadku urządzeń typu wearable energy harvesting podczas aktywności na świeżym powietrzu. Optymalne właściwości i koncepcje projektowe TEGs zgłoszone tutaj mogą utorować drogę do dostarczania następnej generacji wysokowydajnych, adaptowalnych, konfigurowalnych, trwałych, ekonomicznych i przyjaznych dla środowiska urządzeń zbierających energię o szerokim zastosowaniu.
___________________
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy
Prąd coraz droższy? Dopłaty to kłamstwo? A masz w domu parkiet? No to chodząc po nim możesz produkować prąd!
Szwajcarscy naukowcy zauważyli, że w drewnie zainfekowanym rozkładającymi je grzybami dochodzi do 55-krotnego zwiększenia produkcji energii. Po 10 tygodniach od zainfekowania drewno wytwarzało tyle energii, że wystarczało to do zasilenia LED-ów. Uczeni twierdzą, że podłoga z drewna potraktowanego grzybem mogłaby wytwarzać odnawialną energię elektryczną, która powstawałaby wskutek chodzenia ludzi po takiej podłodze.
Boston Dynamics stworzyło prototypową serię robotów Stretch, które mają zautomatyzować zadania przenoszenia i układania pudeł w magazynach i innych tego typu miejscach.
Ernest Malinowski. Zbudował najwyższą kolej świata
Projekt inżyniera Ernesta Malinowskiego przewiduje przeprowadzenie linii kolejowej na wysokości prawie 5000 m n.p.m., a to jest niemożliwe. Również zaprojektowane przez niego mosty i żelazne wiadukty są jeszcze mało znane w technice, obliczenia wątpliwe, a realizacja ryzykowna - tak oceniali projekt Polaka XIX-wieczni eksperci.
Mimo że całe przedsięwzięcie uważano wtedy (lata 1870-1876) za niemożliwe do zrealizowania, budowa udała się, a kolej do dziś jeździ po wybudowanych wtedy wiaduktach. Jeszcze do niedawna był to najwyżej na świecie położony odcinek torów. Za projekt i wykonanie tego inżynierskiego cudu odpowiadał Polak - Ernest Malinowski. Człowiek, który mimo swojego dzieła jest w Polce postacią nie tylko niedocenianą, ale i trochę zapomnianą.