#hobby

56
1678

#konstruktorelektrykamator #elektronika #elektryka #diy #hobby


No i po co komu budzik? Niedziela, budzik nie nastawiony, żarówki też ustawione żeby się nie włączały w niedzielę. A i tak obudziłem się przed siódmą. Trudno, będzie więcej czasu na nic nie robienie. Ta, nic nie robienie, trzeba nowy wpis wrzucić, faktury ogarnąć za zeszły miesiąc, poczytać coś mądrego.


Wciąż brnę w pomiar prędkości światła.

Potrzebne są do tego krótkie ale bardzo silne impulsy świetlne, najlepiej z lasera. Mam generator w oscyloskopie który daje do 25MHz, nie potrzeba tyle, ale to daje możliwość ustawienia krótkich impulsów np 10ns czas trwania, co 100μs. No fajnie, tylko to wciąż jest tylko 5V, i to teoretyczne, bo generator ma impedancję wyjściową 50Ω, i na zaciskach diody napięcie będzie znacznie mniejsze.

No to jest inny sposób na szybkie impulsy, generator lawinowy, to co pisałem wczoraj, ładny przebieg w postaci górki, czas trwania kilka ns, napięcie szczytowe już ok 30V. Przez diodę potrafiło popłynąć do 2A w szczycie. Ale czas trwania tego prądu był bardzo krótki przez co i wyemitowana energia bardzo mała.

Jak to poprawić?

W pierwotnej wersji magazynem energii był mały kondensator 39pF. Nawet jeśli naładował się do 200V to zgromadzona energia to tylko 0,8mJ.

Może większy kondensator? Można, ale wtedy przebieg traci kształt, sygnał rozciąga się w czasie, są wielokrotne odbicia i drgania.

Ale na to jest metoda, zamiast po prostu dawać większy kondensator można dać układ kondensator-cewka-kondensator-cewka....

Tylko komu by się chciało lutować taki zestaw i skąd wziąć elementy na to?

A pewnie większość z nas ma takie elementy w domu. Dwa przewody ułożone obok siebie, tworzą kondensator, czyli już mamy jeden element. Ale też każdy przewód, nawet idealnie prosty ma jakąś indukcyjność. Czyli już mamy drugi element układanki. Dwie żyły przewodu mają jakąś pojemność względem siebie, i jakąś indukcyjność szeregową. Co to nam daje? Linię długą o określonej indukcyjności. W przypadku skrętki UTP jest to ok 49pF/m i impedancja ok 100Ω*. 49pF na metr, to już jest więcej niż było w oryginalnej wersji mojego generatora. Tylko ograniczeniem jest impedancja, bo dla prostych obliczeń możemy ją traktować jako rezystancję, czyli tak jakbyśmy wstawili rezystor 100Ω szeregowo z kondensatorem. Co się robi żeby zmniejszyć tą wartość? Łączy się równolegle. A że w UTP są 4 pary to połączone równolegle dają nam prawie 200pF/m i impedancję ok 25Ω* (100/4).

Duża pojemność, mała impedancja, to brzmi jak przepis na duże prądy. No i są. Pierwszy (wyższy) przebieg jest dla obciążenia 25Ω, z prostego liczenia I=U/R daje nam ok 2,6A, drugi (niższy) przebieg jest dla obciążenia ok 12Ω, szybkie licznie i I wychodzi 3,33A. Po nałożeniu na siebie sygnałów widać że ten niższy po zboczu opadającym wchodzi w wartości ujemne, a wyższy nie spada do 0, tylko dopiero po kolejnym odcinku równym głównemu sygnałowi.

Wynika to z niedopasowania impedancji skrętki do obciążenia. 25Ω to za dużo, a 12 to za mało. Pewnie coś w połowie byłoby ok. Ale wchodzenie w wartości ujemne może mieć pozytywne zastosowanie, dioda laserowa szybciej powinna się wyłączyć.

No dobra, jest już możliwość stworzenia impulsów o dużej wydajności prądowej, ale jak to jest że wcześniejsze sygnały trwały kilka ns a ten trwa 120ns? A no prosto, bo magazynem energii jest teraz 12mb skrętki, prędkość sygnału elektrycznego w takim przewodzie to ok 1m/5ns, czyli w momencie gdy tranzystor zaczyna przewodzić to skrętka zaczyna się rozładowywać, sygnał zanim dotrze do wolnego końca potrzebuje ok 60ns, tam się odbija, zawraca i potrzebuje kolejnych 60ns żeby dotrzeć do tranzystora. Czyli regulując długością skrętki, można mieć sygnały o różnym czasie trwania, 10ns/m. No i oczywiście regulując ilością podłączonych par zmieniamy impedancję i maksymalny prąd.

Czas na testy z diodą, mam nadzieję że jej nie usmażę podając 3A w impulsie.


* Impedancja nie jest wartością stałą dla skrętki, w zależności od częstotliwości potrafi zmieniać wartość. Ale przyjmuje się 100±20Ω.


@Marchew chciał zdjęcia partactw jakie spotykam. No to proszę bardzo, zdjęcie z wczoraj.

47258f7d-ce7b-43e9-bf8b-e6eb6c743789
5a0d036e-0516-409b-9c01-a60403eecf42
1628ca80-86e9-4985-ac99-f970737f4856
148e0461-3963-411a-87f8-f19a178325fc

@myoniwy Nie żebym był malkontentem jakimś, bo robisz świetną robotę swoimi wpisami, ale takie LC ze skrętki to stabilne nie będzie, zarówno termicznie, jak i mechanicznie. Chyba, że długość impulsu nie ma większego znaczenia.

Poza tym, transformator z czarnej listy

Zaloguj się aby komentować

Popełniłem kilkanaście podkładek pod szklanki z resztek drewna jakie miałem pod ręką. Rozmiar około 10x10x1cm. Drewno to dąb, klon, wiśnia, orzech i purpleheart. Ludzik Lego dla skali.


#majsterkowanie #diy #drewno #hobby

3c67372e-d644-4868-a411-458281c6bfe6
9772d2dc-fef4-4071-ae77-975ae119a7e6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektronika #elektryka #diy #hobby #fizyka

Przyszły mi części z TME.

Fotodiody, trochę kondensatorów, rezystorów, tranzystorów. Wszystko żeby zbudować układ zasilania diody laserowej krótkimi impulsami, i układ odbioru tych impulsów przez fotodiodę.

Jak już miałem się zabierać do tworzenia płytki to zorientowałem się że przecież już mam taki układ. Oparty o lawinowy generator impulsów. Generuje o takie ładne przebiegi. Nazywa się to delta Diraca. Szybkość narastania sygnału to ok 8kV/μs, na moim oscyloskopie, na czym szybszym mogłoby to wyjść inaczej. Warto dodać że przy takiej podstawie czasowej jest jeden punkt pomiaru na każdą działkę, czyli cały przebieg to 7 wartości, które system poddał obróbce (sinx/X) żeby dobrze wyglądało. Ale to prawdopodobnie wprowadza spory błąd.

Trzeba by kupić lepszy oscyloskop. Teraz jest HDS2202 z próbkowaniem 1Gs/s za mniej niż tysiąc.

Tak ładnie to wyszło że aż zmieniłem sobie tło profilowe.


A tu na szybko na pająka złożony układ. Dwie fotodiody przyklejone na klej na gorąco do modułu lasera z DVD, po zasileniu lasera z generatora, na obu rezystorach pomiarowych (po lewej) miałem podobny przebieg, o różnych amplitudach ale kształt ten sam. Teraz tak sobie myślę że są dwa wytłumaczenia tego, albo faktycznie obie fotodiody dostawały światło, albo drugi sygnał był fantomem pierwszego spowodowany zasilaniem z tego samego źródła zasilania bez kondensatorów filtrujących. Jeszcze to przebadam.

Dioda laserowa zasilona z tego generatora bez problemu puszczała w impulsie ok 2A.

Pomiar za pomocą bocznika 0,1R, po prawej stronie.

Prąd spory, ale uwzględniając czas trwania to moc wytrącona będzie niewielka.

Powoli, powoli, coś się zbuduje z tego.

519b69fb-c42c-406a-8eda-846c1c820d89
2c7344fd-6ff6-4c31-80c9-e35e9b2cc00e
  • poranne kotów karmienie - check

  • poranne ruchanie - check

  • poranny post o elentrikie myoniwy przeczytany - check


Ok można zacząć weekend.

7d0c4146-53f0-4dc9-a92e-700e64d1c69a

Zaloguj się aby komentować

#druk3d #hobby #malowaniefigurek

#drukowanie3d

Jako że moja współlokatorka się wyprowadza postanowiłem zrobić jej prezent na pożegnanie. A że jara zielsko co wieczór to jak zobaczyłem blueprint wiedziałem że to jej dam xD


Ma kompletnie odmienny charakter niż ja, ekstremalny ekstrawertyk z niewyczerpanym pokładem energii. Może trochę dlatego że jest 12 lat młodsza ode mnie xD a mimo to za⁎⁎⁎⁎scie się dogadujemy. Będzie mi jej wkurwiania brakować

430c8d24-9f79-4fb1-82f6-b12f256e97d1

Zaloguj się aby komentować

Dziadek był zbieraczem, Ojciec jest zbieraczem, to i na mnie padło. Procz oczywistego kartonu 'przydamisie' z kablami, przejsciowkami etc mam też kolekcje clipperów. Kazda pali, ma kamień, jest nabita. Tak wyszło

#hobby

73ce1072-aec1-448d-b012-92dfab79b2cc
11183172-f629-4a2b-b0d1-e70df57a9296
Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Malowanie po numerach - czynność która mnie bardzo relaksuje. Sama z siebie nigdy nie byłam kreatywna ani uzdolniona artystycznie więc rekompensuje to sobie taką zabawą 😁 jeszcze podcast/audiobook w tle i mam z głowy conajmniej kilka wieczorów.

#hobby #malowanieponumerach #malowanie

6c802bec-4160-4df4-90c2-2fd2c63fbda9

@Trypsyna moja wsiaka w diamond painting, wyklejanie diamencikow, na ponumerowane pola, generalnie podobna zabawa, na ali mozna kupic swoje zdjęcie do wyklejania czy pełno gotowych wzorów, taki obrazek 30x40cm to około 14k diamentów do przyklejenia, sprawdź sobie, polecam:)

Zaloguj się aby komentować

O, Targ Rybny. Fellini na dole dobrze karmi.

Pssst, w Gdańsku „stare”centrum to Główne Miasto. Starówka też jest, ale na uboczu, np. ul. Korzenna z ratuszem staromiejskim, bo na ul. Długiej jest ratusz głownomiejski, ale pewnie i tak to wszystko już wiesz.

( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.

Kontynuuję budowę Pawła Dewianta. Ukończyłem kokpit oraz przenitowałem model. Wykonałem także wnęki podwozia głównego (tutaj tez nie obyło sie bez scratchu).


#modelarskarzeznia #modelarstwo #tworczoscwlasna #hobby

e94e1a59-d6ca-4c9d-ad9a-bd902f06ee33
5a298e86-5c33-4f25-9d41-c8be4427e858
04d21650-2c70-42bb-91e1-f5f60bd030f1
9ec693bd-750d-4189-a629-1a655ddb9214
5b4b0a03-0eb4-4c17-a693-69daf6b8f49d

@AndrzejZupa Dziękuję. Nitowanie robię przy pomocy narzędzia działającego na tej zasadzie:

https://agtom.eu/nitowadla/378177-occre-19113-radelko.html?srsltid=AfmBOop_wnFLR3N4FiOfnNfX0AT1gCwIYxJ6DwXb4Hv-DfT910CCb3mJ


Czyli koło zębate z liczbą zębów dostosowaną do skali, które przetaczam po powierzchni modelu i tak powstaje ciąg wgłębień imitujący nity.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Silnik dostał osłonki świec i okablowanie.


Pracowałem też nad dystrybutorem, jednak plastik był zbyt kruchy żeby osiągnąć zamierzony efekt.


Ale wpadłem na inny pomysł


Oto gotowa przymiarka i zdjęcia z osłonkami świec.


Zapraszam do obserwowania: #klejemifarba


#hobby

#modelarstwo

5a7e5dac-b1f4-441c-95fe-1645f548fc2f
8ab2ee7b-1cdb-4bcd-90fe-b77796754a0d
c08c9a4b-f58b-4d5e-963b-cb64b60fd1c7
f7a6ee12-720b-4545-90ce-b14c86f16da0

@Rzeznik

Dzięki!


Trochę tak Przez kolor. Chciałem czerwone, ale silnik i nadwozie będą czerwone więc by zginęło.

Zaloguj się aby komentować

Ehh. Ale się cieszę. Udało mi się oczyścić z pleśni stary obiektyw 😊 Nie sądziłem nawet, że pójdzie tak łatwo. Wystarczyło rozkręcić i przetrzeć ściereczkami do czyszczenia optyki. Jaapończyk, od którego kupilem apatat, podawał w opisie aukcji, że obiektyw jest zapleśniały, spisałem go więc na straty ciesząc się sprawnym body (nawet za samo body cena była atrakcyjna). Teraz cieszę się podwójnie bo mam za⁎⁎⁎⁎sty obiektyw gratis.

Szkiełko to było "kitowe" do Pentaxa Spotmatic i sprzedawane razem z nim około 50 lat temu. Ma świetne właściwości optyczne i do tej pory jest cenione a nawet wykorzystywane we współczesnych aparatach i kamerach cyfrowych.

Jutro będzie testowanie!

#fotografia #hobby #fotografiaanalogowa #chwalesie

ac0561fc-c18c-4614-933c-4d435a4acef1
5a9e1732-1e51-4362-91a0-7550a93d80cb

Wiem o czym mówisz... Mój ulubiony obiektyw w którego się zaopatrzyłem do robienia portretów to Cosinon MC 55mm f1.2. Nie zamieniłbym go na żaden inny i używam go w pentaxie k-1


Nie wiem co jest, ale dobre, nowe obiektywy odjechały cenami tak daleko, że te starsze, tańsze i łatwiej dostępne sprawiają wrażenie lepszej proporcji jakość/cena. Czysty RiGCz

Zaloguj się aby komentować

#hobby #modelarstwo #drukowanie3d


Jako że piździ na dworze i nic ciekawszego w moim życiu się nie dzieje postanowiłem sobie coś wydrukować i pomalować, bo dość dawno tego nie robiłem . Pierwszy raz drukowałem coś transparentną żywica i trochę się zawiodłem, bo jednak przezroczysta nie jest, ale to też może być moja wina i kwestia zbyt długiego curingu po wydruku.


"....Każdy beholder myśli że jest uosobieniem beholderowatości, a jedyną rzeczą której się obawia jest to, że może się mylić...."


https://sfery.fandom.com/wiki/Beholder

22099c83-bf51-4685-8099-02597713d6c3
4a01df32-b160-4718-8dd9-ae0dcc5f28c6
66e9ba9f-36e2-4859-acd0-b5d5362cb9b6
49168b0b-5a77-45cd-8e25-0926b6391736

@HolQ

Dobra robota ^^

Jak myślisz, na powierzchni monet chyba osiadł wash, może wierzch kupki lepiej by wyglądał gdyby te monety były błyszczące? Te na czubku stosu. Takie kałuże jakieś się zrobiły

@Arxr dzięki;) nie używałem washa, jedynie speedpaint. Wczoraj skończyłem to o 23, wiec na tych zdjęciach nie jest jeszcze polakierowany. Na monety nałożyć chciałem błyszczący lakier a resztę matowym.

@HolQ dobry pomysł

Mi chodziło o to:

Każda moneta na wierzchu ma te plamkę farby która tam wyschła. Pewnie kwestia jak działają speed painty. Może warto zamoczyć jakiś patyczek z watą i spróbować trochę wyczyścić Wydaje mi się że lakier da połysk, ale będzie coś optycznie nie pasować.


Kurde, chciołbym tak umić figurki malowoć... <Nosacz.jpg>

03f0ec28-ed38-426c-b3f0-4f853a1b6715

Zaloguj się aby komentować

#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #gruparatowaniapoziomu


O, to jest fajny model: Sława "tank".


Tutaj mamy automat na 27 kamieniach w wersji eksportowej, lata 80-te, w tej samej stylistyce była też wersja kwarcowa.

Spory zegarek, ciężki, masywny, kształt niby "kostka" ale lekko zaokrąglony, czyli "tonneau" (beczka). Zintegrowana bransoleta. Koperta chromowana w dwu rodzajach wykończenia, w większości połysk a płaszczyzny sąsiadujące z bransoletą - szczotkowanie. Znów mamy tarczę w kontrastowych kolorach czerni, srebra i bieli, krępe wskazówki, do tego sekundnik - chorągiewkę. W poprzek tarczy moletowany pas, w którego obrębie symetrycznie znajduje się logo producenta i rozbudowany kalendarz z dniami tygodnia i datą. Szybka zmiana daty odbywa się przez specjalny przycisk z boku koperty a szybka zmiana dni tygodnia - przez wyciągnięcie koronki. Niestety, komplikuje to budowę kalendarza, jego serwis to istna mordęga - jest najbardziej złożony ze wszystkich sowieckich rozwiązań.

Kupiony jako sprawny, nieserwisowany, szkiełko i koperta lekko przepolerowane. Widoczne zadrapania i przetarcia chromu na narożnikach koperty, nie da się ich usunąć. Mam na podmianę kopertę w lepszym stanie z pękniętym szkłem, a na razie noszę tak.

08876c83-1192-45fc-b1ce-0ff4b59bb5ad

Zaloguj się aby komentować

#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #gruparatowaniapoziomu


Znowu Sława, tym razem heksagon, czyli moja "heksa".

Początki poszukiwań na targu staroci, wtedy można jeszcze było coś znaleźć i za grosze kupić. Ta kosztowała 20 zł, była niesprawna i ze szkłem silnie podrapanym, ale na szczęście całym. Na szczęście, bo takie szkła fasonowe są do kupienia tylko z "dawcą narządów", czyli popsutym zegarkiem, robiącym za bank części zamiennych.

Oczywiście padnięty balans, wytarte czopy osi koła balansowego - taka już uroda tych mechanizmów. Cały balans miałem NOS, podmieniłem. Mechanizm umyty i naoliwiony, wyregulowany, koperta domyta i przepolerowana, najwięcej pracy włożyłem w doprowadzenie szkła do porządku. Wielokrotne polerowanie wodnym papierem ściernym gradacji 1500 i 2500, a potem pastą polerską, efekt dało całkiem niezły. Pasek nowy, chiński, z kontrastowym przeszyciem, w kolorystyce tarczy.

Wersja eksportowa z lat 80-tych, mechanizm manualny 2414 z kalendarzem, 21 kamieni. Mimo nietypowego kształtu, cała forma, zarówno koperty jak tarczy i wskazówek, jest bardzo prosta i czytelna. Rozmiar w sam raz na mniejszy męski, większy damski (ale katalogowo przeznaczony był dla panów).

Drugi taki, w innej wersji kolorystycznej, pomału dłubię w wolnych chwilach.

137ad958-e3f5-4bd7-bf1e-f6d6ae9a5307

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#tikutak #zegarki #ciekawostki #hobby #gruparatowaniapoziomu


Sława czyli Chwała, post 3/3.


Kończymy dziś serię wpisów o historii istnienia 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków, czyli "Sławy". Następnie będą publikowane wpisy o kolejnych uratowanych zegarkach tej (i nie tylko tej) marki.


Jest rok 1966.

W Polsce świętuje się 1000-lecie chrztu przez akcję „Tysiąc szkół na tysiąclecie Polski”. Każda z powstałych placówek jest przystosowana do pełnienia funkcji szpitala w przypadku wojny oraz posiada schron. Francuzi na Saharze przeprowadzają ostatni z siedemnastu testów atomowych – z próbami przenoszą się na atol Mururoa. LaVey zakłada Kościół Szatana. Watykan znosi „Indeks ksiąg zakazanych”. W USA rozpoczęto budowę World Trade Center (tak, tego WTC). Z Bajkonuru wystrzelono sondę księżycową Łuna 9, która z powodzeniem ląduje w Oceanie Burz (pierwsze w historii udane lądowanie na innym ciele niebieskim, pierwsze połączenie radiowe i zdjęcia z innego ciała niebieskiego). Wystrzelono biosatelitę z 2 psami, Wietierokiem i Ugołokiem, które wróciły na Ziemię po 23 dniach, ustanawiając rekord długości lotu dla psów (w jakim stanie wróciły – tego już nie wiem). Wystrzelono sondy Wenera 2 i Wenera 3, a Łuna 10 stała się pierwszym sztucznym satelitą Księżyca. Ciekawostka: wielokrotnie przesyłano z niej na Ziemię melodię „Międzynarodówki”, po raz pierwszy – podczas zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.


„Sława” od początku istnienia wypuściła już blisko 100 milionów sztuk, eksportuje ponad 50% swoich produktów do 36 krajów; w 1979 r. odbiorcami będą już 72 kraje na wszystkich kontynentach. W ciągu roku wychodzi z niej ok. 2 mln zegarków damskich i 3 mln budzików, nie licząc innych czasomierzy. Inżynierowie 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków, we współpracy z instytutem badawczym, konstruują mechanizm męskiego zegarka 24xx, który następnie jest rozwijany – dochodzi kalendarz, automat (lichy, bo z łożyskiem ślizgowym), wskazanie dni tygodnia. W zależności od wersji, 19 do 27 kamieni, z czego kilka służy jako łożyska ślizgowe kalendarza (!). Dokładność -20/+40 sekund na dobę, czyli przeciętnie (aczkolwiek daje się wyregulować do kilkunastu sekund). Będzie on produkowany do samego rozpadu Związku Radzieckiego. Ogólnie jest udany i nawet wyjątkowy: jak żaden ze znanych mi mechanizmów, posiada dwie sprężyny napędowe w oddzielnych bębnach, co pozwala wygospodarować miejsce na duże koło balansowe. Niestety, Ruscy przedobrzyli. Aby zmniejszyć tarcie osi, ich końce są bardzo cienkie. Oś koła balansu, pomimo zabezpieczenia antywstrząsowego, jest przez to podatna na uszkodzenia w wyniku wstrząsu, a źle serwisowana – ulega szybkiemu zużyciu. Jeśli dziś kupisz męską „Sławę” i nie jest sprawna, to na 99% ma uwalone czopy balansu, niestety. Ten kaliber jest uznawany za mniej odporny i mniej niezawodny, niż inne ruskie, a szkoda, bo fabryka opracowała szerokie wzornictwo, zapewniając bardzo duży wybór paniom, panom, dzieciom i młodzieży. Choć nie miała większych pretensji do uczestnictwa w podboju Kosmosu, a głównym dostawcą zegarów dla misji kosmicznych był „Poljot”, to w 1970 r. dostarczała na potrzeby lotów załogowych zewnętrzne zespoły zegarowe do przełączania obwodów elektrycznych wg zadanego programu awaryjnego. 


W 1976 r. wypuszczono pierwszą partię zegarków kwarcowych z mechanizmem 3056 na 10 kamieniach, o dokładności 2 s/d. Nie wiem, czy zachodnie zegarki porównywalnej klasy były lepsze, trwalsze, dokładniejsze, nie podejmuję się takiej oceny. Zwracam tylko uwagę, że w latach 70-tych te właśnie „Sławy” eksportowano do państw zachodnioeuropejskich, głównie do Szwajcarii. Natomiast łożyskowanie rubinami mechanizmów w dobie „rewolucji kwarcowej” i systematycznego cięcia kosztów produkcji, praktykowano tylko w drogich i luksusowych czasomierzach. Inni producenci używali ich jak najmniej (3 – 7); tak duża liczba kamieni była ewenementem. Pewnie przy opracowaniu „kwarców” pomocne było to, że w początkach fabryki produkowano tam zegary i inne urządzenia elektryczne, w latach powojennych zaś współpracowano z inżynierami francuskiego LIP-a.

W Sojuzie namiętnie wdrażano pomysły racjonalizatorskie, czasem lepsze, czasem gorsze. W tym przypadku podzielono wytwórstwo podzespołów mechanizmów między różne fabryki, a każda miała natrzaskać dosyć dla siebie i pozostałych zakładów zegarkowych. W Mińsku (Łucz) produkowano układy scalone, w Ugliczu (Czajka) – rezonatory kwarcowe, a w Kusinie – magnesy do silników krokowych. Tylko weź tu człowieku ogarnij to i zapewnij logistykę między zakładami, żeby finalnie takie puzzle poskładać w jedną funkcjonalną całość. Na tej samej zasadzie podzielonego wytwórstwa pojawiły się werki nowszego typu, 2356. Dobrą stroną takiego dywersyfikowania procesów była unifikacja podzespołów, ich powtarzalność w partiach i na dalszych etapach - między montowniami. Zasadniczo te same mechanizmy widać w „Łuczu” z Mińska, „Rakiecie” z Petrodworca, „Sławie” z Moskwy oraz niektórych „Czajkach” z Uglicza. Mówią, że szybkie przejście z zegarków mechanicznych na kwarcowe było podyktowane usterkowością tych pierwszych, ale to nieprawda. Tradycyjne werki w złoconej kopercie były produkowane równolegle do nowoczesnych i schodziły z produkcji jeszcze w latach 80 – 90, kiedy cała zachodnia produkcja pruła sobie flaki w walce o zegarek jak najtańszy.


W ciągu całej swojej historii „Sławę” opuściło 330 milionów czasomierzy, zatrudnienie znalazło tam ponad 10 tys. pracowników.

Po 1990 r., rozpadzie ZSRR i stopniowym upadku fabryki, mechanizmy sprzedawano jeszcze do Chin i Hongkongu, a spółka dysponująca prawami handlowymi funkcjonowała w dawnej fabryce „Czajki” w Ugliczu. W 2011 r. budynki 2. Moskiewskiej Fabryki Zegarków zostały wyburzone.

Taki był koniec „Sławy”.


Poniżej:

Sława kwarc z lat 80-tych, model eksportowy z późniejszym mechanizmem 2356, kupiona jako niesprawna. Fajny projekt, bezel bardziej dla dekoracji niż w celach użytkowych, ale jest. Koronka schowana w podcięciu na kopercie, prawie jak Seiko. Wskazówki z pijanego snu krasnoarmiejca i dominujące symbole Związku Radzieckiego na tarczy. Mam pomysł, jak ją ożywić, ale na razie leży sobie.


Czarna Sława plastikowa, taka ni to damka, ni to młodzieżowa. To już lata 80/90 i cięcie kosztów produkcji. Zegarek posiadający wszelkie wady projektowe i niewiele zalet. Koperta z jednego kawałka, wewnątrz mały damski mechanizm, do którego trudno się dostać - trzeba od spodu wyjąć zaślepkę, poluzować (broń Boże odkręcić!) śrubkę, potem wyjąć wałek z koronką, potem wydłubać szkło albo wypchnąć je sprężonym powietrzem....Zero zabezpieczenia przed wodą, żadnego uszczelnienia - masakra. Kupiona za grosze w zestawie z innymi, niesprawna, wewnątrz lekko zalana i pordzewiała. Obecnie po serwisie i już chodząca, polerowane wskazówki, jeszcze tylko doprowadzić do jakiego takiego wyglądu samą kopertę i szkło.


Jak zwykle, kilka linków do wartościowych źródełek, szczególnie polecam kolekcję Mroatmana i jego cudeńka, np. Sławę naręczną z budzikiem oraz dwutarczową "sowę".

https://17jewels.info/movements/s/slava/slava-2414/

https://mroatman.wixsite.com/watches-of-the-ussr/slava

cbd2012c-8548-44c9-af84-2e4e1267c2e8
5d9d641b-31af-4a4a-a476-9cfe370bbe4d

@klawo nie zdążyłem zauważyć, co tam napisałeś, ale mogę się domyśleć (zwłaszcza, że wpis został zmoderowany). Jak sądzę, przejawiłeś uzasadnioną niechęć do sowieckich symboli, a może zarzuciłeś mi rusofilię czy coś tam. Może dla ciebie moje wpisy zaleciały onucą, ale powtórzę to, co wyjaśniałem na początku serii: piszę o zegarkach. Nie propaguję żadnej polityki czy ideologii. Ruskich jebać równo i zawsze. Zegarki są takie albo inne, nie ich zasługa czy wina, że powstały tu czy tam. Większość tych, do których mam dostęp, to zegarki sowieckie, bo są dostępne i na takie mnie stać (i nie tylko dlatego). Pisząc o nich, nie da się nie zahaczyć o historię - zegarki to czas, czas to historia, tak jest i już. Jeśli ktoś ma problem, że w moich wpisach pojawia się historia Związku Radzieckiego, czy wojny, czy Polski za PRL-u, to uprzejmie informuję, że żadnego z powyższych NIE MA od dobrych kilkudziesięciu lat. Nie jestem nieomylny, pewnie popełniam błędy, zawsze można mi o tym powiedzieć w sposób w miarę kulturalny albo napisać PW. Jeśli ktoś ma nadal z tym problem, to niech mnie daje na czarną listę, po co sobie psuć nerwy. Pozdrawiam.

Zaloguj się aby komentować

@Zielczan też tak myślę, przeważnie to nie sprzęt, a człowiek zawodzi. Rutyna, niesprawdzenie karabinka, cokolwiek. Ale zobaczymy, czy coś więcej powiedzą. Dawno nie słyszałem, żeby których z tych automatów zawiódł.

Zaloguj się aby komentować