#grzyby

58
1107

Czy grzyby mogą rosnąć w klimacie arktycznym. Cóż, mogą, inaczej bym o to nie pytał. Jednym z takich grzybów jest Goździeniec robakowaty - grzyb rosnący także w Polsce, ale można spotkać go na całej północnej półkuli i nie tylko - znaleziono je i w lodowato zimnym Uralu i ciepłej Australii. Z wyglądu jest czymś między hatifnatem a owsikiem, skąd zapewne jego polska nazwa. Owocniki maja do 10cm, są łamliwe i delikatne i rosną w niewielkich skupiskach. Nie są wybredne, potrafia rosnąć w każdym środowisku - w lasach, na łąkach czy mchu i pojawiaja się od lipca do listopada. Są jadalne, ale pozbawione jakiegokolwiek smaku. Podobne do niego są inne goździeńce, jednak myślę że rozróżnianie między nimi to tylko dla pasjonatów bądź pojebów


#grzyby #fungi

19efc692-3354-4a9a-93eb-ed8efa4d0ab6
e61a1295-e8ab-4be2-9251-b8761d25bb61
9815bfba-fd6e-4cef-b934-63255b75f1bf
d0153f01-a217-4b8f-89b8-083efee7e02e
bdf6e4ac-0a61-456b-a935-8e11aa02125e
Ragnarokk userbar

Czy grzyby mogą rosnąć w klimacie arktycznym. Cóż, mogą, inaczej bym o to nie pytał.

@Ragnarokk a ja bym porzeczytał taki wpis XD


Czy grzyby mogą rosnąć w klimacie arktycznym? Nie.

#grzyby


XD

Zaloguj się aby komentować

Czy wiemy dlaczego niektórych grzybów szukamy tylko pod wspomnianymi drzewami i dlaczego w ogóle na grzyby jedziemy do lasu? O wszystkim decyduje zjawisko tzw. mykoryzy, czyli bardzo ścisłego związku korzeni drzew leśnych z określoną grupą grzybów.

Termin mykoryza powstał z połączenia dwóch greckich słów mykes – grzyb i rhiza – korzeń, i oznacza zjawisko bardzo ścisłego współżycia (czyli symbiozy) dwóch organizmów, czyli grzybai drzewa. Stąd związek ten nazywamy symbiozą mykoryzową. Warto wspomnieć, że symbioza pomiędzy grzybami mykoryzowymi a drzewami leśnymi jest niezbędna (obligatoryjna) dla prawidłowego rozwoju obu wymienionych partnerów związku mykoryzowego. Bez funkcjonalnego kontaktu grzybni z korzeniami drzew, grzyby nie mogłyby wytwarzać tych obiektów pożądania wszystkich grzybiarzy, które fachowo nazywamy owocnikami, a drzewa nie rozwijałyby się prawidłowo. To dzięki mykoryzie drzewa pobierają z podłoża wielokrotnie więcej podstawowych pierwiastków odżywczych: fosforu, potasu i azotu, a także wody. Ponadto grzybnia chroni korzenie drzew przed wieloma chorobami. Z kolei grzyby mykoryzowe tylko w kontakcie z korzeniami drzew mogą wytwarzać owocniki i rozmnażać się


S: https://www.idpan.poznan.pl/images/stories/rozne/2019-rudawska-korniczanin.pdf


W przeciągu ostanich kilkunastu miesięcy wiele razy mówiliśmy o mikoryzie (choć w sumie bardziej prawidłowa nazwa to mykoryza). A czym ona właściwie jest? Cóż, jest to proces bez którego świat jaki znamy by nie istniał - zdecydowana większość roślin i mnóstwo gatunków grzybów jest zależynych od tego związku między królestwami grzybów i roślin. Pierwszy raz zaczęto obserwować to zjawisko w okolicach połowy XIX wieku, a sam proces istnieje w przyrodzie już setki milionów lat - od zasiedlenia lądy przez rośliny. Sama mikoryza dzieli się na kilka rodzajów - endomykoryza w której jest większość roślin i trochę grzybów, ektomykoryzą gdzie jest mniej roślin (ale np drzewa są) ale duuuużo grzybów - są też inne jak mykoryza erikoidalna czy storczykowa. Częstość zachodzenia różnych typów mykoryzy, czy ogólniej symbiozy korzeniowej roślin, związana jest z klimatem. W miejscach, gdzie warunki klimatyczne sprzyjają szybkiemu rozkładowi ściółki, czyli głównie w strefie o stabilnym, ciepłym i wilgotnym klimacie, wśród drzew przeważają gatunki z mykoryzą arbuskularną. W miejscach z zauważalną sezonowością klimatu, a więc z przerwami w rozkładzie materii organicznej, dominuje ektomykoryza. W strefach umiarkowanych obie formy współwystępują bez dominacji. W strefach o klimacie suchym z wysokimi temperaturami maksymalnymi, na glebach zasadowych z kolei częsta jest symbioza drzew z mikroorganizmami wiążącymi azot cząsteczkowy


S: WIki


#grzyby #fungi

07747cec-24e2-464b-a325-3b6be1802fb0
Ragnarokk userbar

Patrząc na samo zdjęcie myslałem, że to kolejny opis zgruzowanego russkiego oddziału i zdjęcie zimowego pola usianego kraterami po artylerii xD

Zaloguj się aby komentować

Maślak Żółty jest jednym z najbardziej znanych grzybów z Polsce. Łatwo go znaleźć z uwagi na oczojebliwy jasnożółty kolor, jest powszechny i nie da sie zbytnio z niczym szkodliwym pomylić. Charakterystyczna jest też jego miejscówka, rośnie wyłącznie pod modrzewiem - przez co ma jeszcze alternatywną nazwę Maślaka Modrzewiowego. Rośnie w ciepłe miesiące roku. Jest niewielkich lub średnich rozmiarów - też dlatego że te co są nieco większe szybko znikaja z lasu. Młodsze okazy maja chakterystyczną osłonkę rurek, która z rozwojem znika. Pierścień na trzonie z czasem zanika, ale zawsze coś po nim zostaje.


Jest jadalny, można bawić się w zdejmowanie skórki z kapelusza, ale nie jest to wymagane. Czy można jeść na surowo - niektórzy piszą że nie, ale nie wydaje mi się to prawdą.


#grzyby #fungi

1ad27c2b-6dce-4401-9a96-d27de3f9a53d
7fe59404-fe13-44d2-be6e-97f87a2e1332
044c117b-a30a-46f3-ab03-4517d1ca6ae8
9ecf0f58-c25b-4c4f-b314-8de06da685e4
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk tylko pod Modrzewiami?? Bo jeśli tak to co ja żarłem całe życie?? w moich okolicach najczesciej zbierałem pod sosnami, u mnie mało modrzewia się sadzi i jak już to wzdłuż dróg tylko jako gatunek domieszkowy. BTW to dziekuje za wpis o grzybku i prosze o wincyj a i jeszcze mi się przypomniało, że jest taki mały maslaczek bardzo podobny tylko pierońsko pikantny, nazwa mi teraz z głowy wyleciała.

no ja dawno w lesie nie byłem, bo roboty dużo, ale na początku lutego na jurze jak byłem z juniorem to kjakieś owicniki były w buczynach tylko nie mam niestety zdjęć, bo bardziej byłem zaaferowany wciskaniem się w dziury i szukaniem sieciarzy i innych mieszkańców jaskiń.

>  Charakterystyczna jest też jego miejscówka, rośnie wyłącznie pod modrzewiem 


O, to wychodzi na to, że mam las modrzewi. Jak był rok wysypu tych maślaków to były dosłownie wszędzie i gęsto tak, że to nierealne. Dwa kosze zebrałam i reszta zostawiona, bo i tak dużo z tym gównem roboty


A ogólnie to wydaje mi się, że nie tylko pod modrzewiem

Zaloguj się aby komentować

Dziś był 25km spacer po Kampinosie. Od Palmir puściutko, ale im bliżej południa i im bliżej Warszawy, tym więcej ludzi. No cóż, pogoda dopisała, więc trudno się dziwić.

Fauna nie dopisała, poza wrzeszczącymi gdzieś niedaleko żurawiami nie spotkałem właściwie żadnego zwierza. Za to jak zwykle dopisały grzybki.

Gdyby ktoś się czepiał, dlaczego taguję "góry", to proszę zaakceptować fakt, że w Kampinosie są góry

#turystyka #gory #grzyby #wycieczka #las

93af843b-62c8-49e3-97be-eb8d1ed1f0e4
842f3a10-ab10-4721-ba08-86b0f25a7f12
07da17b5-14e8-4487-be50-a02c705510cd
35b0b601-0a75-4796-afb2-d9b2f7a10f46
57225940-fdbd-458d-ae47-8203c2321111

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj półmetek budowy komory.


Niestety, mając pracę, dzieci i wrodzone lenistwo, tak właśnie wygląda praca nad hobby. Miało być szybko – nie jest. Miało być skończone – nie jest. I długo by tak wymieniać. No więc komora laminarna jest gotowa. Ale nie do końca. Brakuje jeszcze filtra wstępnego, żeby nie zatkać za szybko filtra HEPA. Jak się okazuje po wstępnych testach, przyda się też regulator do wentylatora, bo wygląda na to, że dmucha za mocno – za filtrem wieje 1,1 m/s zamiast optymalnych 0,3–0,6 m/s. Cóż, lepiej w tę stronę niż odwrotnie.


Ale ekscytacja już teraz sięga zenitu! Któż z nas nie marzył o własnej komorze laminarnej i nieograniczonych możliwościach, jakie daje to niemalże magiczne urządzenie? Od hodowli tkankowych, przez bezpieczne szczepienie grzybni na agarach, aż po wymianę osłony ekranu telefonu bez tych przeklętych pyłków!


Niestety, jako stolarz dałem plamę. Mimo że wszystko miało być równe, piękne i bez skazy, a ja starałem się robić wszystko dokładnie, pojawiły się drobne nierówności, które musiałem zalepić wikolem. Teraz już wiem, że wszystko powinno być składane na konfirmatach, a nie na kołkach i mimośrodach – bo krew w piach, nikt z tego nie będzie strzelał. Niemniej doceniam tę lekcję i już planuję kolejne „meble”.


W międzyczasie, ostatnim słoiczkiem z zagrzybionymi nasionami zaszczepiłem wielki wór gotowanej pszenicy. Dla skali – słoik ogórasków obok.


W wolnym czasie przygotowuję się teoretycznie do budowy hardware’u i software’u do dataloggera, którym będę mierzył aktywność elektryczną grzybów.


#grzyby #blueoystercult

493f57b1-81d8-4a6e-a3e2-77af59c7097a
457ad046-023a-45d3-ba29-3988db90e052
b10c3329-301d-42ed-97c2-4e6c2e81ba05
c8d2cf8c-7ddf-4b61-b96d-4c6e00bbb736
07bbeda6-a027-4934-8a99-e7e8a241f8f3

Zaloguj się aby komentować

Stworzenie jest całkowicie pozbawiony wolnej woli i w rezultacie wykonuje posłusznie polecenia swojego pana, a w rezutacie wybucha ponosząc śmierć. Mniej więcej. Nie jest to jednak wpis o terroryzmie.


Ophiocordyceps unilateralis jest dalekim krewnym maczużników - grzybów o których pisałem, jednego z nich mam obecnie w avatarze. Tamte przy nim są jednak grzecznymi chopacami. Ten jest spryciarzem i psychopatą.

Grzyb potrzebuje odpowiedniej temperatury i wilgotności oraz odległości od gleby do wzrostu. Zarodniki atakują mrówkę z gatunku Camponotus leonardi. Grzyb rozrastając się zmienia sposób, w jaki reaguje ona na feromony. Zainfekowana ofiara porzuca mrowisko, wchodzi na drzewo i na odpowiedniej wysokości wbija się w liść żuwaczką i zdycha. Grzyb przerasta ciało mrówki i z tyłu jej głowy wypuszcza szypułkę, która, pękając, rozsiewa zarodniki. Zarodniki są niesione z wiatrem i infekują kolejne mrówki. Cała ta zabawa trwa zaś od 4 do 10 dni. Brzmi paskudnie, co nie? To jeszcze nie koniec. Po przeprowadzeniu badań wyszło na to, że grzyb nie kontroluje umysły mrówki - przejmuje kontrolę nad mięśniami nóg, czy żuchwy, więc mrówka zapewne wie, że coś się odpierdala, ale nic z tym nie jest w stanie zrobić.


Takie atrakcje w lasach deszczowych, nasze rodzime mrówki mogą na szczęście spać spokojnie. My raczej też - bo The Last Of Us to jednak nie oparte na faktach. Nie widziałem ani nie grałem w The Last Of Us, więc chętnie uzupełnie informację od kogoś, kto zna temat od strony popkultury


#grzyby #fungi


Ciekawostka: był o nim wpis na hejto - rok przed tym jak zacząłem moje wpisy tematyczne https://www.hejto.pl/wpis/maczuznik-cordyceps-wlasciwie-ophiocordyceps-unilateralis-to-rodzaj-grzyba-zeruj

faff306a-c1c1-4e8c-867d-928c71591074
5c3a99f8-4a31-47d1-9a4a-9849339b7153
2687865b-909b-4698-a237-9f7b3a7649a0
c8d166b2-a3ac-4399-be55-ec771db97b69
de28867f-78bb-43e0-8c8f-886ca62f7c04
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk zagrożenie bakteriami i grzybami jest realne. W przypadku tych pierwszych już dziś są duże problemy z lekkoodpornością. Te drugie jak widać mają już wykształcone mechanizmy ataku, tyle, że jeszcze nie zmutowały na ssaki. Może nigdy nie zmutują, a może zmutują. Tego nikt nie wie.


Jedno jest pewne, wszystko co złe z dżungli wychodzi.

Zaloguj się aby komentować

Laurobasidium lauri


Grzyb rosnący przy Oceanie Atlantyckim - w Portugalii, Północnej Hiszpanii i na wyspach jak Madeira czy Wyspy Kanaryskiej. Pasożytuje na pniach wawrzynu szlachetnego - czyli tego co znamy w kuchni jako Liście Laurowe. Owocniki są niejadalne, mają żywiczny zapach. Początkowo są zielonkawe, później żółtawe, żółtawo-ochrowe, a starsze ciemnieją by ostatecznie sczernieć. Nie gniją tylko zasychają tam gdzie rosły. Grzyb tworzy duże kuliste narośle.


S: FB Grzybów Znawca


#grzyby #fungi

448f77d6-f35b-4458-bb45-90e7dbeff10f
2a4ddd18-be37-4d29-86a3-e00e8a10505a
75c3122a-a2c9-4faa-9818-05c2f1b73c1b
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale niespodzianka.

Zastanawiałem się, czemu z jednego balotu takie ładne zbiory, a z drugiego nic.


Tak. Grzyb byl z drugiej strony. Kiedy inni stali w kolejce po IQ, ja stałem w tej drugiej. Trzeba się niestety powoli godzić z jednocyfrowym ilorazem inteligencji, przynajmniej jest wesoło.


Banan dla skali.


#grzyby #blueoystercult

16ee9117-cd50-4f75-8322-ca6d300a831d

Ja też mam w nogach. Przynajmniej na schodach wymiatam xd

Chyba aż też się zainteresuje tymi boczniakami, skoro tak ładnie wychodzi.

Zaloguj się aby komentować

Pora na kolejny wpis – w końcu znalazło się trochę czasu.


Dzisiaj zapasteryzowałem 1,2 kg słomy w 30-litrowym garnku i ledwo się zmieściła. Jak tylko zrobi się cieplej, planuję „pasteryzację” wapnem gaszonym w beczce, bo ten sposób w garnku jest dość upierdliwy. Słomę wrzuciłem do worka na cebulę, co ułatwiło jej wyjęcie i odsączenie. Gotowy substrat trafił do 20-litrowego wiadra z nawierconymi otworami. Teraz pozostaje czekać, aż grzyby zrobią swoje.


Przyszła też elektronika z Chin – nie spodziewałem się, że dotrze tak szybko.


Zastanawiam się, czy nie założyć tematycznej wiki albo bloga o moich poczynaniach grzybowych i okołogrzybowych.


Jutro zaczynam zabawę w stolarza – czas zmontować komorę laminarną. Mam nadzieję, że pójdzie sprawnie, bo ciągle wpadają jakieś dodatkowe rzeczy i nie ma kiedy zająć się „mięsem”. Chcecie relację ze zmagań stolarskich laika? Czuję, że wyjdzie z tego komedia pomyłek XD.


Edit: sorry za ujebaną kuchenkę, życie jest za krótkie na pucowanie palnika.


#grzyby #blueoystercult

958a418a-f6fc-4eef-8c5f-2f18f3667b44
5ce20345-65e6-4de4-85f1-b85e2f863cd0
8cd31a18-626c-46a5-a971-25cd16a44b49
083b4727-cf54-4b2f-aa37-9e5cd515d281

Zaloguj się aby komentować

Minął kolejny tydzień grzybowej epopei.


Ten tydzień był dla mnie praktycznie wyjęty z kalendarza przez pracę, więc byłem jedynie pasywnym obserwatorem. No i zrobiłem kilka kolejnych zakupów, a raczej inwestycji – jak wolę je nazywać. Bo przecież hodowla grzybów w celach spożywczo-naukowych to nie tylko przygoda, sława i piszczące z zachwytu kobiety, ale też, nie oszukujmy się, ogromne pieniądze z nagród.


I tutaj musimy się zatrzymać, bo jednak Nobla z biologii nie będzie – jak się okazało, wielka kapituła takich nie przyznaje. Trudno. Mark Zuckerberg ustanowił swoją nagrodę i jest ona dużo większa niż jakiś tam Nobel. Są też inne.


Przyszły deski na komorę laminarną. Wyrosły pieczarki. Wyrósł kolejny rzut boczniaka, ale na razie tylko na jednym balocie. Jeden słój z grzybnią wylądował w lodówce, bo ładnie przerósł. Reszta słojów z żytem słabo przerasta – możliwe, że ugotowałem żyto za bardzo al dente i jest w nim za mało wody. Za to ziarno pszenicy w torbie przerosło super i chyba w poniedziałek-wtorek będę je zaszczepiał na słomę.


Zacząłem kompletować sprzęt do pomiarów bioelektrycznych grzybów. Z artykułu Royal Society wynika, że zastosowano Pico Technology ADC 24, ale jest on poza moim budżetem. Dlatego zamiast niego mam zamiar zestawić sobie urządzenie oparte na ADS1256 (jestem prawie pewien, że to właśnie on jest sercem wspomnianego sprzętu od Pico Technology), do tego wzmacniacze oparte na AD620 (tego Pico nie ma) i Raspberry Pi. Malinkę mam, reszta leci z Chin. Na początek będą cztery kanały pomiarowe – jeśli się sprawdzi, zamówię więcej przedwzmacniaczy.


Nie mam igieł podskórnych pokrytych irydem, więc kupiłem zamiast nich igły do akupunktury ze stali nierdzewnej. Mam nadzieję, że się sprawdzą – jeśli nie, pomyślę nad lepszym rozwiązaniem.


W najbliższym tygodniu chciałbym złożyć tę komorę laminarną i zaszczepić wiadro słomy grzybnią z ziaren.


BTW, to chyba nie jest boczniak ostrygowaty, sądząc po tym, że wygląda zupełnie inaczej, więc tag jest inwalidą, ale c⁎⁎j z tym.


Pozdrawiam i zapraszam na kolejny odcinek grzybowej odysei wkrótce.


#grzyby #blueoystercult

a75c7bcb-bf8a-4a12-bb11-e695fa9be776
85edb6ab-1d16-4962-8835-199dad1d53e5
29ed8771-041a-4622-8d2c-12212e732a0e
3164f2e2-1085-42f0-a0d4-95dbd980e8e0
6540de2f-33c9-4a87-b114-d1adb62c0676

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiecie o tym, że Wiśnia to rodzaj Śliwy, a Jabłoń czy Grusza to bliscy jej krewni? Dosłownie - nie kulinarnie, nie rolniczo, nie prawnie. Biologicznie. I co to ma wspólnego z #grzyby?

Czyreń śliwowy jest popularnym grzybem pasożytniczym (popularnym w znaczeniu częstości występowania, mało który sadownik się cieszy z niego). Wieloletni, o bardzo nieregularnych kształtach. Początkowo jest jasny w różnych odcieniach brązu, z czasem ciemnieje. Powoduje zamieranie gałęzi lub całych drzew - co nie przeszkadza mu w dalszym funkcjonowaniu na takim martwym drewnie. W latach 80-tych XX w. uczeni ze zdumieniem odkryli, że wytwarza chlorometan (najprostszą chlorową pochodną metanu, substancję żrącą i odurzającą) celem rozkładania drewna swoich żywicieli. Jest grzybem niejadalnym.


Mimo że w nazwie jest "śliwowy", to rośnie też czesto na innych drzewkach z tej rodziny, wiec jak będziecie kiedyś na ogródku i się rozejrzycie po drzewach owocowych, spora szansa że gdzieś go kiedyś znajdziecie. Zresztą to właśnie występowanie jest najprostszym kryterium by uznać że ów to Czyreń Śliwowy - podobnych grzybów jest dużo, ale mają swoje kulinarne preferencje


#grzyby #fungi

39bf9136-c8b7-4610-a3ed-8fb8c48a948a
66649a6f-66ce-4f2b-b21a-7ed11dbe23c1
1ff6c80a-00bf-4758-a866-d572d66e8e85
739dc78e-04e0-440c-ad6d-cf148ddde665
01474a01-d4eb-44ff-ae50-d0b1ae8d03ef
Ragnarokk userbar

Ekstra, mam efekt Baader-Meinhof, kilka dni temu zauważyłem na śliwce w ogrodzie, udało mi się nawet zidentyfikować, a Teraz mi z tym wyskakujesz

Zaloguj się aby komentować

A chwaliłem się już jaki namiot dostały baloty i pieczarki? Mam wrażenie, że z balotów niedługo będzie drugi rzut owocników.


#grzyby #blueoystercult

e269f73d-7713-4056-bbd0-d4d8ea42b652
3217d003-fbd9-49a8-9950-320ca5b253ae

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj króciutko.


Udało się zamowić płyty meblowe na komorę laminarną, mam nadzieję, że nic nie pochrzaniłem w projekcie. W najbliższym tygodniu trzeba będzie rozwinąć się stolarsko.


Chyba za mało mam tych ziaren w słoikach, więc dorobilem jeszcze kilo pszenicy w torbie, którą dostałem w hratisie do filtra hepa. Picrel.

Nie mam zgrzewarki, probowałem zgrzać takim niwelatorem do ubrań, ale chyba za wysoka temperatura, bo się porozpuszczało xd.


Ziarna w słojach zaszczepione ziarnami zagrzybionymi wcześniej bardzo szybko pokrywają się grzybnią.


Obejżałem już wszystkie filmy na yt o hodowli grzybów, większosć informacji sie powtarza, część jest bez sensu.


Pora zacząć myśleć nie tylko o hodowli, ale o serious science, inaczej nobla nie będzie, przejżalem różne badania naukowe i zainteresowało mnie to:

https://royalsocietypublishing.org/doi/10.1098/rsos.211926

(Dorzucam zdjęcie z artykulu, z grzybami z podłaczonymi elektrodami, wyglądają epicko)

I będę chciał na początku skompletować sprzęt do pomiarów, by móc powtórzyć to doświadczenie. Oczywiście w wersji budżetowej i ogolnodostępnej.


Dane będę wrzucał na jakąs stronkę, mam już pomysł na nazwę: Fungi Oriented Open Citizen Knowledge, w skrócie FOOCK, dobre, nie?


Howgh.

#grzyby #blueoystercult

00202524-6387-457d-b378-c406f9d21317
5177f87f-d816-4e96-8f9f-91959f14ed54
788fd4bc-b190-4dab-b42f-6e46b6954ffa
5520e99b-f018-4074-8e33-693f4926862b

@SUM na razie pójdzie wiadro ze słomą, jak się uda to pewnie kolejne 2 też ze słomą, bo mam, a potem pewnie zrębki wędzarnicze kupię.

@izopropanol Możesz też w okolicy sprawdzić czy nie masz jakiś firmy ogrodniczej co zielenią miejska się zajmuje. Oni magą sprzedać za grosze świeże zrębki w rozsądnej ilości.

@izopropanol legancki, przy tej wielkości można już coś popracować.

Oczywiście kratkę-podstawkę-dystans_od_stołu też już masz? ;)

I bardzo słusznie, za nic nie ogarniam czemu na reddicie praktycznie wszyscy jadą na samym filtrze "wiejącym w twarz" zamiast ograniczyć ruch powietrza z góry i boków.


Pamiętaj przed pompą dać jakiś prefiltr. To już tak naprawdę może być cokolwiek, nawet kilkukrotnie złożona gaza - zawsze to odrobinę dłuższa żywotność hepy.

@pvintage mam już kupioną tkaninę filtracyjną do tego. Ja też na początku będę tak używał, bo w tym miesiącu budżet na hobby przekroczony xd

Zaloguj się aby komentować

@SierotaChaosu torebki wydają się mieć same zalety w stosunku do słoików, więc pewnie grzybnię na ziarnie będę trzymał w torebkach. Natomiast na fazę owocników kupiłem wiaderka 20l. Ale to jeazcze wszystko zależy, bo przy torbach nie podoba mi się produkowanie śmieci, więc może jak będę miał dużo grzybni w płynie to w jakimś pośrednim wielkim słoju się uda ziarna zaszczepiać.

Zaloguj się aby komentować

Ahoj grzybowa przygodo!


Dzisiaj wielki dzień dla mojej hodowli, a dla mnie jeszcze większy.


Wczoraj przygotowałem słoikibz ziarnami żyta dobzaszczepienia i dzisiaj rano zaszczepiłem je przerośniętymi ziarnami z małego słoiczka! Strasznie brakowało komory laminarnej i trochę boję się o wynik, ale mam nadzieję, że bedzie ok.


Zaczęły spływać paczki ze stuffem, m.in. dwa gigantyczne kartony ze słomą. Kurier poczteksu patrzył na mnie podejżliwie.


Przyszły też szalki petriego i parafilm, poćwiczylem zawijanie i jest to banalne, wbrew remu co mówią niektóre poradniki.


Czytam "Strzępki życia", przyszedł też "Zarys Mikologii", ale to stara książka i peenie część wiedzy nieaktualna. Szukam jakiejś współczesnej pozycji. Może ktoś mógłby coś polecić?


No i najważniejsze, jak wychodziłem do pracy, to pod drzwiami znalazłem dużą, kwadratową paczkę z filtrem HEPA 14. Jeszcze tylko pomierzyć, zbudować komorę laminarną i będzie można zacząć przekuwać "wiem jak" na "umiem".


A, jeszcze jedno, chyba przyda się większy szybkowar/autoklaw. Są daostępne chińskie teoretycznie do tego stworzone fabrycznie i polskie samoróbki do konserw i wosku i kurcze te samoróbki do mnie bardziej przemawiają, ale to jeszcze chyba nie w tym miesiącu. Może ktos ma jakieś doświadczenie w temacie i mógłby pomóc?


#grzyby #blueoystercult

a2030f6b-33f3-47b5-aade-ca18207ff90f
2b0e65f0-5189-4fb2-ae2c-04115fa41118
a89f4b09-73f3-474c-8440-9442059651e6
2fb0cc3e-1f52-453a-af02-2825c2edce2a

Zaloguj się aby komentować

#animacja #adultswim #kreskowki #seriale #grzyby

Jestem właśnie po dwóch pierwszych odcinkach nowego serialu Adult Swim, Common Side Effects, i muszę stwierdzić, że jest super. Trochę humoru, trochę akcji, nieoczywiści bohaterowie i motyw z Big Pharmą kontrolującą rząd i niszczącą ludzkość. Do obejrzenia na Maxie, jest nawet elegancko zrobiona polska wersja językowa, co mnie trochę zaskoczyło, bo serial dopiero co miał premierę.


Krótki fragment na zachętę, nieco akustyczni agenci DEA ścigający głównego bohatera.


https://www.youtube.com/watch?v=gKM29QkprSU

Zaloguj się aby komentować