@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dla mnie sznapsy były powodem, by spojrzeć na alchemie, ktorej inaczej bym pewnie nie ruszył. I dobrze się stało, bo sama alchemia była ciekawą minigierką, szybko się też levelowala wiec w ciagu calej gry (170h) tylko 3-4 razy wybierałem sie do lasu po składniki i do stanowiska tworzenia sznapsow (wysoki poziom alchemii pozwala szybko wytwarzać duze ilości mikstur). To plus sznapsy znajdowane po drodze, autosave w waznych momentach, w trakcie snu i wychodzenia z gry spowodowalo, ze ukonczylem gre mając okolo 1600 zapisów i nigdy nie czułem ze musze powtarzać dlugi fragment. A z modem bym pewnie olał alchemie zupełnie, odbierając sobie znaczną cześć rozgrywki i immersji.
Podobnie mozna podejść do kowalstwa czy lamania zamków, załatwić je modami zamiast zainwestoeac czas na odpowiednie minigierki i drzewka rozwoju. I nie oceniam, graj jak lubisz, tylko to serio nie jest tak tragicznie jak sie wydaje, mozna mieć sznapsow w opór używając tego co oferuje gra. A nie wspomniałem nawet o możliwości ich zakupu, pod koniec gry miałem 80 000 groszy wiec chyba tez by na nie nie zabrakło...