#gravel

45
538

195 871 + 104 + 25 = 196 000


Wczoraj z braku czasu krótkie mtb i dzisiaj wypad na Ogrodzieniec #gravel


Nocny powrót super, ale wcześniej wioter mną miotał jak szatan na łysych górkach :D


Ogólnie ładnie, chociaż na pewno najbardziej skomercjalizowany zamek w okolicy. Przez to w najbliższej okolicy trzeba uważnie kręcić, bo sebki i różni disco dorobkiewicze ze swoimi lampucerami są królami dróg. Nie tylko dróg, ale i ścieżek, bo przecież on nie będzie w lakierkach zapierdzielał 200 metrów, on musi stanąć jak najbliżej. Jakby się dało wjechać na zamek, to na czubku by zaparkowali.


Lipiec - 1,814km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

b595097e-a79e-4dae-a50e-faf58d2addf8

byłem tam, częściowo odbudowana ruina, miejsce fajne. kilka lat temu przypadkiem trafiłem na festyn:

pojedynki rycerzy i stare panny tańczące młode tańce, wróóć!!! - młode panny tańczące stare tańce

Zaloguj się aby komentować

195 705 + 29 + 40 = 195 774


29km z soboty, a 40km z dzisiaj.


Dziś nie był dobry dzień. Już po 2km czułem, że to nie jest "ten" dzień, ale postanowiłem i tak przejechać tę trasę. Ehhhh, co ja zaplanowałem za głupią trasę XD Tyle gór, tak często i jednocześnie stromych dawno nie jechałem. Niby sporo dróg, których nie kojarzyłem, a pod koniec drogi już zacząłem kojarzyć, że jechałem daną drogą w drugim kierunku i jednocześnie mi się przypominało, że będzie zaraz taka fajna, większa górka xD Np. około 30 kilometra przez 5km miałem do pokonania jakieś 150m w górę. Super.


Jakieś ostatnie 15km jechałem jak na bombie, bez sił, chęci do życia, robiło się ciemno, lampka mi padła, pies mnie zaatakował, no ogólnie dramat. Jeszcze 5km przed domem, po przejechaniu bardzo trudnym terenem (wąskie płyty betonowe w środku niczego, wielkie trawy, no i co 10-15 płyt nie było płyty, więc kilka takich uderzeń było mocniejszych) zaczęło mi coś w kole stukać, taki bardzo dziwny dźwięk. Nie było to od razu, a tak bardziej po 1-2km od tego miejsca. Myślę koło, zjebałem karbonowe koło, cudownie. Może jakaś szprycha tylko, nie wiem i nienawidzę dzisiejszego dnia. Zaraz słyszę, że to jednak chyba suport. Zsiadłem, popatrzyłem, wszystko wyglądało względnie git. Po chwili zauważyłem, że taka spora, gruba trawa zaklinowała się w wózku przerzutki tylnej i uderzało o szprychy w trakcie jazdy xDD W głowie już miałem kilka tygodni bez roweru pewnie, stracone pieniądze i nie wiadomo jeszcze co, a to kawałek trawy był tylko XD


Mimo tragicznego dnia wpadło 6 PR'ek na segmentach co mnie zdziwiło mocno. Może przez te drogi, którymi dawno nie jechałem lub jechałem zazwyczaj w drugim kierunku. Było trochę ładnych widoczków z panoramą gór (dzisiaj nie robiłem zdjęć) no i dojechałem, to też jakiś sukces xD.


#rowerowyrownik #rower #gravel

524d7a34-bccd-4068-a67d-9c4d5be64b77
8cc6aaef-8c40-4511-b97f-d619fb8abbf7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

194 752 + 108 = 194 860

W końcu nadszedł ten dzień, po 5,5 k kilometrów na #gravel pierwsza gleba. Wjechałem na rondo w Ornecie, które jest całe w kostce brukowej. Kostka była mokra po deszczu i poszło, oba koła uciekły i piękny szlif. Lewa noga trochę obtarta ale nic poważnego się nie stało.

Fajnie, że kierowca który czekał na wjazd na rondo, zainteresował się, otworzył drzwi i zapytał czy wszystko w porządku. Wraca wiara w ludzi :)


Później ucieczka przed deszczem, który ostatecznie mnie dopadł. Na szczęście udało mi się znaleźć fajny, zadaszony przystanek na którym przeczekałem ulewę z oberwaniem chmury, która zaraz nadeszła.


#kwadraty

Max square: 26x26

Max cluster: 1963 (+11)

Total tiles: 3799 (+26)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3355f7ce-a183-4e7b-a071-66af95c04898

@Gilgamesh No to jak już zostałeś ochrzczony i zapoznałeś się z matką ziemią, to znaczy że jesteś już gotów Ash, żeby podbić ligę Poke... Gravemon

Mokre rondo to mój największy koszmar - jeszcze nigdy sie nie wywróciłem, ale to tam zawsze jest najbliżej. I to niezależnie od nawierzchni, bo nawet jak widzisz asfalt to nie wiesz jak go wyrodilowali i w jakim jest stanie ^^ moje ulubione rondo w Gdańsku to zjazd Sosonowa w kierunku Partyzantów xd jak jest sucho to się tam cykam, jak jest mokro to jadę max 10kmh xd

Zaloguj się aby komentować

194 049 + 201 + 18 = 194 268


Wczorajsze 200 #gravel #kwadraty i przedwczorajsze na szybko, z braku czasu.



Pijcie ze mną kompot, wleciało to 200 w końcu. Pojechałem w sumie na pałę, bez większego planowania trasy. Przez późny wyjazd i powrót o północy nie bardzo miałem ani jak zrobić jakieś zdjęcia, ani sapnąć chwilę ;) Jak na 70 kilometrze stwierdziłem, że zrobię jednak to dwieście, to się skupiłem na jeździe. Wszak poleciałem na krótko i nie chciałem tak wracać o 3 w nocy.


Średnia fajna, 24,2km/h na takim dystansie to dla mnie bardzo dobry wynik. Kierunek intencjonalnie bez jakichś przewyższeń specjalnych, bo wyjazd w górki nie pasował mi czasowo. Traska mieszana, ale tylko kilka krótkich fragmentów ujebów, ogólnie w miarę dobre szuterki, asfalty i ścieżki.


Wsiadałem na rower 5 maja, minęło 75 dni, a licznik właśnie wskazał 5106 kilometrów zrobionych w tym czasie :) No te 2,5 miesiąca temu plan był raczej taki, żeby w ogóle móc jeździć, ale skoro wyszło że się da i kolano pozwala, no to korzystam.



Lipiec - 1535km



<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

a8360447-929f-44aa-8267-54e40edcbea4

@onpanopticon kurde dobry strzał, a mi trudno znaleźć czas żeby 1000km w sezonie zrobić xD


Dzisiaj też mialem jeździć ale c⁎⁎j, nadgodziny, ehh ;/

@Stashqo Dlatego większość wyjazdów zaczynam po 18/19, bo ciężko mi za dnia złapać czas. Stąd jeżdżenie po nocach, ale akurat lubię.


Wczoraj w sumie też, obrobiłem się dopiero po 14, więc trochę późno jak na tyle kilometrów do zrobienia. No, ale jakoś trzeba sobie radzić xD

Zaloguj się aby komentować

W ramach testów wrzuciłem sobie na #rower bagażnik i zobaczyłem czy pasują sakwy. No a skoro już zamontowałem to ustrojstwo to przydałoby się je jakoś przetestować i wykorzystać. No to zwołałem kumpla i pojechaliśmy kłusować na jagody. 2h w 30° upale ale 4kg zebrałem. Niniejszym to już oficjalne, w tym sezonie również jestem jagodziarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Za to powrót z dociążoną sakwą tylko na jednej stronie był ciekawy. Pomijając, że ciężej się pedałowało a rower nagle zaczął być zwrotny jak cielna krowa to ostry, szutrowy zjazd, którym już dziesiątki jeśli nie setki razy jeździłem okazał się nagle dość zdradliwy. Tylne koło postanowiło sobie uciec kilka razy i mało nie wyglebiłem. Dobra nauczka, że z z balastem nie ma co szaleć ¯\_(ツ)_/¯


#gravel #norwegia #jagodziara

307db4ca-ad94-4f9e-b592-123243c9cc4b
851fc7a3-2dcb-4099-87c6-8bd53238f1da
fa4b9986-6392-424c-b1e1-8fef40449690

Zaloguj się aby komentować

193 865 + 2 + 2 + 23 = 193 892

Po pierwsze dzięki za udział we wcześniejszej ankiecie ;) sakwy są na tyle wysokie, że jednak niżej będzie lepiej.


Dziś wyskoczyłem z kumplem, który kupił sobie nowy rower. Tempo spokojne ale poznałem takie uliczki i skróty w Sopocie o których nie miałem wcześniej pojęcia ;)


Przy okazji przetestowałem nową podsiodłówkę o pojemności 15 litrów pod bikepacking. Do środka zapakowałem ciuchy w kompresyjnym worku, który jest świetnym rozwiązaniem. Podczas jazdy ani przez chwilę nie czułem, że mam dodatkowy ciężar.


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

98e75e4c-25e5-4065-8697-328116ac6cc3

rzy okazji przetestowałem nową podsiodłówkę o pojemności 15 litrów pod bikepacking

to ja tylko przypomnę o czym @nobodys mówił przy okazji tamtej ankiety - za pisiont złotych masz stabilizator podsiodłówki, montowany do siodła, na który jeszcze możesz bidony powiesić, i robi to robotę - jeździmy z kumplem po wędliny do podwrocławskiej wsi i jak zapierdolisz kilka kilo do takiej podsiodłówki to jest różnica.

1419d042-c8b7-41a6-b183-3190734de8d9

Tak jak @wonsz pisze stabilność podsiodłówki bardzo się poprawia (chociaż upycha ją się wtedy bardziej do tyłu niż na boki) @zed123 @Gigamesz gdyby ktoś potrzebował to mam coś takiego razem z uchwytami do bidonu do oddania za koszt przesyłki paczkomatu (gdyby ktoś był chętny to musiałbym sprawdzić jaki rozmiar). Kupiłem w 2021 roku ze strony sakwy-na-rowery i jest to poprawiona wersja, stalowa. Wiadomość od właściciela firmy:


Witam. Mamy już nowy uchwyt pod siodełko bardzo podobny do wcześniejszego tyle że stalowy nie z aluminium które czasami pękło, ten jest na lata


Nie robię już długich tras rowerem, więc dodatek leży tylko schowany w piwnicy. Dodatkowo uchwyty na bidony są z trochę wyższej półki niż te na zdjęciu, bo wcześniejsze (aluminium) potrafiły pękać. Całość trochę waży, ale na długich wycieczkach np. 200km+ nadal dużo ułatwiało.

a8dbb24b-cf7a-4bc6-af41-0d0fe0ad1be7
bca44aff-60b7-45c4-b06c-64ea1f45d029

@pingWIN dopiero wczoraj przyszedł coś strzela, jakby z napędu, myślałem, że jak zmienia przerzutki ale nie, tak z dupy po prostu, będzie musiał obserwować. Przed nim i tak jeszcze przegląd zerowy.

@Gilgamesh a może sztyca karbonowa strzela. Ja w swoim nowym Giantcie wymieniłem support i pancerze zanim ktoś mądry w internetach podpowiedział mi, że może to sztyca bo sklep przy składaniu pasty nie dał. Nawet serwis Gianta tego nie wydumał. No i problem strzykania wraca mniej więcej co rok i trzeba wyjąć, wyczyścić, nasmarować pastą do carbonu i dopiero cisza. (Chociaż ostatnio klin do sztycy się już wyrobił i grubsze akrobacje odchodziły, żeby się tych trzasków pozbyć)

Zaloguj się aby komentować

193 760 + 105 = 193 865


Dzień nr 4. Jeszcze jedna zmiana zaplanowanej trasy, która okazała się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Oryginalnie w planach był przejazd przez Bovec i Passo Predil, ale to dałoby jakieś 2400m przewyższeń, co kolega skwitował serią dynamizatorów werbalnych. A zatem skierowaliśmy się do Gemony, przez absolutnie fantastyczne  szutrowo - polno - asfaltowe ścieżki pośród winnic, określanej jako Strada di Vino w regionie Fruli. Nie znałem, nie szukałem, ale wiem na pewno, że nie raz tam pojadę. 11/10.


Miałem jeszcze podsumować bardziej ogólnie , a więc proszę, wnioski kury nioski:

  • rower w wersji wyprawowej waży około 23kg, to nie jedzie tak szybko, szczególnie pod górę i po kamyczkach, tak więc 180km/ dzień to przegięcie\

  • Tym bardziej jak wasz towarzysz się miał się przygotować, a na miejscu okazało się, że trochę jednak nie\

  • Najlepiej planować trasy tak, by można było je skracać w razie potrzeby - zatem odległości między noclegami np 80km, ale trasa, lekko naokoło, np 120km. I co 3 dzień warto zrobić bardziej lajtowy\

4 dnia nie smakuje żaden żel ani baton, ani woda z elektrolitami, natomiast butelki z nierdzewnej robią robotę

  • #gravel #rower
fbefb5f7-25a3-4b18-84ec-4fbc5928feac
de9c5371-7977-49fe-ab0c-27bfc75fc8a3
5eff4ce9-1d8e-40d5-9b59-cc3ece5b2d83
39d29d35-9ff4-4951-9dc4-cee81ab9d18e

Zaloguj się aby komentować

193 621 + 110 = 193 731


Dzisiejszy wypadzik #gravel


Kolega @WysokiTrzmiel stwierdził wczoraj, że najlepszym miejscem na Jurze do hejtopiwa byłaby Góra Zborów. No to sobie pojechałem na tę górkę przypomnieć sobie jak tam ładnie ;) Rower jakoś wtargałem, bo podejście jest strome nawet na nogach.


Trochę dzisiaj przesadziłem z trasą i za bardzo mtb wyszła. W wielu miejscach na pewno nie powinienem zjeżdżać, bo skacząc po kamieniach więcej byłem w powietrzu niż na gruncie, więc hamulce też nie działają... co przy stromiznach nie było ciekawe. Po drugim razie gdy prawie wpadłem w drzewo, darowałem sobie. I parę razy zamiast zjazdu, było znoszone przez najgorsze fragmenty. Mtb też nie byłbym tutaj taki pewien. W tych rejonach same górale i raczej znosili.


Tak czy owak, bardzo fajnie ;) Polecam miejsce i Pan Wysoki Trzmiel ma rację, fajna miejscówka żeby walnąć ognicho :D


Lipiec - 1315km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

16de67d5-98a3-4dfd-9d7c-edab1e6acefa

Zaloguj się aby komentować

193 546 + 75 = 193 621


Dzień trzeci wymagał modyfikacji planów. Powody były dwa: zapowiadane deszcze oraz zmęczenie coponiektorych wczorajszą trasą. Tu nasunęło mi się parę wniosków natury ogólnej co do planowania tego typu tras, ale podzielę się tym na podsumowanie, czyli pewnie jutro. A dziś, i tak nas zlało okrutnie, momentami było 12C a trasa z Ljublany do Brje koło Novej Goricy wcale nie była łatwa, choć krótsza. Za to siedzimy w ogromnym apartamencie w winnicy, z pięknymi widokami i pysznym jedzeniem

#gravel #rower

7bffd4dd-83a2-4a6f-8bff-cb3ef4abf549
6ce29aee-3dc9-495f-89c4-823ff11b3d41
8450f422-6b58-484a-9e38-6068f80c64c3
02e70845-2a1d-416e-acc6-0d1f8fb3de28

Zaloguj się aby komentować

193 011 + 181 = 193 192


Dzien drugi, w którym okazało się, że niektóre miejsca znajdują się dalej niż się wydawało, szczególnie jak odpowiedzialny za planowanie (ja) ma wywalone na detale; że trasa Maribor _ Nove Mesto jest absolutnie fantastyczna, i że pogoda była jeszcze lepsza. Bo co moze być lepszego od zapachów i dźwięków upalnego lipcowego południa, kiedy przejeżdża się przez lekko falujące pola pszenic i kukurydz. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze liczę że zobaczę jakaś Południcę;)

#gravel #rower

6821dbfb-2455-4441-8488-7a755df1dfe8
6e3b17c3-6bd3-4257-a8aa-e2417a5d78f6
9743b9c9-47f3-47bb-a2cc-d4640323e177
4c8c2cce-4c06-4171-8176-8511f3c18dd5

Zaloguj się aby komentować

A daj pan spokój co się w Gdańsku odpierdala przez ten most to głowa mała

Trasę którą powinienem pokonać w 10 minut jechałem ponad godzinę bo dwie p⁎⁎dy na moście wantowym się zderzyły

Zaloguj się aby komentować

192 600 + 107 + 24 = 192 731


Wczoraj krótko po kebsika i dzisiejsza stówka po pagórkowe #kwadraty #gravel


W końcu jakoś znośnie do pokręcenia. Przewyższenie przypadkiem, ale prawie idealnie wstrzelone :D


Po górkach jeździ mi się znacznie przyjemniej niż po płaskim. Jedyne co to nieznane tereny i trasa pod kwadraty sprawiło, że w wielu miejscach się nie poszaleje na zjazdach. Kręte wszystko, nie wiadomo co za zakrętem. Raz się przekonałem i mini gleba wpadła. Kaseta piach mieliła z godzinę. No i też kilka miejsc gdzie musiałem się wycofać w trakcie, bo wyszło że droga nie na gravela - trudne typowe gładkie jurajskie kamienie poukrywane pod piachem, w kompletnych ujebach. Ale na bank podjadę tutaj mtb, bo pod górala nadal trudno, ale kusząco. Zwłaszcza przy takich widoczkach.


Lipiec - 1161km



<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

303cfa1c-46fa-4f78-b78b-4c902fcd2dc9

@onpanopticon Niemal, bo to zaledwie pięćdziesiąt kilometrów XD

Ale znam, bo Jura to moja miłość. Od kilku lat rzadko bywam, ale było się tu i ówdzie.

Zaloguj się aby komentować

192 576 + 24 = 192 600


Szybka traska, bo późno wyjechałem. Udało się całkiem całkiem fajną kadencję utrzymywać (90-95) i zrobić średnią 84. Przynajmniej wg wahoo. No właśnie - komu ufać? Wahoo podaje, że średnia kadencja 84 i średnia prędkość 21,2km/h, a strava podaje średnią kadencję 83 i średnią prędkość 21,1km/h. Wiadomo, nie są to duże różnice, ale jednak są i się zastanawiam co powinno mieć realniejsze wartości.


#rowerowyrownik #rower #gravel

f59483d0-6065-467d-bd02-3ec3f8848c5d
83b2576b-17e6-4308-9965-9921c3fd7d49

Jeśli wahoo masz podpięte do czujnika, to jemu w kwestii prędkości. Nie zawracaj sobie jednak głowy takimi różnicami, równie dobrze to może wynikać z zaokrąglenia.

@Furto korzystam z czujnika kadencji podpiętego do wahoo, te dane przesyła do stravy, więc nie powinno być różnic w teorii. No i czasem dochodzi czujnik HR podłączony do wahoo, ale jego nie używam na godzinne trasy

@pingWIN tutaj raczej zaokrąglenia danych. Problem by był gdyby się to różniło o więcej niż 1/0,1. Bo wahoo rzecz jasna śle też track gps i czasami jest problem w synchronizacji tych danych i jest większy rozjazd, ale to w kwestii prędkości. Chociaż kadencje też mogłoby podać inną, jeśli ucięłoby ci trasę o metry. Bo odległość masz dokładnie taką samą?

Zaloguj się aby komentować

192 392 + 148 = 192 530

Klagenfurt - Maribor doliną Drawy. Absolutne gravelowe piękno, trasa łagodna, górki dopiero na sam koniec, mój kolega który przyjechał z plaskopolski spoko dawał radę. Jeśli trasa wiodła drogami to takimi, którymi nikt nie jeździ, za wyjątkiem kawałka trasy D1 przed Mariborem, która wybraliśmy celem "szybciej bo burza"; akcja się udała, lać zaczęło 10 minut po przyjeździe


#gravel #rower #rowerowyrownik

1f60c0c9-ead9-4bad-be0e-06ed647beb17
b30ff738-32d1-41fb-b316-88cdce0604eb
55df04be-4e94-46e7-92d2-f1d407316799
4d4658c6-3859-4f72-8f31-23af2481fa13

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

192 069 + 67 = 192 136

Wybrałem się na swoją ulubioną ścieżkę nad Radunią a skończyło się totalnym przemoczeniem. Trzeba było porzucić zaplanowana trasę powrotną i gnać do domu najszybszą drogą.


Przy okazji, powinni montować jakieś wycieraczki do garmina, nie da się tego obsługiwać podczas deszczu xD już tęsknię za poprzednim licznikiem bez dotykowego ekranu ;)


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1d7a5d71-ad1e-4d1e-a1d4-dd78a2c037a3

Zaloguj się aby komentować

191 954 + 115 = 192 069


Dzisiejsze #kwadraty z panem #gravel


A skoro kwadraty, to i pierwszy prawdziwy test roweru. Trasa tak się ułożyła, że poznał i tragiczne płyty betonowe i piachy i leśne ujeby. Nawet i miał pierwsze noszonko, bo jedna "droga" była poprzecinana zawalonymi drzewami (pic).


Nocny powrót. Trochę źle obliczyłem zmrok i średnio mi się jechało nieznanym lasem 10km po zmroku. Jeszcze żeby droga była pewna, ale jednak trochę lipa, kamienie i błoto. Przez brak doświadczenia - tutaj trochę moje nadgarstki dostały, bo trudno mi było ocenić który fragment w miarę polecę, a gdzie wypadałoby zwolnić, bo miota jak szatan xd


Nie jest źle, jeszcze trochę i się rozjeżdżę. Znalazłem już sobie idealną pozycję, więc jedzie się komfortowo w opór. Teraz jeszcze wyrobić nawyki, bo przez przyzwyczajenia mtb - czasami mnie ponosi fantazja i dostaję szybkie odpowiedzi - uważej synek, uważej.


Lipiec - 1030 km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

90615541-d41d-4c4b-9442-bdc3d3d23104

Zaloguj się aby komentować

191 621 + 84 = 191 705


Nienawidzę takiej pogody. Paruje po deszczach, więc parno i wilgotno, ale za to też chłodno. Co chwilę na zmianę, pada, chmury, słońce, pada, ciemno, pada, to zaraz pizga z losowej strony.


Nie wiadomo jak się ubrać, mokry i tak się będzie cały czas, czy od deszczu, czy się zapocisz, czy od tej wilgotności. To już wolę jak non stop leje, bo jest chujowo, ale przynajmniej stabilnie.


No i tak się trochę zmęczyłem tym dzisiaj. Raz mocniejsze padanie przeczekałem, to ostygłem, zanim się rozgrzałem to pół godziny mi zbetonowało nogi. Już lepiej było jechać w tej ulewie.


Straszne muchy w nosie dzisiaj przez te okoliczności. xd


Lipiec - 914km


#gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

ac5a0af5-b841-473b-86e8-22ec79e98cb3

Nienawidzę takiej pogody. Paruje po deszczach, więc parno i wilgotno, ale za to też chłodno. Co chwilę na zmianę, pada, chmury, słońce, pada, ciemno, pada, to zaraz pizga z losowej strony.

Kocham taką pogodę. Paruje po deszczach, więc można fajne ujęcia dronem kręcić i w lesie wilgotno więc będą grzyby. Co chwilę na zmianę, pada, chmury, słońce, pada, ciemno, pada, to zaraz pizga z losowej strony, więc ludzi w lesie nie ma, mogę przetestować nową kurtkę w różnych warunkach, a i człowiek się tak nie poci jak kamiński bez wódki.

@voy.Wu na rower nie lubię kolego, na rower Na wszystko trzeba patrzeć przez kontekst w jakim zostało to zawarte. Są zalety takiej pogody i również je widzę (w szczególności grzyby, bo uwielbiam łazić), ale to tak jakbyś wymieniał zalety ulewy, człowiekowi który rok czekał na urlop i na plażę patrzy se wkurwiony z okna hotelowego xd

Zaloguj się aby komentować

191 518 + 103 = 191 621


Hmm, strona sztafety wywala błąd 500 jak chce się dodać, to dodaję ręcznie.


No to jest i testowa jazda #gravel


Pierwsza jazda gravelem w życiu, więc nie wiedziałem czego się spodziewać. Ogólnie bardzo fajnie. Średnia prędkość 24,3km/h, czyli bardzo w porządku. Jazda tempem raczej luźnym, na swoim mtb dając tyle samo na tłoki miałbym średnią minimum 4km niższą. 


Zasięg troszkę wzrasta, więc trzeba będzie celować w dalsze kwadraty. Dzisiaj się tak pokręciłem wkoło komina, żeby w razie czego móc zjechać sprawnie do chaty. Jeszcze kwestia wygody i pozycji. Nie czuję w sumie różnicy. Oczywiście jest inaczej, ale odczucia te same. Nie licząc może pierwszych 10km i ciągłego odruchu szukania hamulców w innym miejscu


To jeszcze butki spd dokupić i można zrobić jakąś próbę szybszej jazdy. Bo faktycznie pociągnęłoby się też trochę tę korbę.


Lipiec - 831km


#rowerowyrownik

ce5d880f-9ee6-4dcb-9ef3-f04012b962c9

@Trypsyna nawet są korzyści, bo przez kolor bardzo widać, że brudny. Więc żeby nie wyglądał jak gruz, to zmusza mnie do częstego myju myju xd A przyznam, że nie zawsze mi się chce myć rowery.

@onpanopticon mycie roweru to przesądy i zabobony. Jedziesz ujebanym od góry do dołu to ludzie od razu widzą żeś pros szutrowy a nie leszcz jakiś nieheteronormatywny szosowiec xD


Tylko napęd ma lśnić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ładna średnia, a będzie tylko rosła :) Co do butów. Zanim zaczniesz przeglądać Centrum Rowerowe, Fiziki, czy inne bike-discount.de, zajrzyj na sportstore.pl

Zaloguj się aby komentować