#gravel

44
525

199 185 + 122 + 123 = 199 430


Pan @Gilgamesh mnie podpuścił 2 dni temu...


"ale już chyba 2500 km to już nie dasz rady w lipcu"


Oznaczałoby, że muszę zrobić minimum 244km w ostatnie dwa dni miesiąca, a średnio miałem czas - masa pracy. No, ale jestem głupi, to zrobiłem, wystarczyło nie spać xD Wczorajsze dojeżdżanie było trudne, bo całą noc męczyła mnie jakaś jelitówka, potem pośpiech z robotą i pojechałem półprzytomny i wypruty. Za to dzień wcześniej była gitówa.


W każdym razie, mogę sobie podsumować lipiec.


2500 km - średnio 80km dziennie (jupi, znów acziwment, jeden oficjalny, drugi osobisty)

14k przewyższeń

112 godzin w siodle


z czego 1700 #gravel i 800 #mtb


Od startowego 5 maja do dziś stuknęło 6071km #rower (tu nadal większość mtb - 3,9k).


Sierpień będzie inny. Nadchodzi powolutku zwiększenie natężenia pracy i przygotowań do "sezonu", więc wajcha przestawiona na więcej dni bez kręcenia, ale za to też dołożę kilka gdzie będę mógł się pokręcić cały dzień. Do tej pory nie miałem takiego... żadnego ;) Bo niestety na własnej działalności trudno tak naprawdę wygospodarować typowo wolną dobę od a do z. Zawsze coś jest i nawet robiąc 200, wyrobiłem się z pracą tak, że wyjechałem o 13, a chciałem o 8 rano...



Pozdrówka, lofciam was.


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

78a59232-9f99-4325-a7cd-6935e526175d

Od 5. maja zrobiłeś o 1k km więcej niż ja od 1. stycznia xDD w samym lipcu ponad 2x więcej niż ja w ostatnich 2 miesiącach. I kto tutaj jest jebnięty? GRATKI!

Zaloguj się aby komentować

198 498 + 36 = 198 534

Testy obciążeniowe sakw zakończone sukcesem :) Do tych na widelcu włożyłem po dwie butelki 0,5 litrowe, do podsiodłowej jedną 1,5 litrową. Nic się nie poluzowało a było jeżdżone m.in. po bruku. Także rower już praktycznie gotowy na bikepacking na który ruszam już w poniedziałek :)


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

5fb6cdfe-a9e8-403e-9551-0fba054e87af

@Gilgamesh co to za torby na widelcu? daj znac po wyprawie prawdziwej jak daly rade i czy te gwintu w widelcu sie nie zepsuly(slyszalem, ze w tych rometach sa z papieru) sam sie nad takimi zastananawiam, ale troche sie cykam xd

@austrionauta tak, jadę na jeden bidon ale będę mieć na plecach 5 litrowy plecaczek w którym będę mieć rezerwę napojów sklepy też powinny być po drodze więc to raczej jako żelazna rezerwa


dzięki pierwsze prognozy wyglądają pozytywnie

Zaloguj się aby komentować

198 179 + 94 = 198 273

Co ten lipiec, to ja nie wiem. Leje i zimno, oczywiście wtedy kiedy sobie wziąłem wolne. Na szczęście jest Gemona del Friuli, magiczne miejsce, w którym częściej jest pogoda, niż jej nie ma. Dziś była. To miejsce (i cały rejon Friuli Venezia Giula) mnie nieustannie zachwyca, jest w pobliżu mnóstwo pobocznych dróg, z minimalnym ruchem, i plaskato, i górki, i wysokie górki - co kto lubi. Jeśli chcielibyście kiedyś wybrać się na zagraniczną szosę, czy gravel, to nie ma lepszego miejsca niż to. Jest znacznie bliżej niż Calpe, jest znacznie taniej (dziś za pyszną włoską pizzę+sprite+woda mineralna+kawa zapłaciłem 12eur, to chyba mniej niż w PL) no i jest bajecznie ładnie; winnice, cyprysy i gładkie jak stół asfalty. We wrześniu jest organizowany gravelowy rajd, jakby ktoś był zainteresowany to link: https://www.fvgbiketrail.com/en/

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik #szosa #gravel #rower

d06c973d-f364-4281-93cb-6d4a38df43fa
fec736ba-85de-418f-93f2-a6d3797458db
8d94c618-83dc-4f22-a6dc-4cc2ecc23525

dziś za pyszną włoską pizzę+sprite+woda mineralna+kawa zapłaciłem 12eur, to chyba mniej niż w PL


XDD W Polsce już nieraz za samą pizzę więcej zapłacisz, i nie mówię tutaj o 35cm+.

Zaloguj się aby komentować

197 679 + 29 + 105 = 197 813

Okazuje się, że moja szosowa Orca daje radę jako gravel, a nawet w porywach mtb. No taki Komoot wyszedł, choć zjazd po tych ujebach bardzo negatywnie wpłynął na średnią. No ale czego nie robi się dla widoków i fotków. Ogólnie człowiek zadowolony, bo znalezienie tak długiego okna pogodowego ostatnio graniczy z cudem

#szosa momentami #gravel #rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

bd8692b4-b826-4f65-a3c2-cf7123f03e60
8348dbff-f5a7-492c-a9c6-75e957e5497e
2b023e7b-868a-41c5-bdfb-d54ed3c634d5
c197d306-467f-4cba-9854-0b213e9ea8e3

Zaloguj się aby komentować

197 554 + 82 + 31 = 197 667


Wczorajsze krótkie mtb, bo pracy się nazbierało to czasu mniej i dzisiaj #gravel


Wyjątkowo jak na mnie wcześnie pojechałem, bo deszcze niespokojne nadchodzą. Nie ominęło mnie to oczywiście, więc dyszka na mokro zaliczona. No i fajne krówki odwiedziłem.


Tydzień kończę z 469km, bo kontuzja trochę pokrzyżowała plany.


Lipiec - 2155km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

a9ac8354-9627-42a3-911b-21d73ca80b88

Zaloguj się aby komentować

197 306 + 41 = 197 347

Miałem dziś zainstalować w końcu te koszyki na widelcu, założyć sakwy i potestować. Byłoby 2 przejazdy tego samego dnia ale mi się odechciało. Zresztą pada ;)


Także przejazd z 1 połowy dnia. Przed wykonaniem zdjęcia trzeba było pokonać podjazd o średnim nachyleniu 8%, w maksymalnym punkcie 17 %. Myślałem, że 1 raz tamtędy podjeżdżałem, ale Strava znalazła wcześniejsza próbę z 2020 roku. Czas 3 minuty gorszy, ewidentnie musiałem w końcówce prowadzić rower ;)


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

614b041a-3461-4375-85b1-da347739dc96

@Gilgamesh zauważyłeś jak ci aparat zniekształcił zabawnie koła w obu rowerach? xD Jak się ma włączone poprawianie szerokich obrazów to potrafi tak zrobić. Jak się przyjrzeć to wygląda śmiesznie

17% to nie w kij dmuchał, miałem tyle tydzień temu za Jabloncem nad Nisou, myślałem że serce z klatki wyskoczy

Zaloguj się aby komentować

@Loginus07 sporo jest w okolicach zbiorników retencyjnych zazwyczaj są one w obniżeniach terenu i aby z ich poziomu się wydostać trzeba się trochę spiąć

Zaloguj się aby komentować

195 871 + 104 + 25 = 196 000


Wczoraj z braku czasu krótkie mtb i dzisiaj wypad na Ogrodzieniec #gravel


Nocny powrót super, ale wcześniej wioter mną miotał jak szatan na łysych górkach :D


Ogólnie ładnie, chociaż na pewno najbardziej skomercjalizowany zamek w okolicy. Przez to w najbliższej okolicy trzeba uważnie kręcić, bo sebki i różni disco dorobkiewicze ze swoimi lampucerami są królami dróg. Nie tylko dróg, ale i ścieżek, bo przecież on nie będzie w lakierkach zapierdzielał 200 metrów, on musi stanąć jak najbliżej. Jakby się dało wjechać na zamek, to na czubku by zaparkowali.


Lipiec - 1,814km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

b595097e-a79e-4dae-a50e-faf58d2addf8

byłem tam, częściowo odbudowana ruina, miejsce fajne. kilka lat temu przypadkiem trafiłem na festyn:

pojedynki rycerzy i stare panny tańczące młode tańce, wróóć!!! - młode panny tańczące stare tańce

Zaloguj się aby komentować

195 705 + 29 + 40 = 195 774


29km z soboty, a 40km z dzisiaj.


Dziś nie był dobry dzień. Już po 2km czułem, że to nie jest "ten" dzień, ale postanowiłem i tak przejechać tę trasę. Ehhhh, co ja zaplanowałem za głupią trasę XD Tyle gór, tak często i jednocześnie stromych dawno nie jechałem. Niby sporo dróg, których nie kojarzyłem, a pod koniec drogi już zacząłem kojarzyć, że jechałem daną drogą w drugim kierunku i jednocześnie mi się przypominało, że będzie zaraz taka fajna, większa górka xD Np. około 30 kilometra przez 5km miałem do pokonania jakieś 150m w górę. Super.


Jakieś ostatnie 15km jechałem jak na bombie, bez sił, chęci do życia, robiło się ciemno, lampka mi padła, pies mnie zaatakował, no ogólnie dramat. Jeszcze 5km przed domem, po przejechaniu bardzo trudnym terenem (wąskie płyty betonowe w środku niczego, wielkie trawy, no i co 10-15 płyt nie było płyty, więc kilka takich uderzeń było mocniejszych) zaczęło mi coś w kole stukać, taki bardzo dziwny dźwięk. Nie było to od razu, a tak bardziej po 1-2km od tego miejsca. Myślę koło, zjebałem karbonowe koło, cudownie. Może jakaś szprycha tylko, nie wiem i nienawidzę dzisiejszego dnia. Zaraz słyszę, że to jednak chyba suport. Zsiadłem, popatrzyłem, wszystko wyglądało względnie git. Po chwili zauważyłem, że taka spora, gruba trawa zaklinowała się w wózku przerzutki tylnej i uderzało o szprychy w trakcie jazdy xDD W głowie już miałem kilka tygodni bez roweru pewnie, stracone pieniądze i nie wiadomo jeszcze co, a to kawałek trawy był tylko XD


Mimo tragicznego dnia wpadło 6 PR'ek na segmentach co mnie zdziwiło mocno. Może przez te drogi, którymi dawno nie jechałem lub jechałem zazwyczaj w drugim kierunku. Było trochę ładnych widoczków z panoramą gór (dzisiaj nie robiłem zdjęć) no i dojechałem, to też jakiś sukces xD.


#rowerowyrownik #rower #gravel

524d7a34-bccd-4068-a67d-9c4d5be64b77
8cc6aaef-8c40-4511-b97f-d619fb8abbf7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

194 752 + 108 = 194 860

W końcu nadszedł ten dzień, po 5,5 k kilometrów na #gravel pierwsza gleba. Wjechałem na rondo w Ornecie, które jest całe w kostce brukowej. Kostka była mokra po deszczu i poszło, oba koła uciekły i piękny szlif. Lewa noga trochę obtarta ale nic poważnego się nie stało.

Fajnie, że kierowca który czekał na wjazd na rondo, zainteresował się, otworzył drzwi i zapytał czy wszystko w porządku. Wraca wiara w ludzi :)


Później ucieczka przed deszczem, który ostatecznie mnie dopadł. Na szczęście udało mi się znaleźć fajny, zadaszony przystanek na którym przeczekałem ulewę z oberwaniem chmury, która zaraz nadeszła.


#kwadraty

Max square: 26x26

Max cluster: 1963 (+11)

Total tiles: 3799 (+26)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3355f7ce-a183-4e7b-a071-66af95c04898

@Gilgamesh No to jak już zostałeś ochrzczony i zapoznałeś się z matką ziemią, to znaczy że jesteś już gotów Ash, żeby podbić ligę Poke... Gravemon

Mokre rondo to mój największy koszmar - jeszcze nigdy sie nie wywróciłem, ale to tam zawsze jest najbliżej. I to niezależnie od nawierzchni, bo nawet jak widzisz asfalt to nie wiesz jak go wyrodilowali i w jakim jest stanie ^^ moje ulubione rondo w Gdańsku to zjazd Sosonowa w kierunku Partyzantów xd jak jest sucho to się tam cykam, jak jest mokro to jadę max 10kmh xd

Zaloguj się aby komentować

194 049 + 201 + 18 = 194 268


Wczorajsze 200 #gravel #kwadraty i przedwczorajsze na szybko, z braku czasu.



Pijcie ze mną kompot, wleciało to 200 w końcu. Pojechałem w sumie na pałę, bez większego planowania trasy. Przez późny wyjazd i powrót o północy nie bardzo miałem ani jak zrobić jakieś zdjęcia, ani sapnąć chwilę ;) Jak na 70 kilometrze stwierdziłem, że zrobię jednak to dwieście, to się skupiłem na jeździe. Wszak poleciałem na krótko i nie chciałem tak wracać o 3 w nocy.


Średnia fajna, 24,2km/h na takim dystansie to dla mnie bardzo dobry wynik. Kierunek intencjonalnie bez jakichś przewyższeń specjalnych, bo wyjazd w górki nie pasował mi czasowo. Traska mieszana, ale tylko kilka krótkich fragmentów ujebów, ogólnie w miarę dobre szuterki, asfalty i ścieżki.


Wsiadałem na rower 5 maja, minęło 75 dni, a licznik właśnie wskazał 5106 kilometrów zrobionych w tym czasie :) No te 2,5 miesiąca temu plan był raczej taki, żeby w ogóle móc jeździć, ale skoro wyszło że się da i kolano pozwala, no to korzystam.



Lipiec - 1535km



<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

a8360447-929f-44aa-8267-54e40edcbea4

@onpanopticon kurde dobry strzał, a mi trudno znaleźć czas żeby 1000km w sezonie zrobić xD


Dzisiaj też mialem jeździć ale c⁎⁎j, nadgodziny, ehh ;/

@Stashqo Dlatego większość wyjazdów zaczynam po 18/19, bo ciężko mi za dnia złapać czas. Stąd jeżdżenie po nocach, ale akurat lubię.


Wczoraj w sumie też, obrobiłem się dopiero po 14, więc trochę późno jak na tyle kilometrów do zrobienia. No, ale jakoś trzeba sobie radzić xD

Zaloguj się aby komentować

W ramach testów wrzuciłem sobie na #rower bagażnik i zobaczyłem czy pasują sakwy. No a skoro już zamontowałem to ustrojstwo to przydałoby się je jakoś przetestować i wykorzystać. No to zwołałem kumpla i pojechaliśmy kłusować na jagody. 2h w 30° upale ale 4kg zebrałem. Niniejszym to już oficjalne, w tym sezonie również jestem jagodziarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Za to powrót z dociążoną sakwą tylko na jednej stronie był ciekawy. Pomijając, że ciężej się pedałowało a rower nagle zaczął być zwrotny jak cielna krowa to ostry, szutrowy zjazd, którym już dziesiątki jeśli nie setki razy jeździłem okazał się nagle dość zdradliwy. Tylne koło postanowiło sobie uciec kilka razy i mało nie wyglebiłem. Dobra nauczka, że z z balastem nie ma co szaleć ¯\_(ツ)_/¯


#gravel #norwegia #jagodziara

307db4ca-ad94-4f9e-b592-123243c9cc4b
851fc7a3-2dcb-4099-87c6-8bd53238f1da
fa4b9986-6392-424c-b1e1-8fef40449690

Zaloguj się aby komentować

193 865 + 2 + 2 + 23 = 193 892

Po pierwsze dzięki za udział we wcześniejszej ankiecie ;) sakwy są na tyle wysokie, że jednak niżej będzie lepiej.


Dziś wyskoczyłem z kumplem, który kupił sobie nowy rower. Tempo spokojne ale poznałem takie uliczki i skróty w Sopocie o których nie miałem wcześniej pojęcia ;)


Przy okazji przetestowałem nową podsiodłówkę o pojemności 15 litrów pod bikepacking. Do środka zapakowałem ciuchy w kompresyjnym worku, który jest świetnym rozwiązaniem. Podczas jazdy ani przez chwilę nie czułem, że mam dodatkowy ciężar.


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

98e75e4c-25e5-4065-8697-328116ac6cc3

rzy okazji przetestowałem nową podsiodłówkę o pojemności 15 litrów pod bikepacking

to ja tylko przypomnę o czym @nobodys mówił przy okazji tamtej ankiety - za pisiont złotych masz stabilizator podsiodłówki, montowany do siodła, na który jeszcze możesz bidony powiesić, i robi to robotę - jeździmy z kumplem po wędliny do podwrocławskiej wsi i jak zapierdolisz kilka kilo do takiej podsiodłówki to jest różnica.

1419d042-c8b7-41a6-b183-3190734de8d9

Tak jak @wonsz pisze stabilność podsiodłówki bardzo się poprawia (chociaż upycha ją się wtedy bardziej do tyłu niż na boki) @zed123 @Gigamesz gdyby ktoś potrzebował to mam coś takiego razem z uchwytami do bidonu do oddania za koszt przesyłki paczkomatu (gdyby ktoś był chętny to musiałbym sprawdzić jaki rozmiar). Kupiłem w 2021 roku ze strony sakwy-na-rowery i jest to poprawiona wersja, stalowa. Wiadomość od właściciela firmy:


Witam. Mamy już nowy uchwyt pod siodełko bardzo podobny do wcześniejszego tyle że stalowy nie z aluminium które czasami pękło, ten jest na lata


Nie robię już długich tras rowerem, więc dodatek leży tylko schowany w piwnicy. Dodatkowo uchwyty na bidony są z trochę wyższej półki niż te na zdjęciu, bo wcześniejsze (aluminium) potrafiły pękać. Całość trochę waży, ale na długich wycieczkach np. 200km+ nadal dużo ułatwiało.

a8dbb24b-cf7a-4bc6-af41-0d0fe0ad1be7
bca44aff-60b7-45c4-b06c-64ea1f45d029

@pingWIN dopiero wczoraj przyszedł coś strzela, jakby z napędu, myślałem, że jak zmienia przerzutki ale nie, tak z dupy po prostu, będzie musiał obserwować. Przed nim i tak jeszcze przegląd zerowy.

@Gilgamesh a może sztyca karbonowa strzela. Ja w swoim nowym Giantcie wymieniłem support i pancerze zanim ktoś mądry w internetach podpowiedział mi, że może to sztyca bo sklep przy składaniu pasty nie dał. Nawet serwis Gianta tego nie wydumał. No i problem strzykania wraca mniej więcej co rok i trzeba wyjąć, wyczyścić, nasmarować pastą do carbonu i dopiero cisza. (Chociaż ostatnio klin do sztycy się już wyrobił i grubsze akrobacje odchodziły, żeby się tych trzasków pozbyć)

Zaloguj się aby komentować

193 760 + 105 = 193 865


Dzień nr 4. Jeszcze jedna zmiana zaplanowanej trasy, która okazała się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Oryginalnie w planach był przejazd przez Bovec i Passo Predil, ale to dałoby jakieś 2400m przewyższeń, co kolega skwitował serią dynamizatorów werbalnych. A zatem skierowaliśmy się do Gemony, przez absolutnie fantastyczne  szutrowo - polno - asfaltowe ścieżki pośród winnic, określanej jako Strada di Vino w regionie Fruli. Nie znałem, nie szukałem, ale wiem na pewno, że nie raz tam pojadę. 11/10.


Miałem jeszcze podsumować bardziej ogólnie , a więc proszę, wnioski kury nioski:

  • rower w wersji wyprawowej waży około 23kg, to nie jedzie tak szybko, szczególnie pod górę i po kamyczkach, tak więc 180km/ dzień to przegięcie\

  • Tym bardziej jak wasz towarzysz się miał się przygotować, a na miejscu okazało się, że trochę jednak nie\

  • Najlepiej planować trasy tak, by można było je skracać w razie potrzeby - zatem odległości między noclegami np 80km, ale trasa, lekko naokoło, np 120km. I co 3 dzień warto zrobić bardziej lajtowy\

4 dnia nie smakuje żaden żel ani baton, ani woda z elektrolitami, natomiast butelki z nierdzewnej robią robotę

  • #gravel #rower
fbefb5f7-25a3-4b18-84ec-4fbc5928feac
de9c5371-7977-49fe-ab0c-27bfc75fc8a3
5eff4ce9-1d8e-40d5-9b59-cc3ece5b2d83
39d29d35-9ff4-4951-9dc4-cee81ab9d18e

Zaloguj się aby komentować

193 621 + 110 = 193 731


Dzisiejszy wypadzik #gravel


Kolega @WysokiTrzmiel stwierdził wczoraj, że najlepszym miejscem na Jurze do hejtopiwa byłaby Góra Zborów. No to sobie pojechałem na tę górkę przypomnieć sobie jak tam ładnie ;) Rower jakoś wtargałem, bo podejście jest strome nawet na nogach.


Trochę dzisiaj przesadziłem z trasą i za bardzo mtb wyszła. W wielu miejscach na pewno nie powinienem zjeżdżać, bo skacząc po kamieniach więcej byłem w powietrzu niż na gruncie, więc hamulce też nie działają... co przy stromiznach nie było ciekawe. Po drugim razie gdy prawie wpadłem w drzewo, darowałem sobie. I parę razy zamiast zjazdu, było znoszone przez najgorsze fragmenty. Mtb też nie byłbym tutaj taki pewien. W tych rejonach same górale i raczej znosili.


Tak czy owak, bardzo fajnie ;) Polecam miejsce i Pan Wysoki Trzmiel ma rację, fajna miejscówka żeby walnąć ognicho :D


Lipiec - 1315km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

16de67d5-98a3-4dfd-9d7c-edab1e6acefa

Zaloguj się aby komentować

193 546 + 75 = 193 621


Dzień trzeci wymagał modyfikacji planów. Powody były dwa: zapowiadane deszcze oraz zmęczenie coponiektorych wczorajszą trasą. Tu nasunęło mi się parę wniosków natury ogólnej co do planowania tego typu tras, ale podzielę się tym na podsumowanie, czyli pewnie jutro. A dziś, i tak nas zlało okrutnie, momentami było 12C a trasa z Ljublany do Brje koło Novej Goricy wcale nie była łatwa, choć krótsza. Za to siedzimy w ogromnym apartamencie w winnicy, z pięknymi widokami i pysznym jedzeniem

#gravel #rower

7bffd4dd-83a2-4a6f-8bff-cb3ef4abf549
6ce29aee-3dc9-495f-89c4-823ff11b3d41
8450f422-6b58-484a-9e38-6068f80c64c3
02e70845-2a1d-416e-acc6-0d1f8fb3de28

Zaloguj się aby komentować

193 011 + 181 = 193 192


Dzien drugi, w którym okazało się, że niektóre miejsca znajdują się dalej niż się wydawało, szczególnie jak odpowiedzialny za planowanie (ja) ma wywalone na detale; że trasa Maribor _ Nove Mesto jest absolutnie fantastyczna, i że pogoda była jeszcze lepsza. Bo co moze być lepszego od zapachów i dźwięków upalnego lipcowego południa, kiedy przejeżdża się przez lekko falujące pola pszenic i kukurydz. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze liczę że zobaczę jakaś Południcę;)

#gravel #rower

6821dbfb-2455-4441-8488-7a755df1dfe8
6e3b17c3-6bd3-4257-a8aa-e2417a5d78f6
9743b9c9-47f3-47bb-a2cc-d4640323e177
4c8c2cce-4c06-4171-8176-8511f3c18dd5

Zaloguj się aby komentować

A daj pan spokój co się w Gdańsku odpierdala przez ten most to głowa mała

Trasę którą powinienem pokonać w 10 minut jechałem ponad godzinę bo dwie p⁎⁎dy na moście wantowym się zderzyły

Zaloguj się aby komentować

192 600 + 107 + 24 = 192 731


Wczoraj krótko po kebsika i dzisiejsza stówka po pagórkowe #kwadraty #gravel


W końcu jakoś znośnie do pokręcenia. Przewyższenie przypadkiem, ale prawie idealnie wstrzelone :D


Po górkach jeździ mi się znacznie przyjemniej niż po płaskim. Jedyne co to nieznane tereny i trasa pod kwadraty sprawiło, że w wielu miejscach się nie poszaleje na zjazdach. Kręte wszystko, nie wiadomo co za zakrętem. Raz się przekonałem i mini gleba wpadła. Kaseta piach mieliła z godzinę. No i też kilka miejsc gdzie musiałem się wycofać w trakcie, bo wyszło że droga nie na gravela - trudne typowe gładkie jurajskie kamienie poukrywane pod piachem, w kompletnych ujebach. Ale na bank podjadę tutaj mtb, bo pod górala nadal trudno, ale kusząco. Zwłaszcza przy takich widoczkach.


Lipiec - 1161km



<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

303cfa1c-46fa-4f78-b78b-4c902fcd2dc9

@onpanopticon Niemal, bo to zaledwie pięćdziesiąt kilometrów XD

Ale znam, bo Jura to moja miłość. Od kilku lat rzadko bywam, ale było się tu i ówdzie.

Zaloguj się aby komentować