#gravel

45
538

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

219 607 +25+27+6+8+23+34+30+6+36 = 219 802


Jazdy z calego poprzedniego miesiąca. W #norwegia deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz ale coś udało się pośmigać. Wczoraj potrójna górka koło domu co by nabić parę wertkalnych metrów. Trochę się skatowałem, nogi bolą ale na szczęście jazda na zakwasie mi nie grozi bo caly kolejny tydzien ma padać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


#rowerowyrownik #gravel

10e9e794-56c1-498f-8e4b-ef30266df44f

Zaloguj się aby komentować

Gdy kumpel mówi, dobra trasa mordo, ja tędy biegam to wiedz, że nie będzie lekko xD


Oczywiście w tym miejscu jakiś błąd pomiaru ale śmiesznie wygląda

0eeded55-1bcb-4433-9642-bddd2863e6f2

Zaloguj się aby komentować

@Gilgamesh Skąd kurcze w Polsce taka moda na projektowanie patriotycznych pomników, które wyglądają jak fragment skateparku?


W Krakowie np. pomnik Kuklińskiego wygląda tak.

7dab6f33-1738-4ae8-bfa3-a5e752012d35

Zaloguj się aby komentować

@beer_man jeżdżę tam przynajmniej raz na kwartał, w zimę również dziś już było fajnie, turyści w większości wrócili do domów, więc mały ruch na Turystycznej

@Gilgamesh Ja na tęczowej chyba mam miejscówkę, u poławiacza bursztynów, idzie wygooglować, ale fajny Pan i warunki też ma spoko Byliśmy z 12 lat temu i w zeszłym roku i wciąż spoko

Zaloguj się aby komentować

216 254 + 56 = 216 310

Wstąpił dziś we mnie jakiś demon prędkości xD nowy rekord na 50 k i średnia 28,4 km/h na całym dystansie. A jechałem 10 km po płytach nad Zalewem :D

Dawno nie było tak przyjemnych warunków, ciepło (23 stopnie) praktycznie bezwietrznie ( 9,7km/h). Oby tak przez cały wrzesień 😊


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

66b7ce20-fa69-49e8-b3ec-c34039e451ff

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

214 709 + 25 + 25 + 25 = 214 784


Wrzucam zaległe 3 jazdy, bo znowu zrobią jakieś podsumowanie i będę ostatni xD Jak pogoda pozwoli w ten weekend to może coś jeszcze dorzucę


3 te same trasy (trzecia dosłownie delikatnie krótsza, bo ominąłem postój), 3 różne wyniki. Co jeden to lepszy, co cieszy.


Pierwszy był taki normalny, choć pocisnąłem trochę mocniej przez chwilę, bo jechały kilkaset metrów przede mną fajne 3 dziewczyny na rowerach, więc musiałem je dogonić xDD, drugi miałem delikatnie wyższe ciśnienie w oponach, ale przede wszystkim starałem się jechać w bardziej aerodynamicznej pozycji, co jak widać przyniosło efekty, choć noga też chyba lepiej podawała mimo drugiego dnia z rzędu na rowerze, więc ciężko zmierzyć ile faktycznie to dało. Trzeci już wyszedł najlepiej i najlepsza była też kadencja (odpowiednio 81 -> 83 -> 85 rpm). No to tyle ode mnie, pewnie nikogo to nie interesuje, ale niech jest xD Ogólnie to taka moja stała, sprawdzona trasa i często nie chce mi się myśleć gdzie jechać lub po prostu zanim się zbiorę to już słońce prawie zachodzi, więc odpalam ją i wiem, że za godzinę z hakiem jestem bez większego kombinowania


#rowerowyrownik #rower #gravel

a80d3e79-7c6c-4091-aeec-09ffe6cf7192

Zaloguj się aby komentować

214 495 + 214 = 214 709


Popracowałem trochę, to wygospodarowałem sobie kapkę czasu i skoczyłem odwiedzić Opole, jedno z miejsc gdzie studiowałem. Ot, zobaczyć stare śmieci.


Trasa to praktycznie same lasy. Zaletą na pewno fakt, że osłaniało lekko przed huraganowym wiatrem i lampą. Niestety nie do końca Około 14, 30km/h centralnego wmordewinda srogo mnie struło. Ogólnie terenowo, a szutrów praktycznie brak. Więcej jechałem po trawie niż szutrze xd Bardzo dużo piachów, co szczególnie dało się we znaki na powrocie nocą. 12 kilometrowy nocny odcinek po piachach robiłem z godzinę, a jeszcze musiałem omijać po jagodach jakiś wykop, ze znakami ostrzegawczymi o metanie.


O prędkości nie było mowy, bo o ile doceniam jak wytyczyły mi drogę mapy.com, to mają tendencję do szukania choćby i kawałka jakichś ujebów, zamiast poprowadzić prosto asfaltem. Stąd masa kluczenia, sporo nawrotek, bo znaleźć nieraz tą małą ścieżynkę która jest jakimś mini singlem w krzakach - ciężko, łatwo przegapić. Ujebów mnóstwo, szutrów brak, lasy, gałęzie. Niemniej nie na tyle, żeby nie objechać #gravel Dużo frajdy, dużo walki po badziewiu, ale kosztem prędkości, a chciałem zrobić trochę więcej kilometrów. Koniec końców bliżej domu już uprościłem trasę, bo robiło się późno, a trzeba wstać do życiowej orki. Opole jak zwykle rozczarowało, bo choć piękne miasteczko, to nie da się po nim jeździć. Światła, światła, skrzyżowania, światła, światła i światła.


Odwiedziłem jeszcze dożynki w jakiejś wiosce, baardzo fajnie się ludzie bawili.


PS, nie brakło scysji z kierowcą, który swoim Fordem wyglądającym jak ciężarówka a nie suv, postanowił zajechać mi drogę i wytłumaczyć, że obok jest ścieżka, a ja dostanę zaraz w mordę. Fakt, jest, przecież nią jechałem, ale ona odbija w prawo, a ja chcę skręcić w lewo, więc zjechałem na drogę i to też pajacowi próbowałem wytłumaczyć. Skończyło się na jego agresji werbalnej, szarpaniu mnie za rękę i mojej odpowiedzi fizycznej w postaci lekko nietrafionego płaskiego. Niby dzwonił na policję, ale pojechałem sobie dalej, więc nie wiem czy tam stoi dalej, czy co.


No to żegnamy lato, ale nie #rower


Sierpień - 1726km


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

c298099a-f488-42d3-8171-014f448866c9
33cec4d2-f8cb-4d79-bcc7-cf896878e6ff
8c23d6ae-52b6-406b-9293-e0bc4590d6d9

@onpanopticon ale bym gościowi za⁎⁎⁎ał o ja cię.

W ogóle ja mam ostatnio mood na walkę i większość to widzi i faje im miękną. XD

Ładna trasa. Też mnie ciągnie na dłuższe.

@AdelbertVonBimberstein Ogólnie jestem spokojny i nawet jakąś kłótnię drogową biorę zazwyczaj bez zbędnych emocji, po prostu pogadam, uśmiechnę się, wytłumaczę jego, czy siebie, wszak też czasami popełnię błąd i się nie podniecam zbytnio. Niemniej wystarczy jakakolwiek agresja wymierzona we mnie i włącza mi się tryb berserkera over milion. Jak zejdzie ciśnienie to sam siebie nie poznaję, bo lałbym po ryjach bez opamiętania. Na szczęście widząc taką furię, agresorzy odpuszczają i się spłakują szybciutko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

214 344 + 46 + 59 + 46 = 214 495

Skoro jest przedwiośnie, to musi być też przedjesienie. I z pewnością było dziś rano; pełne mgiełek po nocnych burzach, jeszcze ciepłe, ale zdecydowanie dokładające żółtobrązowych odcieni. Przy okazji ulubienia szosy, zapomniałem już jaką frajdę daje #gravel w kwestii bliskości natury - dobrze to sobie przypominać

#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

7a78458a-b395-4371-ae35-a021e66853f6
40a0b79d-8fef-4bd6-8bb9-7ffea2da8909
5abc5e0b-c102-4b7e-96a4-2d68a1e5bcd3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

213 331 + 51 = 213 382

Celem dzisiejszej jazdy było przekroczenie 1000 km w sierpniu i misja zakończona sukcesem :)


Znów miałem kapcia z przodu, powietrze zeszło w jakichś 90 % Musi być jakieś mini slow puncture, bądź wentyl przestał trzymać. Wymieniłem dętkę aby darować sobie niepewność w trasie.


Jakoś sporo ostatnio u nas na tagach agresji drogowej. Dziś mi perfidnie zajechał drogę Bolt. Musiałem ostro dać po hamulcach aby nie zostać potrąconym. Jako, że debil zjeżdżał na stację benzynową to pojechałem od razu za nim. Zatrzymał się, opuścił szybę zaczął przepraszać, że mnie niby nie widział, a idiota ruszył z piskiem opon tuż przede mną, wcześniej musiał przepuścić innego rowerzystę i nie ocenił swoich miernych umiejętności.


Kierowcą był na oko dwudziestoparoletni gnojek, gdy już wy-bluzgałem go do końca, a on przeprosił mnie 5 czy 6 raz, odpuściłem. Próbowałem jeszcze powiedzieć coś mądrego ale zawsze w nerwach plącze mi się język xD Przynajmniej całe ciśnienie ze mnie zeszło i już nawet nie wkurwiałem się na innych przypałowców na dalszej trasie :P


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

29a97e80-e9d3-42a1-9b93-bcf415dfc4c1

Zaloguj się aby komentować

212 750 + 51 = 212 801

Pierwszy wypad na #gravel od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.

Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.


No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3046861e-688a-4600-9865-9f2f173850cf

Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.


Miałem tak rok temu. Ściągam rower ze ściany, a tam flak. Wyjąłem dętkę, napompowałem, nic nie słyszę, duszę, cisnę, a tu nic. No to złożyłem wszystko do kupy i bez problemu pojechałem xD

Zaloguj się aby komentować

212 089 + 122 + 14 = 212 225


Udało się dzisiaj wyrwać chwilę i pokręcić. Chilloutowo, bo nie sądziłem że będę coś jeździł i w sumie wyjechałem już zmęczony ;) Ale no coraz mniej będzie takich momentów do listopada, więc trzeba korzystać. Dobrze, że chłodniej, bo nie musiałem się kofeinować, żeby nie usnąć, bo niewyspany też oporowo xd Wrzucam jeszcze jakieś króciutkie wczorajsze wieczorowe, bo testowałem sobie słuchawki kostne.


Sierpień - 1411km


#gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

67afa16e-aa61-486a-8c9b-70c64089e2cf

@AdelbertVonBimberstein a całkiem fajnie, dzisiaj też je wziąłem. To już któreś próbowane. Paradoksalnie te droższe zwróciłem, bo chyba były za dobre W sensie nie spełniały mojego podstawowego wymagania - czyli żebym mimo wszystko nadal słyszał otoczenie. Po coś to otwarte ucho jest. A niestety zagłuszały skutecznie, nawet na cichym graniu. Natomiast te tańsze w sumie gitarka, jakość wystarczająca, a słyszę też otoczenie, więc super.

Zaloguj się aby komentować

@austrionauta pomijając zakup docelowego wozidła, to mam zamiar obskoczyć kilka zawodów ultra, na początek dla sprawdzenia siebie i z czym to się je. Jakieś 600, typu Wanoga którą już mam uklepaną. No, ale przede wszystkim mam w planach uderzyć w dwa większe wyjazdy bikepackingowe. Jeden chciałbym żeby był na minimum 2 tygodnie. Eurotrip i Alpy na trasie A w drugim mi chodzą po głowie Andy.

Zaloguj się aby komentować

209 511 + 100 = 209 611


Coś mi się dzisiaj lekko jechało i na końcu mocno się zdziwiłem tą średnią 26,4km/h. Pewnie przez wczorajszą pauzę, noga odpoczęła, to dzisiaj podawała. Z takim kręceniem to tylko zmienić oponę, bo mam dość terenowe kozy, dobić bary, bo jeżdżę na komforcie, w końcu pojechać na dłuższą jazdę niż 20km w spd, dać większy % asfaltów i nastawić się na ciśnięcie, a pod 28/29 by się szło zakręcić tym #gravel na stówce. To już całkiem spoczko jak na 3,5 miesiąca.


A na zdjęciu moja standardowa poza żeby wypić colę, bo gazowanego podczas kręcenia niet xd Już przepuściłem raz pół litra przez nos i dziękuję.


Sierpień - 1141km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

d179ed52-57e9-46fc-b6bc-c404e86c6e0a

@dzangyl xD W sumie większość dystansu na płasko, całe przewyższenia skumulowane na jakichś 20km. Chociaż dla tych z płaskopolski takie 700m/100km to już jest nieraz sporo jak trzeba jechać. Zwłaszcza jak nie jest to po prostu porozkładane na całym dystansie.

@onpanopticon wiem, wiem, po prostu nigdy nie mogę się powstrzymać by skomentować takie przewyższenia. Sam dzisiaj zrobiłem 127km i 1800m w górę. Muszę jednak przyznać, że raz na jakiś czas z miłą chęcią bym pośmigał po takich płaskich trasach, ale niestety nie ma u mnie takich.

Zaloguj się aby komentować

208 593 + 81 + 23 + 61 + 23 = 208 781


Ostatnie dwa dni. Średnio lubię lampę, więc żeby się nie wypruć z energii życiowej kręcenie podzieliłem na dwa wyjazdy ;) Krócej za dnia i troszkę dłuższe nocne. Noc jest cudna, tylko niestety aż tak super jak zwykle mi się nie jeździło. Bo niestety ludzi wszędzie dużo, chodzą wszędzie, nawet po lasach po ciemku i nagle kogoś widzę metr przed nosem. Na ścieżkach rowerowych oczywiście slalom między rozbitymi butelkami po różnych napojach wyskokowych. A noc nocą, jednak to się dostrzega nieco później. No i niestety mnóstwo sebusiów popisujących się w swoich gruzach.


Ogólnie zazwyczaj nocami jest puściutko i można lecieć jak zły. Natomiast jak się złoży tak jak teraz, dzień wolny, długi weekend, ciepła noc, to jest dokładnie odwrotnie. I wszystko byłoby spoko, gdyby nie fakt, że trzeba potrójnie uważać, bo większość towarzystwa nawalone oporowo.


Sierpień - 1040km


#gravel



<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

087ab914-e316-4dfc-8a83-aa90c5f863ab

Zaloguj się aby komentować

207 238 + 134 + 70 + 34 = 207 476


Ostatnie 3 dni kręconka.


Wczoraj przypadkowo udało się fajnie trafić. Pojechałem sobie na Pustynię Błędowską i akurat odbywały się ćwiczenia wojskowych spadochroniarzy ;) Wszedłem tylko cyknąć fotę, a tu sru, leci jakiś samolot. Fajnie.


Dwie sprawy. Komoota sobie chyba na jakiś czas daruję przy pomocy w trasach. No tragedia gdzie on mnie znowu poprowadził. Ja wiem, że on ma powgrywane to, co sami w tym kraju oznaczyliśmy "szlakami rowerowymi", ale to że jakiś kretyn opisał, że da się tam jechać, nie oznacza że tak jest. To nawet pod mtb nie jest, tylko najwyżej dla crossowców czy w szerszych miejscach quadów, a nie rowerów. A to wszystko jeszcze w formie przebijania się przez jakieś góry, ani to wjechać, ani zjechać. Zaufałem nie sprawdzając sobie heatmap ze stravą i to był błąd, bo oczywiście nikt tamtędy nie jeździ.


Druga, to nie wiem kto robi ścieżkę rowerową wokół Pustyni Błędowskiej, ale powinien dostać w łeb. Zrobili to z takich fajniejszych długich płyt betonowych, które są okej póki się nie pozapadały w piachu. Problem w tym, że co dwudziestej k⁎⁎wa... nie ma. Wyjęli, wykopali dziurę i dali taśmę. No nie da się jechać, bo trzeba stawać i przeprowadzać rower. Objechać bokiem się nie da, bo to pustynia i obok płyty jest normalna plaża. O ile dobrze liczę, to na odcinku 7 kilometrów przenosiłem rower 36 razy xD patologia. A po tym co mówili inni wkurzeni, to tak jest zostawione już od dłuższego czasu.


A poza tym fajniutko.


Sierpień - 852km


#gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1057a9f0-db0e-421e-bba6-fcb9d91df8b1

@onpanopticon a do planowania tras, mapy.com Zaznaczasz mapę turystyczną i pięknie szlaki pokazuje, a tam gdzie jest linia ciągła to droga rowerowa

5f659f59-632d-45e3-97d3-85bdb976f449

@Gilgamesh no już teraz robię sobie właśnie w ten sposób, ale nie podmieniłem gpxa i miałem zgraną jeszcze trasę komootową. Chociaż i tak będę zerkał na heatmapy stravowe, bo tutaj blisko siebie też znajduję bzdurne drogi

Zaloguj się aby komentować