#gravel

44
525

213 331 + 51 = 213 382

Celem dzisiejszej jazdy było przekroczenie 1000 km w sierpniu i misja zakończona sukcesem :)


Znów miałem kapcia z przodu, powietrze zeszło w jakichś 90 % Musi być jakieś mini slow puncture, bądź wentyl przestał trzymać. Wymieniłem dętkę aby darować sobie niepewność w trasie.


Jakoś sporo ostatnio u nas na tagach agresji drogowej. Dziś mi perfidnie zajechał drogę Bolt. Musiałem ostro dać po hamulcach aby nie zostać potrąconym. Jako, że debil zjeżdżał na stację benzynową to pojechałem od razu za nim. Zatrzymał się, opuścił szybę zaczął przepraszać, że mnie niby nie widział, a idiota ruszył z piskiem opon tuż przede mną, wcześniej musiał przepuścić innego rowerzystę i nie ocenił swoich miernych umiejętności.


Kierowcą był na oko dwudziestoparoletni gnojek, gdy już wy-bluzgałem go do końca, a on przeprosił mnie 5 czy 6 raz, odpuściłem. Próbowałem jeszcze powiedzieć coś mądrego ale zawsze w nerwach plącze mi się język xD Przynajmniej całe ciśnienie ze mnie zeszło i już nawet nie wkurwiałem się na innych przypałowców na dalszej trasie :P


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

29a97e80-e9d3-42a1-9b93-bcf415dfc4c1

Zaloguj się aby komentować

212 750 + 51 = 212 801

Pierwszy wypad na #gravel od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.

Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.


No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

3046861e-688a-4600-9865-9f2f173850cf

Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.


Miałem tak rok temu. Ściągam rower ze ściany, a tam flak. Wyjąłem dętkę, napompowałem, nic nie słyszę, duszę, cisnę, a tu nic. No to złożyłem wszystko do kupy i bez problemu pojechałem xD

Zaloguj się aby komentować

212 089 + 122 + 14 = 212 225


Udało się dzisiaj wyrwać chwilę i pokręcić. Chilloutowo, bo nie sądziłem że będę coś jeździł i w sumie wyjechałem już zmęczony ;) Ale no coraz mniej będzie takich momentów do listopada, więc trzeba korzystać. Dobrze, że chłodniej, bo nie musiałem się kofeinować, żeby nie usnąć, bo niewyspany też oporowo xd Wrzucam jeszcze jakieś króciutkie wczorajsze wieczorowe, bo testowałem sobie słuchawki kostne.


Sierpień - 1411km


#gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

67afa16e-aa61-486a-8c9b-70c64089e2cf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

209 511 + 100 = 209 611


Coś mi się dzisiaj lekko jechało i na końcu mocno się zdziwiłem tą średnią 26,4km/h. Pewnie przez wczorajszą pauzę, noga odpoczęła, to dzisiaj podawała. Z takim kręceniem to tylko zmienić oponę, bo mam dość terenowe kozy, dobić bary, bo jeżdżę na komforcie, w końcu pojechać na dłuższą jazdę niż 20km w spd, dać większy % asfaltów i nastawić się na ciśnięcie, a pod 28/29 by się szło zakręcić tym #gravel na stówce. To już całkiem spoczko jak na 3,5 miesiąca.


A na zdjęciu moja standardowa poza żeby wypić colę, bo gazowanego podczas kręcenia niet xd Już przepuściłem raz pół litra przez nos i dziękuję.


Sierpień - 1141km


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

d179ed52-57e9-46fc-b6bc-c404e86c6e0a

Zaloguj się aby komentować

208 593 + 81 + 23 + 61 + 23 = 208 781


Ostatnie dwa dni. Średnio lubię lampę, więc żeby się nie wypruć z energii życiowej kręcenie podzieliłem na dwa wyjazdy ;) Krócej za dnia i troszkę dłuższe nocne. Noc jest cudna, tylko niestety aż tak super jak zwykle mi się nie jeździło. Bo niestety ludzi wszędzie dużo, chodzą wszędzie, nawet po lasach po ciemku i nagle kogoś widzę metr przed nosem. Na ścieżkach rowerowych oczywiście slalom między rozbitymi butelkami po różnych napojach wyskokowych. A noc nocą, jednak to się dostrzega nieco później. No i niestety mnóstwo sebusiów popisujących się w swoich gruzach.


Ogólnie zazwyczaj nocami jest puściutko i można lecieć jak zły. Natomiast jak się złoży tak jak teraz, dzień wolny, długi weekend, ciepła noc, to jest dokładnie odwrotnie. I wszystko byłoby spoko, gdyby nie fakt, że trzeba potrójnie uważać, bo większość towarzystwa nawalone oporowo.


Sierpień - 1040km


#gravel



<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

087ab914-e316-4dfc-8a83-aa90c5f863ab

Zaloguj się aby komentować

207 238 + 134 + 70 + 34 = 207 476


Ostatnie 3 dni kręconka.


Wczoraj przypadkowo udało się fajnie trafić. Pojechałem sobie na Pustynię Błędowską i akurat odbywały się ćwiczenia wojskowych spadochroniarzy ;) Wszedłem tylko cyknąć fotę, a tu sru, leci jakiś samolot. Fajnie.


Dwie sprawy. Komoota sobie chyba na jakiś czas daruję przy pomocy w trasach. No tragedia gdzie on mnie znowu poprowadził. Ja wiem, że on ma powgrywane to, co sami w tym kraju oznaczyliśmy "szlakami rowerowymi", ale to że jakiś kretyn opisał, że da się tam jechać, nie oznacza że tak jest. To nawet pod mtb nie jest, tylko najwyżej dla crossowców czy w szerszych miejscach quadów, a nie rowerów. A to wszystko jeszcze w formie przebijania się przez jakieś góry, ani to wjechać, ani zjechać. Zaufałem nie sprawdzając sobie heatmap ze stravą i to był błąd, bo oczywiście nikt tamtędy nie jeździ.


Druga, to nie wiem kto robi ścieżkę rowerową wokół Pustyni Błędowskiej, ale powinien dostać w łeb. Zrobili to z takich fajniejszych długich płyt betonowych, które są okej póki się nie pozapadały w piachu. Problem w tym, że co dwudziestej k⁎⁎wa... nie ma. Wyjęli, wykopali dziurę i dali taśmę. No nie da się jechać, bo trzeba stawać i przeprowadzać rower. Objechać bokiem się nie da, bo to pustynia i obok płyty jest normalna plaża. O ile dobrze liczę, to na odcinku 7 kilometrów przenosiłem rower 36 razy xD patologia. A po tym co mówili inni wkurzeni, to tak jest zostawione już od dłuższego czasu.


A poza tym fajniutko.


Sierpień - 852km


#gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

1057a9f0-db0e-421e-bba6-fcb9d91df8b1

@onpanopticon a do planowania tras, mapy.com Zaznaczasz mapę turystyczną i pięknie szlaki pokazuje, a tam gdzie jest linia ciągła to droga rowerowa

5f659f59-632d-45e3-97d3-85bdb976f449

Zaloguj się aby komentować

205 117 + 35 + 25 + 12 + 45 + 12 = 205 246


Wrzucam nowe i trochę mniej nowe jazdy.


Dzień, w którym jechałem w stronę tęczy skończył się tym, czego się spodziewałem, czyli uciekaniem przed deszczem przez 10km, ale finalnie tylko kilka kropel mnie dogoniło, więc nie wyszło najgorzej.


Dodatkowo byłem na bikefittingu, czyli te 45km to dojazd z i do miejsca, a na samym bikefittingu byłem 4h, więc pewnie też coś wykręciłem, ale ciężko powiedzieć ile, więc nie dodaję. Pierwszy raz jechałem w chomiku i jak już wyjechałem na asfalt to było aż dziwnie xD


Co do bikefittingu to jestem póki co zadowolony. Musiałem zmienić siodełko na co byłem przygotowany, nowe jest wygodniejsze, ale też po pomiarach na macie wyszło, że jestem z tej mniejszości co wolą siedzieć bliżej środka siodełka, więc poprzednie było długie i wąskie z przodu, a nowe siodełko od Selle SMP jest bardziej krótkim siodłem, z szerszym przodem i fajniejszym kanałem po środku, który działa w porównaniu do poprzedniego siodła (przynajmniej dla mnie w pozycji, na której byłem). Oprócz tego zmienił się kąt kierownicy, kąt klamek (zarówno w dół, jak i rotacja), wysokość sztycy, przesunięcie i kąt siodełka (jest nowe, ale na poprzednim też miałem niepoprawne) oraz wyrównanie bloków.


Dodatkowo okazało się, że w rozmiarze L mam korbę 170mm. Nie wiem czy zawsze tak robią czy to błąd producenta, ale bardzo dobrze, że tak się stało. Dowiedziałem się też, że rozmiar tego roweru wcale nie jest dla mnie zły. Oprócz tego trochę wiedzy jak jeździć, co robię źle, itd., więc finalnie jestem zadowolony i trzeba będzie sprawdzać teraz jak się to wszystko sprawuje.


To chyba wszystko, pozdrower!


#rowerowyrownik #rower #gravel

31e5d6b9-b244-4da5-87ef-34c858a9e8e5
e5e53242-9128-4ab4-82fc-73e910de0559
e833e862-e764-4ec5-ba4d-290a609f4f6c

Zaloguj się aby komentować

Podsumujmy jeszcze raz cały dystans z #bikepacking


75,37 + 113,78 + 170,72 + 161,26 + 149,80 + 175,32 = 846,25 km co przełożyło się na 581 ! nowe #kwadraty


Max square: 26x26

Max cluster: 1973 (+10)

Total tiles: 4380 (+581)


Specjalnie miałem wyznaczoną tak trasę za Malborkiem aby załatać jedną dziurę na Żuławach, aby mnie nie kusiło wsiąść w pociąg


Ogólnie jeśli chodzi o noclegi to w każdym było dogodne miejsce aby zostawić rower na noc, a ta kwestia mocno mnie nurtowała przed wyjazdem. Jak to będzie, czy pozwolą mi brać rower do pokoju. Ostatecznie tylko w Łodzi wwiozłem sobie rower do wynajętego mieszkania w 10-piętrowym bloku. Wszystko było na kody, więc nawet nie widziałem właściciela


Z rzeczy które wziąłem ze sobą, nie przydały się tylko dwie rzeczy: mały ręcznik i jedna koszulka kolarska z długim rękawem. Wziąłem tylko absolutne minimum i niczego mi nie brakowało.


Kluczowa okazała się pralka w Łodzi i 1 kapsułka do prania zostawiona w bębnie To był akurat fart, a nie planowanie. Miałem ze sobą 4 pary spodenek kolarskich i dwie z nich miałem wyprać po drodze i to się udało.


Najbardziej kłopotliwa w pakowaniu była druga para "cywilnych" butów ale z po drugim dniu opanowałem technikę i było już ok


Jeśli chodzi o żywienie to nie jadłem dobrze, nie byłem z siebie zadowolony. Głównie to co się trafiło po drodze, a po przyjeździe do miejsc nocowania zazwyczaj byłem tak zmęczony, że brałem coś z pobliskiego lokalu. Np. kebs w Olsztynie czy wołowinka od Wietnamczyka w Łodzi. Za to poznałem wszystkie smaki Oshee xD O dziwo na wadze tylko pół kilo mniej


Czy bolały mnie nogi i d⁎⁎a ? jeszcze jak ! xD zakwasy i chodzenie jak kaczka pewnie miną za parę dni


Może coś jeszcze chcielibyście wiedzieć ? można śmiało pytać


#rower #gravel

7883d252-5f47-4648-b3c1-0dd6ca6ec4b5

Zaloguj się aby komentować

204 881 + 133 + 51 = 205 065


Wczoraj dłużej i przedwczoraj krótko.


Nareszcie fajnie cieplutko w nocy. Po początkowym zamulaniu, po setnym kilometrze i w pełnym mroku było tak przyjemnie, że jakieś PRki się nawet pojawiły na bardzo często odwiedzanych segmentach. W pewnym momencie myślałem, żeby kręcić jeszcze, bo było mi bardzo komfortowo, ale przypomnienie że jednak już prawie północ i nie ładowałem do pełna lampki, skutecznie zgoniły do domu. No i obowiązki, bo dzisiaj niedziela, czyli u mnie dzień pracujący


Sierpień - 614km


#gravel


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

5985132d-19ac-474d-afe7-6eb6f7fc25ea

@onpanopticon Jak po czasie oceniasz gravel? Już chyba trochę kilometrów w nim trzasnąłeś. Zadowolony jesteś z swojego modelu? 😁Czy może jest coś co planujesz zmienić w nim w najbliższym czasie?

@Trypsyna zadowolony jestem głównie ze zwiększenia zasięgu Rowerek jest w porządku jak na tę cenę. Pod zawody na przyszły rok będę kupował już jakiś docelowy porządny sprzęt. Chciałem najpierw objeździć gravela i wiedzieć czego chcę, żeby ten większy wydatek był w pełni pod swoje potrzeby.


Ten rower zostanie do treningów, tylko pewnie czeka go parę modyfikacji osprzętu. Jednak czuć, że chociażby przerzutka jest średniej klasy. No i jak forma będzie rosła, to też mimo wszystko potrzeba większą tarczę z przodu.


Co do gravela ogólnie jako typ roweru. Fajna sprawa, chociaż co jakiś czas wsiadam na mtb żeby poczuć ten komfort i jednak większą frajdę z jazdy po ujebach. Wczoraj komoot mnie wywalił na 15 kilometrów kamieni i się gravelem mega umęczyłem, a mtbkiem bym tam leciał jak zły. Trzeba uważniej dobierać trasy mimo wszystko. Więc nie powiem że jest lepszy/gorszy, po prostu inny. Jednak pod moje docelowe ultra, innego wyboru nie ma. Komfort samej jazdy akurat w moim przypadku bez znaczenia, ja się dobrze czuję na każdym rowerze xD Czy tam flatbar, czy baranek, byle nie siedzieć jak na tronie.

Zaloguj się aby komentować

204 560 + 175 = 204 735

#bikepacking dzień szósty ostatni. Grudziądz - Gdańsk


Udało się, dojechałem po 846 kilometrach z Krakowa do Gdańska :)


Dzisiejszy etap zaczął się od leśnych ujebów za Grudziądzem :D Później raczej spokojnie do Kwidzyna, Sztumu, Malborka i stamtąd prosto na Gdańsk.


Ciekawie było przed samym Malborkiem, co tam się wyczynia na trasie, którą pokonują pewnie setki turystów dziennie :D Pierw jakieś pola z dziurami, później koślawymi płytami zjazd w dół. Na dole zarośnięte oznaczenie, a trasa zawraca pod kątem chyba 30 stopni więc łatwo się zagapić i pojechać gdzieś dalej. Jak już uda nam się wrócić mamy singiel, na którym ciężko się wyminąć w 2 rowery. Trafiamy na podmokłe/bagniste tereny i jednocześnie biczują nas pokrzywy z każdej strony xD na szczęście gdy pokonamy te trudności czeka na nas idealna ścieżka rowerowa do samego Malborka ;)


Za Malborkiem niestety wykończyły mnie Żuławy, #wmordewind i dodatkowo żar z nieba. Gdy zostawiłem rower pod sklepem to licznik nagrzał się do 41 stopni ! To nie był finish na jaki liczyłem ;)


Jutro wrzucę jeszcze jakieś podsumowanie kwadratów, dziękuję, że byliście ze mną :)


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

51ecdcff-fa6b-4fee-ab66-e48726ab5b2f

Zaloguj się aby komentować

203 420 + 150 = 203 570

#bikepacking dzień piąty, Włocławek - Grudziądz.


Najprzyjemniejszy dzień podróży 🙂


Postanowiłem wyruszyć z rana po 8 i to był strzał w dziesiątkę. Było chłodno więc nie zostało nic innego jak cisnąć do przodu 😄


Chwila moment i byłem w Toruniu, który ładnie objechałem od zachodu i dalej przez Barbarkę. Wyjechałem na świetną trasę do Uniejowa, 26 km bardzo dobrej ścieżki z dala od głównej drogi.


Kolejne dobre ścieżki w kierunku Chełmna. Ogólnie kujawsko-pomorskie przyjazne rowerzystom 😉


W końcu Grudziądz i k⁎⁎wa dzwon! Czołowy! Z inną rowerzystką. Ślepy zakręt w prawo, krzaki zasłaniają widoczność i w środku zakrętu ona, radośnie ścinająca zakręt w moją stronę.


Krzyknąłem tylko: Uwaga! I już oboje leżeliśmy. Na szczęście skończyło się na strachu i paru zadrapaniach. Rower też sprawny


Ale trochę strach czy nie ma jakiegoś slow puncture w przedniej dętce. Więc od razu po myciu poleciałem do rowerowego. W końcu jutro sobota i lepiej mieć dwie dętki w zapasie niż jedną 😉


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

c9404d4f-8626-427e-a7a2-92c7a593b97d

@Half_NEET_Half_Amazing no właśnie pancerny xD w sumie niech dziewczyna się cieszy, że wyszła bez obrażeń. Razem z rowerem to pewnie ze 100 kg ważymy

Zaloguj się aby komentować

203 064 + 125 = 203 189


Dzisiaj miałem potrzebę przemyślenia sobie paru spraw, więc rekreacyjne kręconko w ładnych okolicach. W sam raz, żeby zjeść borgira, mieć gdzie przystanąć, prosta droga, ale też dawno nieodwiedzane regiony (Pogoria), żeby się nie nudzić wizualnie.


Mogłoby być tylko trochę cieplej, bo bym zmoczył trochę dupsko, ale cóż. Lata nie ma ;)


#gravel

<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

7532d9a4-1b40-416e-b6f2-094308bf87d7

@Furto wtorek 130, środa 104, czwartek 125. Faktycznie środek tygodnia xD Nadrobiłem trochę roboty, to się pokręciło, ale znowu mi się nazbierało ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

202 854 + 161 = 203 015

#bikepacking dzień czwarty. Odcinek Łódź - Włocławek.


Dzień rozpocząłem od 8,5 km spaceru po Piotrkowskiej i Manufakturze


Dlatego wyjechałem dopiero po 10, a zmiany świateł w Łodzi trwają wieczność. Nie dziwię się teraz, dlaczego to jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Polsce.


Na 35 km złapałem kapcia w tylnym kole. Na szczęście przy szosie był kawałek murka gdzie mogłem się rozłożyć ze sprzętem do wymiany.


W końcu dojechałem do miejscowości Piątek, które szczyci się mianem Geometrycznego Środka Polski.


Ogólnie jakoś mi się dziś wszystko wlokło. Mimo, najwyższej średniej prędkości jak do tej pory.


We Włocławku chyba niepotrzebnie pojechałem zobaczyć tamę na Wiśle. Dodatkowe kilometry a wrażenia niespecjalne


Na pocieszenie przejechałem już ponad 500 km. Jestem bliżej domu niż dalej


#rower #gravel


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

737f0b54-250b-446c-98e4-a4e2352f6cbe

Teraz to już „z górki” jak już większość za Tobą 😀 To jeszcze dwa dni w trasie Ci zostały czy wlatujesz jutro na pełnej do Gdańska?

Zaloguj się aby komentować

202 541 + 104 = 202 645


Sztuka stawiania roweru bez podparcia xd


Ależ wymarzłem. Dzisiaj to trzeba było się ubrać na zimowo, a nie wiosennie xd Dogrzewanie się ciśnięciem szybko zamieniłem na jednak wolniejszą jazdę. Bo tak to mogę na krótszy dystans, a tutaj z czasem i tak przez łapska ciepło schodziło, a pot nie był miłym towarzyszem


#gravel


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

e353e4b1-d782-4f8e-95b3-652f3a1fbce1

Zaloguj się aby komentować

202 506 + 6 + 29 = 202 541


Dzisiejsze gravelando pracodomowe. Po tygodniu czekania na przepłacone części (e-commerce i logistyka w #norwegia, serdecznie polecam) a potem kilku dniach deszczu w końcu wskoczyłem na rower. Dzisiaj 6m zabrakło do 700m przewyższeń, gdybym wiedział to bym te parę metrów dociągnął ^^


Swoją drogą wymieniłem suport i coś dalej skrzypi. Przesmarowalem sztycę, nic nie pomogło. Jestem już tak sfrustrowany, że przeserwisuję jeszcze pedały i jeśli to nie pomoże to wypierdalam to dziadostwo na sprzedaż. Niech się kto inny użera. Ehhh


#rowerowyrownik #gravel #rower

b07a13fd-63c3-4c42-b283-10cf9339d07d

Swoją drogą wymieniłem suport i coś dalej skrzypi. Przesmarowalem sztycę, nic nie pomogło.


Hi5! Na dniach znowu chce wszystko rozebrać, bo mi coś skrzypi przy większej mocy.


Aha, również źle zliczył dystans, bo dodałeś w społeczności sport. Musi być RR, też się naciąłem.

Zaloguj się aby komentować

202 250 + 171 = 202 421

#bikepacking dzień trzeci


Dziś bez wielkiej historii. Odcinek Olsztyn - Łódź jest po prostu nudny i nie ma nic ciekawego po drodze.


Trasę oparłem o szumnie nazwaną Łódzką Magistralę Rowerową. Która nic nam nie oferuje, żadnej dodatkowej infrastruktury, miejsc postoju, nic. Jedynie tabliczki z oznaczeniem trasy.


Na tym tle wyróżnia się gmina Kleszczów, gdzie były zadbane ścieżki rowerowe wzdłuż dróg.


W Pabianicach ścieżka przechodzi z jednej strony drogi na drugą co 300 metrów, jebla idzie dostać 😜


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

e0c68c4a-f775-4f12-a257-e813aa786d46

@Gilgamesh Dzisiaj sprintem do mety No cóż, tam jest taka dziura, że naprawdę nie ma nic. Nawet mapki z atrakcjami nie są w stanie wrzucić w te regiony chociażby zabytku, czy nie wiem, stawu. Po prostu pustka xD


Ważne, że z głowy, fajnym tempem, kozacki dystans i bez zbędnych przygód. Powodzonka dalej.

@onpanopticon właśnie tempo myślałem, że będzie szybsze ale sporo #wmordewind mnie spowalniało. Jeszcze wyjazd z Olsztyna mi zablokowali robotami drogowymi i wymyśliłem objazd przez jakieś bagna xD

@Gilgamesh jechałem na Częstochowę to wiem jak pizgało i brałem poprawkę Nawet ci współczułem, bo po 19 już klasycznie ustało. Co do trasy to w ogóle zdziwiłem się trochę jak pojechałeś, tam się fajnie jest wybić mimo wszystko przez samo miasto i skorzystać z autostrady rowerowej. Doszłoby parę kilometrów, ale za to na fajnej prędkości i bez górek.

Zaloguj się aby komentować

202 013 + 131 + 53 + 18 = 202 215


Dwie zaległe pierdoły i dzisiejszy wypadzik wspólnie z @Gilgamesh


Co tu będę dużo pisał. Każdy wie, że Gilgamesh to kawał dzika i za⁎⁎⁎⁎sty chop, no i wszystko się potwierdziło w rowerowym praniu. Skałka obok której przejeżdżam przynajmniej raz w tygodniu nie będzie już zwykłą skałką, bo kolega ochrzcił ją "fajna ciasna" i tego już nie odzobaczysz xD


Przyjemna jazda, trochę zwiedzanka, trochę prowadzenia po skałkach przez "świetną decyzję", trochę wypychu pod Zborów. Fajnie też pokręcić w dobrym towarzystwie, bo tak ogólnie 99% jeżdżę sobie sam. Miła odmiana, ale no też nie z każdym bym wytrzymał 100 kilometrów, a z hejtową mordeczką to można lecieć ultra longiem xd


Również polecam tego hejtowicza. No i szerokości @Gilgamesh w dalszej drodze :D


#gravel #hejto


<br />

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

f126a17c-108f-446b-b4e5-dbcc1d8d9b76

Zaloguj się aby komentować

201 899 + 114 = 202 013

#bikepacking dzień drugi - Orle gniazda.


Dzień zaczął się dobrze bo udało mi się pospać aż 9,5 godziny, także porządna regeneracja po wczorajszej jeździe odbyta 😉


O 9 jeszcze na szybko piesze zwiedzanie zamku w Rabsztynie i po 10 mogłem ruszyć na pozostałe Orle Gniazda.


Początek bardzo ciężko, dużo podjazdów i piachów w lesie, mocno mnie spowolniło. Udało się skutecznie podjechać ostry podjazd pod ruiny zamku w Bydlinie. Dalej przebijanie przez Góry Bydlińskie gdzie przydałoby się MTB 😉


Jeszcze zamek Plicza w Smoleniu i mogłem udać w kierunku Ogrodzieńca gdzie czekał na mnie @onpanopticon


We dwóch (z lokalnym przewodnikiem) to już była inna jazda xD


Razem zwiedziliśmy takie miejsca jak:

Skała Okiennik, zamek Bąkowiec, góra Zborów, zamki Bobolice i Mirów.


Zaliczyliśmy też za⁎⁎⁎⁎sty trekking z rowerami właśnie pomiędzy ostatnimi zamkami xD chyba instrukcje pani z kasy były niejasne xD


Ogólnie polecam tego alle... yyy, hejtowicza 😄


Nowy rekord przewyższeń 1500 metrów bez 2 metrów 🙂


#rower #gravel i wspolne #pokazmorde xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

87508412-b2a5-4cb3-806d-2c79c3d14423

@onpanopticon no właśnie miałem pisać SMS czy dojechałeś bo nic na Stravie nie widzę ja też kebsa wciągnąłem. Tym bardziej, że był 50 metrów od noclegu xD

@Gilgamesh już jestem Jeszcze mnie deszcz złapał...


W ogóle zajebisty przewodnik ze mnie. 3/4 trasy się pytałem gdzie jedziemy, a jak raz zasugerowałem żeby walić między zamki, to musieliśmy iść z buta xD No to nie polecam się na przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Nawiasem, mi weszło 1200 przewyższeń i w sumie to nie wiem gdzie. Jak się z taką dobrą mordeczką jak @Gilgamesh kręci, to zawsze jest jakby z górki xD

Nowy rekord przewyższeń 1500 metrów bez 2 metrów


Trzeba było znaleźć jakieś 3 stopnie i zrobić parę rundek z rowerem pod pachą

Zaloguj się aby komentować

201 521 + 75 = 201 596

#bikepacking dzień pierwszy.


Po tym jak udało mi się wydostać z dworca Kraków Główny od razu wsiadłem na rower i obrałem trasę na Ojców. Co okazało się błędem, bo po 5 km zaczął mnie boleć prawy pośladek, tak jakby skurcz mnie w niego łapał xD Musiałem się zatrzymać i trochę porozciągać. Także drogie dzieci, po 6,5 h w pociągu warto zrobić jakąś rozgrzewkę bo mięśnie mogą doznać szoku xD


Niedługo potem z zaskoczenia wziął mnie 10% podjazd na którym zdecydowanie się rozgrzałem, a Strava twierdzi, że bardzo dawno nie miałem takiego tętna

Dalej klasyka zwiedzania Ojcowskiego Parku Narodowego, zakończona wypychem pod 17% hardcorowy podjazd. Później przeszedł do akceptowalnych 8%. Gdy wyjechałem w końcu do cywilizacji okazało się, że jakiś śmieszek poza kontrolo, nazwał tę ulicę "Rowerowa" xD


Ogólnie takiego mixu, nawierzchni i ogólnie warunków tras dawno nie doświadczyłem. Lokalne szlaki rowerowe w Małopolsce wytyczają chyba jakieś stare dziady palcem na mapie.


Na koniec jeszcze Pustynia Błędowska i obowiązkowo pizza w wielokrotne na Hejto promowanej pizzeri "Mąka w mieście". Swoją drogą to jedyny oblegany lokal w Olkuszu


#rower #gravel i trochę #pokazmorde

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

e9c789e8-757a-46f7-b68a-8011c111f9e5

@Gilgamesh ahh 17% podjazd, to co lubię najbardziej. Łyda piecze, kolana krzyczą, płuca się palą, a serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej. Miodzio.

@onpanopticon to trzymam kciuki za bezpieczną drogę ^^ (znaczy się i tak bym trzymał, ale teraz trzymam za bezpieczną drogę po całej Polsce, a nie za wybrany region) ^^

@Gilgamesh pięknie. Powodzenia. Do przodu. A na zdjęciu jesteś w jednym z cudowniejszych miejs w tamtym regionie. Szkoda tylko, że czasami jest tam zbyt dużo ludzi na kontemplację piękna natury.

Zaloguj się aby komentować