#gravel

44
525

Zaloguj się aby komentować

Po ostatnich przygodach, postanowiłem zmienić opony w #gravel


Obecne WTB Riddler po ponad 7000 km przez dwa lata, z tyłu zamieniły się już w semi-slicki myślałem, że zmienię spokojnie na wiosnę ale nie ma co czekać gdy dętki przebijają się tak łatwo. Obejrzałem też dokładniej oponę i ma już naprawdę sporo małych uszkodzeń więc idzie na śmietnik.


Teraz pytanie o radę, na czym wy jeździcie ? Czy może warto z upgradem opon pomyśleć o lepszych kołach ?


#rower

@Furto Ja to już przeszedłem etap kupowania opon pod kątem oporów toczenia. Teraz, do "romantycznego" kolarstwa jakie obecnie uprawiam, to podstawowym kryterium jest "mają mi się podobać"

@fonfi Mi po tym sezonie powinny się podobać jedynie pod kątem Total puncture xDD Ale, że plany na 2026 mam ambitne, to raczej poszukam jakiegoś złotego środka.

Kup TUFO Gravel Thundero HD 44mm i mocne łyżki do opon XD

Szybkie, dobrze łapią teren, nie są głośne na asfalcie. Wcześniej miałem nie-HD i przebił je jakiś drut/kolec (po 2 latach użytkowania).
Będziesz zadowolony do pierwszej wymiany dętki lub czyszczenia po mleku bo siedzą na kole jak lewak w squocie.

@megawonsz9 teraz się boję, bo mam podobny typ opon w MTB i kiedyś 40 minut walczyłem z wymianą w warunkach domowych xD a co dopiero byłoby w trasie

@Gilgamesh koła zawsze na plus, ale odpowiedz sobie na pytanie, czy różnica 200g ma uzasadnienie w kwocie, jaką będziesz musiał wydać. Tak samo opony, przez 7k km i dwa lata nie myślałeś nad wymianą, a Riddlery na pierwszy montaż to drutówki i też swoje ważą. Teraz kwestia, na czym Ci zależy - waga i prędkość, czy frajda z jazdy i bezawaryjność? Jeżeli to pierwsze - kupuj nowe koła, lej mleko i bierz jakieś G-one, czy inne TUFO. Jak nie chcesz się ścigać a rower to pasja i okazja do trzymania formy - zostań przy kołach aż ich nie zajedziesz, wrzuć dętkę TPU i opony z wkładką antyprzebiciową.

Zaloguj się aby komentować

227 735 + 3 + 3 + 42 = 227 783

Miał być objazd jeziora Drużno a wyszedł jeden wielki fuckup xD


Już po 13 kilometrach złapałem kapcia z tyłu. No ale przecież nie ma problemu przecież mam zapas. Szkoda tylko, że po kolejnych 6 kilometrach jego też trafił szlak No ale przecież mam jeszcze łatki, to łatam tę pierwszą dętkę bo mniejsza dziura. Łatka jak to łatka działa średnio. Także podejmujemy decyzję z kumplami o powrocie do miejsca startu. Dało się jechać ale do max 2 kilometrów, po czym musiałem zsiadać i pompować koło i tak przez ponad 20 kilometrów


Żeby było śmieszniej po drodze jednemu z kumpli też poszła dętka z tyłu (inny typ wentyla) i również musiał wymieniać ale u niego załatwiło to sprawę


Jedyny plus wycieczki, że pies który się na nas rzucił po drodze wyrwał z laczka od kumpla prosto w pysk i się uspokoił

#rower r #gravel l

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

11cfcefd-f370-4c2c-be4d-996b6c9154eb

Weź z tym siodłem na jakąś ustawkę jedź to będziesz miał dobrą bekę z ludzi. Ostatnio kumpel pojechał z takimi karboniarzami-spandeksiarzami że na koniec, jak robili zdjęcie, to poprosili go żeby TEN ROWER Z NÓŻKĄ zabrać ze środka kadru XD Nie po to człowiek wydaje 10k+ na rower żeby się później z niego na fejsbuniu śmiali że jeździ z pospólstwem.

@Gilgamesh @wonsz ja będąc w karkonoszach widziałem typka co miał jakiś wykurwisty (a przynajmniej na taki wyglądał) rower i siodełko Brooksa

Ni chuja to nie wyglądało, ale na pewno było wygodne a to chyba najważniejsze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lepiej późno niż później. Swoją drogą, ale Ty masz tam ładnie. Aż chce się jeździć. Ja dzisiaj zobaczyłem mniej kolorów niż pies xD

@Gilgamesh Żal mi dupę ściska, że R10 nie jest w całości przejezdna na szosie.


A ten ziomek obok Twojego roweru, to chyba musi poszukać czegoś na większej ramie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

219 607 +25+27+6+8+23+34+30+6+36 = 219 802


Jazdy z calego poprzedniego miesiąca. W #norwegia deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz ale coś udało się pośmigać. Wczoraj potrójna górka koło domu co by nabić parę wertkalnych metrów. Trochę się skatowałem, nogi bolą ale na szczęście jazda na zakwasie mi nie grozi bo caly kolejny tydzien ma padać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


#rowerowyrownik #gravel

10e9e794-56c1-498f-8e4b-ef30266df44f

Zaloguj się aby komentować

Gdy kumpel mówi, dobra trasa mordo, ja tędy biegam to wiedz, że nie będzie lekko xD


Oczywiście w tym miejscu jakiś błąd pomiaru ale śmiesznie wygląda

0eeded55-1bcb-4433-9642-bddd2863e6f2

Zaloguj się aby komentować

@Gilgamesh Skąd kurcze w Polsce taka moda na projektowanie patriotycznych pomników, które wyglądają jak fragment skateparku?


W Krakowie np. pomnik Kuklińskiego wygląda tak.

7dab6f33-1738-4ae8-bfa3-a5e752012d35

Zaloguj się aby komentować

@beer_man jeżdżę tam przynajmniej raz na kwartał, w zimę również dziś już było fajnie, turyści w większości wrócili do domów, więc mały ruch na Turystycznej

@Gilgamesh Ja na tęczowej chyba mam miejscówkę, u poławiacza bursztynów, idzie wygooglować, ale fajny Pan i warunki też ma spoko Byliśmy z 12 lat temu i w zeszłym roku i wciąż spoko

Zaloguj się aby komentować

216 254 + 56 = 216 310

Wstąpił dziś we mnie jakiś demon prędkości xD nowy rekord na 50 k i średnia 28,4 km/h na całym dystansie. A jechałem 10 km po płytach nad Zalewem :D

Dawno nie było tak przyjemnych warunków, ciepło (23 stopnie) praktycznie bezwietrznie ( 9,7km/h). Oby tak przez cały wrzesień 😊


#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

66b7ce20-fa69-49e8-b3ec-c34039e451ff

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

214 709 + 25 + 25 + 25 = 214 784


Wrzucam zaległe 3 jazdy, bo znowu zrobią jakieś podsumowanie i będę ostatni xD Jak pogoda pozwoli w ten weekend to może coś jeszcze dorzucę


3 te same trasy (trzecia dosłownie delikatnie krótsza, bo ominąłem postój), 3 różne wyniki. Co jeden to lepszy, co cieszy.


Pierwszy był taki normalny, choć pocisnąłem trochę mocniej przez chwilę, bo jechały kilkaset metrów przede mną fajne 3 dziewczyny na rowerach, więc musiałem je dogonić xDD, drugi miałem delikatnie wyższe ciśnienie w oponach, ale przede wszystkim starałem się jechać w bardziej aerodynamicznej pozycji, co jak widać przyniosło efekty, choć noga też chyba lepiej podawała mimo drugiego dnia z rzędu na rowerze, więc ciężko zmierzyć ile faktycznie to dało. Trzeci już wyszedł najlepiej i najlepsza była też kadencja (odpowiednio 81 -> 83 -> 85 rpm). No to tyle ode mnie, pewnie nikogo to nie interesuje, ale niech jest xD Ogólnie to taka moja stała, sprawdzona trasa i często nie chce mi się myśleć gdzie jechać lub po prostu zanim się zbiorę to już słońce prawie zachodzi, więc odpalam ją i wiem, że za godzinę z hakiem jestem bez większego kombinowania


#rowerowyrownik #rower #gravel

a80d3e79-7c6c-4091-aeec-09ffe6cf7192

Zaloguj się aby komentować

214 495 + 214 = 214 709


Popracowałem trochę, to wygospodarowałem sobie kapkę czasu i skoczyłem odwiedzić Opole, jedno z miejsc gdzie studiowałem. Ot, zobaczyć stare śmieci.


Trasa to praktycznie same lasy. Zaletą na pewno fakt, że osłaniało lekko przed huraganowym wiatrem i lampą. Niestety nie do końca Około 14, 30km/h centralnego wmordewinda srogo mnie struło. Ogólnie terenowo, a szutrów praktycznie brak. Więcej jechałem po trawie niż szutrze xd Bardzo dużo piachów, co szczególnie dało się we znaki na powrocie nocą. 12 kilometrowy nocny odcinek po piachach robiłem z godzinę, a jeszcze musiałem omijać po jagodach jakiś wykop, ze znakami ostrzegawczymi o metanie.


O prędkości nie było mowy, bo o ile doceniam jak wytyczyły mi drogę mapy.com, to mają tendencję do szukania choćby i kawałka jakichś ujebów, zamiast poprowadzić prosto asfaltem. Stąd masa kluczenia, sporo nawrotek, bo znaleźć nieraz tą małą ścieżynkę która jest jakimś mini singlem w krzakach - ciężko, łatwo przegapić. Ujebów mnóstwo, szutrów brak, lasy, gałęzie. Niemniej nie na tyle, żeby nie objechać #gravel Dużo frajdy, dużo walki po badziewiu, ale kosztem prędkości, a chciałem zrobić trochę więcej kilometrów. Koniec końców bliżej domu już uprościłem trasę, bo robiło się późno, a trzeba wstać do życiowej orki. Opole jak zwykle rozczarowało, bo choć piękne miasteczko, to nie da się po nim jeździć. Światła, światła, skrzyżowania, światła, światła i światła.


Odwiedziłem jeszcze dożynki w jakiejś wiosce, baardzo fajnie się ludzie bawili.


PS, nie brakło scysji z kierowcą, który swoim Fordem wyglądającym jak ciężarówka a nie suv, postanowił zajechać mi drogę i wytłumaczyć, że obok jest ścieżka, a ja dostanę zaraz w mordę. Fakt, jest, przecież nią jechałem, ale ona odbija w prawo, a ja chcę skręcić w lewo, więc zjechałem na drogę i to też pajacowi próbowałem wytłumaczyć. Skończyło się na jego agresji werbalnej, szarpaniu mnie za rękę i mojej odpowiedzi fizycznej w postaci lekko nietrafionego płaskiego. Niby dzwonił na policję, ale pojechałem sobie dalej, więc nie wiem czy tam stoi dalej, czy co.


No to żegnamy lato, ale nie #rower


Sierpień - 1726km


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

c298099a-f488-42d3-8171-014f448866c9
33cec4d2-f8cb-4d79-bcc7-cf896878e6ff
8c23d6ae-52b6-406b-9293-e0bc4590d6d9

@onpanopticon ale bym gościowi za⁎⁎⁎ał o ja cię.

W ogóle ja mam ostatnio mood na walkę i większość to widzi i faje im miękną. XD

Ładna trasa. Też mnie ciągnie na dłuższe.

@AdelbertVonBimberstein Ogólnie jestem spokojny i nawet jakąś kłótnię drogową biorę zazwyczaj bez zbędnych emocji, po prostu pogadam, uśmiechnę się, wytłumaczę jego, czy siebie, wszak też czasami popełnię błąd i się nie podniecam zbytnio. Niemniej wystarczy jakakolwiek agresja wymierzona we mnie i włącza mi się tryb berserkera over milion. Jak zejdzie ciśnienie to sam siebie nie poznaję, bo lałbym po ryjach bez opamiętania. Na szczęście widząc taką furię, agresorzy odpuszczają i się spłakują szybciutko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

214 344 + 46 + 59 + 46 = 214 495

Skoro jest przedwiośnie, to musi być też przedjesienie. I z pewnością było dziś rano; pełne mgiełek po nocnych burzach, jeszcze ciepłe, ale zdecydowanie dokładające żółtobrązowych odcieni. Przy okazji ulubienia szosy, zapomniałem już jaką frajdę daje #gravel w kwestii bliskości natury - dobrze to sobie przypominać

#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

7a78458a-b395-4371-ae35-a021e66853f6
40a0b79d-8fef-4bd6-8bb9-7ffea2da8909
5abc5e0b-c102-4b7e-96a4-2d68a1e5bcd3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować