#gownowpis

51
23407

Z kategorii #gownowpis: żyjemy w społeczeństwie małp. Jedna małpa robi pewne sztuczki to inne zaraz robią to samo.


Widzę taki trend we wciskanych wszędzie pionowych filmikach dla debili: trzymanie mikrofonu krawatowego w ręku czy na innym trzymaczu. Sapią do niego, bo lepiej słychać. Jedna małpa tak zrobiła teraz wszystkie kopiują.

Małpy przewyższa ustawienie parametrów takiego mikrofonu. Tutaj widać jak często gen z jest atechniczne. Liczy się tylko kontent.


Teraz wyobraźcie sobie jak da się nimi manipulować w taki sposób w sprawie wyborów, zakupów czy innych decyzji. Jak typowe stado, często głupie.


#zalesie

Matka ma w czwartek #urodziny Coś wspominała, że zamiast kwiatów by wolała walutę, bo śmiga za miesiąc do USiA. To jej kupiłem dolary 🙃 #gownowpis

e588218e-c6e6-46bd-b399-32c761bfd7b4

Zaloguj się aby komentować

Tydzień bez palenia

W sumie mnie nie ciągnie. Mam ciągle zajętą głowe. Poprzedni tydzień chorowałem to głównie ogarniałem zaległe sprawy w domu jak naczynia stojące od tygodnia w zlewie czy zepsuty pilot do bramy. Kupiłem troche ciuchów.

W niedziele czułem sie na tyle dobrze że poszedłem do parku trampolin i nauczyłem sie robić front flipa. Wczoraj poszedłem na pierwszy trening judo. Z uwagi na godziny kiedy mam judo i bliskość klubu krav magi jade narpierw na jedno a potem na drugie. Efekt jest taki że krav mage mam codziennie pn-pt a judo pn i śr. Zrezygnuje chyba z siłowni bo za mało mam na to czasu i siły. Kimono już kupiłem

Staram sie robić mase bo strasznie schudłem. Wracam do 3500 kcal dziennie #hejtokoksy i staram sie wszystko wklepywać do fitatu.


Ogólnie jest w pyte #uzaleznienie #gownowpis #chwalesie #marihuana #sztukiwalki


EDIT: Zapomniałem wspomnieć: uczę się Międzysłowiańskiego i Niemieckiego i jako tako mi w nich idzie. Planuje wyjazd na Słowację niedługo

71998aba-0b09-4d1e-a4ec-01f44e035bd5
aba4214e-0ec7-4c61-9794-e20bfb5eb766

Ile ważysz? Też się kiedyś wybrałem na judo parę razy i przy 75 kg byłem tam najszczuplejszy XD dałem sobie spokój jak typ 130 kg przyjął pozycję na żółwia i mówi do mnie: to teraz mnie przewróć na plecy XD

Zaloguj się aby komentować

Kolejna porcja imion dla chłopców #gownowpis #parentingzhejto

Hyhyfon

Fentanyl

Napletiusz

Siksewen

Kołtun

Łatwogang

Majkel-Dżekson

Defekacy

Wykop

Łakamakafon

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Choroba jakaś mnie dorwała więc siedzę w domu i spożywam zupkę bogatą w cebulę i czosnek. A dla rozrywki klasyka polskiej kinematografii. #gownowpis #kononowicz

ded67858-5949-4acd-9727-213e1f687f87

Zaloguj się aby komentować

Jak nauczysz bujać to potem bez bujania będzie ciężko uśpić malucha także uważaj z tym bujakiem żebyś sobie nie zrobił niedźwiedziej przysługi

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia #kolej #dziecinstwo #gownowpis

"Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem i miałem szablę i z gazety hełm", śpiewał zespół No To Co w latach 60., ale ch...ja tam. Ja żadnym żołnierzem nigdy nie miałem zamiaru być. Zawsze marzyło mi się jednak, że będę miał pracę, gdzie mi wszyscy dadzą święty spokój. Byłem dziwnym dzieckiem i marzyło mi się np. że będę nocnym stróżem, portierem, albo... kasjerem w spółdzielni mieszkaniowej, bo widziałem, że tam jest tłok tylko w dniach składania opłat. Szczytem moich marzeń była w pewnym momencie, gdy miałem jakieś 8-10 lat praca na stacji kolejowej. Tylko nie gdzieś w Katowicach, Warszawie czy Krakowie, ale w zapyziałej, małej mieścinie, albo jeszcze lepiej wsi. Takim miejscu, gdzie bilet na pociąg kupują cztery osoby na krzyż raz na dwie godziny. Kiedyś gdzieś widziałem w kasie panią, która czytała sobie książkę, grało radyjko a na stacji siedział na ławce starszy pan z drewnianą laską i pieskiem na kolanach. I tak się toczyło życie. Marzenia się rozwiały, ale coś mi z tego zostało i później jako już w zasadzie dorosły człowiek czyli mając te 19-20 lat potrafiłem jechać na jakieś zadupie siadać na stacji i np. czytać książkę w ciszy, jedząc kanapkę. Czekałem 2-3 godziny na pociąg powrotny i za dwa-trzy tygodnie robiłem sobie powtórkę z rozrywki. Rajem było, gdy na takiej stacji był bar. Wtedy wpadałem tam na oranżadę albo kawę a na stacyjce w tle mijało sobie życie.

K...a ja to jednak dziwny jestem.

c2173411-14a9-4770-93fc-f60b125f488b

@WatluszPierwszy taaaaaaaaak, też totalnie kocham te małe stacyjki. Serce mi pęka, kiedy widzę jakieś zamknięte, ale jak jeżdżę rowerem po wioskach to zawsze zwiedzam malutkie stacje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Widok dużych kartonów z winem zawsze mnie bawił, ale jeszcze ciekawsze wydało mi się 4 litrowe Shochu w plastikowej butelce PET


Cena za te 4 litry (25%) to około 2000 jenów, czyli jakieś mocno zaokrąglając 50zł.


Zawsze mi się wydawało, że Sake jest najbardziej znane i lubiane, ale właśnie Shochu zapełnia najwięcej półek w sklepach osiedlowych.


Wikipedia: Shōchū (jap. 焼酎 shōchū) – wódka japońska, może być produkowana z batatów, ziemniaków, ryżu, jęczmienia, gryki, prosa lub kukurydzy. Zgodnie z prawem japońskim zawartość alkoholu nie powinna przekraczać 36%


Nie wypowiem się o smaku, bo od lat już nie tykam alko w każdym razie swoje mocniejsze "dzbany leśne" mają tanie.


#japonia #alkohol #ciekawostki #gownowpis

1ba0cb95-4fa1-410d-a9a6-a6393214eea9
ec10a33b-56b3-4480-a08e-e65e39db33c1
447e3c5c-54f2-4859-969d-2fa77586281a
60298bab-16bb-4622-9233-e71de3b5ea24

Zaloguj się aby komentować

W sobotę odwiedziłam kino, pierwszy raz od października. Na "Michaela" sobie poszłam. Nie spodziewałam się wielkich emocji i mega przeżycia, toteż nie wyszłam z kina rozczarowana.

Fajne filmidło, ale bardziej telewizyjne niż kinowe. Ukazuje życie wielkiego artysty i biednego człowieka. Ojciec przemocowiec, matka bierna. Pogubiona istota, choć przy tym sprytny przedsiębiorca.

Opowiadać fabuły nie będę.

Aktor odtwarzający rolę króla popu, który jest jednocześnie jego bratankiem w prawdziwym życiu zagrał dobrze, ale ja, oglądając go, nie czułam Michaela w Michaelu. Jakoś tak, no, nie pykło jak dla mnie.

Generalnie piękna laurka. Nie było o nim niczego złego.

Ma podobno powstać druga część. Ciekawe czy tam poruszą kwestie kontrowersyjne, które do tej pory poruszają opinię publiczną.

7/10 jak dla mnie, bo cenię jego kawałki i tupalam nóżką na seansie. Ale ogólnie to takie 6 naciągane.

#opinia #film #recenzja #gownowpis #michaeljackson

6eafd50d-558f-40eb-9ce9-c334f51fddbe

@Kaligula_Minus czyli było tak, jak powinno być na biograficznym dramacie muzycznym. Fabuła z grubsza znana, bez wielkich uniesień, za to parę kawałków wpada w ucho. Ja byłem tydzień temu na "Dramie" i polecam, przyjemny film.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jakub-krol czy smakuje super, czy jak te z biedry na promocji?

niestety mój smak rozróżnia tylko wytrawne, połówki, słodkie i białe.

a białych to w ogóle nie rozumiem

Zaloguj się aby komentować

Tak było. Ten czerwony skurwiel gonił mnie przez całe podwórko. Do tej pory sni mi się po nocach big red cock.

#heheszki #memy #koszmarydziecinstwa #dziecinstwo #gownowpis

9434a2ee-7d51-449a-a218-b5a4d73a1d60

@Kaligula_Minus co roku trafiało się kilka agresywnych, jak gonił to dostawał z kopa a jak nie odpuszczał to się wołało matkę/ojca (kto bliżej) na ratunek i następnego dnia był rosół a za dwa dni pomidorowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

robisz syropek? najlepszy bimber jaki w życiu piłem to był bimber pędzony z pędów sosny, boszzz, ale to było za⁎⁎⁎⁎ste

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No trzymajcie mnie.


Organizuję spotkanie klasowe, od ponad miesiąca coś na grupie na fb próbuję ustalić.

Wszyscy bardzo chętni żeby się spotkać, ale żeby odpowiedzieć w ankiecie jaki termin pasuje i który lokal wolą - to głucha cisza.

W każdym poście wszyscy oznaczeni, żeby pokazało im powiadomienie bo z grupami na fb to różnie pokazuje posty, ale większość wyświetliła i nadal nic.

Pomyślałem, że trzeba towarzystwo wziąć za mordę i ustalić samemu, a komu nie pasuje niech spada, bo przecież miał możliwość zdecydowania.

Ustaliłem więc termin, lokal. Pytam ile osób będzie.


I co? Nagle się przypomniało że wolą inny lokal.


No ale jakaś interakcja jest. Napisałem, że ten lokal to wybrałem bo najwygodniej z parkingami i całkiem spoko miejscówka.

Parę osób przyznało mi rację.


No dobra, lokal i termin ustalony. Czas goni, trzeba zarezerwować.

Wstawiłem posta że potrzebuję zaliczkę na konto od każdej osoby, to będę wiedzieć ile osób się pojawi (znam sytuację że na spotkanie klasowe ktoś przyjechał, pojadł i popił, przespał się w hotelu i nie zapłacił organizatorowi, a później wiadomości ignorował - wolę nie ryzykować podobnej sytuacji).


Wpisałem możliwe metody zaliczki, dane żeby cyknąć przelew, termin ostateczny.


Kilka osób się odezwało, że będzie pół godziny wcześniej albo później, bo transport/praca/inne.

Odpisałem każdemu że ok, poczekamy, nie ma problemu.


Nie zgadniecie. Termin ostateczny minął, żadna zaliczka do mnie nie dotarła.


Świetnie, impreza z głowy. Nie wiem, ile jeszcze trzeba by się nagimnastykować żeby ustalić spotkanie z grupą DOROSŁYCH LUDZI.

Nie rozumiem ich zachowania, nie rozumiem procesu myślowego, dzięki któremu spinają się o pół godziny a wielokrotnie ignorują pytanie ,,ile osób będzie".


Dałem im jeszcze jeden dzień po terminie ostatecznym, później usunąłem z posta informacje, gdzie wysłać zaliczkę i potrzebne dane. No i co się stało?


Wielkie przebudzenie! ,,Ej, MalyDiabel, możesz dać dane gdzie wysłać zaliczkę?" ,,MalyDiabel, gdzie wpłacić zaliczkę, chyba coś usunęło" itd. NOSZ K.


Napisałem ogłoszenie że impreza się nie odbędzie ze względu na brak zainteresowania.

Pewnie się poobrażają, będą pisać że przecież oni byli zainteresowani, że chcieli wpłacić ale nie było danych, że nie widzieli info bo fejsbuk nie dał powiadomienia.

Nie, nie byli zainteresowani, w poście o zaliczce były dane do wpłaty a pod tym postem pisali o spóźnieniach i innych takich.

Nie wiem co tam się teraz dzieje na grupie, przestałem zaglądać. Wrócę sobie poczytać za kilka dni i usunę grupę.


Gdyby mieli 15 lat, rodzice by im zabierali telefony albo nie wiem, ktoś by nie umiał obsłużyć facebooka, to może bym zrozumiał. Ale to są dorośli ludzie, sami sobie zarządzają czasem, powinni mieć pojęcie jak się zachować w społeczeństwie. A na fejsie to siedzą na okrągło, więc nie wmówią mi że nie wiedzą jak z tego korzystać.


Zdenerwowałem się bo zmarnowali mi trochę czasu, musiałem dzwonić po lokalach a nie lubię dzwonić, przez miesiąc praktycznie cisza a jak minął termin to się przypomniało.
Jak bardzo chcą się spotkać to mogą sobie ustalić termin albo zarezerwować lokal na ten tydzień, powodzenia.


Dziękuję za uwagę.
#gorzkiezale #gownowpis #zalesie

Bardzo często ludziom podoba się zamysł spotkania po latach, a jak przyjdzie do konkretów to panikują, albo czekają, aż kto inny zacznie, bo on się wstydzi jakby było 3 czy 5 osób i on poczeka. To coś takiego jak ślub dla części kobiet. One nie myślą o mężu, o zakładaniu rodziny, o zobowiązaniach, o formalizacji związku z ukochaną osobą, z którą chcą spędzić resztę życia. One chcą wziąć ślub :D

@MalyDiabel mega to słabe i szkoda Twoich nerwów i czasu Niepoważni ludzie.

A jak ktoś fajnie napisał - dogadaj się z jednym dwoma kolegami z którymi masz kontakt, spotkajcie się gdzieś na luzie a reszcie napisz tylko że gdzie i kiedy będziecie i koniec tematu. Szkoda nerwów na ludzi

@MalyDiabel Działam w samorządzie i trochę w innych organizacjach, które chcą czasami coś zrobić. Twoje obserwacje mnie zupełnie nie dziwią: ilość osób narzekających, że nic się nie dzieje jest odwrotnie proporcjonalna do ilości osób, które ruszą d⁎⁎ę i coś zrobią. Kto próbował zmobilizować większą grupę do działania ten wie, jaka to orka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować