#gotujzhejto
Ktoś ostatnio robil czeski knedel i mnie naszło, tyle że zamiast dużego knedla wyszły małe knedelki. Coś jak sonellknedel czy tam inne canederli albo po prostu knedle z chleba.
Dobre bo nie trzeba już do tego brać chlebka, jest w środku.
@Pomidorro Podziel się przepisem. Kurczaka w ten sposób jeszcze nie robiłem. Marynata itd to szczegóły, bardziej interesuje mnie co się dzieje po zapakowaniu ich do "worków".
No to jedziemy. Upiekłem razem z @Wrzoo jedynie słuszne ciasto - Sernik. Jesiennym elementem był miód kasztanowy prosto ze Słowenii.
Miód kasztanowy ma wyraźnie kasztanowy aromat w smaku i zapachu. Był to jedyny słodzik dodany do ciasta. Ciasto musiało okrzepnąć w lodówce przez noc żeby się związało a aromat miodu nieco stonował bo był strasznie intensywny. Całe mieszkanie pachniało jak podgrzewane kasztany. Następnego dnia był idealny. Użyliśmy krajanki zamiast mielonego twarogu.
Albowiem powiadam wam!
Zrycjcie kapustę kiszoną, a zdrowi będziecie!
U mnie kimchi na #jesiennewyzwania!
#gotujzhejto #gotowanie
Sam robiłem!
Przygotuj nalewkę lub przetwory z dowolnego owocu lub warzywa
Jako, że rozstałem się z alkoholem, wybór mógł paść tylko na przetwory.
Dziękuję @bojowonastawionaowca za challange, do pozostałych muszę się jeszcze przygotować.
Zaintrygowany przez post Tomka @Lasiuk'a, odważyłem się przygotować knedle karlowarskie. Skorzystałem z innego przepisu niż ten podany autora posta. (przepisów jest pewnie tyle, ilu Czechów na świecie). I wyszło naprawdę dobrze. Potrawa w sumie prosta, mieszamy wszystko w misce, pakujemy w folię i do gara. Gotowałem dla 6 osób i dodałem trochę za mało przypraw, ale z dodatkiem aromatycznego sosu grzybowego było git. Polecam.
@zed123 Całkiem spoko, tylko niestety przy podgrzewaniu/gotowaniu plastików, sporo mikroplastiku może się wydzielać do jedzenia. Zrobię sobie wg tego przepisu, ale spróbuję w samej folii je zagotować, albo znaleźć inną alternatywę.
@LondoMollari Google rzecze, że folia PE daje radę w 120 °C, a PVC w 150 °C. Tylko, że nie podaje już jak długo. Ja znalazłem w sklepie folię PE, na której jest napisane, że nadaje się do gotowania w 100 °C przez 15 minut. Ja zaryzykowałem 20 minut. Nie używałem folii aluminiowej, jak na filmie.
Człowiek wyjdzie na 5 minut zrobić pesto z rukoli, a tu zaraz jakaś meszka mu się wpierdziela do kawusi. Ehhhhh, zwierzęta są głupie i nawet nie zapraszam do dyskusji. Wrzucam zdjęcie wypitej już kawusi, ale wiedzcie, że taka sytuacja miała miejsce we wszechświecie, w którym właśnie to czytasz.
Spójrz na to z drugiej strony: już się utopiła i więcej nie utopi. Kawa będzie bezpieczna. U mnie w kuchni tak się rozmnożyły, że już nie wiem jak się ich pozbyć. Wczoraj nalałam im wina, żeby się potopiły, a one dalej fruwają xd