Dawno niebyło wrzutki z #radionaukowe Ciekawy #podcast o falach terahercowych. Czy to nieszkodliwa alternatywa dla promieni rentgena? Czy będzie można prześwietlać ubrania?
Zasada Bernoulliego mówi, że "szybko poruszający się płyn tworzy niskie ciśnienie". Człowiek wytworzył niskie ciśnienie na zewnątrz za pomocą wody, a powietrze przemieszcza się z wysokiego ciśnienia do niskiego, więc szybko wyssało powietrze z pomieszczenia, co spowodowało niedobór tlenu w pomieszczeniu i zgaszenie ognia.
@Klopsztanga Wydaje mi się, że zrobili raczej coś jakby zamknięcie okna, odcinając dopływ tlenu. Gdyby miał działać Bernoullie, to musiałby być jeszcze otwór z drugiej strony, a wtedy przepływające powietrze zrobiłoby z chałupy jet engine Problem w tym, że jak przestaną, to temperatura panująca w pomieszczeniu znów spowoduje samozapłon, zrobi się tzw backdraft, coś jak tutaj:
Tak z 15+ lat temu, to by tam było rozwinięcie tematu, a tutaj nie dość że niewiele komentarzy, to są to w zasadzie tylko osobiste wycieczki do Dragana, ewentualnie ludzie co nawet nie obejrzeli, walnęli komentarz nie specjalnie przeczący albo właśnie przeczący coś co mówi, no nic nie wnoszący, albo kompletnie bez sensu...
No i żadnego więcej. to tyle z komentarzy pod takim filmem.
Pamiętam etap, że jak wchodziłem na kwejk w komentarze, to oczekiwałem czegoś dodatkowego do tematu mema, i się zawodziłem, że tylko jakieś bzdury nieciekawe ani nawet nie śmieszne ludzie wypisują. I to był kontrast do komentarzy na wykopie.
Wczoraj spodobał się wam bardzo stary filmik z 1937 roku pokazujący, jak działa dyferencjał w samochodach, a dzisiaj mam dla was film tych samych autorów z 1936 roku, o skrzyni biegów. Moim zdaniem fantastyczny i przede wszystkim prosty do zrozumienia.
Na kanale z którego pochodzi możecie znaleźć inne, czasem podobne produkcje, więc jak ktoś z was ma słabość do retro eudukacji, polecam. W razie czego nazwa kanału to US Auto Industry.
To pokazuje jak ludzie potrafią być przekonani co do rzeczy podłapanych w Internecie. To samo, w mniejsze lub większej skali pokazują wszyscy domorośli eksperci od klimatu, szczepień, 5G, kształtu Ziemi etc.
Powtarzanie bredni z pełnym przekonaniem co do ich słuszności, mimo popełniania podstawowych błędów. Używanie "fachowego" słownictwa w przypadkowy sposób. Doszukiwanie się spisków i tajemniczych "tamtych", którzy próbują uciszyć prawdę.
Jakby ktoś się interesował skąd ten gość wziął te swoje teorie to poszukajcie "Electric Universe". Świetne podsumowanie zrobił Profesor Dave:
Filmik pokazujący, jak astronauta z misji Apollo 15 upuszcza młotek i ptasie pióro na księżycu. Może nie wszyscy znają. :3
- Cóż, w lewej ręce mam pióro, a w prawej młotek. Myślę, że jednym z powodów, dla których znaleźliśmy się tutaj dzisiaj, był pewien dżentelmen o imieniu Galileusz, który dawno temu dokonał dość znaczącego odkrycia dotyczącego spadających obiektów w polach grawitacyjnych. Pomyśleliśmy, że gdzie byłoby lepsze miejsce do potwierdzenia jego odkryć niż na Księżycu.
- Pomyśleliśmy więc, że wypróbujemy je tutaj. Tak się składa, że pióro jest, odpowiednio, sokolim piórem dla naszego Falcona. Upuszczę je tutaj i mam nadzieję, że uderzą w ziemię w tym samym czasie.
- Co ty na to!
Falcon (sokół) to była nazwa modułu księżycowego w misji Apollo 15.
Drastyczna różnica w jakości obrazu z kamery i aparatu z tego co czytam była spowodowana tym, że video było wysyłane na Ziemię, za pomocą dostępnej wtedy technologii, a aparat nie musiał się przejmować wielkością zdjęć, bo były zapisywane na specjalnej kliszy.
@DziwnaSowa Wiem, że podobno to było kręcone na Księżycu, a nie w studio, ale tak trochę dziwnie, że gościu nagrał prawie minutowy film o rzucaniu młotka i pióra, mając w butli ograniczony zapas tlenu. I stoi sobie i gada, gada i gada.
@Pan_Buk oni tam jeździli dość daleko i mieli sporo czasu. W skafandrach mieli zapas powietrza na 7 godzin, plus 30min osobno na wszelki wypadek. W sumie na powierzchni księżyca mieli spędzić 22 godziny, czyli praktycznie całkowicie wyczerpali zapas przenośny, który nie był tylko w skafandrach.
Tu masz fajną nitkę z pokazaniem jak daleko jeździła ekipa Apollo 17:
Myślę, że @Pan_Buk poruszył ciekawą kwestię, bo jak to jest, że nurkowie mają butle co starczają na godzinę, a astronauci nawet i 8?
Nurkowie często noszą na plecach duży, nieporęczny zbiornik, który waży prawie 25kg i wystarcza na godzinę lub może 90 minut nurkowania.
Te zbiorniki do nurkowania są wypełnione sprężonym powietrzem, które zawiera około 80 procent azotu. Tak więc tylko 20 procent to tlen. Jest jeszcze jedna rzecz: jeśli zejdziesz pod wodę, ciśnienie wody staje się znaczące dla twojego ciała. Naciska na klatkę piersiową, uniemożliwiając oddychanie poniżej pewnej głębokości. Dlatego sprzęt do nurkowania kompensuje to ciśnienie wody, zwiększając ciśnienie dostarczanego powietrza. Jeśli nurkujesz na poziomie morza, ciśnienie powietrza wynosi 1 atm, jeśli nurkujesz na głębokości 30 metrów, ciśnienie powietrza wynosi 3 atm. Sprzęt do nurkowania praktycznie napełnia się powietrzem, dzięki czemu ciśnienie wody nie może uciskać klatki piersiowej. Oznacza to również, że każdy oddech wymaga trzy razy więcej powietrza niż na powierzchni. Całe powietrze jest tracone, ponieważ jest wydychane do wody.
W przeciwieństwie do tego, astronauci Apollo byli karmieni czystym tlenem (który stanowi tylko 1/4 powietrza). Byli karmieni niskim ciśnieniem (tylko 0,25 atm), a tlen był poddawany recyklingowi w skafandrze kosmicznym. To był powód, dla którego mogli przetrwać wiele godzin na stosunkowo niewielkim zbiorniku tlenu.
Należy pamiętać, że nasze oddychanie nie powoduje, że cały tlen znika, bo jesteśmy w stanie zaabsorbować około 20-25% z tego co wdychany. Stąd recykling byłby bardzo skuteczny, a też widać, jak dużo się marnuje w przypadku nurków.
@DziwnaSowa nie wiem ile mieli elektroniki w tych skafandrach, o ile mieli, ale chyba włożyli sporo wysiłku, żeby uniknąć wyładowań elektrostatycznych, skoro skafander był wypełniony czystym tlenem.
@the_good_the_bad_the_ugly nie wiem czy wtedy w ogóle była opcja na jakąś elektronikę, ale sam design był skierowany na minimalizowanie ryzyka. Materiał użyty w skafandrach, każdy metalowy element był połączony, do tego masz niskie ciśnienie, bo od niego też dużo zależy. Plus trening ruchowy, bo ich powolne ruchy były nakierowane na minimalizowanie ryzyka powstania ładunku.
Czy jeżeli zakopię metalowe wiadro z przywiązanym kable, i ten kabel podepnę do plusa zasilania (czy to z zasilacza, czy z gniazdka, czy z baterii) to prąd popłynie, mimo że minus zasilania jest nigdzie niepodpięty?
Jeśli do wiadra podepniesz + akumulatora, to nie, nie popłynie prąd. Twój +12V z akumulatora przyjmie potencjał ziemi 0V, a minus akumulatora -12V. Na aku wciąć będzie różnica 12V, jednak o pewien poziom "niżej".
Jeśli dodatkowo minus akumulatora, podepniesz do ziemi w innym miejscu, to tak, popłynie.
Obwód musi być zamknięty.
Jeśli podepniesz "fazę" z gniazdka, to oczywiście popłynie, ponieważ przewód neutralny gniazdka jest skutecznie uziemiony w innym miejscu. Nie będziesz musiał go sobie sam podpinać.
@Klopsztanga tylko on w kółko mówi to samo. Za często się pojawia w różnych wywiadach, zmienia się mniej i wolniej niż "zapowiadał" i efekt jest taki, że cały czas powtarza to samo
@Klopsztanga Ma ciekawsze wywiady, ale po obejrzeniu kilku to w sumie cały czas gada w kółko to samo, za to ciekawie się oglądało jego pokój czy tam biuro. Co to za lewitująca w powietrzu roślinka, ja to chcę