#czytanie

0
288

Czytujecie jeszcze w XXI wieku, 2025 roku jakieś czasopisma regularnie?

Takie papierowe, normalne. O ile macie kioski jeszcze, bo u mnie w mieścinie został jeden. No ale w marketach są jeszcze gazety. Osobiście nie czytam, za gówniaka kupowałem co tydzień CyberMyche, nie czytałem jej, chodziło tylko o płytkę z grami. Później ją wycofali i kupowałem CD-Action, które już czytałem, bo byłem starszy i chłonniejszy wiedzy (?).

Tę gazetkę też wyparł internet, ale do dziś czytam ich stronkę z newsami growymi itp tak w ramach ciekawostki.

A co do gazet, to zdarza mi się kupić na lotnisku 2-3x w roku i to tyle. Jest to Newsweek, albo ANGORA.

U was jak to jest?

#czasopisma #gazety #oldschool #czytanie

kopytakonia userbar

Poczytałbym ale te co mnie by interesowały to mają takie ceny, że wolę w internecie za darmo.

Kiedyś jeszcze można było kupować taniej czasopisma ze zwrotów, ale kogoś za bardzo dupka piekła że za połowę ceny więc już się nie dokładam do tego interesu.

@kopytakonia Kilka lat temu regularnie kupowałem Pixela, mam prawie wszystkie numery. Przestałem jak zaczęły się problemy z dostępnością.

Zaloguj się aby komentować

970 + 1 = 971


Tytuł: Pan Mercedes

Autor: Stephen King

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

Liczba stron: 480

Ocena: 8/10


Jak już pisałem wcześniej tytuł ten to mój pierwszy, jaki czytam tego autora. Spośród kryminałów polskich i amerykańskich jakie ostatnio czytałem na pewno się wyróżnia stylem, językiem, sposobem opisywania zdarzeń i postaci, dlatego się jaram. Trochę obniżyłem ocenę bo pod koniec już się robiły takie flaki z olejem trochę, ale nadal uważam ją za super książkę, a także jestem już w połowie kontynuacji. Pewnie jest to niższy poziom niż książki grozy Kinga, ale i tak jeśli by ustawić Pana Mercedesa obok kryminałów dzisiejszych, które wychodzą na pęczki wygrałby. Polecam


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #ksiazki

41787c9b-5e11-4c90-9bf6-0ffa342caf72
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

968 + 1 = 969


Tytuł: Bohaterowie upodleni

Autor: Dariusz Rozwadowski

Wydawnictwo: Fortium Verb

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-953663-0-7

Liczba stron: 206

Ocena: 1/10


(sorry, ale Bookmeter nie przewiduje oceny 0/10, więc podniosłem do jedynki)


Prywatny licznik 7/50


Początkowo obiecywałem sobie, że będę wrzucać tutaj recenzje książek czytanych na bieżąco. Poniższy tytuł przeczytałem miesiąc przed dołączeniem do akcji. Obiecywałem sobie również, że nie będę uwzględniać książek, które czytam z racji pełnienia swojego zawodu. Ale kurczę, ta książka jest tak zła i dzisiaj znowu przewinęła mi się przez ręce, że uznałem dla dobra sprawy, by jednak coś o niej napisać.


Będą spoilery.


"Bohaterowie upodleni" Dariusza Rozwadowskiego to zbiór czterech opowiadań, których akcja toczy się z grubsza w I połowie XX wieku. Pierwsze opowiadanie ma miejsce podczas powstania warszawskiego i później. Młody chłopak bierze udział w powstaniu, widzi jak oddział Dirlewangera gwałci jego ukochaną (tak, powieść zaczynami od takich wątków). Jednocześnie próbuje uporządkować sobie życie po utracie ojca, którego zamordowano w Katyniu. Po wojnie chłopak dołącza do partyzantki. Ginie, jest chowany w bezimiennym grobie, jedyny ślad po nim to teczka (domyślnie w IPN), w której jest list od ojca.


Druga historia skupia się na losach trzech pilotów, którzy walczą na Zachodzie. Oczywiście piloci są niezłomni, ale Zachód ich zdradza. Tu strzelanie, tam romans, tam źli Anglicy, ogólnie chaos na papierze, który ciężko streścić. Wszyscy piloci umierają w przykrych okolicznościach, ostatni z nich w zapomnieniu jak Skalski, podczas gdy "komunistyczni oprawcy cieszyli się jesienią swojego życia w dostatku" (cytat z książki). Taka dygresja: Skalski miał przykre ostatnie lata życia, został okradziony i dożywał w domu pomocy społecznej, ale totalnie zapomniany nie został, skoro na jego pogrzebie stawili się Ryszard Kaczorowski i Andrzej Lepper. Inna sprawa, że Skalski na stare lata okazał się być nacjonalistą z krwi i kości, czym mógł zrazić wielu.


Trzecie opowiadanie jest poświęcone młodemu małżeństwu. Ona została wywieziona do robót przemysłowych, on trafił do Auschwitz. W Polsce stalinowskiej ona nie rozumie, dlaczego on podjął pracę w więzieniu mokotowskim jako strażnik. Tłem do opowieści jest historia rotmistrza Pileckiego (w powieści tylko rotmistrzem), który został zakatowany przez komunistę (też bezimienna postać, o kim nowa, akapit niżej), który handlując walutą i złotem zrabowanym przez Niemców więźniom miał bać się, że Pilecki ujawni prawdę o jego występkach. Małżeństwo popełnia samobójstwo - ona odbiera sobie życie nie mogąc pogodzić się z pracą jej męża, który biernie przyglądał się egzekucji rotmistrza. On zaś wiesza się z rozpaczy po utracie żony.


Zatrzymajmy się tutaj, bo od razu wychodzi największy problem z tą książką. Tak, wszystko jest pisane pod tezę, byle pokazać Polaków jako świętych, którzy są ofiarami Niemców, Sowietów/Rosjan, Zachodu, Ukraińców. Wszyscy patrioci kończą marnie. Ale nie, to nie jest główny problem z tą powieścią. Autor wykazał się wyjątkowym skurwysyństwem, oszukując czytelników fałszywym obrazem historii. Wróćmy do wątku rotmistrz-komunista. Na stronie 129 można przeczytać o więźniu nr 62933, który handlował złotem i miał podejrzane kontakty z gestapo. Nie wzbudzał zaufania, ale zdołał wkręcić się w ruch oporu organizowany przez rotmistrza. Po wojnie więzień nr 62933 został premierem. Bojąc się ujawnienia haniebnej przeszłości obozowej zdecydował się wydać wyrok śmierci na Pileckim. Po wpisaniu w Google "więzień + 62933 + Auschwitz" od razu dowiemy się, że autor pił do Cyrankiewicza. Skąd ta historia o jego haniebnej roli w Auschwitz? Plotkę stworzyli w 2007 roku Wprost i parę innych mediów prawicowych. Źródłem miały być jakieś nieznane wcześniej relacje więźniów oraz krewnych Pileckiego. Muzeum Auschwitz-Birkenau badając sprawę orzekło, że z zachowanych dokumentów wynika jednak, że Cyrankiewicz i Pilecki nie mieli okazji spotkać się w obozie, zaś gdyby Cyrankiewicz faktycznie należał do kolaborantów to Pilecki napisałby o tym w raporcie lub w którymś z meldunków. Sam Cyrankiewicz być może nawet nie wiedział, że Pilecki to nikt inny jak Tomasz Serafiński, pod którym to nazwiskiem rotmistrz był zarejestrowany w obozie. Cyrankiewicz to oczywiście menda zasługująca na potępienie chociażby za 1956, ale nie trzeba zmyślać dodatkowych historii, które mają go pokazać w jeszcze gorszym świetle. Zwłaszcza, że w Auschwitz faktycznie pomagał więźniom. Na tylnej okładce książki wydawca zapewnia, że cztery opowiadania sprawnie łączą fikcję literacką z prawdą historyczną. Nie chce pytać, co tutaj jest fikcją, a co prawdą. Fałszowanie historii pod płaszczem powieści, ohyda.


Czwarte opowiadanie czytałem po łebkach, oburzony tym, co przeczytałem wcześniej. Mamy historię dowódców Wojska Polskiego II RP z perspektywy orląt lwowskich. W skrócie: dzieci wykazują się odwagą, najwyżsi wojskowi tchórzą. Bzdurne i szkodliwe.


Autor tej książki jest... nauczycielem historii. Po przeczytaniu tejże książki poszukałem dodatkowych informacji o autorze. Przed "Bohaterami upodlonymi" Rozwadowski napisał książkę "Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu". Jako historyk facet jest wyjątkowym szkodnikiem pokazującym czarno-biały i miejscami sfałszowany obraz historii Polski. Nie wiem do kogo adresowana jest ta książka, ale mając na uwadze wykonywany zawód podejrzewam, że dla młodzieży. Pod względem literackim czyta to się jak harlequin. Kiepskie pióro, postacie kartonowe i jednowymiarowe, dla przeciętnego czytelnika niezbyt wciągające. Historyk może się zainteresuje, ale w ramach ćwiczenia intelektualnego, by wynotować jak najwięcej absurdów i kłamstw historycznych.


Nie napiszę, że książka nadaje się do pieca, bo jeszcze autor zacznie porównywać się z niemieckimi intelektualistami, którzy po narażeniu się Hitlerowi musieli oglądać, jak ich książki są publicznie palone. Ale odradzić mogę z całego serca. Glejak intelektualny.


#bookmeter #czytanie #historia #bapitankombaczyta

eb3f5205-cb0e-4330-aca4-92a3e453e0a3

Zaloguj się aby komentować

967 + 1 = 968


Tytuł: Sztuka wojenna

Autor: Sun Zi

Kategoria: poradniki

Wydawnictwo: Vis-à-vis etiuda

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379983384

Liczba stron: 208

Ocena: 7/10


Czyta się miło, ale powoli. Podoba mi się również podsumowanie i odniesienie do konfliktów zbrojnych ( jak Amerykanie poznali książkę podczas 2 WS, jak dostali łupnia i jak przekuli w późniejsze sukcesy na Pacyfiku


Oczywiście trafia na #kiblowabiblioteka


#bookmeter #Czytanie #ksiazki

fc6544de-6bd4-49e3-a7a0-b0f52692c0dc

@BapitanKomba tak, jego również jest ten zawiły komentarz.

Generalnie to najtrudniejszy element książki - historia Chin jest wg mnie w ogóle nie znana w Polsce.


Kiedyś czytałem, ze na koronacje chińskiego księcia w XVw cesarz chiński zaprosił tylko Wenecjan.

Gdy jego skrybowie tworzyli kilka tysięcy ksiąg w roku, w Europie najbogatsi szczycili się kilkoma egzemplarzami w bibliotece.


Zwyczajnie Uważał Europejczyków za barbarzyńców.


Przede mną książka o historii Chin - wrzucę recenzje bo w wakacje zabieram się za tomisko

@Bjordhallen Do wszystkiego, czego dotknął Stiller, mam mieszane odczucia. Nie odmawiam mu pracowitości i erudycji, ale za życia był ultrabucem, który uważał się za najmądrzejszego w Polsce i który musi tłumaczyć sam, bo reszta polskich tłumaczy to półanalfabeci. Sztuki wojennej nie tłumaczył z chińskiego. To co on napisał to kompilacja przekładów z angielskiego i rosyjskiego. Niezbyt dobry prognostyk, zwłaszcza mając na uwadze, że Stiller uważający się za pedanta bywał niechlujny. Polecam przeczytać chociażby "O jakości tłumaczeń Roberta Stillera" Daski (jest online w formie pirata). Stiller pałał się również książkami popularnonaukowymi, ale te również miewały różne błędy (patrz np. https://kompromitacje.blogspot.com/2011/10/robert-stiller-donosi-kto-jest-zydem.html ).


Na pewno warto znać Sztukę wojny/Sztukę wojenną, ale od siebie radzę poszukać innego wydania.

@BapitanKomba o, dzięki za informacje !


Raczej nie przywiązuje aż tak uwagi do tego dzieła, niemniej również zwróciłem uwagę ze cisnął innych wydawców za „spłycanie” i brak zrozumienia w „wieloznaczności” kultury chińskiej oraz braku możliwości prowadzenia analogii do standardów europejskich

Zaloguj się aby komentować

Łyknąłem w nie cala noc tego Pana Mercedesa, ale jednak zachwyty moje obniżam trochę. Mimo to jest to na pewno level wyżej od kryminałów prostych, które czytałem ostatnio. Dlatego przychodzę z pytaniem do was - kogo kryminaly was ostatnio zachwyciły, były lepsze poziomem od takiego podstawowego od A do Z zabił przesłuchaliśmy znaleźliśmy

#ksiazki #czytanie #czytajzhejto

kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

Czytam pierwsza w życiu książkę Stephena Kinga mianowicie Pan Mercedes i to jest inny poziom kryminału, napisany pozytywnie chamsko, brudno, bezczelnie. Nie wiem czemu ten pan jest nazywany mistrzem grozy, bo nie czytałem nic innego tego autora, ale mógłbym go nazywać mistrzem kryminału po przeczytaniu 30% tej ksiazki wg Kindle.

#ksiazki #czytanie #rozkminy

kopytakonia userbar

Seria z panem Mercedes to zupełnie inny klimat książek. Wymyślił sobie że napisze coś innego niż to z czego jest znany

@kodyak niestety King zaliczył nieudany przeskok do kryminału w mojej opinii. Kingu i psie Sabo, nie idźcie tą drogą

Zaloguj się aby komentować

963 + 1 = 964


Tytuł: Przebudzenie Lewiatana

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 978-83-68069-57-0

Liczba stron: 651

Ocena: 8/10


Ciężko mi zrecenzować książkę ( tom 1)

A na serial czekałem z wypiekami na twarzy

Z Hejto dowiedziałem się ze jest na podstawie książek.

No i tak trafiła w moje ręce


W porównaniu do serialu mniej polityki, więcej opisów przestrzeli ( co oczywiste ) wiec przyjemnie było się zanurzyć w tym świecie troszkę dokładniej


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #ksiazki

945ae836-86b8-4452-bc92-31e8a1c8b4ae

Bardzo dobra seria książek SF/space novela. Polecić mogę jeszcze serię książek Pandora's Star, Peter F. Hamilton.


W serialu względem książki jednak sporo spłycono, pominięto, połączono niektórych bohaterów w jednego, a co więcej, same sceny walki, różnych akcji, w książce były zdecydowanie rozleglejsze, zajmowały większe ramy czasowe, czuć było przestrzeń, odległość, czas i presję, w serialu wszystko dzieje się w zaledwie parę sekund i już jest po. Niemniej sam serial oceniam jako jeden z lepszych, jakie oglądałem z gatunku SF.

Polecam każdemu wpierw przeczytać książki, potem obejrzeć serial — wiele to daje, dla widza więcej spraw nabiera sensu, rozumie politykę zażyłości, fizykę i ogólny zamysł.

@Ciuplowski najlepsze, że (jeśli mnie pamięć nie myli) to serial był fanowski i pachniało niskim budżetem. Widziałem 1 sezon i odstawiłem. Nie dlatego, że był zły. Był bardzo dobry. Wybrałem styl “życie bez serialów “ w tamtym okresie mojego życia.


Teraz chętnie wyposaże się w 2 tom i przyjrzę się temu co poleciłeś ;D

@Bjordhallen łatwo było się od niego odbić na początku.

Seria Ekspansji ma lepsze i gorsze momenty, ale ogółem to dobra seria, zwłaszcza pierwszych 5 tomów, o ile dobrze pamiętam, potem już impet przygasa, niemniej dalej to dobre SF.

Gwiazda Pandory to coś dla fanów szczegółowych opisów potyczek kosmicznych, czytelnik dostaje ogromne dozy informacji, zagłębia się w tym jeszcze bardziej.

Większość znajomych była bardzo zadowolona, na Goodreads, książki też zbierają b. dobre opinie.

https://www.goodreads.com/series/40740-commonwealth-saga

Zaloguj się aby komentować

953 + 1 = 954


Tytuł: 39 schodów 

Autor: John Buchan

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Format: e-book

Liczba stron: 134

Ocena: 10/10


Krótko - jak najlepsze filmy Alfreda Hitchcocka - napięcie stopniowo zrasta aż do finału.

Może jedynie sama końcówka mogła być bardziej dramatyczna - liczyłem na więcej ale i tak rewelacyjna.


Jak ktoś zna podobne to niech da znać

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie

ae12ee55-4e49-41ca-b847-f8d2b667d350

Zaloguj się aby komentować

952 + 1 = 953

Prywatny licznik: 8/12


Tytuł: Świętoszek

Autor: Jean Baptiste Poquelin (Molier)

Kategoria: komedia

Wydawnictwo: GREG

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7327-184-5

Liczba stron: 121

Ocena: 7/10


Sympatyczna komedia Moliera pełna różnych gagów sytuacyjnych, słownych przepychanek, starć charakterów, wyśmiewająca świętoszkowatość, za którą kryje się fałsz i obłuda. Moralizatorska, drwiąca z dewotyzmu, piętnująca głupstwo. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, co jest zasługą tłumaczenia Tadeusza Żeleńskiego (Boya), świetnie ubierającego w język polski treść oryginału. Końcówka w stylu "...ale wszystko skończyło się dobrze, pora na CSa", jednak ostatecznie jest to komedia, więc Molier nie zostawia nas smutnych i zmartwionych - od tego jest życie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #dwanascieksiazek #czytajzhejto

0b7d7888-68cd-468a-924c-e08633c21c85

Przekleństwo z matury, dobrze, że Krallowa mnie uratowała z Edelmanem xD

A tak na serio to byłem malo czytajacym zjebem, Świętoszek sztos

Zaloguj się aby komentować

951 + 1 = 952


Tytuł: Nie Anioł

Autor: Mieczysław Gorzka

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: e-book

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10


Z listy trzech kryminałów, które przeczytałem w ciągu ostatnich 2-3 tygodni ten przypadł mi do gustu najbardziej. Wielowątkowa powieść, trzymająca w napięciu, główny bohater samotnik, ponadprzeciętnie inteligentny kojarzy mi się z Robertem Hunterem z książek Chrisa Cartera. Zresztą książka była podobna do tych, które czytałem tego amerykańskiego autora. Czuć w tej książce ameryczke, co mi się podobało. Na plus fakt, że nie szło się połapać, przynajmniej mnie do samego końca co, kto, jak. Postaci bardzo wyraziste, da się je polubić i się z nimi zżyć lub nie lubić. Polecam


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie

b90e196f-877a-4c81-add8-d7cbc3b959da
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

950 + 1 = 951


Tytuł: Rumor

Autor: Robert Małecki

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

Liczba stron: 344

Ocena: 5/10


Bardzo prosty kryminał, bez zagadek, bez jakiś zwrotów akcji, po prostu dzieje się naprzód wszystko, spodziewasz się a jednak wciąga i szybko się czyta. Czegoś takiego potrzebowałem akurat, bo przed przystąpieniem do lektury czytałem kilka dosyć "ciężkich" reportarzy religijnych. Wręcz za prosta książka, ale jak ktoś szuka odmużdżenia jak ja to sprawdzi się.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie

762f4671-b90e-4c21-ac86-9ca381c5b16d
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

948 + 1 = 949


Tytuł: Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

Autor: Małgorzata Węglarz, Mateusz Węgorowski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Pascal

Format: e-book

ISBN: 9788383173511

Liczba stron: 304

Ocena: 6/10


Spodziewałem się po tej książce więcej brudu, świństwa i jakiejś kontrowersji, tymczasem więcej naczytałem się o bakteriach, robactwach niż o faktycznych zgonach. Trochę zawód. Mimo to po przeczytaniu jej pościerałem kurze i ogólnie mam jakąś manie, że mikroby wyobrażam sobie wszędzie i pluskwy w łóżku xD

Spoko dla rozrywki, szybko się czyta. Daje też do myślenia fakt, że ludzie sie nie interesują jak sąsiad z klatki nagle znika na miesiąc a zwłoki się rozkładają, przykre to.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie

84cb2bd7-014a-434b-8064-6da0699c8d6b
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

943 + 1 = 944


Tytuł: Na zachodzie bez zmian

Autor: Erich Maria Ramarque

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Dom wydawniczy Rebis

Format: e-book

ISBN: 978-83-7818-287-0

Liczba stron: 204

Ocena: 9/10


Chryste Panie...


No ciężka książka. Ciężka.


Z jednej strony wciągająca i fascynująca, a z drugiej okropna i przerażająca.


Z jednej chciałem czytać co dalej z Pawłem i jego kompanią, z drugiej - bardzo potrzebowałem odpocząć.


Z jednej strony przeraziła mnie bezsensem świata w jakim żyjemy, natury ludzkiej, nikłości jednostki, z drugiej pozwoliła spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, i docenić je uczciwej.


Na pewno jest to książka która zostanie w pamięci na dłużej, na pewno też będę ją polecał przy różnych rozmowach.


Jak już wspomniałem, czytało sie dobrze - tempo było odpowiednio dobrane a żonglowanie szybkimi momentami akcji i dialogów przeplatało sie z opisami świata i refleksjami w bardzo zbalansowany sposób. Książka miała nawet zabawne fragmenty, wplecione w wojnę tak zręcznie że dopiero po odłożeniu jej na bok i chwili sam na sam z myślami, człowieka bił po potylicy ten dysonans, ta sprzeczność.


Polubiłem te postacie, chyba nawet wszystkie poza Kantorkiem. Chętnie zobaczę któraś z ekranizacji.


#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

9a668018-1c18-41f2-ac61-af05e0676c82

@Trypsyna Polecam, a leci się przez to dosyć szybko a długa nie jest A @Wrzoo rozważała wystawić nawet swoje pierwsze 10/10, to też niezła rekomendacja xd

Zaloguj się aby komentować

935 + 1 = 936


Tytuł: Osada

Autor: Michał Śmielak

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: e-book

ISBN: 9788383292786

Liczba stron: 320

Ocena: 7/10


Najbardziej cenię w książkach klimat, kiedy się wylewa z kartek. Kiedy czytam pospolite kryminały, to najbardziej szukam w nich klimatu. Tak też jest w tej książce. Zimno, zagubienie, zamknięcie w małej osadzie czuć na prawie każdej stronie tej powieści. Akcja toczy się w małej osadzie w 1978r, oraz są też krótkie rozdziały teraźniejszości, które mniej lubiłem dlatego napisałem o tym klimacie "prawie".

Nie wiem co mógłbym więcej napisać, aby nie spoilerować, ale jeśli ktoś szuka kryminału tak po prostu, który nie jest zły to polecam.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #ksiazki

935a8cea-1f69-42e6-99a7-ce7554c0dd94
kopytakonia userbar

Właśnie do mnie dotarło, że w sumie nigdy nie przeczytałem kryminału. Nawet romans kiedyś przeczytałem, a kryminału nie


Może sobie to pożyczę bo widzę że mają w moich bibliotekach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

882 + 1 = 883

Prywatny licznik: 7/12


Tytuł: Dzieje Tristana i Izoldy

Autor: Joseph Bédier

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: GREG

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7327-163-0

Liczba stron: 108

Ocena: 7/10


Dzieje Tristana i Izoldy to średniowieczny romans rycerski przekazywany od V w.n.e. ustnie przez różnych minstreli i bajarzy, w międzyczasie wzbogacany, zmieniany, następnie w okolicach XII/XIII wieku spisany, oraz ostatecznie przepisany i przystosowany językowo i stylistycznie do czasów współczesnych przez Josepha Bédiera w ostatnim roku XIX wieku. Ach, i przetłumaczony na język polski przez Tadeusza Żeleńskiego (Boya) w 1917 roku. Uff. Tyle z formalności.


Ja przy czytaniu bawiłem się nieźle. Na prawdę nieźle. Niestety, raczej nie z tych względów, z jakich utwór z pewnością powstał. Te opowieści są po prostu komiczne i w moim odczuciu świetnie nadawałyby się na komedię. Opis dzieciństwa i dojrzewania Tristana oraz jego rycerskich zmagań był dokładnie tym, czym uczyniłbym własną autobiografię. Późniejsze jego oraz Izoldy podchody i przygody, wodzenie za nos króla Marka, zabawa w kotka i myszkę, nabieranie samego Boga, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek autorefleksji, ta przychylność narratora i nazywanie zdrajcami dworzan, którzy próbowali uświadomić królowi, że ktoś przyprawia mu rogi... Ta lektura jest po prostu rozkoszna, tak przyjemnie naiwna. Po prostu nie jestem w stanie patrzyć na nią jako opowieść o nieszczęśliwej miłości, kiedy coraz to kolejne fragmenty mnie rozbawiają.


Podobał mi się również format książki, mianowicie jej długość oraz to, że podzielona była aż na 19 krótkich rozdziałów. W obecnym trybie, w jakim czytam, gdy co chwila muszę odrywać się od lektury bez pewności, czy będę się mógł za nią znowu wziąć za 5 minut czy za kilka dni, było to ogromnym atutem. Ze swojej strony polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #romans #dwanascieksiazek #czytajzhejto

259b793f-92bb-436f-9e49-489aa4a10ca6

Zaloguj się aby komentować

881 + 1 = 882


Tytuł: Morderstwo w Orient Expressie

Autor: Agatha Christie

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Liczba stron: 271

Ocena: 8/10


Moje pierwsze podejście do Agathy Christie.


Nie da sie obejrzeć Star Wars i zostać zaskoczonym pokrewieństwem Luka i Vadera. Nie da się przeczytać Mr Jekyll i Pan Hyde i zostać zaskoczonym nocnymi przemianami bohaterów. Nie da się też przeczytać Nowego Testamentu i być zaskoczonym ukrzyżowaniem. Ot, pewne klasyczne dzieła są zespoilerowane już na starcie. Cena sławy.


Ciekawe więc, że nigdy nigdzie nie trafiłem na rozwiązanie zagadki Orient Expressu, mimo że sam wątek napotykałem pewnie dziesiątki razy :D


W ogóle to za książkę złapałem się, bo w grze Paper Mario Thousand Years Door był cały rozdział w Orient Expressie, wraz z motywem śledztwa xd


Ale wracając, książka BARDZO mi się podobała, taka forma powolnego zdobywania poszlak i sprytnego roztrząsania uprzednio wspomnianych faktów była niczym liryczna krzyżówka. W przeciwieństwie do @SuperSzturmowiec, ja nie domyśliłem się niestety zakończenia xd co więcej, im mnogiej poszlak było wyłożonych na stół, tym bardziej całość nie trzymała mi się kupy. Niemniej, podążanie za procesami myślowymi Herculesa było bardzo satysfakcjonujące, a w przeciwieństwie do wspomnianego użyszkodnika oraz cioci @moll - mi podobało się też zakończenie zakończenia.


Mega plus, że finalnie wszystko się świetnie wpasowało i ułożyło, a nawet najbardziej naciagane z pozoru momenty okazały się mieć bardzo dobre hehe alibi żeby się wydarzyć. Wiecie o co mi chodzi, że pewne wydarzenia wydawały sie naciągane, ale po zrozumieniu ich w pełni, okazały sie tak naturalne jak śnieg w styczniu.


Co mi się natomiast nie podobało to ciągłe wstawki w stylu przechwałek Poirota "musimy tylko użyć umysłu przyjacielu" - irytowało mnie to xd ogólnie sporo dałoby sie przyspieszyć akcji wycinając dialogi w stylu "- to niemożliwe! - A jednak się stało!".


Koniecznie muszę przeczytać kolejną książkę tej autorki, zbieram polecajki. Intryguje mnie "I nie było już nikogo". Dodatkowo czy umiecie wskazać inne powieści detektywistyczne będące klasyką klasyk? Chętnie rzucę okiem.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

510f169a-22c4-4173-a77b-913dbaf03b69

Zaloguj się aby komentować

880 + 1 = 881


Tytuł: Koala, który się trzymał

Autor: Rachel Bright

Kategoria: Literatura dziecięca 

Wydawnictwo: Zielona Sowa

Format: książka papierowa

Liczba stron: 32

Ocena: 8/10


Gdy zobaczyłem na tqgu recenzje 10/10 od mojego serdecznego przyjaciela @saradonin_redux popartą pozytywnymi komentarzami, to zamówiłem od razu. Nie zwróciłem uwagi, że książka ma 32 strony xd a tym bardziej nie byłem świadomy że te strony mają na sobie po 2 zdania tekstu, okraszające piękną ilustrację. 


Czy to był błąd? A skądże, książka jest naprawdę super. Moja 3 latka jest trochę za mała żeby naprawdę zrozumieć o co chodziło, ale jednak przygody Koali śledziła z zapałem. 


Kibicowała mu zresztą w scenie gdzie pożerał go krokodyl, i próbowała mu pomóc ręką. [Spoiler: to było wyobrażenie strachów, nikt go naprawdę nie zjadał]


Wiemy już że książka jest ładnie wydana i wciągająca, to dlaczego 8? No w sumie nie do końca mnie przekonało że Koala tak naprawdę nigdy nie zdecydował się opuścić strefy komfortu, wymusiły to warunki zewnętrzne. Zamiast pokazać że warto się czasem otworzyć na świat (co chyba było zamysłem?), książka pokazała że nie każda tragedia musi mieć negatywne pokłosie, co też jest spoko wnioskiem ale nie takim którego oczekiwałem xd trochę niesprawiedliwy powód na obniżkę oceny ale hej, recenzja jest subiektywna, a 8 to nadal wysoko.


Generalnie polecam, wziąłem jeszcze o Pandach.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #ksiazkidladzieci

6b1ece9b-239b-4c63-b8f5-5f2ed7890354

Zaloguj się aby komentować

874 + 1 = 875


Tytuł: Przeinaczanie Jezusa. Kto i dlaczego zmieniał Biblię

Autor: Bart D. Ehrman

Kategoria: teologia, krytyka tekstu biblijnego

Wydawnictwo: CiS

Format: książka papierowa

ISBN: 9788385458272

Liczba stron: 264

Ocena: 6/10


Mojej zajawki na książki o tematyce religijnej ciąg dalszy. Z tematyki książy i kleru, obrałem kurs historyczności postaci religijnych, tekstów Nowego i Starego testamentu pod kątem historyczności. Niestety trochę się pomyliłem w wyborze książki gdyż tutaj są opisane bardziej różnice w poszczególnych wydaniach Biblii, a nie historyczność, której konkretnie szukałem. Jest jej trochę, ale nie tak wiele i nie tak opisanej jakiej ja szukałem. Mimo to niektóre informacje mnie zaciekawiły, dowiedziałem się ciekawych rzeczy.

Tymczasem szukam dalej czegoś, co ma więcej historii, krytyki.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #religia #chrzescijanstwo

85b48457-c15a-4f20-8a8d-a75360c0b9e8
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować