Linia montażowa Jagdtigerów w Nibelungenwerk, St. Valentin, January 1945. Już kiedyś wrzucałem coś o tych pojazdach, więc nie będę dublował, ale fabryka ta czy bardziej jej budynki są wykorzystywane do dziś, przez firmę produkującą maszyny rolnicze.
LVT-7 (przemianowany później na AAVP7) jest transporterem opancerzonym Korpusu Piechoty Morskiej i Sił Lądowych USA. Powstało ponad 3000 egzemplarzy, po zamówieniu 942 egzemplarzy w latach 70. XX wieku. Pojazd był również w dużej mierze eksportowany do 11 krajów, a największymi użytkownikami poza Stanami Zjednoczonymi były Włochy i Korea Południowa (oba produkują własne wersje). W sumie zarejestrowano 2646 egzemplarzy, z czego 1311 jest obecnie w służbie. Pojazdy przeszły kilka programów modernizacji i brały udział w wielu operacjach, takich jak o Falklandy, wojna w Zatoce Perskiej i późniejsza wojna w Iraku.
Kilka dni temu zapraszałem na I Przemyski Konkurs Modeli Kartonowych. A dziś zapraszam do galerii zdjęć z tej imprezy. Kilak fotek w poście i w komentarzach, a reszta pod linkami (jeden link z moimi zdjęciami, a drugi ze zdjęciami kolegi). Za jakość moich zdjęć przepraszam
Przy okazji pochwalę się. Organizatorzy dla uczestników przygotowali niespodziankę, a mianowicie wizytę w 1 Batalionie Czołgów w Żurawicy. Mogliśmy z bardzo bliska zapoznać się z naszymi M1A1 Abrams. Kolejnym powodem do chwalenia się jest to, że mój model Renaulta Ft został doceniony przez dowódcę tegoż Batalionu i nagrodzony dość specjalną nagrodą w postaci...ogniwa gąsienicy do Renaulta FT. Czołgi te służyły w Żurawicy przed wojną stad taka nagroda.
Bitwa pod Falaise (7–21 sierpnia 1944) była kluczowym etapem walk o Normandię, gdzie Polska 1. Dywizja Pancerna gen. Maczka odegrała decydującą rolę, zamykając wschodnią flankę „kotła”. Polacy zdobyli strategiczne wzgórza 262 (w polskiej tradycji militarnej znanym również jako Maczuga) w okolicach Mont Ormel, blokując drogi odwrotu Niemców.
Pomimo zaciekłych kontrataków przeciwnika przez dwa dni utrzymali swoje pozycje, zadając Niemcom znaczne straty w ludziach i sprzęcie. Dywizja poniosła ciężkie straty, ale jej determinacja była kluczowa w zamknięciu pierścienia okrążenia, co przyczyniło się do zwycięstwa aliantów.
Przerażający jest ogrom zniszczeń ukazanych na poniższej fotografii.
M4 Sherman „Hurricane”, Kompania H, 66 Pułk Pancerny, 2 Dywizja Pancerna USA, Normandia, czerwiec 1944. Na czołgu widać zestaw do głębokiego brodzenia.
Rzecznik Agencji Uzbrojenia Pułkownik Grzegorz Polak poinformował Defence24.pl, że druga umowa wykonawcza na zakup czołgów K2/K2PL jest obecnie negocjowana w zakresie ceny, a sama umowa jest już na etapie opiniowania przez Prokuratorię Generalną. O gotowości do podpisania umowy przez MON, informował Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, Paweł Bejda.
Przyszłość tej umowy leży teraz po stronie PGZ i przemysłu koreańskiego. My możemy się zgodzić jedynie na wersje, która zagwarantuje zabezpieczenie interesu skarbu państwa i bezpieczeństwa Polski. Wierzymy, że jest do niej coraz bliżej
Mowa o kolejnej partii wynoszącej 180 czołgów K2/K2PL oraz około 80 pojazdów wsparcia, takich jak wozy zabezpieczenia technicznego, maszyny inżynieryjno drogowe i mosty szturmowe. Obecnie Polska posiada już 110 ze 180 czołgów K2 zamówionych w ramach pierwszej umowy podpisanej w sierpniu 2022 roku.
Kolejnym istotnym aspektem drugiej umowy wykonawczej, jest przekazanie w ramach licencji, do polskiego przemysłu obronnego, kompetencji serwisowych MRO (Maintenance, Repairs, Overhaul) co pozwoli na zabezpieczenie eksploatacji pojazdów. Czołgi K2PL prawdopodobnie produkowane będą w Zakładach Mechanicznych Bumar Łabędy.
Czołg pewnie większości znany, często wymieniany jako najlepszy czołg II wojny, jednak czy tak było? Chyba nie. Produkowany był w latach 1942-1944 i uzbrojony w doskonałą armatę 8.8mm. Tygrys ważył ok 56 t. Wyprodukowano ich nieco ponad 1300szt. Pojazd tego typu można zobaczyć m.in. w Bovington oraz Munster i w Kubince. Najbardziej chyba znanym jest ten z Bovington o numerze 131 zdobyty przez Brytyjczyków w Afryce w stanie niemalże idealnym.
@Rzeznik najlepszy czołg, to taki, który jest dostępny i jest go dużo na froncie. Plus taki, który się nie psuje, jest tani, łatwy w produkcji i transporcie. A i tak nawet najlepszy czołg gówno zdziała, jak przeciwnik ma przewagę w innych aspektach pola walki. Tygrys był super, ale zdecydowanie wolałbym mieć 5 Shermanów niż jednego Tygrysa. I Niemcy też mieli więcej Panzer 4/STUGów, a Tygrysy trafiały się bardzo rzadko.
Nashorn (niem. „nosorożec”) był niemieckim niszczycielem czołgów z okresu II wojny światowej zaprojektowanym w 1942 roku przez firmę Alkett. Uzbrojenie stanowiła armata 8,8cm.
Wyprodukowano łącznie 494 egzemplarze tego pojazdu, które były używane głównie na froncie wschodnim i we Włoszech. Nashorn zadebiutował bojowo podczas bitwy na Łuku Kurskim w 1943 roku, gdzie jego zdolność do prowadzenia ognia na dużą odległość zniwelowała wady wynikające z lekkiego opancerzenia.
Amerykański Marine pozuje przy porzuconym czołgu japońskim Type 2 Ka-Mi. Saipan 1944.
Czołg ten jest dość ciekawą konstrukcją z możliwością pływania. Z przodu i z tyłu do czołgu były mocowane blaszane pływaki, które po osiągnieciu brzegu były odrzucane. Jak pojazd wyglądał w konfiguracji do pływania przedstawia poniższa grafika. Oprócz pływaków na wieży i pokrywie silnika mocowane były kominy zapobiegające wlewaniu się wody tam gdzie nie powinna. Produkcja trwała od 1943 do 1945 i obejmowała mniej niż 200 szt.
@Rzeznik jeżeli idzie o broń pancerną czy szerzej pojady, Japończycy nie mieli za dużych osiągnięć w 2WŚ. Ale w sumie walczyli głównie na wyspach więc to po trosze zrozumiałe
Dziś porównanie 2 czołgów w tej samej skali plus historia udokumentowanego zwycięstwa tego maleństwa nad tym potworem
Dziś młody będzie przerabiał na działko 20mm
Tagi:
#cobi #czolgi #nielego #historia
W grze #worldoftanks #wot jest medal Orlika na cześć polskiego czołgisty.
W tym miejscu doszło do zwycięskiego pojedynku polskiej tankietki TKS-20 z 71 Dywizjonu P.WLK.BK dowodzonej przez plut. pchr. Edmunda Orlika z czołgiem niemieckim PKW III z 11 P.Panc. 1 DLek. dowodzonym przez por. księcia V. von Ratibor.
Jutro nie lada gratka dla fanów czołgów. Premiera "Tank Squad" jest dostępna wersja demo, gdyby ktoś chcial przetestować. Jako stary fan Wot'a pograłem godzinę i jest potenciał. Błędy owszem zdarzaja się, ludziska narzekaja na forum, że obrot wierzy za powolny i glicze w postaci latajacych czołgów. Jak to przełkniemy i postarają sie na premiere załatać będe jaral się jak Jaśkowa stodoła po ostrzale Pantery :].