39 275,42 + 12,7 = 39 288,12
Halo, halo, działa czy nie działa?
#sztafeta #bieganie




39 275,42 + 12,7 = 39 288,12
Halo, halo, działa czy nie działa?
#sztafeta #bieganie




Zaloguj się aby komentować
39 267,81 + 7,61 = 39 275,42
Dla zmiany klimatu zapodałem sobie dzisiaj 20 minut progiem, weszło fajnie, może jeszcze w tym roku spróbować machnąć 10K podobnym tempem? Zobaczymy :)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 252,63 + 15,18 = 39 267,81
Dzisiaj wpadło 70 minut biegu spokojnego. Biegło się mega luźno. Czuję że przez kontrolowany deficyt robię się w końcu co raz lżejszy. Jeszcze 5kg i waga będzie git.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 245,52 + 7,11 = 39 252,63
bieg po przerwie spowodowanej choroba lenistwem i gorami ;) przyjemnie sie biegalo w deszczu oprocz tego ze wpadlem w wiecej kaluz niz przebieglem kilometrow
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 178,74 + 6,46 + 7 + 10 + 10 + 5,38 + 7 + 10,28 + 10,66 = 39 245,52
Biegi z listopada, głównie spokojne.
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
39 171,97 + 6,77 = 39 178,74
Bieganko z rana jak śmietana, cztery stopnie na dworze, to trzeba było założyć pantalony.
Taka temperaturka miała pewnie wpływ na HR, ale nie narzekam, trzeba niekiedy oszukać
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 166,97 + 5,0 = 39 171,97
Wczoraj mój pierwszy bieg z ludźmi ;) Było super. Chociaż przyznam, ze biegłem tempem emeryta. Niemniej jest to dla mnie duże osiągnięcie także w walce z moimi demonami wewnętrznymi.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

@WatluszPierwszy brawo. Śmieszne uczucie jak umierasz z wycieńczenia po czym mija cię emeryt i matka z wózkiem, co?
Zaloguj się aby komentować
39 156,87 + 10,1 = 39 166,97
Dzisiaj biegłem z tętnem max 160 i biegło mi sie super. Nie wiem czy słuchać się czata gpt że nie powinienem biegać na takim tętnie (36 lat ma karku)a jak już to maksymalnie raz w tygodniu. Nadal po takim dystansie nie odczuwam praktycznie żadnego zmęczenia, choć robiłem sobie podbiegi (tętno 186 😃). Trochę było już czuć smog, nie chcę mu się jednak wracać na bieżnię.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 146,27 + 10,6 = 39 156,87
W sumie nie było tak tragicznie na tej bieżni. Bardzo chciałem na zewnątrz ale naprawdę jest ciemno, pada marznący deszcz i nie chcę gdzieś po drodze załatwić sobie kostki albo czegoś innego. Jakby chociaż był śnieg to raczki i jazda ale w takiej pogodzie to proszenie się o kontuzję. Niby wymówki, niby- ale nie muszę udowadniać sobie, że jestem twardzielem czy coś. Biegam, trenuje po 12 godzinach pracy na rusztowaniu. To, że się ruszyłem to jest po raz kolejny pokonanie wewnętrznego grubasa, aby się więcej nie podniósł. Za to powalczyłem z głową, The Office oglądane po raz kolejny bardzo pomogło. Myślę, że następnym razem szarpnę się na 15 km.
PS Biegane z pełnym bebzonem. XD
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Nie ma się co usprawiedliwiać, nie każdy jest takim wariatem by latać w takich warunkach na zewnątrz
Ja w życiu bym nie wybrał bieżni do zwykłego dłuższego biegu, ale ja normalny nie jestem xD
Dobra robota, ważne że się ruszasz!
@enron w śnieżycy na kole podbiegunowym biegałem. Marznący deszcz i to jeszcze teraz przy moim stosunkowo niskim bodyfat... No! no no no!. XD
@enron a ta bieżnia na dłuższe bieganie to z drugiej strony też dobrze do to wyjście z czegoś komfortowego- kolejna adaptacja do niesprzyjających warunków. I w końcu się na ten deszcz złamię pewnie...
Zaloguj się aby komentować
39 138,2 + 8,07 = 39 146,27
W ramach przygotowań do półmaratonu warszawskiego zbieram fundusze dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny wcześniaków. Każda wpłata to realna pomoc dla dzieci. Link do zbiórki - dziękuję za wsparcie!
124 dni do półmaratonu.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 11,03 + 8,07 = 19,10
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie #biegamdobrze

Zaloguj się aby komentować
39 070,55 + 6,44 + 11,37 + 3,13 + 8,11 + 17,23 + 21,37 = 39 138,2
Czołgiem waszmości! (ʘ‿ʘ)
No i jakoś minęło parę kolejnych dni. Fajerwerków nie było, ale się nie nudziłem
Środa była mocno na luzaka, bo jednak te 27 km z flagą trochę było czuć w nogach - a poza tym po prostu sobie srogo zaspałem i mimo że teoretycznie było mnóstwo czasu (dzieciaki miały później do szkoły) to starczyło czasu na żałosne 6 km z hakiem. Miałem sobie odbić wieczorem na siłowni, ale znowu wyszły jakieś obowiązki, trochę lenia, coś wpadło na ząb a jak tu ćwiczyć z pełnym bebzonem? No i czy wspominałem o leniu?
Kolejny poranek wyszedł już ciut lepiej, żona chwilowo na chorobowym to może oporządzić najmłodszego syna więc mam ciut więcej czasu - potem tylko wpadam, kąpię się i zawożę go do przedszkola. Ale że postanowiłem, że już nie będzie tygodni z tylko jedną siłką, wieczorem poszedłem sobie co nieco pomachać a potem pomachać też kulasami
W piątek znowu wpadł króciec - trochę z lenia, trochę z zaspania, trochę z pośpiechu - no i uznałem, że coś dłuższego sobie w weekend pobiegam.
No i przyszła sobota - i co? I żem zaspał z kretesem, na tyle srogo że wybiegłem niemal o 10 rano! To znaczy najpierw zaspałem, potem żona zaproponowała kawkę, potem wyszło że młody chce się pobawić, potem trzeba było śniadanie zorganizować... więc w sumie cud że choć o tej 10 się zebrałem. Ale miałem konkretny plan - po wtorkowym przelocie z flagą ostatecznie zgubiłem ostatni z kompaktowych, składanych plecaczków - wygląda na to, że nigdy się nie nauczę że jak się rozpina saszetkę by wyjąć telefon to może wylecieć plecaczek. Zgubiłem ich niniejszym już 5 sztuk, a nawet nie chcę liczyć ile w nich kasy było poupychanej
A dziś niedziela, więc nie było innego wyjścia - papaton musi się odbyć! Wszystko elegancko zaplanowałem, pieczywo miałem kupić w piekarni czynnej w niedzielę od 8 rano jakieś pół godziny biegu od domu, więc idealnie by było wylecieć o 6:30, zrobić zakupy o 8 i wpaść do domu o 8:30 niczym bohater, ze świeżutkim pieczywem w sam raz na rodzinne śniadanie o 9 rano.
No więc oczywiście zaspałem i wstałem po 7 rano xD a do tego tak się gramoliłem, że wybiegłem dopiero kwadrans przed 8 ᶘᵒᴥᵒᶅ Kroki skierowałem ku centrum, bo żona biadoliła że nie kupiłem pora do rosołu - a jedyne pewne miejsce gdzie coś takiego kupię w niedzielę rano to biedra na krakowskim dworcu. Ostatnio ciut popierniczyłem trasę, więc tym razem nieco zoptymalizowałem i do kas dotarłem już po 9,5 km. Szybkie zakupy, szastuprastu i już leciałem w kierunku Lubicz. Tym razem odpuściłem sobie Rynek, zależało mi by choć w miarę przyzwoicie dotrzeć do domu. Po drodze przeleciałem na paru czerwonych, w tym na jednym nieświadomie - ul. Mogilska i JP2 to jedna wielka strefa wojny i remontu, byłem przekonany że światła są wyłączone a tu mnie strąbił autobus xD Potem już grzecznie doleciałem do piekarni, by od niej już sobie optymalizować końcówkę trasy pod uczciwy papaton #2137 zakończony pod domem. Na koniec mi coś tempo zdechło, może dlatego że wyszło że i tak przed 10 rano się nie wyrobię. Ale i tak najważniejsze, że dotarłem tych parę minut po 10, z kompletem zakupów i zaliczonym 136. papatonem
A w ogóle to jeszcze w sobotę mnie odwiedziła fizjo, bo mnie prawa noga bolała przy siedzeniu. Jest lepiej, teraz wszystko mnie boli ale przynajmniej mam instrukcje jak to rozciągać xD
I niby dzieci częściowo już coś tam podjadły, ale jak ogłosiłem że organizuję śniadanie i szukam chętnych to o 11:30 już w komplecie zasiedliśmy do śniadania. Nie ma to jak fajna, LENIWA niedziela
Miłej reszty tejże niedzieli!
#sztafeta #bieganie

@enron ech, zawsze lecę z pełnym bebzonem bo jak miałbym wybierać to musiałbym albo głodny, albo w ogóle
Podstawa to mieć ze sobą chusteczki i zawsze wybierać drogę przez las (norweskie lasy są ładne i mają dużo mchu xD).
Zaloguj się aby komentować
39 032,49 + 7,38 + 3,29 + 5,1 + 7,45 + 4,78 + 10,06 = 39 070,55
A czemu nikt mnie nie opierdzielił, że wrzuciłem na #sztafeta wpis, a nie dodałem km? o tu o https://www.hejto.pl/wpis/wrzucam-dzisiaj-bo-mam-ladne-moim-zdaniem-zdjecia-z-sobotniego-wybiegania-ogolni
Także uzupełniam cyferki i chwale się pierwszym od marca dwucyfrowym wynikiem ^^ ciężki to był bieg, ale wpadła jakaś śmieszna odznaka na garminie, więc tym bardziej niewarto było ^^
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
39 019,09 + 13,4 = 39 032,49
Miłe, dłuższe bieganko, bo niedziela i w ogóle. Wybrałem się w rejony, gdzie jeszcze mnie nie było, zdobyłem trochę skwadratów ;) Fajna pogoda, pomimo chłodku to słoneczko przyświecało momentami i raczej komfortowo się zwiedzało.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
38 999,05 + 20,04 = 39 019,09
Spokojne 15km i mocne 5km na koniec.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
38 993,33 + 5,72 = 38 999,05
Luźne tuptanko na taśmie przez 30 minut Tydzień zamknięty z 73 kilometrami, ponad 6,5h spędzonych na nogach
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
38 968,73 + 8,5 + 6,0 + 10,1 = 38 993,33
Skromnie, ale jest , ta 6 to pierwsza proba w terenie, las, plaza, gorki, blisko 240m przewyższenia ;)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\ #sztafeta #bieganie



Zaloguj się aby komentować
38 963,73 + 5,0 = 38 968,73
Ech, znowu spróbowałem bieżni. Nie jest tak tragicznie ale nie jest super. Jutro pobiegam w terenie. Zające tutaj zaczynają się robić białe. Pełno ich biega po terenie.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
38 937,72 + 10,51 + 5,5 = 38 953,73
Zone 2 is my friend now
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Pobiegłem tylko po to żeby utwierdzić się w przekonaniu że nienawidzę biegać ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#bieganie #chwalesie

@Maciek to tym bardziej nie biegaj. Szukaj takiej aktywności, która daje ci szczęście i rób to!
(Masturbacja się nie liczy
@AdelbertVonBimberstein zdecydowanie wolę rower, ale wiele znajomych mówiło zawsze "spróbuj to się wkrecisz". Nope:D
Zaloguj się aby komentować
38 907,72 + 30,0 = 38 937,72
Wycieczka biegowa z moim skarbeczQiem @scorp <3 No i fajnie, 3 godziny elegancko spędzone na nogach. Bez pushowania, pod górkę marszem, na zbiegach nadrabialiśmy, na płaskim tuptanko. Najłatwiejsze warunki nie były, dużo liści na ścieżkach więc i strach się rozpędzić bo nie wiesz czy zaraz na pułapkę nie trafisz. No i zmarzliśmy trochę. Było i parę kręcenia bączków, kurs który nam stworzył Garmin prowadził czasem przez takie ujeby że szkoda gadać xD nauczka aby na przyszłość przejrzeć mapy szlaków w okolicy i głównie po nich się poruszać. Przetestowaliśmy też czołówki. Wszystko gra. Overall jestem bardzo zadowolona, bez większego odczuwalnego złomu, tempo ostatecznie wyszło lepsze niż się spodziewałam. Nawet i żadnych odcisków się nie dorobiłam :) 3 tygodnie do startu w ultra 😎
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować