Ponawiam moje stwierdzenie, że MAGA to ruch neobolszewicki, a Trump to praktyczny Maoista widząc to zdjęcie. Idea MAGA-Comunismu ma więcej sensu niż się wydaje. Steve Bannon czyli naczelny prorok MAGA sam określił się mianem Leninisty. Pewnie dlatego tak dobrze dogadywał się z anarchistycznym filozofem Chomsky'im. Wszystko układa się w logiczną całość. Trump chce zniszczyć amerykę od środka. Gdy spojrzy się na jego decyzje z tej perspektywy to nagle nabierają one całkowitego sensu.
Trump nie ma pogladow- jemu zalezy,zeby absurdalnie zwiekszyc majatek swoj,swojej rodziny i powiazanej z nim grupy interesow z biznesu i polityki.
A bedac prezydentem USA wplywa na gieldzie idealnie
@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom jak to szło? Chop? Depresja? Pffffff TOBIE SIE K⁎⁎WA NUDZI A NIE DEPRESJA! Za robotę się weź, uśmiechnij się i zaraz ci przejdzie! Chop to ma zapierdalać a nie się użalać nad sobo!
@NiebieskiSzpadelNihilizmu "kiedyś ludzie pracowali cały dzień w polu i nie mieli czasu na depresję" "poszedłbyś do wojska to by ci przeszła depresja, bo zrobiliby z ciebie mężczyznę"
"kiedyś ludzie pracowali cały dzień w polu i nie mieli czasu na depresję" "poszedłbyś do wojska to by ci przeszła depresja, bo zrobiliby z ciebie mężczyznę"
o to to. A zaraz potem jest jakiś rodzinny spęd i się zaczynają rzewne wspominki, jak to wujek Stasiek to "dobry chłop był", "zapierdalał", aż któregoś dnia rano go znaleźli wiszącego na krokwi. "Kto to widział, przecież nic nikomu wcześniej nie mówił". Albo o Franku 2 domy dalej, który 30 lat temu wyszedł z domu i już nigdy nie wrócił. Albo o Mietku <i tu rozmowa bardzo gwałtownie się urywa>. No ale to z pewnością nie miało nic wspólnego z tym, że właśnie mieli problemy, o których nie gadali "bo to przecież faceci są" i tak z zagryzionymi zębami zapierdalali, aż doszli do punktu, gdzie stwierdzili, że takie życie dalej nie ma sensu. Zacisnąć zęby, uśmiechnąć się i zapierdalać, bo jak się komuś nudzi, to sobie wymyśla depresję.
W poprzednim artykule zrobiłem jedynie wzmiankę na ten temat tego, że postać Mao i jego rewolucja kulturalna miała pewien wpływ na tworzącą się nową lewicę w latach 60. Było to jednak pewne niedopowiedzenie. Mao był w praktyce obdarzony kultem przez ówczesnych młodych lewicowców. Niezwykle popularne było hasło "3M" czyli "Marx, Marcuse, Mao."
When Italian students closed the University of Rome in March 1968, the highlight was a banner with three M’s: Marx, Mao and Marcuse.
The three M’s were the political Dylan, Beatles and Rolling Stones for worldwide student movements in 1968.
It took a while for French intelligentsia to realize that then-idealized Mao Zedong was a de facto rash Chinese emperor, issuing absurd edicts that destroyed the lives of millions.
Rozszerzeniem tego sloganu było "Marks Bogiem, Marcuse Prorokiem, Mao ich mieczem". Sam Marcuse miał zasłynąć ze stwierdzenia, że „kwiaty nie mają mocy”. Było to w czasach gdy dominowała jeszcze subkultura hipisowska i nadzieja na pokojowe zmiany była wciąż obecna. Zdecydowanie Nowa Lewica miała bardziej agresywne nastawienie. W latach 70 rozpoczął się okres tak zwanego lewicowego terroryzmu gdy powstawały takie organizacje jak RAF czy Czerwone Brygady. Były one inspirowane ideologią Maoistyczną.
RAF frequently cited Mao Zedong in its public statements, especially in its early years. One of the Maoist doctrines emphasized by the group was the importance of organizing political resistance to bourgeois society, and that armed struggle from the fringes of society will bring the revolution into mainstream society as well, with the bourgeois state revealing its oppressive apparatus by overreacting to fringe groups and their activities.
Powstała też słynna skrajnie lewicowa organizacja zwana czarnymi panterami. Dokładna data powstania tej organizacji to rok 1966 i działali jeszcze do lat 80. Ówczesny Szef FBI John Edgar Hoover miał nawet stwierdzić, że stanowią oni największe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Ich ideologia była oczywiście inspirowana Maoizmem.
Ideologia partii stała się mieszanką elementów marksistowskich, socjalistycznych, nowolewicowych, maoistowskich i czarnego separatyzmu
Mao więc wyraźnie wpłynął na skrajnie lewicowy, rewolucyjny i często terrorystyczny charakter lewicy z lat 60 i 70. To, że później lewica od niego odcięła nie umniejsza jego wpływowi na tamte wydarzenia. Śmiem też stwierdzić, że lewicy nie oburzyło to, że Mao niszczył zabytki, unikalne dzieła kultury, walczył z Konfucjanizmem i dokonywał zbrodni tylko po prostu okazał się końcowo równie skorumpowany co politycy w ZSRR i żadnej faktycznej komunistycznej utopii nie wprowadził.
Nie cała jednak lewica się od Mao odcięła. Bob Avakian i jego rewolucyjna partia USA wciąż działa.
Robert Bruce Avakian (born March 7, 1943) is an American political activist and Maoist philosopher who is the founder and chairman of the Revolutionary Communist Party, USA (RCP).
Alain Badiou nie jest bynajmniej marginalnym myślicielem, a wręcz przeciwnie. To jeden z najbardziej wpływowych i znanych myślicieli lewicowych współcześnie obok Slavoja Žižeka. Prowadzili nawet razem wykłady, a krytyka polityczna wydawała dzieła Badiou. Jego podziw do Mao jest jak najbardziej szczery co pokazuje ten wywiad z nim.
In the 1960s and 70s, saying you were a Maoist—as thousands and thousands of militants from all over did between 1966 and 1976, during what I call the “red years”—meant precisely this: we think that the fundamental experience for pursuing communist politics is the Cultural Revolution and not the Soviet state. Today, Russia and China are both capitalist states, which as such are of no interest at all to me as regards political thought. Mao is, for the time being, the proper name associated with the last great historical experiment, the one that attempted to gear the situation in a revolutionary way toward communism, by means of mass action within the socialist state. He is the first to have thought that the state is not the communist solution, but only a new context for that revolution.
Sam stwierdza, że Mao był znaczący dla lewicy przynajmniej do roku 1976, a nie że był od razu zweryfikowany na zachodzie jak twierdzi szanowana towarzyszka @gwf-hegel-fangirl.
Obecnie jednak raczej większość lewicowców na zachodzie nie przyzna się, że ceni Mao. Duch jednak rewolucji kulturalnej którą wywołał jest wśród nich dalej obecny co było widać w roku 2020 roku gdy podczas protestów ruchu BLM niszczono pomniki postaci historycznych. Dziś z kolei największym praktycznym Maoistą jest nie kto inny jak Donald Trump. Każdy widzi jaki chaos on przynosi. Lewica zwyczajnie nienawidzi historii i kultury.
Nastawienie lewicy do ZSRR i Chin przeszło podobną drogę, tylko w innym czasie. Początki ZSRR to powszechna iluzja sukcesu. Pierwsze 15 lat to dwa ogromne głody, a mimo to notowane wskaźniki ekonomiczne zupełnie tego nie pokazywały, dobrze znamy żarty o biurokracji PRL-u. Wykrycie skali wyniszczenia zajęło lata, a druga wojna nie pomagała. Lata 50 to ostateczna śmierć mitu, bo co prawda mieliśmy Foucaulta był Uniwersytecie Warszawskim, tak szybko go opuścił. To też okres walki Sartra z Camusem, który to Sartre popierał totalitaryzm ale się nie cieszył.
Początek rewolucji kulturalnej w Chinach wypadł na połowę lat 60. gdy stalinizm był zaniechany nawet w ZSRR, natomiast maoizm był widziany jak powiew świeżości. Rok 68. to z resztą ogromne protesty we Francji i Ameryce, więc lewicowcy początkowo była pozytywna wobec ograniczonych informacji wydzielanych przez Chiny, tak fakty szybko zweryfikowały propagandę. Ciężko znaleźć lewicowców którzy popierali to co się działo w chicha. Jedyne co było popierane to fałszywa narracja stworzona przez chińską propagandę, którą szybko zweryfikowały fakty.
Więc boli mnie że @Al-3_x znowu bezczelnie kłamie, ponadto mnie zablokował. Uczy się od najlepszych. Badiou na którego się powołał, jest wyjątkiem potwierdzającym regułę. Sam Badiou uważa się za margines, a jako sam wyjątek jest mizerny, powiązany raczej z ruchami post-maoistowskimi, czyli takimi które zasadniczo odcinają się od podstawi ideowych myśli Mao, nazywanych Maoistowskimi raczej z powodów historycznych nazw ugrupowań niż ideowych. Badiou z resztą postrzega okresy rewolucyjnie jako sekwencje materialistyczne, a nie coś co należy popierać, lub nie. Trochę jakby zapytać czy popierasz że rzeczy spadają w dół.
Niektórzy faceci mają tak rozwinięty talent do życiowej bezradności, że nawet ich kariera zawodowa jest projektem prowadzonym przez żonę. Oni sami wnoszą głównie obecność i podpis pod umową. #struzik #psl #radom #praca #polityka
@SpokoZiomek jakby to zmodulować zmotoryzowanych powiedzonko: "po to mam 100% baterii, żeby z nich korzystać". Oczywiście staram się, by nie wyzerować akumulatora.
@sireplama a dymy sa, sakiewicz se oral asystentke a ktos zglosil ze w jego lazience trzynastolatka popelnia samobuja, a jak psy wpadly to rypana asystentka sie stawiala to ja skuli i mamy afere
@maximilianan nie chce wnikać w temat, ale czy dobrze rozumiem, że w randomowym momencie na chacie Otyłego Pana była ekipa filmowa ze sprzętem, akurat kiedy ktos mu zrobil swatting?
Pytanie na oczywiście najfajniejszy temat do rozmów - Żydzi i Izrael.
Podkreślam - mówię o polityce państwa i JEJ wpływie. Nie chodzi o wasze doświadczenia, albo jakieś fakty historyczne, które nie świadczą najlepiej o tej grupie.
Pytanie wynika z faktu, że sam czytając i słysząc o różnych akcjach stałem się uprzedzony do tej grupy ludzi.
#polityka #ankieta
Czy polityka i działania państwa Izrael wpływają na twój ogólny stosunek do Żydów?
@Trupus Rozumiem o co Ci chodzi, ale uważam, że koniec końców to ludzie odpowiadają za zdobycie i utrzymanie władzy przez polityków. Tak więc słusznym było obwinianie Polaków za decyzje PiSowców parę lat temu, obwinianie Rosjan za decyzje Putina, czy obecnie obwinianie Amerykanów za decyzje Trumpa.
Mieszkańcy kraju mają prawo, i obowiązek moralny doprowadzić do zmiany władzy, jeśli ta władza działa w sposób radykalnie sprzeczny z ich wolą. Jeśli tego nie robią, oznacza to, że ten rozstrzał między władzą a narodem nie jest tak radykalny.
Zdaniem Błaszczaka „miękiszon Zero” musiał uciec najpierw na Węgry, a teraz do USA, bo okrutny dyktator Tusk już go osądził i wydał wyrok. I biedny śmiertelnie chory Ziobro skonałby w męczarniach w więzieniu, gdyby nie uciekł. Ale ukrywanie się za granicą nagle cudownie uzdrowiło zbiega.
Taka ciekawostka okolicznościowa – nieżyjący już Ludwik Dorn, który swego czasu był tak blisko związany z PiS i braćmi Kaczyńskimi, że sam nazywany był „trzecim bliźniakiem”, stwierdził kiedyś, że „Mariusz Błaszczak to chodzący deficyt intelektualny”.