Były baseballista Hank wiedzie spokojne i ułożone życie do czasu, gdy zgadza się zaopiekować kotem sąsiada. Od tej chwili ścigają go gangsterzy, a on nie wie dlaczego.
Miło mnie zaskoczył ten film, nie ma nudy, szybko mija to nie całe 2h sama przyjemność.
#filmy #komedia #gwiazdy #mamuski #milf #mamuski Jako że bywa tutaj starsze społeczeństwo #hejto bo #gimbynieznajo Pozwoliłem sobie na #wspomnienia jak to się człowiek jarał tą mamuśką. A mowa o Jennifer Coolidge (64) Znało się ją jako "mama Stiflera".
Absolutnie kocham "Auta" tak z punktu widzenia historii, jak i kunsztu jaki był potrzebny żeby zaprojektować bohaterów.
I za każdym razem urzeka mnie, że jak przyszło do projektowania bohaterów drugiej części, to w większości przypadków aby oddać narodowość danego bohatera wystarczyło to wyrazić malowaniem - Miguel z Hiszpanii ma herb na masce, Ziu Takakita z Japonii ma malowanie w stylu japońskiej flagi, podobnie z resztą Carla Turbinha z Brazylii, czy Raoul z Francji - po prostu malowaniem oddano narodowość (ewentualnie marka samochodu pasowała do narodowości jeśli to było możliwe).
Wyjątkiem jest Max Schnell, któremu, oprócz barw oraz marki samochodu na którym go wzorowano, postanowiono dodać jeszcze jeden atrybut kojarzony z niemcami dzięki pewnemu niespełnionemu malarzowi i potwornie z tego kisnę za każdym razem jak on się gdzieś pojawia.
Diana przed laty przeżyła wielką tragedię. Przychodzi czas, gdy musi zmierzyć się z traumą.
Zacząłem oglądać wczoraj ale zupełnie nieporywająca historia nudziła tak że dopiero dziś dokończyłem. Skoki w czasie - raz historia teraźniejsza raz co się wydarzyło kiedyś plus kilka tych samych scen powtórzonych pod koniec.
Moim ulubionym filmem jest Gorączka, ale jakoś mi do niej nie pasują świeczki. Stanęło więc na moim drugim ulubionym filmie, jakim jest V jak Vendetta, do którego akcesorium oświetleniowe pasuje wręcz perfekcyjnie. Tak się fortunnie złożyło, że @bojowonastawionaowca wydłużył termin realizacji zadań do 11 listopada, co umożliwiło mi taktyczne wstrzymanie się z realizacją tego arcyprostego zadania aż do dzisiaj, tj. 5 listopada, co jest datą bardzo istotną w kontekście fabuły filmu.
Remember, remember, the 5th of November, gunpowder, treason and plot. I see no reason why gunpowder treason should ever be forgot.
Film polecam każdemu, kto nie oglądał. Fenomenalny Hugo Weaving, bardzo dobra Natalie Portman.
Mój osobisty faworyt z kategorii guilty pleasure. Czy jest to ambitne kino? Na pewno nie. Jest to typowa komedia młodzieżowa z lat '80. Mimo tego, nie brakuje w niej mądrego przekazu.
Za przykład mogą posłużyć te słowa:
"(...) nie będzie go szanować, bo nie da się szanować kogoś, kto cię całuje po tyłku. To nie działa."
Film polecam, powiedziałbym że jest w sam raz na niedzielny obiad. Dostępny na playnow i dosyć regularnie leci na Paramount TV.
Film o tym, że rzeczywistość, nawet gdy przybierze bajeczne barwy filmowego realizmu, to i tak postawi cię na koniec do pionu. Ale co z tego, skoro kolejne filmy czekają za rogiem by ukoić cierpienia codziennego życia.
Mia Farrow w roli głównej jest po prostu za⁎⁎⁎⁎sta. Cudownie oddaje "taki se" świat głównej bohaterki, która ma gównianą pracę i męża darmozjada, który może bije tylko w ostateczności, ale za to woli spędzać czas z kolegami i innymi kobietami. Nic więc dziwnego, że Cecillia woli spędzać wolny czas w kinie, gdzie w pełni oddaje się ekranowej fantazji i może zapomnieć o zwykłej codzienności.
Jednak pewnego dnia z kinowego ekranu wychodzi jeden z bohaterów filmów z przekonaniem, że jest w niej zakochany. Dalej nie zdradzam, kto nie widział niech obejrzy, bo to dość ciekawy film Allena o kinie samym w sobie.
Do twórczości Agnes Vardy podchodzę z kijem jak do groźnego psa. Czyli na co dzień wolę omijać (dlaczego, nie wiem). Ale czasem wezmę się z bykiem za rogi. Najpierw wpadła rewelacyjna "Cleo od piątej do siódmej" a teraz "Bez dachu i praw", chociaż lubię prosty angielski tytuł "Vagabond" czyli "włóczęga".
Bo to o włóczędze jest ten film. Dziewczyna ma na imię Mona i początek jasno wskazuje jak skończy się jej historia. Oglądamy więc kilka ostatnich tygodni i dni dziewczyny na jej włóczędze. Niewiele o niej wiemy, skończyła zawodówkę, pracowała jako sekretarka, ale sama z siebie porzuciła takie życie i ruszyła w drogę.
Mona nie różni się wiele od innych włóczęgów. Śpi w namiocie, żebrze, podróżuje, spotyka się z mężczyznami. A jednak jest coś w niej takiego, że każdy kto się natknął na nią na swojej drodzy to zapamiętuję ową śmierdzącą włóczęgę.
Bardzo ciekawy film, postaci jest sporo, a jednak każda z nich ma swój wyraźny rys i kilka poziomów - czasem dowiadujemy się o nich więcej niż o samej Monie i to też wielka siła filmy Vardy.
Polecam miłośnikom nie tylko francuskiego kina, ale kina w ogóle. Wiem, że dla niektórych może to być nuda niemożebna, ale ja nie nudziłam się ani sekundy. Cudowny film, i z chęcią poszukam sobie następnego filmu Vardy do spróbowania.
@Vampiress na Mubi, są nawet polskie napisy, jeśli nie chcesz wykupywać na miesiąc, to mam opcję przesłania ci linka do obejrzenia za darmoszkę, wyślij na pw emaila tylko
Detektyw Lou Torrey zostaje przeniesiony do Los Angeles. Na miejcu odkrywa, że grupa sycylijskich mafiozów wynajmuje weteranów wojny w wietnamie, aby "wyrównywać porachunki". Lou postanawia na własną ręke ukarać przestępców.
@kopytakonia Świetny film i chyba jeden z ostatnich, które oglądałem na VHS z wypożyczalni. Mroczny, niepokojący i lekko baśniowy klimat aż się wylewa z ekranu. Warto zobaczyć.
W sumie to nie do końca jest horror, ale od wielu lat to tak szeroki gatunek, że nie ma co wytykać. Jest wampir to jest i horror, i przy tym zostańmy.
Młody Oskar jest ofiarą szkolnej przemocy, przyjaźń poznaje dopiero przy bliższym poznaniu dziewczynki w swoim wieku. Ale jej wiek to tylko pozory.
Ciekawy zabieg, dla miłośników wszelakiej obecności wampirzej pokazuje na pewno kolejny aspekt "a gdyby wampir...". Tu mamy "a gdyby wampir był cały czas dzieckiem, jakby sobie radził". Film daje odpowiedź, to znaczy można się domyśleć jak sobie radzi bo film jest o zmianie "opiekuna", między innymi.
To jednak wątki poboczne, to co najważniejsze, to przemiana głównego bohatera, który w osobie młodocianej wampirzycy znajduje przyjaciela, który jest zdolny dla niego poświęcić, obronić.
Film ma już swoje lata ale jest dobrze zrobiony, na pewno świetnie wywiązali się właśnie młodzi aktorzy, którzy przykuwają wzrok od samego początku.
@Vampiress no tak, tam też tak było, ale tam dzieciak miał rodziców-wampirów, znaczy dwóch tatusiów na starcie, tutaj dziewczynka ewidentnie jest sama ze swojego gatunku i pomaga jej jakiś człowiek
@TyGrySSek Charles Buchinski, później Bronson, 11 z 15 dzieci górnika w Pennsylvanii. Dzieciństwo miał takie, że pasowałoby do opowieści "Four Yorkshiremenów" o mieszkaniu w jeziorze
Trzymający w napięciu film, mimo, że dzieje się w niewielu lokacjach, pół filmu to praktycznie jedno pomieszczenie to nie nudzi i nawet dosyć chaotyczna praca kamery dodaje tutaj nutkę niepewności u widza. Zakończenie trochę mnie zawiodło, ale taki byl zamysl. Ogólnie daje poczucie u mnie ten film, że na takiej wojnie może dzisiejszy świat skończyć. Wolę inny film od Bigelow - Wróg numer jeden choć ten też spoko.