#filmy

66
7514

816 + 1 = 817

Tytuł: Kobieta z kabiny dziesiątej

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Psychologiczny / Thriller

Reżyseria: Simon Stone

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 5/10

Film dla mas jak większośc nowości, które wpadają na Netflix, przewidywalny. Pomysł na fabułe moim zdaniem dobry, ale zbyt prosto to pokazano. Zmarnowany potencjał moim zdaniem. Natomiast bardzo mi się podobała tutaj jak zagrała Keira Knightley główną rolę i zjawiskowo tam wygląda, bardzo kobieco co jest na plus dla tego filmu.

Jak ktoś chce obejrzeć coś prostego i wyluzować trochę nie wytężając za bardzo mózgu to film na takie chwile.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy #netflix

f6b1c686-97e0-4244-b7a2-3de84e4528d5
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

815 + 1 = 816

Tytuł: Papa się żeni

Rok produkcji: 1936

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Michał Waszyński

Czas trwania: 1h 23m

Ocena: 7/10


Nie ma to jak na odmóżdżenie puścić sobie starą polską przedwojenną komedię. Tym razem wybór padł na "Papa się żeni" - śmieszne, że ten tytuł w moim zdaniu niewiele oddaje o co chodzi w filmie.


Oczywiście jak to bywa w tym specyficznym gatunku (polskie przedwojenne komedie) to po prostu komedia omyłek.


Gwiazda rewiowa ma dorosłą córkę, ukrywa jej istnienie, każe jej udawać jej młodszą siostrę. Tymczasem do miasta przyjeżdża znany śpiewak, który jest ojcem owej młodej Lilli - z panią gwiazdą łączyły go 17 lat temu mocne więzi miłosne ale kłótnia poróżniła ich i rozstali się. Młoda postanawia pogodzić rodziców, sama też wpada w sidła miłości.


Na filmwebie pokazuje 1h 18m, ale na Ninateka jest wersja o 5 minut dłuższa - tak to bywa z tymi starymi filmami, które często poginęły w czasie wojny - ale czasem udaje się odzyskać trochę więcej taśm. Mimo to film nadal jest mocno pocięty, ale nie przeszkadza to w oglądaniu i śledzeniu fabuły.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy

7877d8c5-e6f4-4182-8be9-5ee9b0b17a62

Zaloguj się aby komentować

811 + 1 = 812

Tytuł: Mucha

Rok produkcji: 1958

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Kurt Neumann

Czas trwania: 1h 34min

Ocena: 7/10


Naukowiec toczy zaawansowane prace nad teleportami. Postanawia przeprowadzić eksperyment na sobie, jednak nie zauważa, że do komory dostała się mucha.


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

92589eb0-638f-4c74-8b66-1752405e58b5

Zaloguj się aby komentować

809 + 1 = 810

Tytuł: Wiking (The Northman)

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Robert Eggers

Czas trwania: 2h 20m

Ocena: 8/10


Film, który jakoś w momencie premiery mnie ominął. Może dlatego, że uznałam go za hollywódzki chłam odcinający kupony z "wikingomanii" (znane nazwiska - Nicole Kidman, Ethan Hawke, Bjork itp). Dopiero niedawno gdzieś mignęło mi w komentarzach na fejsie, przy jakimś wpisie związanym z historią/archeologią, że ktoś go poleca. Akurat pojawił się na jednym ze streamingów.

No cóż, zdecydowanie nie jest to kolejny hollywódzki film, z oklepaną historią podlaną heroicznym sosem, z kosztowną scenografią i kostiumami z popkulturowych wyobrażeń o tej epoce. Tak, jak osoba polecająca pisała - całość bardzo dobrze oddaje ducha epoki. Przypomina teatr (Szekspir vibe mocno) - bohaterowie mają teatralne wypowiedzi, co przywodzi na myśl właśnie sagi, poematy skandynawskich skaldów. Z jednej strony jest to początkowo nienaturalne w dialogach, jeżeli spodziewamy się kolejnego filmu akcji osadzonego w historycznej epoce, ale z drugiej strony doskonale nawiązuje do tego, jak prowadzona była narracja epicka w tamtych czasach. Dla przykładu, w realistycznym współczesnym filmie zabijany czlowiek raczej coś wyrzęzi czy rzuci krótkim przekleństwem, a nie będzie wygłaszał teksty w stylu "biada ci, mój syn mnie pomści". Jednak skaldowie włożą w usta bohaterów takie słowa, opowiadając tą historię swoim słuchaczom. Oglądając ten film, słyszymy ją w takiej formie, w jakiej usłyszeliby ludzie słuchający jej osiemset lat temu, przy ognisku od wędrownego barda.


Jeśli chodzi o realizm tła historycznego, kostiumów i rekwizytów, to faktycznie jest jednym z lepszych. Nie poszli po ścieżce łatwizny najbardziej znanych szerokim rzeszom klisz - czasów/postaci historycznych (typu Rzym-Cezar, Egipt-Kleopatra albo Tutanchamon). Fakt migracji "królów" na Islandię po zjednoczeniu Norwegii przez Haralda Pięknowłosego, połowu słowiańskich niewolników na Rusi, realistyczne budowle i wnętrza, nawet takie detale tylko krótko migną na drugim planie i zostaną zauważone tylko przez znawców tematu, jak - z braku łodzi - przygotowanie miejsca pochówku z ułożonych kamieni po obrysie kształtu łodzi, czy drzwi skonstruowane tylko na drewnianych elementach bez użycia metalowych okuć. Mamy też nawiązanie do opisu pogrzebu wikinga na Rusi, zapisanego przez arabskiego podróżnika. Mamy też motyw przeznaczenia, przewijający się mocno w historiach i wierzeniach skandynawów.

Zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie będzie się podobał wszystkim, jednak subiektywnie daję 8/10.


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

Zaloguj się aby komentować

808 + 1 = 809

Tytuł: Dom pełen dynamitu

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Kathryn Bigelow

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 6/10


Niebawem Chicago zniknie z map. W stronę miasta zmierza rakieta z nieznanego źródła. My oglądamy co dzieje się zanim to się stanie, obserwując wicie się w pułapce niewiedzy i paranoi pracowników rządowych i wojskowych.

Bardzo sprawnie skonstruowany thriller, w rękach profesjonalistki Bigelow jednak pozostawia lekki niedosyt i nie chodzi o to, że nie dostaliśmy na koniec tego wielkiego "boom", tylko za mało przychodzi myśli i refleksji po tym filmie. Może dlatego, że my już żyjemy w takim świecie i naprawdę mamy dość straszenia? Nie wiem. Niby cały film jest naprawdę dobry, z plejadą świetnych aktorów, ale czegoś zabrakło.


Ktoś fajnie napisał na filmwebie, że ten film to taki "Dr Stranglove" na poważnie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy

ea340a2b-0c4b-4a8d-90c9-c32fe0275957

Zaloguj się aby komentować

Ten jebaniec to dopiero się naszarpał. Nie wiem czy po wieku latach obracania najlepszych małolat jakie można tylko znaleźć, potrafiłbym odnaleźć szczęście gdziekolwiek, w czymkolwiek. Przecież to musi być jak silne ćpanie.

Zaloguj się aby komentować

806 + 1 = 807

Tytuł: Mandarynka

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Sean Baker

Czas trwania: 1h 28min

Ocena: 7/10

Po opuszczeniu aresztu w wigilijny wieczór, prostytutka poszukuje swojego niewiernego partnera.

Kolejny film Bakera, została mi już tylko Anora. Z dotychczasowych ten podobał mi się najmniej, rzuca się w oczy jak zwykle jaskrawa kolorystyka, ale tematyka do mnie nie przemawia. Niemniej ładnie nagrany film i nawet ma momenty, że bawi, choć stawia bardziej na dramat. Ogólnie Baker umie w dramaty prostych ludzi z ameryki, o ludziach, którzy są na dnie życiowym i kolejny raz to pokazał. Jednak w innych filmach jak Red Rocket było pokazane to wszystko lepiej.

btw film został nakręcony w całości smartfonem

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

8ffa5515-b931-4f90-9347-d50303778293
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

805 + 1 = 806

Tytuł: Zniknięcia

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Zach Cregger

Czas trwania: 2h 8m

Ocena: 9/10


W końcu rewelacyjny horror!


Jestem smakoszką gatunku i uważam, że i tak mamy dobry okres horrorowy w ostatnich latach (przypomnijcie sobie ile było gówna gatunkowego w latach 90. poprzedniego wieku, dziś pamięta się tylko jakieś kultowe tytuły, reszta zaginęła sprawiedliwie w oparach niepamięci).


Po prostu jest dużo więcej ciekawych horrorów. Nawet franczyza może wypluć coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego, jak np. "Omen: Początek".

Więc tym bardziej cenię "Zniknięcia" bo nie jest to do końca typowy śrredni-ale-dobry horror.


To raczej film-układanka, a potem dostajemy dopiero gatunkowe flaki i krew. Czytałam, że wielu wybawiło się dobrze na samej układance a potem było "bleh", rozczarowanie, no ale halo? To dalej jest po prostu horror i tak występują przeróżne elementy przecież.


Na pewno na spory plus realizacja - same ujęcia oraz montaż są topowe, zaspokoją czujne oko kinomana. Scenariusz, fabuła - jak zwykle, znajdzie się sporo dziur, które każą utykać nieco filmowi - pewnie dlatego tylko 9/10 ode mnie a nie 10/10.


#filmmeter #filmy #horror

d67d39ba-65be-4641-bced-73dbe8d389ad

@Mahjong Przecież ten film jest co najwyżej średni. Dopóki nie wiadomo o co chodzi, jeszcze ujdzie ale jak się wyjaśnia to już po emocjach i jest równia pochyła.

@Dybala "przecież" co? Nie generalizuj proszę, nie każdy ocenia tak samo.


Na tym polega urok filmów - każdy obejrzy sobie sam i oceni Ja bawiłam się wyśmienicie, nie było dla mnie równi pochyłej, klimacik ładnie skręcił na tory horroru i zabawa trwała dalej tylko już na nieco innym polu niż w pierwszej połowie.

@Mahjong Po prostu nie rozumiem zachwytów nad nowymi horrorami typu, które rzekomo są powiewem świeżości a dla mnie są co najwyżej zmarnowanym potencjałem. Fajnie się zaczynają a zakończenia jakby ktoś na szybkiego na kolanie robił - patrz "Substance", "Bring Her Back" czy owe "Weapons" (w ogóle ten tytuł oryginalny trafiony jak pięść do oka).

Dobry okres horrorowy? Wg mnie nie straszą w ogóle a gatunek chyba ma straszyć? Oglądałem kilka nowości jak Zniknięcia, Nosferatu, Oddaj ją i nic tam nie straszy. Rozumiem, że jakąś przemianę ten gatunek w dramat i kryminał przeszedł i dla mnie to katastrofa. @Mahjong

Wczoraj zapodałem na ruszt. Bardzo dobry film - absolutnie z horrorem nie mający nic wspólnego. Podobała mi się cała oprawa filmu, parę drastycznych mogliby sobie odpuścić, całość spójna - muzyczne tło rewelka. Pozostawienie wielu wątków otwartych również współgra z całokształtem filmu Oczywiście film do jednokrotnego obejrzenia ale przyjemny mix gatunkowy - trochę fantasy, trochę thriller, trochę detektywistyczny, nieoczywisty...

Zaloguj się aby komentować

25 października 2002r. zmarł

Richard Harris irlandzki aktor filmowy, teatralny i piosenkarz. Zdobył sławę dzięki rolom w filmach takich jak Sportowe życie (1963), Pole (1990) za którą otrzymał nominację do Oscara.

Laureat Złotego Globu dla najlepszego aktora w filmie komediowym lub musicalu za rolę Króla Artura w komediodramacie przygodowym Camelot (1967)

#filmy

fcd45491-00b0-4202-973d-2964772d46bd

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man Obejrzałem sobie ostatnio wszystkie Bondy z Craigiem, bo jakoś mnie to tak ominęło. Od Skyfall to bdb filmy (z naciskiem na Skyfall najlepszy). Później chciałem tak samo obejrzeć wszystkie z Brosnanem i odpadłem w połowie Goldeneye


Tu już naprawdę trzeba mieć nastrój na retroakcyjniaki z całą tą przaśną otoczką.

@Shagwest Ja osobiście jeśli wracam to do filmów z Connery'm i właśnie z Craigiem. Moore był nijaki, Brosnan niewiele lepszy, a resztę pominę milczeniem

@Yes_Man Szkoda ze sztuka robienia makiet i innych praktycznych efektów specjalnych umiera. ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽ Nawet taka kiczowata jak w starych japońskich filmach kaiju jak Godzilla. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Za gówniaka nawet chciałem się tym zajmować zawodowo.

@SpokoZiomek teraz użycie AInw scenografii jest posunięte do tego stopnia, że w niektórych dziełach nie uraczysz nawet naturalnych plenerów

Zaloguj się aby komentować

804 + 1 = 805

Tytuł: Bring her back

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror / Thriller

Reżyseria: Danny and Michael Philippou

Czas trwania: 1h 44min

Ocena: 6/10

Rzadko oglądam horrory, jak już jakiś wybieram to jest to coś nowego i nie wiem co jest z tymi dzisiejszymi horrorami, ale w ogóle nie straszą. Ten film to nawet nie jest gatunek horroru. Już wolę jump scary, niż coś co nazywają horrorem, a jedyne co mi serwuje to trochę obrzydzenia, bo są tutaj rozrywane ciała itp. Kiedyś filmy potrafiły wystraszyć, a teraz co? Szukałem czegoś, co choć raz mnie przestraszy a tymczasem dostałem niezły dramat. Na filmwebie napisali, że to horror. Jestem zawiedziony.

To jakaś moda dzisiejszych czasów, że horrory to bardziej dramaty, czy thrillery?

Podobnie jest w przypadku "Weapons" z tego roku, w którym praktycznie też zero z horroru.

Powiedzieliby, że nakręcili dramat, to gdybym się nastawił na dramat to bym nie był taki sflustrowany jak po tym seansie. Ehhh.

Jak ktoś szuka horroru to nie polecam, nie wiem skąd taka dobra ocena za ten film na choćby filmwebie

Bardzo możliwe, że ten gatunek ewoluował, na właśnie coś takiego i coś takiego właśnie jest teraz doceniane, a ja jestem w tyle bo rzadko oglądam ten gatunek, niemniej takie "horrory" to nie jest to czego szukam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

c78a02ab-827f-461a-b288-409aed881704
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

802 + 1 = 803

Tytuł: Bractwo sprawiedliwych

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Dramat / Thriller

Reżyseria: Charles Braverman

Czas trwania: 1h 37

Ocena: 8/10


Koledzy zakładają organizację broniącą uczniów przed narkotykami. Inicjatywa z czasem przeradza się w niekontrolowaną krwawą wendettę.


Dostępny na CDA - jakość normalna nie to ca na skrinie z VHS

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

73a4c1b6-a156-412e-afd0-b7345f4697ad

Zaloguj się aby komentować

Czy macie wypróbowane jakieś oprogramowanie do katalogowania/przechowywania książek papierowych, plików multimedialnych, dokumentów itp?


Wymyśliłem, że zrobię sobie serwer do ogarnięcia tematu, ale sprawa nie jest prosta.


Założenia są takie:

  • program katalogujący książki papierowe musi obsługiwać format MARC21, wyszukiwać i czytać fiszki z Biblioteki Narodowej lub innych wskazanych..

  • program katalogujący dokumenty elektroniczne powinien je przechowywać w czytelnej strukturze katalogów w pamięci masowej, a nie w bazie danych, żadnych BLOBów czy innej patologii. Plusem byłby wbudowany OCR, słownik, konwerter, edytor i podobne bajery.

  • program do muzyki musi obsługiwać playlisty bezstratnych dumpów całych płyt, okładki, teksty itp. Fajnie jakby miał wbudowany serwer DLNA

  • do filmów powinien pozwalać na zarządzanie/edycję plików napisów i mieć możliwość streamowania.


Poszukałem w necie i jest parę ciekawych, otwartoźródłowych pozycji, ale żadna nie obrabia wszystkiego.


KOHA - obsługa biblioteki papierowej https://koha-community.org/

CaLibre - obsługa dokumentów elektronicznych https://calibre-ebook.com/about

Clementine - obsługa plików audio https://www.clementine-player.org/pl/

VLC media player - odtwarzanie plików video https://www.videolan.org/


Instalacja KOHA na Debianie 12 idzie prawie bezproblemowo, apache2 to jakieś zło i sadyzm

Reszta wskakuje z pakietów.

Możliwe, że Calibre można użyć jako hub dla audio i video, a klementynkę i VLC traktować jako odtwarzacze.

Zima idzie, wieczory długie, trza posiedzieć nad tematem, może się uda wszystko zintegrować w jeden kombajn.


#diy #domowabiblioteczka #filmy #audio #rozkminy #programowanie #programista15k

f55722d6-1c4e-4f77-94be-d3a81346967a

@UncleFester ogarnij jak w bibliotece, katalog czy jak to się nazywa? Nigdy tego nie ogarniałem, w kompie mam takie coś jak EkoBoblioteka, kiedyś od kogoś dostałem, dość wygodnie się przegląda. Tylko że same stare tytułu są. To zresztą jakoś program do katalogowania filmów i do książek go przystosowali.

Zaloguj się aby komentować

801 + 1 = 802


W #piechuroglada koreański klasyk.

----------

Tytuł: 살인의 추억 (Salinui Chueok / Memories of Murders / Zagadka Zbrodni)

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Bong Joon Ho

Kategoria: #thriller #kryminal

Czas trwania: 129 min

Moja ocena: 7/10


W prowincjonalnym miasteczku dochodzi do kilku morderstw na młodych kobietach. Miejscowi przedstawiciele organów ścigania, wspierani przez detektywa z Seulu, starają się odnaleźć sprawcę, wykorzystując do tego niezgodne z prawem metody.


Specyficzny film, który wymyka się nieco zachodnim konwenansom, do których jesteśmy jednak przyzwyczajeni. Nie powala na kolana (dziwią mnie bardzo wysokie noty), gra jest wielokrotnie przerysowana, co jest już elementem koreańskiego kina, jednak ma w sobie coś ciekawego, właśnie przez tą inność. Bardzo podobało mi się przedstawienie pracy policjantów, którego zwyczajnie się nie spodziewałem - można się zastanowić nad tym, kto jest prawdziwym antagonistą w tej historii. Finał również jest nieoczywisty, pozostawia pole do dyskusji i własnych interpretacji. Ogólnie film na plus, ale w mojej opinii przehypowany. Polecam tym, którzy są ciekawi czegoś innego, momentami chwytającego za przełyk.


#filmy #kino #filmmeter

0c884b4e-6071-4f8b-92ad-d3f8c5a3ab19

@FodiJoster Zodiak też mi jakoś super nie podszedł, jest jakiś suchy, jeszcze bardziej sterylny niż inne filmy Finchera

Zaloguj się aby komentować

Drodzy Hejtowicze. Przychodzę do Was z kolejnym wydaniem #kiedysidzis. Że względu na fakt, iż na południu był wczoraj błąd Matrixa w postaci 18 stopni i dużego słońca, przyszedł mi do głowy sam Keanu Reeves. Człowiek, dla którego śmierć nie jest obca. Najpierw stracił swojego najlepszego przyjaciela, 6 lat później przy porodzie zmarła mu córka a niecałe 1,5 roku po tym, śmierć zabrała też jego (już wtedy byłą) partnerkę, z którą przeżył stratę dziecka. To może nie jest zbyt dobry wstęp do mojego wpisu, ale potrzebowałam zaznaczyć, że ten człowiek w swoim życiu przeszedł wiele tragedii. Ja po raz pierwszy zobaczyłam go w filmie “Speed: niebezpieczna prędkość” i boku Sandry Bullock. No nie powiem żeby gra Keanu zapadła mi jakoś szczególnie w pamięci. Natomiast jedno jest pewne: komercyjny sukces tego tytułu dał mu ogromną rozpoznawalność. Dzięki temu mogliśmy widzieć go w “Adwokacie diabła”, “Matrixie” (no shit Sherlock), moim ulubionym “Constantine” no i oczywiście “Johnym Wicku”. Pałam do niego dużą sympatią, ze względu na jego podejście do innych. Wiedziałam, że jest filantropem, ale dziś natknęłam się na informację, że lubi dawać drogie prezenty swoim kaskaderom. Za wynagrodzenie z filmu z serii „John Wick”, podarowal im zegarki Rolexa. Za gażę z filmu „Matrix: Reaktywacja” kupil kaskaderom motocykle Harleya-Davidsona. No przyznajcie, że nie da się go nielubić.

#nostalgia #keanureeves #filmy

3626d42c-2dae-46f3-946b-ef134669354c
eeeb860e-6e9d-4a2c-9eff-f32d3649db0e
044e2849-2c24-4f36-8e47-0b0eeda49a43
36073fae-439d-464f-bef6-385f00e10d4e
3020ed9c-0b61-42d3-94e2-437255c96b59

W latach 2005-2008 mieszkaliśmy przez chwilę z rodzicami w Stanach, z tego rok (ostatni) w Nowym Jorku u mojej cioci. Ciocia miała 3-letnią córkę (moją kuzynkę) i tak się jakoś złożyło, że często się nią zajmowałem. Miała to być niby szkoła języka dla mnie (dzieciak oczywiście mówił po angielsku), tak naprawdę oczywiście znaleźli sobie darmową nianię.

Pewnego razu dostałem zadanie zabrania kuzynki do fryzjera. No to siedzę w poczekalni (salon nie jakiś mega biedny, ciocia miała kasę, ale też nie jakaś ultra wysoka półka) i nagle do tej samej poczekalni wchodzi Keanu Reeves Przed wyjazdem do USA myślałem, że będę codziennie trafiał na kogoś sławnego, a to była pierwsza taka sytuacja po prawie 3 latach tam spędzonych. Bardzo się zestresowałem, oczywiście instynktownie najchętniej bym do niego od razu podbił i zaczął sobie robić z nim zdjęcia i tak dalej, ale scykałem / nie chciałem być nachalny, więc po prostu na niego nerwowo zerkałem co 2 sekundy, a on po prostu siedział i czytał jakieś pisemko. Po jakimś czasie moja kuzynka zaczęła płakać - próbowałem ją za wszelką cenę uspokoić, żeby nie zrobiła mi siary przy Keanu, ale ta ryczała i ryczała.

I nagle Keanu wstał i do niej podszedł. Delikatnie ją pogłaskał i zapytał co jest nie tak. Ja powiedziałem, że prawdopodobnie jest głodna czy coś. No więc Keanu odłożył gazetę, wziął na ręce moją kuzynkę, podniósł koszulkę i na środku salonu fryzjerskiego nakarmił ją piersią.

Bardzo sympatyczny facet

Zaloguj się aby komentować

798 + 1 = 799

Tytuł: Marynarz na dnie morza

Rok produkcji: 1924

Kategoria: Komedia / Niemy / Romans

Reżyseria: Buster Keaton, Donald Crisp

Czas trwania: 59min

Ocena: 7/10


Rollo i Betsy trafiają razem na pokład "Nawigatora", który jest początkiem wielu ich przygód.

Typowa komedia Bustera - dobra i nic ponad to


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

b4f2a764-6f85-4481-bb2f-57b844a6813f

Zaloguj się aby komentować

797 + 1 = 798

Tytuł: Kwiat kaktusa

Rok produkcji: 1969

Kategoria: Komedia / Romans

Reżyseria: Gene Saks

Czas trwania: 1h 43min

Ocena: 8/10


Julian (Walter Matthau) okłamuje swoją kochankę(Goldie Hawn), nie chcąc zbytnio angażować się w związek.

By wybrnąć z kłamstw angażuje do pomocy swoją asystentkę (Ingrid Bergman )

i przyjaciela


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

1b8e888e-8d5b-4027-a61d-05532db3c3b2

Zaloguj się aby komentować

796 + 1 = 797

Tytuł: Diuna

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: David Lynch

Czas trwania: 2h 57 m

Ocena: 4/10


Na tapetę wjechała wersja rozszerzona (ok 3h) wersja Diuny, ale niewiele to pomogło. Wiele lat temu oglądałam podstawową wersję i chyba pamięć mi zblakła mocno skoro postanowiłam się ponownie zmierzyć z tym tytułem.


Problem z linczowską Diuną jest taki, że po zobaczeniu adaptacji by Denis Villeneuve to po prostu wygląda miernie. I nie chodzi nawet o te słabe efekty specjalnie, chociaż w sumie tak, chodzi też o nie.


Brak pogłębienia postaci, matka Paula ma niesamowite zdolności a jak mocniej zawieje to krzyczy ze strachu, sam Paul jest bezosobowy, właściwie mało kto ma tam jakąkolwiek osobowość. Możliwe, że to kwestia tego, że zamknięto całą fabułę w 3 godziny - w wersji podstawowej (2 h 17 m) to w ogóle musi wyglądać na pocięte.


Do tego w tej Diunie samego Lyncha jest tyle co kot napłakał, no ale to był dopiero początek jego kariery. Na pewno gwiazdka wyżej za sam fakt, że mimo porażki owa adaptacja była dla Lyncha trampoliną ku karierze, a tam już robił wszystko po swojemu i nie zawitał już pod progi "superprodukcji".


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy

711c8340-cc7d-448b-baa9-7e07034c3237

@Mahjong niewiarygodna nędza tamtych efektów specjalnych jest uderzająca, jakby ten film był zrobiony w latach 20, nie wiem jak do tego w ogóle doszło, bo przecież budżet był ogromny. no i ten kretyński design pojazdów przedmiotów itd, to w 90% było obrzydliwe.

@Opornik na YT widziałem dokument o tym i generalnie Lynch nie chciał tego filmu robić i nie do końca był na niego jakiś pomysł. A co do efektów to nie odstawały jakoś mocno od ówczesnych standardów, robienie rzeczy na makietach i kliszy ma duże ograniczenia. Pod tym względem od lat 20. nie było żadnej wielkiej rewolucji i czasem efekty z lat 50. wyglądają lepiej niż te z lat 80.

Ten film to moje guilty pleasure, efekty nie były takie tragiczne jak na rok 84, czerwie wciąż wyglądają ok, szczególnie sceny gdzie wyłaniają się z piasku

@radidadi Dokładnie. Kiedyś mi się podobało. Teraz trąci myszką baardzo, ale patrzę na to z sentymentem, poprzez wspomnienie wytworzonego wtedy wrażenia.

Ocena 4/10? Słabo się zestarzało? Kretyński design pojazdów przedmiotów itp? No aż się zagotowałem. Ale za chwilę cienka zasłona sentymentu opadła i przyszło otrzeźwienie - tak, wszystko się zgadza Poza niektórymi scenami to całość ogólnie oceniam nisko. Chciałem nawet przy okazji nowej Diuny sobie tę starą wersję odświeżyć i nie dałem rady.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować