#filmy

66
7485

408 + 1 = 409

Tytuł: Pogrzeb wikinga

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Daniel Petrie

Czas trwania: 1h. 39min

Ocena: 8/10


Trzypokoleniowa rodzina zbiera się w posiadłości seniora Levi Rockwell'a,by uczcić jego 77 urodziny. Mężczyzna jest chory na serce i wie, że zostało mu niewiele czasu.


Można pozazdrościć takich wnuków jak w filmie .

Jeden z ostatnich kinowych filmów Burta

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

110fddc0-15cc-47e0-b34a-483257dc3b20

Zaloguj się aby komentować

407 + 1 = 408

Tytuł: Urodzeni mordercy

Rok produkcji: 1994

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Oliver Stone

Czas trwania: 2h 2m


Czy ten film wymaga oceny? Niekoniecznie. W sumie każda ocena będzie prawidłowa bowiem to film dziwny, inny i krytyczny wobec popkultury, a równocześnie sam obraz wprost rozpływa się w odniesieniach popkulturowych. Więc moim zdaniem nie ma co mieć wyrzutów jeśli daje się 2/10 i nie ma co też uważać się za mega znawcę, bo spodobał nam się taki popaprany film i dajemy 10/10.


"Urodzeni mordercy" to przede wszystkim kino ekspresji. W tym sensie dużo nie różni się od mrocznych acz moralistycznych opowieści z początków kina. Tyle, że różni się etapowaniem owej mroczności, obraz jest dostosowany do czasów - a te, co ciekawe, jakoś za specjalnie nie zmieniły się od lat 90., przynajmniej w sensie mediów i popkultury.

Ten film już oficjalnie wsadził kwestię morderców do popkultury - powieść czy film bez porządnego złola często nie ma szans się obronić. Zło jest wszędzie i my to wiemy i akceptujemy.


Natomiast w filmie Stone'a zło zyskuje jeszcze jedną cechę - zachwyt. Mickey i Mallory zabijają dla przyjemności. Romans bohaterów oscyluje trochę wokół "Dzikości serca", ale tam na miłość czyhali gangusy, a nie popierdolony policjant. W filmie Lyncha główny bohater robił co musiał - zabijał jakby to było codzienność, ale zabijał bo musiał się bronić. W "Urodzonych mordercach" zabijanie jest po prostu elementem życia - niczym zaspokojenie własnych potrzeb.


Do tego mamy media, które nakręcają z lubością machinę uwielbienia - nie liczy się co temat przedstawia, liczy się sam TEMAT, czyli młoda ładna para, która lubi zabijać. Nikogo nawet nie przeraża jak łatwo udaje się zrobić z Mallory i Mickeya idoli społeczeństwa. To jest naturalne, tak jak chęć zabijania tłumaczy Mickey - mamy to w naturze i już.


Czy to jest także krytyka popkultury, która wypluła na swoje tereny seryjnych morderców i następnie pozwoliła im tam wsiąknąć? Możliwe, że tak, skoro w jednych z pierwszych scen oglądamy klimat rodzinny, w którym żyła Mallory za pomocą sitcoma - molestujący, obleśny ojciec wyrzuca z siebie obrzydliwe gadki, które są kwitowane salwą śmiechu.


Sam film zrealizowany jest w różnych kolorach, kompozycji, sposobie kręcenia - to ma oddać klimat wszechobecnej telewizji, oglądamy "Urodzonych morderców" jak typowy widz z pilotem w ręku - częste i zauważalne zmiany zdjęć mają potęgować "przełączanie kanałów".


Bardzo ciekawy re-seans. Pamiętam jak mocno mną wstrząsnął ten film gdy oglądałam go po raz pierwszy - dla mnie to była historia trochę też o mnie, bo wtedy bardzo mocno interesowałam się tematyką seryjnych morderców.


Stone trochę romantyzuje głównych bohaterów - ale robi to specjalnie, na co nam idea filmu, skoro sami widzowie filmu zawiodą? Zresztą owe romantyzowanie też polega na tym, że dookoła wszędzie są równie źli, jeśli nie gorsi ludzie - psychopatyczny policjant czy pozbawiony totalnie empatii i uczuć wyższych reporter. Więc motyw miłości, która łączy Mallory i Mickeya daje nam oddech jakiegoś tam "dobra".


Ciekawy film, do wielu długich analiz jak widać. Polecam każdemu kto jeszcze nie widział i kto nie boi się brutalności w kinie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

623bf30f-d9a2-45bd-9787-bb96f3024339

@zuchtomek Tak, ale Stone dużo pozmieniał i miał kompletnie inną koncepcję przez co Tarantino zażyczył sobie by wykreślono jego nazwisko z autorów scenariusza jest tylko wymieniony jako "story by".


On ogólnie napisał dwa scenariusze (jeszcze "Prawdziwy romans"), których nie reżyserował i zawsze miał wąty do twórców, chyba taki typ

@Mahjong z 300 jak nie więcej razy obejrzałem ten film. Oboje zagrali za⁎⁎⁎⁎ście. Ehhh. Potem był film z nią: dziwne dni " Strang Days" a potem kariera Juliette Lewis sie poplątała...

@Analnydestruktor 

Juliette Lewis

Nie no, gdy grała w Urodzonych była w peaku po "Co gryzie Gilberta Grape'a" i "Kalifornii" (co ciekawe, tam też grała dziewczynę seryjniaka, tyle że sama nie zabijała, wprost przeciwnie - była słodka i naiwna).


Jeszcze miała rolę w "Od zmierzchu do świtu". Potem faktycznie jakby zleciała z piedestału i stała się "mniej znaną aktorką".


Ostatnio fajnie zagrała w serialu "Yellowjackets" - taka klasyczna Juliette Lewis

@Mahjong szukałem ostatnio streamka bo chciałem odświeżyc po latach, niestety… także jakby ktoś coś to chętnie przyjmę 😊

Zaloguj się aby komentować

406 + 1 = 407

Tytuł: Anioł Stróż/ Good Fortune

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Aziz Ansari

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 6/10


Komedia, w której dwóch facetów zamienia się na życie za sprawką dobrego, lecz niskiego rangą anioła Gabriela (w tej roli Keanu Reeves). Jeden jest biedakiem Arj, śpi w samochodzie, wykonuje gówniane prace by zarobić mało pieniędzy, ale zakochuje się w koleżance i Gabriel pokazuje mu, że z czasem jakoś tam się im ułoży. Jako dowód na to Gabriel zamienia życiami go z życiem Jeffa, który jest bogaty, ma fajną chatę, mało pracy i ogólnie pławi się w luksusie.


Oczywiście Gabriel nie bierze pod uwagę materializmu ludzi i Arj nie chce już wrócić do dawnego życia, Jeff musi zaznać za to życia bidoka, a szefowa aniołów stróżów degraduje Gabriela do bycia zwykłym człowiekiem, dopóki nie naprawi tego całego zamieszania.


Ogólnie fajna komedia, można się pośmiać, o to właśnie chodzi. Tylko kaszaniło mi to wszystko wyolbrzymianie zwykłego biedackiego życia, jakby każdy musiał dostosować się do swojej roli. Rozumiem morał historii, ale jakoś tak wyszło, że ok może jesteś bidokiem bez kasy, ale za to z dziewczyną i jakoś to będzie. Brzmi trochę niesprawiedliwie mimo wszystko. Jakby ktoś mówił Amerykanom - taki mamy system (klimat!).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

8f606dcc-7b6a-4eb0-be38-da857e826748

@Mahjong

Arj, śpi w samochodzie, wykonuje gówniane prace by zarobić mało pieniędzy

Tom Haverford popłynął z kolejną inwestycją #pdk

Zaloguj się aby komentować

405 + 1 = 406

Tytuł: Złodziej z przypadku

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Darren Aronofsky

Czas trwania: 1h 49m

Ocena: 7/10


Nowy Jork, lata 90. XX wieku. Wszystko zaczęło się od kota sąsiada, którym Hank (pozbawiony już ambicji były basebalista teraz pracujący za barem i w alkoholu topiący smutki, czasem radość przynosi bliskość jego dziewczyny) miał się zaopiekować. Nagle po wyjeździe sąsiada pojawiają się gangsterzy i akcja rusza z kopyta rozwalając życie Hanka na miazgę.


Akcja goni akcję, humor jest, ciekawe złole, zarysowane postacie, zdjęcia, muzyka, montaż.


Ale to dalej zwykły akcyjniak w moim mniemaniu, z fajną dynamiką. Tym bardziej dziwne, że przecież nazwisko reżysera nie wskazuje na coś takiego.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

ddf5486f-2b40-4a06-a51b-bb4ff9c18243

Zaloguj się aby komentować

404 + 1 = 405

Tytuł: Nieśmiertelny

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Russell Mulcahy

Czas trwania: 1h 56min

Ocena: 10/10


Wywaliło mi nostalgię w kosmos. Choć sam Lambert średni.

Ehh i ta muzyka Queen'a rozkleiłem się nie raz


Może być tylko jeden!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

760052fe-fe94-48d7-a18b-c07416ab1dad

@TyGrySSek Jedynka super. Dwójka - w połowie wymiękłem. Trójka - na razie boję się ruszać po złych doświadczeniach z dwójką. Podobno ma być czwórka.

Zaloguj się aby komentować

403 + 1 = 404

Tytuł: Spartanie

Rok produkcji: 1978

Kategoria: Wojenny

Reżyseria: Ted Post

Czas trwania: 1h 54min

Ocena: 6,5/10


Rok 1964, Wietnam Południowy. Niewielki oddział majora Barkera zajmuje opuszczoną wioskę, nie wiedząc o stacjonująch w pobliżu przeważających sił nieprzyjaciela.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

1aecc0de-d3f1-4d61-9f3f-fb3128091ee6

Zaloguj się aby komentować

402 + 1 = 403

Tytuł: Świt Zulu

Rok produkcji: 1979

Kategoria: Dramat historyczny / Wojenny

Reżyseria: Douglas Hickox

Czas trwania: 1h 55min

Ocena: 7/10


Oddziały brytyjskie zostają wysłane do kolonii w Południowej Afryce celem podbicia Zulusów. Ci "wypowiadają" wojnę najeźdźcom.


Piękna rzeźń

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

2de2d495-8674-400f-b928-ae845de6a5e9

Zaloguj się aby komentować

Zaraz zaraz, bo coś mi tu nie pasuje. Jest sobie ten cały Zakon Jedi. Anakin Skywalkier okazuje się, że ma moce to go zabierają od matki z planety gdzie oboje byli niewolnikami. Wykupują tylko dzieciaka, jego matkę tam zostawiają. Nie wracają po nią z porządną ofertą (zakładając, że wcześniej nie mieli przy sobie pitosu) mając na uwadze komfort psychiczny swojego nowego wychowanka. Po jakimś czasie Anakin spodobał się wpływowemu staremu politykowi Palpatinowi. Ten zabiega o to by Jedi podsyłali mu Anakina do chaty bo go polubił i chce z nim spędzać czas. Jedi uważają to za spoko pomysł bo chłopak w sumie może jakąś ciekawą informację usłyszy. Przecież kuźwa to jest absurd. Się za dzieciaka tego nie wyłapywało ale tutaj przecież to jest jasne na białym, że w tej całej relacji coś nie halo a Jedi dopiero jak Anakin zostaje Sithem to widzą problem. #starwars #scifi #filmy #kosmos

61b85840-335d-4663-b37f-83428dc8333f

@Rimfire bo cały ten zakon to takie idealistyczne przekręty. Bierny, kiedy cała Republika szła się coraz bardziej j⁎⁎ać, tak jak szczycili się jak duzi są, tak praktycznie nie byli w stanie kontrolować zewnętrznych rubieży, ich udawanie, że są tacy szlachetni, wspaniali i "lepsi" sprawiło, że praktycznie na własne życzenie stworzyli sobie Vadera, żeby potem dać się wyrżnąć. Co jak co, ale Dooku rozgoryczony rozkładem wartości Zakonu trafił w punkt z podsumowaniem skąd się to wszystko wzięło. 2 cytaty to dobrze opisują, szczególnie ten drugi:

Even though I knew that the Senate was corrupt, the Council was fallible, and Jedi training methods far from perfect, I remained with the Jedi Order for twelve years after Galidraan. Why? Because I still believed that I could accomplish some good as a Jedi. I thought I could bring about some positive changes, right certain wrongs, and do better than maintain the status quo. In short, I was an utter fool.


The Jedi Order's problem is Yoda. No being can wield that kind of power for centuries without becoming complacent at best or corrupt at worst. He has no idea that it's overtaken him; he no longer sees all the little cumulative evils that the Republic tolerates and fosters, from slavery to endless wars, and he never asks, 'Why are we not acting to stop this?' Live alongside corruption for too long, and you no longer notice the stench. The Jedi cannot help the slaves of Tatooine, but they can help the slavemasters.

I tak jak mówisz- za dzieciaka tego się nie wyłapywało bo łooo kosmos łooo statki łooo miecze świetle robią wzium wzium i fajna muzyczka, ale teraz, po tych wszystkich latach widać, że taki Dooku portretowany na bezwzględnego i pozbawionego moralności sitha to nie jest źródło problemów, tylko skutek braku reakcji na nie. Człowiek rozgoryczony problemami, które szczerze chciał naprawić, ale nie mógł, bo albo system go blokował, albo dziwny system moralności grupki, która trzymając władzę i widząc, że to już długo nie pociągnie robiła wszystko, byleby tylko utrzymać swój własny status quo i swoją zajebistość jeszcze chwilę dłużej. Bo to, że Republika upadnie to oni doskonale wiedzieli, jestem o tym przekonany. Po prostu mieli to w d⁎⁎ie, bo dalej żyli mokrymi snami z ery High Republic.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu o to to. Zwłaszcza Yoda w punkt. Podobna refleksja jak z Miyagim z Karate Kida. Spoko dziadzia, mentor i erudyta ale tylko z pozoru bo się okazuje, że wsadza kij w mrowisko i trenuje faktycznego gnębiciela. Yoda też. Niby taki genialny mentor na uchodźctwie a to on sam do tej sytuacji doprowadził swoją nieudolnością i tolerancją zepsucia moralnego.

Ale Tam sie to przynajmniej czesciowo trzyma kupy: jest scena jak windu I Yoda w rozmowie doszli do tego ze moce Jedi oslably. No I byli tez infiltrowani: hrabia dooku byl Jedi ktory przeszedl na ciemna strone I mial mnostwo pozytecznych informacji dla palatine. Generalnie Jedi poczuli sie zbyt pewnie I bardzo Im zaszkodzilo ciagle mieszanie sie do polityki

@b0lec mi chodziło bardziej o tą część, że bogaty dziad otwarcie lubił spędzać czas z nastoletnim chłopakiem a Jedi go tam posyłali bo im było na rękę mieć wtykę pod nosem senatora czy kim on tam był

Zaloguj się aby komentować

400 + 1 = 401

Tytuł: Jak ukraść milion dolarów

Rok produkcji: 1966

Kategoria: Komedia kryminalna / Romans

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 2h 3min

Ocena: 8/10


Chcąc uchronić ojca przed ujawnieniem fałszerstwa rzeźby bogini Wenus, Nicole postanawia wykraść ją z muzeum. Kobiecie pomaga przystojny złodziej Simon.


Bardzo stonowana komedia doborową obsadą- to mi się podoba

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

85e505dd-55c5-459e-94ab-983e30f683d0

Zaloguj się aby komentować

399 + 1 = 400

Tytuł: Za drzwiami Trzeciej Rzeszy

Rok produkcji: 1982

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Marvin J. Chomsky

Obsada: Derek Jacobi (malarz), Ian Holm (Goebbels), Trevor Howard (Prof. Heinrich Tessenow), Randy Quaid (Hanfstaengel)

Czas trwania: 5h

Ocena: 7/10


Albert Speer (Rutger Hauer) wkrada się w łaski Hitlera, rozpoczynając błyskawiczną wspinaczkę po szczeblach kariery nazistowskich organizacji.


Na CDA wychodzi niecałe 4h - także być może wycięto coś ale całość spójna


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

7716c284-2381-47f0-88c7-4a8486411d26

Zaloguj się aby komentować

398 + 1 = 399


Zapraszam na #piechuroglada - Kids Edition

----------

Tytuł: Hoppers (Hopnięci)

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Daniel Chong

Kategoria: #animacja #familijny

Czas trwania: 105 min

Ocena Myszy: 7/10


Film z przesłaniem bliskim mojej duszy, ale trochę za mało śmieszny, za bardzo przebodźcowany i momentami zbyt straszny dla wrażliwego dziecka. Dla mnie 6/10. Stary swoje powiedział, a więc oddajemy głos ekspertowi.


[Piechur]: O czym był film?

[Mysz]: Ooo dziewczynce, która przybrała postać bobra. I tam się działo tak, że burmistrz chciał zbudować na jeziorku tą, autrostradę, i te zwierzęta go próbowały zrobić tak, żeby zostawił to jeziorko w spokoju.

[P]: Czy były w tym filmie elementy, które Ci się podobały, które Cię rozśmieszyły?

[M]: Tak, ale bardzo mało. Że ta dziewczynka się zamieniła w bobra, i że spędzała ten czas z babcią. I że zabierała te zwierzęta.

[P]: A co Ci się w tym filmie nie podobało?

[M]: !SPOILER! To jak ten pan, jak zabrali mu maskę i wtedy był taki dziwny. Pożar też mi się nie podobał.

[P]: Jakbyś podsumowała ten film?

[M]: Trochę fajny, trochę źle, trochę śmiesznie.

[P]: A komu byś go poleciła?

[M]: Babci i dziadkowi.


#filmy #kino #filmmeter

ca70d86a-3822-463b-9e00-2fc709881e27

Zaloguj się aby komentować

396 + 1 = 397

Tytuł: Romans z nieznajomym

Rok produkcji: 1963

Kategoria: Dramat / Komedia / Romans

Reżyseria: Robert Mulligan

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 8/10


Angie w wyniku przelotnego romansu zachodzi w ciążę z Rockym, muzykiem, który nie pamięta ich wspólnej nocy.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

2fc20d00-0247-4c14-a70e-79f92c94e7ab

Zaloguj się aby komentować

Dopóki DEI pozostaje ważniejsze od dobrych scenariuszy, to se mogą zapowiadać, coraz to nowsze produkcje. Ale może się mylę i tu będą dobre scenariusze i świetna gra aktorska... Może.

X-files to procedural z naukowo/fantastyczną historią w każdym odcinku. W sumie wygląd agentów nie ma wpływu na ten format. Nawet w oryginale główny wątek był denny i skupiali się głównie na proceduralach. Nie wiem, po co ten hejt. Jeśli historie będą spoko, to super. Fringe robiło dokładnie ten sam format i działało.

Zaloguj się aby komentować

394 + 1 = 395

Tytuł: Bunt

Rok produkcji: 1967

Reżyseria: Masaki Kobayashi

Czas trwania: 2h 8min

Ocena: 8/10


Przez swoje nieposłuszeństwo Isaburo dostaje wraz z synem rozkaz popełnienia harakiri. Obaj postanawiają się zbuntować i walczyć o honor rodziny.


Ehh wszystko przez te baby.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem #cda

13047039-c267-4ab4-b7cf-69b9dbb28fca

Zaloguj się aby komentować

393 + 1 = 394


Tytuł: The Long Walk

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Francis Lawrence

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 7/10


Zgadzam się z panem Andrzejem Sapkowskim, więc staram się oddzielać ekranizacje od pierwowzorów. W przypadku „Wielkiego marszu” jest to o tyle łatwiejsze, że książki... jeszcze nie przeczytałem.


I jest to dobry film. Nie zgodzę się, że nudny - dialogi bohaterów zostały tak dobrze napisane, że nie zdziwię się, że przeniesiono je żywcem z powieści. Uwielbiam talent Kinga do pisania dialogów i tym bardziej go doceniam, że tego typu historia musiała się opierać na dialogach właśnie, żeby nie przesadzić z „akcją”. Czyli śmierciami kolejnych postaci, mniej lub bardziej ważnych.

Jednocześnie przeszkadzało mi parę rzeczy.


Przede wszystkim sam dystans i brak sensownego przygotowania niektórych postaci. Pójście w trampkach na taki marsz to zdecydowanie bardzo głupi pomysł. Szkoda, że nie została wyjaśniona kwestia, jak bardzo biedni są ludzie, którzy decydują się na wzięcie udziału w marszu z dwuprocentową szansą na wygranie. No ale jak powiedział jeden z głównych bohaterów, nie zna nikogo, kto by się nie zgłosił - tym bardziej więc powinni się przygotowywać. Ale i tak dystans, który przeszli, wydaje się nieprawdopodobny.


No i nie ma co ukrywać, że historia jest przewidywalna. Od początku wiadomo, kto zostanie na samym końcu. Brakuje więc tego elementu zaskoczenia i trwogi, czy przypadkiem ci bardziej sympatyczni bohaterowie nie odpadną jako jedni z pierwszych.


Przeszkadzało mi samo zachowanie uczestników marszu. Wszyscy byli rywalami, skąd więc empatyczne podejście i pomaganie innym? Gdy słuchałem relacji z gett żydowskich, to jednocześnie dziwiło i nie dziwiło mnie, że zamknięci tam Żydzi potrafili skazywać na śmierć „mniej potrzebnych” albo po prostu biednych mieszkańców, żeby tylko odsunąć od siebie widmo śmierci. Dlaczego więc chłopaki nie zachowywały się inaczej? Po co pomagać komuś, kto mógłby wygrać i tym samym doprowadzić do twojej śmierci? To tym bardziej niezrozumiałe, że mieli jasne motywacje: nie tylko przeżyć, ale zdobyć także górę pieniędzy i spełnić jedno życzenie.


Jedynym wytłumaczeniem może być to, że sama historia jest alegorią wysyłania młodych mężczyzn na często bezsensowną wojnę. I w tym poczuciu braku sensu oraz śmierci, która może nadejść w każdej chwili, szukają pocieszenia w towarzyszach dzielących ten sam los.


Pierwotnie chciałem wystawić ocenę osiem na dziesięć, ale jak zacząłem myśleć o tych przeszkadzających mi wątkach, obniżyłem ocenę do siedmiu. To dobry film, z potencjałem na coś więcej, ale niestety, tak się nie stało.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

83972386-5c2f-410d-b544-4d4e797abb55

@cyberpunkowy_neuromantyk Książka tak na spokojnie 2x lepsza. Ale to jedna w moich ulubionych w ogóle, więc nie jestem obiektywny.


Inna rzecz, że film obejrzałem w dość nietypowym stanie

Zaloguj się aby komentować

392 + 1 = 393

Tytuł: Chopin, Chopin!

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Michał Kwieciński

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 8/10


Nie rozumiem zarzutów, że ten film nie oddaje piękna muzyki Chopina oraz wykrzywia go jako człowieka. To jakby rozumieć fabułę "Amadeusza" dosłownie i mieć tylko taki obraz Mozarta w głowie. Ten film to fikcja, kolejne fakty obleczone wymyślonym mięsem, a tym mięsem jest młody topowy artysta Paryża, który jedyne co pragnie to grać i żyć pełnią życia, a obie te rzeczy są nieco poza jego zasięgiem gdy straszliwa choroba przybiera na sile.


Tak też mamy dwóch Chopinów - tego zdrowego, który korzysta z lepszych dni w pełni, grając, ucząc, prowadząc bujne życie towarzyskie, - i tego chorego, który ledwo chodzi, blady, kaszlący, zmęczony, czasem zmuszający się na siłę by jeszcze "działać" jako ten pierwszy lepszy Chopin.


Cień gruźlicy unosi się nad Chopinem także w jego otoczeniu - na "suchoty" umiera jego przyjaciel i najlepszy uczeń.


Eryk Kulm sprostał roli obu Chopinów - jako ten pierwszy lepszy Chopin jest młody, pełen werwy, wesoły, towarzyski, chętny do miłości i do pracy, jako ten drugi po prostu wygląda jak trzaśnięty śmiertelną chorobą człowiek, która z czasem postępuje.


Bardzo ładne kostiumy i scenografia, gra aktorska oraz zdjęcia. Wiadomo, fabuła nie trzyma się dokładnie faktów z życia Chopina, jedynie je wykorzystuje by zobrazować Chopina jako żarliwego wesołka, zarażonego muzyką już na stałe - będzie już tworzył do ostatnich chwil swojego życia.


Jedyne co mi zgrzytało to ten z rzadka pojawiający się patriotyzm Chopina, jakby wklejony na siłę, a z drugiej strony widocznie twórcom zależało by ową faktyczną cechę artysty zaznaczyć w filmie.


Ogólnie seans uważam za bardzo udany - właśnie z punktu zagrania dwubiegunowym Chopinem oraz oddania życia rozchwytywanego artysty w Paryżu. Na serio to zapewne można przyczepić się do wielu rzeczy, że jednak ten film nie oddaje nawet w kilku procentach prawdziwego Szopena, że wiele rzeczy tam wyglądało całkiem inaczej niż w jego życiorysie, ale gdyby właśnie spojrzeć na ten aspekt podwójnego "chopina" w tytule i zarys ostatnich lat życia muzyka to myślę, że widz może być spełniony tym co otrzymał.


Wątpię by "Chopin Chopin!" oddawał klimat "sfilmowanych lektur szkolnych", to dość dynamicznie zrealizowana opowieść, wręcz uwspółcześniona - sam Fryderyk jak i jego otoczenie mówią normalnie, zrozumiale, bez staroświeckości tamtych czasów -ot, młody facet pragnący korzystać z życia, które wiążę się głównie z muzyką.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

687b0976-facf-4fde-b771-25048b78e345
e1934387-9b71-4de0-af53-09714783bbc1
7f0afc05-db45-4063-9dde-453148879012

@Mahjong pisałem na hejto o tym filmie tuż po seansie. Dla mnie jednak za mało muzyki a za dużo umierania Jednak rozumiem, że twórcy musieli postawić na jakiś wątek, bo całej biografii Chopina nie sposób ukazać w jednym obrazie. Jednak im więcej czasu mija od obejrzenia, tym bardziej mi się podoba

Zaloguj się aby komentować

391 + 1 = 392

Tytuł: The Toxic Avenger

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Akcja / Komedia

Reżyseria: Macon Blair

Czas trwania: 1h 42m

Ocena: 7/10


Niestety, pierwszy i jedyny seans pierwotnego Toxic Avengera zaliczyłam wiele lat temu, więc ciężko mi bawić się w porównania, ale był to seans współtowarzyszący więc z relacji towarzyszy filmowej niedoli wiem, że wykorzystano wiele scen z pierwszego filmu.


Fabuła? Znana i lubiana - przynajmniej dla miłośników produktów Tromy. Pogardzany woźny, wychowujący syna swojej zmarłej partnerki ulega wypadkowi w swojej firmie - zamienia się w straszliwego Toxiego. Mściciel z zabójczym mopem w ręku postanawia wymierzyć sprawiedliwość swoim oprawcom i ochronić swojego syna.


W roli Toxiego Peter Dinklagem którego niskorosłość podkreśla tylko fizyczne braki pierwotnego woźnego.


Sam film? Czysta zabawa, dużo śmiesznych tekstów, jucha i flaki są, starano się też zachować ten sznyt Tromy.

Dla mnie udany seans, dawno się tak nie uśmiałam. Fun TOP!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

67bef5ff-e977-4643-9b68-649c860682e5
836c401b-8f3c-4919-9d6d-c6abea9d0e2b
87fad99b-4888-4528-8667-809f3f753c9e

Zaloguj się aby komentować

390 + 1 = 391

Tytuł: Krwawy nałóg

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Horror

Reżyseria: David Schmoeller

Czas trwania: 1h 20min

Ocena: 8/10


Karl Gunther prowadzi hotel dla młodych kobiet. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że mężczyzna jest zbiegłym zbrodniarzem.


Jest Klaus jest chore widowisko

Może i klasy B ale fajne i krótkie także nie męczy

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

580744e2-b430-45cf-8df5-b13595177b71

Zaloguj się aby komentować