Zdjęcie w tle

Społeczność

Motoryzacja

548

Zaloguj się aby komentować

@PanNiepoprawny Piękne bydlę. Nie jestem fanem motoryzacji, ale te amerykańskie ciężarówki, to jest coś. Kiedyś widziałem gdzieś na trasie Volvo VN. Inne ciężarówki wyglądały przy nim jak mikrusy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Auto (BMW 540d G61) trafiło do produkcji, trzymajcie kciuki, żeby nie było obsuwy z dostawą i żebym się nie musiał później z szefem serwisu na golfa umawiać 🤣

#bmw #samochody

5c4c3b60-cf02-48ca-ba8f-51658dd494ed

trzymajcie kciuki

@WujekAlien oj dużo tego trzymania kciuków będzie, bo BMW to jedna z najbardziej awaryjnych marek obecnie. I to info nie tylko z Internetów, znajomi posadający bejce nie są już nawet rozczarowani, a po prostu wkurwieni.


Ale a nóż widelec Tobie się trafi bezawaryjny egzemplarz, kto to wie. Informuj po odbiorze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie, żaliłem się Wam jakiś czas temu, że dojazdy autobusami do pracy wykańczają mnie psychicznie i że zastanawiam się nad jakimś gruzem do zajechania, by codziennie te 40km dowieźć d⁎⁎ę do kołchozu.


W związku z wiosną i złapaniem trochę światła, to mam takie mocne 15% sprawczości i chce wrócić do tematu.


Słowem, co myślicie o tym:

https://m.olx.pl/d/oferta/na-sprzedaz-mazda-6-2-3-lpg-zamiana-oszczedny-bez-rdzy-CID5-ID15Q1DV.html


Koszt Lidlomixa, LPG i osobiście strasznie mi się ten samochód podobał lata temu. Minus - rdza! Co powinien zrobić totalny laik, by sprawdzić czy nie płaci 2,5 kzl za to, że może odholować grata na szrot?


#kupnosamochodu #samochody #biedoslodkakusicielko

sireplama userbar

Dokładnie jak @jajkosadzone napisał. Komisy z podpicowanymi gratami omijaj.

Uważam, że Francuz z PSA z tamtych lat to jest ok - ocynk, trwałość, prostota rozwiązań, a jak motor 1.9 XUD to w ogóle malina. Tylko uważnie bym zweryfikował stan tylnej belki, czy koła stoją prosto. Kiedyś koszt regeneracji belki był spory. Nie wiem jak dzisiaj.

A tak w ogóle, to bierz 306 od ojca @Ten_koles_od_bialego_psa 😉

Nie kupuj samochodów segmentu D... Poszukaj czegoś w segmencie C, a najlepiej B. Opel Corsa, Ford Fiesta, Peuegot 206- to twoj target. Najlepiej mały silnik, którego nikt nie upalał pod biedronka. Bez gazu - stara instalacja bywa problematyczna.

Jak masz tak ograniczony budżet, to ta Mazda Ci życie zrujnuje. Na starcie możesz założyć, ze remont będzie kosztować z 6-7k. Nikt nie sprzedaja auta, które się nie pi⁎⁎⁎⁎li i nie generuje kosmicznych kosztow w cenie 1/3 flagowego samsunga/iphona....


Jedź kupić tego z ogłoszenia od @Ten_koles_od_bialego_psa bo wyglądał obiecująco. Tylko tez sprawdź go na stacji diagmostycznej!

@sireplama to ja Ci powiem, że miałem przez wiele lat mazdę 3 i to było super auto, ale w rodzinie mieliśmy jeszcze dwie szóstki i tam koszty naprawy czegokolwiek były sporo większe i zdarzały się częściej. Na tyle co opisujesz swoje potrzeby, to podszedłbym inaczej. Przy takim budżecie, kup auto lekkie. Tu chodzi o milion cech, które w zasadzie do tego się sprowadzają. Tam na górze kolegapisze o 206 czy nawet Clio starsze, czy nawet golf 5ka się trafi czy nawet starsza a3 czy a2. Nie pchaj się w kolubrynę taką jak mazda 6 - auto świetne, ale do czasu aż się zacznie sypać, a ta już jest chyba na tym etapie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

XD, pracowałem kiedyś w firmie, która chciała sprowadzać takie pojazdy (trójkołowce takie zabudowane z dachem). Okazało się że przepisy w tamtym czasie traktowały je jako motocykl i nakazywały jazdę w kaskach, a to było niewykonalne, bo się ten kask ledwo mieścił w środku, i obijał cały czas o wszystko xd.

Zaloguj się aby komentować

Jakiś dłuższy czas temu, wyczytałem w internetach, że podczas zakupu samochodu warto wybierać samochody nie japońskie, bo i tu będzie paradoks: są na tyle nie psujące się, że część mechaników nie wie jak je naprawiać (w sensie, nie mają doświadczenia). Oczywiście ten argument opisuję w skrócie, ale jednak pojawiła się taka opinia. Natomiast, jak się zepsują, to wtedy jest ból portfela.

Dla mnie to absurd, aczkolwiek sam przy wyborze samochodu kierowałem się ceną części, padło na fiata. Ogólnie jest spoko, coś się zużyje - trzeba naprawić, ale czy to taka wielka różnica w serwisie w porównaniu do np Toyoty?


Sorry za taką rozkminę, ale siedziało mi to w głowie od dłuższego czasu i musiałem tą myśl uwolnić.

#motoryzacja #przemyslenia

@razALgul Też mam Toyotę Avensis (używaną), jak kilka osób tu komentujących, i od ponad 5 lat nie popsuło się w niej nic. Wszystko pięknie działa, a samochód jest już wiekowy. Jak jednak wiadomo, "w japońskich autach ruda tańczy jak szalona", co Japończycy wiedzą i z góry akceptują, bo nikt tam nie używa samochodu tak długo, żeby zjadła go rdza. Muszę Cię jednak uprzedzić, że jeśli kupisz używany samochód, to prędzej czy później będziesz musiał spotkać się z blacharzem i rozwiązać problem rdzy. Więc tłumik mi się nie tyle popsuł, co przerdzewiał i musiałem wymienić na nowy (500 zł).

Aha, w japończykach są też czułe sondy ("te sondowe k⁎⁎wy!" ) więc co jakiś czas brudzi mi się katalizator, o co w górach przy podjeżdżaniu i polskim paliwie nietrudno, więc trzeba wtedy kasować kontrolkę "check engine", czyli popularnie mówiąc "marchewę".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować