@radidadi chcecie ciekawostkę? To ja pracowalem / pracuję nad przyciskami w kierownicy, które widzicie na zdjęciu. To co w tym projekcie odwala klient przechodzi wszelkie pojęcie.
Wpadam wczoraj pod beetle shop, patrzę, a tam stoi, kurde, SD1. No to szybkie oględziny, lecę do detailingu obok, bo to na pewno do nich klient przyjechał.
Nie dostałem kontaktu do właściciela, ale dałem swój. Dziwnie jest mieć jakiegoś namacalnego, potencjalnego, kumpla w masochizmie. Tym bardziej, że dzielnica się zgadza. Ktoś zainwestował w zrobienie podwozia, bo na oko wszystko porobione, a konserwacja jeszcze nie widziała drogi.
WAŻNE: Bilety są skanowane podczas wejścia i wyjścia z toru jak i wejścia i wyjścia z grandstand. Mieliśmy bilety na telefonach w ich aplikacji, więc musieliśmy mieć naładowane telefony.
Ceny jednostkowe prezentują się następująco:
Bilet wstępu na weekend, ważny od 14.06.2025 od godz. 8:00 rano: 64€ od osoby
Grandstand T20 (CAT 1, zadaszenie, numerowane miejsca) przy wjeździe do pit stopów, ważny 14.06-15.06.2025 - 175€ od osoby
Parking na zakręcie Mulsanne lub Arnage ważny od 10.06.2025 do 15.06.2025 + test day w niedzielę 08.06.2025: 30€
Parking:
Istnieją parkingi płatne i bezpłatne. Wszystkie otwarte są przez całą dobę, więc jest możliwość powrotu do samochodu. Możemy zostawić część rzeczy w aucie i wrócić po nie później.
W przypadku Arnage lub Mulsanne, odległość pomiędzy płatnym a bezpłatnym parkingiem była niewielka (200-500m), jednak płatny parking gwarantuje nam miejsce postojowe.
Z parkingów oddalonych od "centrum wydarzeń" jeżdżą darmowe autobusy przez cały czas, nawet w nocy, więc nie ma problemu dostać się z np. Arnage do Mulsanne, lub nawet na północną część toru.
Należy wziąć pod uwagę, że czasami kolejki do autobusów potrafią być ogromne.
Przyjechaliśmy trochę na dziko i trochę nieprzygotowani, nie do końca mając pojęcie na co dokładnie się piszemy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zabraliśmy ze sobą:
- Ochronę słuchu (Narzeczona miała słuchawki, ja miałem stopery. Można kupić słuchawki na miejscu)
- Prowiant
- Kremy z filtrem UV
- Okulary przeciwsłoneczne
- Czapki
- Spray na owady
- Wygodne buty (Jest dużo chodzenia)
- Wygodne ubrania + ubrania na przebranie (Pogoda potrafi być nieprzewidywalna. Może padać, a może być powyżej 30 stopni w cieniu)
- Parasole
- Stołki do siedzenia
- Power bank
- Spray do czyszczenia rąk (czasami brakuje mydła w toaletach)
- Chusteczki
- Plastry
- Coś do spania (śpiwory, koce, poduszki, karimaty)
Spanie na Le Mans:
Oficjalnie nie można spać w samochodzie ze względów bezpieczeństwa (informacja ze strony Le Mans), jednak my przespaliśmy się w naszym kombi przez jakieś 2-3h. Mam z tyłu przyciemnione szyby, więc nie było nas widać. Po złożeniu siedzeń z tyłu, było miejsce dla dwóch osób. Widziałem też osoby, które spały w samochodach "na widoku" - w busie, na leżąco, jednak bez przyciemnionych szyb, lub nawet na parkingu w śpiworze przy samochodzie.
Sporo osób śpi przy samym torze na krzesłach, leżakach, w śpiworach, lub nawet kompletnie bez niczego na trawie. Takie spanie nie jest zabronione.
Podobno najbardziej cichym miejscem na spanie na torze jest zakręt Porsche.
Istnieje też możliwość zarezerwowania miejsca kempingowego.
W takim wypadku możemy rozłożyć namiot, rozpalić grilla, napić się piwka, lub nawet czegoś mocniejszego.
Na campsite można przyjechać własną przyczepą kempingową, lub całym pojazdem kempingowym. Kwestia rezerwacji.
Dla zamożnych, istnieje możliwość zarezerwowania glampingu przy torze, w którym zawarte jest wszystko (nocleg, śniadania itp.)
Koszt na cały tydzień: 3400€
Jedzenie i picie na miejscu:
Jest, ale jest drogo.
Przykładowe ceny:
Piwo 500 ml - 9€
Butelka coli 500 ml - 5€
Burger z frytkami - 14€
Dwie kiełbaski z frytkami lub kurczak z frytkami - 15€
Kawa - Od 2,50€ w górę, zależnie od budki.
Do kubków na kawę lub piwo, należy doliczyć 2€ zwrotnej kaucji za kubek.
Na tor można wnosić własne jedzenie lub picie, pod warunkiem, że nie wnosimy niczego szklanego. Przed wejściem na tor, wszelkie plecaki i torby są sprawdzane.
Na torze jest możliwość darmowego napełnienia butelek wodą.
Dojazd do Le Mans:
We Francji, jak w Polsce, płacimy na bramkach.
Mamy możliwość płatności kartą jak i gotówką.
Po drodze zajechaliśmy do muzeum Matry w Romorantin-Lanthenay, więc tutaj może być niewielka różnica kosztów autostrady.
Jechaliśmy cały czas autostradami, więc koszty z odcinkiem z Niemiec: 80,80€ w jedną stronę.
Według Google, istnieje możliwość dojazdu drogami bezpłatnymi, jednak wychodzi ok, 2,5h dłużej, licząc od Saarbrücken w Niemczech. W naszym przypadku, jestem jedynym kierowcą, więc te 2,5h krócej było dla mnie zbawienne.
Nocleg we Francji:
Nasz wyjazd do Francji nie był związany tylko z Le Mans, ale chcieliśmy też min. zwiedzić muzeum pancerne w Saumur, dlatego też nocowaliśmy właśnie w Saumur, które leży ok, 1h 15m samochodem od Le Mans.
W Saumur znajduje się również piękny zamek oraz winiarnia, które również chcemy zwiedzić.
Dojazd z Saumur do Le Mans odbył się drogą bezpłatną.
Cenowo wyszło ok. 104€ za noc ze śniadaniem hotelu Ibis.
Czy warto kupić miejsce na grandstand?
Zależy. Jeżeli chcesz na własne oczy zobaczyć start, finisz, czy zobaczyć na żywo pracę w pit stopach - tak.
W nocy poszliśmy na wyjazd z zakrętu Mulsanne i moim zdaniem było to mega klimatyczne i zdecydowanie lepsze, niż siedzenie na grandstand. Niestety, ale na grandstand krzesełka są jak na stadionie z niewielką ilością miejsca na nogi.
Gdybym miał wygodne rozkładane krzesło lub leżak, zdecydowanie znalazłbym miejsce na zakręcie Arnage, Mulsanne, Corvette lub Tertre Rouge. Na zakrętach postawione są telebimy z nagłośnieniem, więc nic nas nie ominie.
Dodatkowo polecam wziąć ze sobą radio FM, by móc odbierać radio Le Mans na częstotliwości 91,2 FM. Ma tam miejsce komentarz w języku angielskim przez cały wyścig.
Na miejscu można kupić nauszniki ochronne z wbudowanym radiem FM.
Na miejscu nie liczcie na internet w telefonie. Przy 320000 widzów ciężko o dobry internet.
Dodatkowo polecam subreddit r/LeMans na którym są zawarte informacje od innych osób:
@Piciu713 chylę czoła kolego, bo więcej chyba nie dało się napisać o tym wyjeździe. W zasadzie mam wszystkie odpowiedzi na pytania, jakie miałem co do wyjazdu. W sumie o jedno mogę zapytać, czyli o toalety. W miarę normalny dostęp podczas wyścigu? Daleko z tych zakrętów?
Mieliście problemy z tymi owadami? W pewnym momencie komentatorzy z tego radia o którym pisałeś mówili, że na torze jest ich pełno.
No i jeszcze raz dzięki, że to opisałeś i zazdroszczę doświadczenia. Zwłaszcza w tak ważnym dla kibiców Roberta momencie.
@Patrique2001 21 czerwca są dwa konkurujące ze sobą #hejtopiwo , zapraszam na oba Odpuściłbym wydarzenie od @splash545 , osiołek jest tu już długo i jeszcze nie nauczył się tagować.
Przebieg 55 000 km i stanął dęba (wał nie obraca się).
Olej? Wymieniony raz przy przebiegu 34 000 km.
Dlaczego przy 34 000 km? Bo tak zaleca producent : )
Olej był ale... Nie udało się go spuścić przez korek spustowy ponieważ przybrał on konsystencję szlamo-galarety.
W ASO stwierdzono że naprawa wyniesie 180 000 zł na używanym silniku
Koszt samego NOWEGO silnika to 140 000 zł, niestety niedostępne.
Używane silniki? 35 000 do 40 000 zł netto w stanie nieznanym.
Majster twierdzi że lepiej kupić poszczególne części i składać samemu zamiast wkładać używkę w stanie nieznanym.
Opiłków w filtrze brak.
Wygląda to tak jakby ten olej w sensie ilościowym w silniku był, ale nie był w stanie spłynąć do miski bo kisiel/galareta, sama głowica była wypełniona kisielem.
Pan przejrzał katalog dostępnych części w serwisówce Land Rovera. W sekcji wał, koło zamachowe, panewki, jest dostępne tylko koło zamachowe ^_^
Trzeba nabyć drogą kupna jakieś ADV. Uzywane, nie za miliony monet. Ma być dzielny i niezbyt ciężki, żeby jeździł, a nie tylko udawał.
Póki co wszystkie warunki spełnia Vstrom 650 - mało pali, duży bak, łatwo się prowadzi, niezawodny silnik, prosty w naprawie. Gdyby tylko nie to że jest nudny i brzydki jak nieszczęście! Jak na niego patrzę, to rozumiem te dziewczyny, które chciałyby "kogoś takiego jak ty".
Są fajne Transalpy czy Tenerki, ale każdy z nich ma takie coś, co go wyklucza jak się poogląda te długodystansowe recenzje.
Szutry pojedzie wszystko, nawet sport. Osobiście odradzam adv moim zdaniem to motocykle w 99% bez sensu a ten 1% to goście którzy ogarniają jazdę terenowa tak że zrobili by terenową drogę nawet na zaspawanym zawieszeniu. Ale znam 2 typów z KTM 890 i żaden złego słowa na sprzeta nie powie a jeżdżą caos więcej niż kolo komina.